A dzieci jej zabiję

Richard Murray

Oto moja ostatnio odpowiedź na wypowiedź kogoś, kto twierdzi, że Jezus powiedział w następującym wersie o sobie, że jest masowym mordercą dzieci

Obj 2:20-23
„Lecz mam ci za złe, że pozwalasz niewieście Izebel, która się podaje za prorokinię, i naucza, i zwodzi moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom.
I dałem jej czas, aby się upamiętała, ale nie chce się upamiętać we wszeteczeństwie swoim. (22) Toteż rzucę ją na łoże, a tych, którzy z nią cudzołożą, wtrącę w ucisk wielki, jeśli się nie upamiętają w uczynkach swoich.
 A dzieci jej zabiję; …”

Ten człowiek twierdził, że ten wers wypełnił się w 70 roku, gdy Jezus osobiście doglądał zabijania miliona Żydów, spośród których wielu było DZIEĆMI i NIEMOWLĘTAMI, a było to w czasie Jego fizycznego powrotu do Jerozolimy.

Oto moja odpowiedź
W 2Liście do Koryntian w 3 rozdziale Paweł napisał, aby NIE czytać Pisma według martwej listery, lecz przez żywego Ducha. Martwa litera zabija i czyni z Boga zabójcę. Doskonałym przykładem tego, jak pewne grupy preterystów błędnie, literalnie odczytują Pismo, które powinno być odebrane alegorycznie, jest fragment z 2 rozdziału Objawiania Jana o Izebel. Wybiórczo dosłownie traktując figuratywny język Objawienia (które zostało napisane jako proza apokaliptyczna).
Myslec, że Bóg uważał ten milion Żydów, spośród których wielu było niemowlętami i dziećmi za „dzieci Izebel” wartych egzekucji bez sądu za grzechy ich przodków, jest niewyobrażalne. Jezus nie robił i nie robi takich rzeczy. Dodajmy do tego jeszcze fakt, jak straszliwie antysemicki obraz Boga w ten sposób się podaje, a takie czytanie jest nie do obrony. Jak można powiedzieć, że to jedno pokolenie Żydów ( w tym dzieci i niemowlęta) zasłużyła, by zostać brutalnie zabite przez Jezusa, skoro nasza własna pogańsko chrześcijańska religijność stała się przez ostatnie 2000 w ogromnej części tak samo faryzejska i obłudna, jak ich. Musimy spojrzeć na własną belkę w naszym oku, zanim zaangażujemy się w prawdopodobnie antysemicki ruch.

Termin „dzieci Izebel” (w Obj 20-23) to figuratywne wyrażenie i odnosi się do „owoców”, „rezultatu”, fałszywego proroczego ducha działającego w kościele w Tiatyrze, który to fałszywy duch jest w Starym Testamencie personifikowany przez postać dawno nieżyjącej królowej Izebel.
Owe „dzieci Izebel” to „owoce” bądź „skutki” pakietu nauczania, które ten fałszywy duch zrodził i to do tych dzieci odnosi się tekst. Fałszywe nauczanie jest tutaj uosobione jako dzieci, które narodziły się wskutek działania w Tiatyrze fałszywego proroczego ducha. W tym fragmencie są wyliczone, owoce Izebel, innymi słowy: bałwochwalstwo, cielesność i nierząd. To są dzieci, które Jezus zabije – fałszywe nauczanie, a nie dosłownie dzieci. Jezus „zabija” grzeszne myśli, emocje i idee, lecz zabija je przy pomocy namaszczonej prawdy Swojej miłości.
Skąd wiem, że jest to symboliczny fragment? Ponieważ w czasie, gdy pisano Objawienie Jana Izebel, już od bardzo dawna nie żyła, tak samo jak jej dzieci. Nie jest to odniesienie do czegoś fizycznego. Objawienie w całości jest wypakowane apokaliptyczną, alegoryczną i symboliczną metaforyką, i jest to coś, co należy do natury tego typu stylu literackiego – jedna rzecz reprezentuje inną. Jest to tylko jeden z wielu przykładów.

Kiedy Biblia mówi w Księdze Przypowieści, że „mądrość została usprawiedliwiona przez swoje dzieci” to nie chodzi o to, że mądrość, która w całej Księdze jest personifikowana i przedstawiana jako kobieta, jest rzeczywiście matką, która rodzi dzieci. Jest to raczej obraz, w którym mądrość jest przedstawiona jako kobieta, która (obrazowo) rodzi (wydaje na świat – przyp. tłum.) skuteczne i szlachetne rezultaty. Te błogosławione następstwa są dziećmi mądrości, które usprawiedliwiają swoją matkę.

Tutaj jest to raczej odniesienie do „zbiorowej inteligencji” Izebel toksycznego i fałszywego proroctwa, a „jej dzieci” to duchowe owoce/skutki tego złego działania. Jezus gładzi złe koncepcje, a nie niewinne dzieci – niegodziwe wyobrażenia, a nie niegodziwe narody.

Drogi Boże, potworne jest przedstawianie Jezusa jako zabójcę dzieci.
Tu koniec odpowiedzi.
Tego rodzaju „zbiorowa inteligencja” może nie pochodzić od Izebel, ale jest równie niebezpieczna.

Wszelki system myślenia, który widzi Jezusa jako „dosłownego” masowego mordercę żydowskich dzieci należy unikać za wszelką cenę.
Tak zaczął się holokaust.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.