BÓG TAK MIŁUJE ŚWIAT, ŻE POSYŁA SWYCH SYNÓW

27 listopada 2009

Kriston Couchey

Kriston

PIERWORODNY SPOŚRÓD WIELU BRACI

"...wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, (8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej" ~Paweł~
Jezus, pierworodny spośród wielu braci, przyszedł na ziemię jako syn w postaci sługi. Przez 30 lat nie robił NICZEGO,	oprócz tego, że był synem. Gdy nie czynił żadnych uczynków 'służby" Ojciec powiedział do Niego: "To jest Mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie..." Ze względu na swoją miłość do świata Ojciec posłał Jezusa, aby zniszczył dzieła diabła. Będąc w okręgu niebieskim w pełni Synem Bożym, stał się sługą uniżonym. Był posłuszny nawet aż do utraty własnego życia. Jezus złożył swoje prawa i oddał Siebie całkowicie jako sługę, aby wypełnić Bożą wolę.
Również jesteśmy wezwani, jako synowie (zarówno mężczyźni jak i kobiety), do składania swego życia. Jako synowie Ojca jesteśmy posłani, podobnie jak Jezus, z tego samego miejsca pełni i bezpieczeństwa; trwając w miłości Ojca i Jego upodobaniu do nas. Gdy uczymy się posłuszeństwa oJCU  On objawia nam Swoją niezgłębioną Ojcowską miłość. Zawsze podobamy się Ojcu i kocha nas, ponieważ On JEST W NAS, a ponieważ kocha świat, posyła nas.
Jezus mówi: "… jak Ojciec mnie posłała, tak Ja was posyłam". Oto wzór: Jezus był umiłowany jako syn, kochał Swego Ojca, został więc posłany jako sługa i złożył swoje życie za innych. My  jako Jego bracia nie spodziewajmy się czegokolwiek innego. Bóg miłuje świat tak bardzo, że posyła Swoich synów jako sługi. Ogromna chwała czeka tych, którzy na rzecz radości oczekującej na nich, zniosą krzyż, jego hańbę i cierpienie. Jego umiłowani synowie są posyłani jako sługi, aby czynić wolę Ojca: manifestować Jego Królestwo na ziemi, jak to jest w niebie.
"Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza". ~Paweł~
Odpoczywamy w miłosierdziu i sercu Ojca, jako Jego dzieci, lecz w obliczu Jego wielkiej miłości i miłosierdzia, oddajemy siebie, jako żywe ofiary, martwe dla własnej woli i poddane Jego woli, jako godziwa służba Bogu. Oznacza posłuszeństwo wskazówkom Ducha Świętego; utratę własnej woli. Teraz jesteśmy żywymi ofiarami, martwymi i całkowicie oddanymi Bogu, jako sługi.

NADCHODZĄ

"Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest". ~Jan~
Co wydaje się najbardziej niemożliwą rzeczą w oczach ludzkich? To, że Bóg może wziąć złą osobę i uczynić ją niewinnym synem a następnie wyrażać przez niego Swoją chwałę tak, jak to robił przez Jezusa. Tylko nieliczni w to wierzą. Bóg może rozdzielać morza i wzbudzać umarłych, lecz czy rzeczywiście może sprawić, abym ja manifestował Jego czyste serce, jak to robił Jezus? Mamy za sobą 2000 lat niszczącego działania ludzi pod namaszczeniem, jako sprawozdanie z tego, czego Bóg nie może robić.
Chwała Bożego działa w nadchodzących dniach to W CAŁOŚCI TO, CO BÓG ROBI W oraz PRZEZ CZŁOWIEKA! Bóg bierze ludzi, który są słabi i delikatni i robi z nich synów.  On Sam najbardziej chce przynieść Swoją chwałę, aby znalazła się (zamieszkała) W nich, a następnie sprawia, że ta Chwała staje się znana PRZEZ nich; jest to chwała krzyża i życia złożonego w ofierze. Wyłącznie Bóg może zrobić coś takiego w człowieku. Dzięki takiemu wysłaniu synów, którzy są sługami zostaje uwolniona chwała, suwerenna sposób przejawiania się Pana.
Uwolnienie światła i życia Ducha w Jego synach rozprzestrzeni się tak, że zostaną wypełnione suwerenną obecnością i dziełem Bożym całe obszary ziemi. Do kierowania i zarządzania tą chwałą nie potrzeba ludzi. Bóg zamieszkuje wnętrza w wyniku pierwszego  napełnienia Jego ludu, a następnie wypełnienia atmosfery obszaru geograficznego swą suwerennie zarządzaną atmosferą sali tronowej. Ojciec, w wyniku zamieszkiwania w Swych synach, suwerennie dokonuje uzdrowień, uwolnień, cudów i Sam objawia się w sposób, który zmienia ludzkie życie. A to wszystko jest skutkiem działania Jego suwerennej Chwały spoczywającej na i nad Jego synami. Jest to dzieło ODPOCZNIENIA tych, którzy podjęli swój krzyż i poszli za nim. Siódmy dzień, w którym jedynie Bóg wykonuje pracę przez Swych ludzi i tylko Bóg przyjmuje za to chwałę. Ziemska reprezentacja tych, przez których Bóg działa to sługi. O ile rządzą w okręgach niebieskich, to jako ludzie są sługami - posłanymi.

WSTRZĄSANIE WSZYSTKIM MOŻE WSTRZĄSNĄĆ DO GRUNTU

Ponieważ to, za czym wzdycha całe stworzenie, w końcu przychodzi, właśnie teraz niebiosa i ziemia są wstrząsane. Nadszedł koniec wieku i przenosimy się do następnego. Te bóle porodowe przejścia będą trwały nasilając się w miarę jak góra Pana rośnie i miażdży wszelkie ludzkie dzieła na ziemi. Wstrząsanie ustanie dopiero wtedy, gdy Królestwo Boże zostanie całkowicie ustanowione na ziemi, jak to jest w niebie. Każda instytucja i osoba zostaną wyrzucone na śmietnik a plewy zdmuchnięte jak pył. Dzięki temu synowie Boży w pełni znajdą się na swoich miejscach i w celu Ojca. Wszystko, co nie pochodzi od Niego, zarówno w skali światowej jak i indywidualnej, zostanie wykorzenione i spalone.
Dla tych, którzy już nauczyli się już, że ich wartość nie zależy od tego, co robią, lecz od tego, że są Jego synami: Bóg wzywa ich, aby przygotowali się na bliskie żniwo jako sługi i złożyli swoje życie za ludzi.  Zostają posłani dokładnie tak samo, jak był posłany Jezus.
W Jego miłości
Kriston Couchey
http://my.opera.com/Boanerges/blog/

aracer.mobi

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.