Alkohol

Zasady

John Fenn

W ciągu ostatnich tygodni, dzieląc się tymi społecznymi sprawami, celowo NIE wchodziłem w żadne statystki czy formuły postępowania, kroki od 1 do 3, lecz usiłowałem przekazać wyższe prawa, aby czytelnik został uzbrojony na tyle, aby zrozumieć mądrość i być może różne perspektywy patrzenia na te sprawy.

Tak wiec tym razem podzielę się z wami w podobny sposób tematem alkoholowych drinków – idąc ku wyższym zasadom, zamiast debatować taki czy inny punkt na temat zalet picia alkoholu.

Wyższe prawo – miłość

W Liście do Rzymian 14:1 Paweł zajmuje się tym tematem mówiąc:

(BW) „Słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów”.

(BT) „A tego, który jest słaby w wierze, przygarniajcie życzliwie, bez spierania się o poglądy”.

Apostoł zamierza przedyskutować sprawę tego, w jaki sposób radzić sobie z chrześcijanami, którzy mają inne poglądy (wiarę) na temat tego, co powinni jeść, czego nie, co pić czego nie i w jaki dzień tygodnie oddawać cześć.

Zacytuję z Word Meanings of the New Testament Earle’a. “…Paweł miał na myśli taką osobę, która robi wielkie problem z pomniejszych spraw… przestrzegającego drobiazgowych zasad i przepisów stworzonych przez człowieka”

Zwrot “wdawać się w ocenę poglądów” jest również tłumaczony “nie kłócąc się o dyskutowane sprawy” bądź “przyjmujcie,… lecz nie z myślą o sporze”.

Z czym mamy się zgadzać?

Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął” (ww. 2/3).

Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego (Jezusa) sługę (kwestionowaną osobą)? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go” (w. 4,5).

Jaki dzień czcić?

Paweł pisze dalej:

Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu” (w. 6,7).

Podobnymi pytaniami zajmuje się Paweł w 1Kor. 8:4-6. Tam sprawa dotyczyła mięsa, które wcześniej było wykorzystane w jakiejś pogańskiej świątyni jako ofiara, a następnie sprzedawane na targach i w restauracjach. Niektórzy chrześcijanie nie jedli tego mięsa, inni nie mieli z tym problemu. Mówi więc do nich (8:4-6):

„….wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. . . . Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie

Do Rzymian mówi bardzo podobnie: „Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa” (14:14).

Ktoś chce drinka?

Właśnie dlatego Paweł włącza drinki do Rzm. 14:21: „Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek”.

Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych” (1Kor. 8:9).

Podoba mi się to, co Paweł mówi w Rzm. 14:13: „Przeto nie osądzajmy już jedni drugich (w tych sprawach), ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia”.

Jest ważna sprawa

Nauczanie Pawła z 14 rozdziału Listu do Rzymian miało na celu przyjęcie osoby słabszej w wierze, lecz nie spieranie się z nią. Zamiast sporów, ci, którzy mają większe poznanie, mają powstrzymywać się przed wolnością, jeśli ten słabszej wiary przyłączy się do nich do posiłku i mogłoby to zniszczyć jego sumienie, gdy zobaczy, że oni zasiadają przy średnio wypieczonym kotlecie cielęcy, podczas gdy on spożywa sałatę. Innymi słowy: chodźcie w miłości i jedzcie również sałatkę.

Praktyka

Wiele lat temu usługiwałem w pewnym kościele i pastor wraz z żoną, Amerykanie pochodzenia włoskiego, zaprosili mnie na obiad z pysznych spaghetti wykonanych w najlepszej włoskiej tradycji. Wraz z nami byli starszy tego kościoła z żoną i pastor nalał każdemu z nas czerwonego wina w tak naturalny sposób, jakby nalewał szklankę wody. Wypiłem to wino choć nie piję alkoholowych napojów.

W 1991 roku byłem w Rosji prowadząc amerykańską grupę pomagającą w tworzeniu kościoła wraz rosyjskimi przyjaciółmi w Jekaterynburgu w uralskich górach około 2000km na wschód od Moskwy. Nasza gospodyni i jej przyjaciele ponieśli ogromne koszty dostarczając ogromnych ilości tradycyjnego rosyjskiego jedzenia. Było w tym również białe wino nalane do szklanek. Wypiliśmy wszyscy, choć nikt z nas, Amerykanów, nie pije alkoholowych napojów. Wymagała tego sytuacja.

Istotą nie jest picie bądź niepicie , jedzenie mięsa bądź niejedzenie, oddawanie czci tego dnia czy innego, istotą jest miłość. Nie bądź jednym z tych, do których Paweł zwracał się, którzy z drobiazgów robią wielkie sprawy i chcą spierać się o swoje ulubione doktrynki aż do trapienia w lokalnym ciele.

Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu. . . . Jeżeli zaś z powodu pokarmu trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój pokarm tego, za którego Chrystus umarł. Niechże tedy to, co jest dobrem waszym, nie będzie powodem do bluźnierstwa…. Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek. Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre„.

Następnym razem: Czy zwróciłeś uwagę na to, że chrześcijanie znacznie szybciej obrażają się niż jakakolwiek inna grupa ludzi? Co jest tego powodem?

Wiele błogosławieństw,

John Fenn

Prywatną korespondencję proszę kierować na: cwowi @   aol.com.

раскрутка сайта

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.