Category Archives: Murray Richard

Fundamentalne kłamstwo Szatana

Richard Murray
Oto fundamentalne kłamstwo Szatana, którym podświadomie wszyscy ludzie zostali wewnętrznie skażeni – to, że Bóg jest ZARÓWNO, dobry JAK I zły, jest ZARÓWNO miłością JAK I gniewem, jest ZARÓWNO światłością JAK I ciemnością, Zarówno uzdrowicielem JAK I gnębicielem.
Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie JAK Bóg, znający dobro I zło” (Rdz 3:4-5).
Ujmując to inaczej, istotą kłamstwa Szatana dotyczącego Bożej natury – tego, że Bóg zna z doświadczenia (a więc jest zaangażowany w nie) dobro ORAZ zło, że Bóg jest faktycznie autorem dobra ORAZ zła, że ostatecznie Bóg JEST dobry i zły. Tak więc, „poznanie dobra i zła” w rzeczywistości oznacza wiedzę o Bogu JAKO źródle RÓWNOCZEŚNIE zła JAK I dobra.
Oto właśnie ta trucizna. Gdy już raz skosztujemy TEGO istotnego kłamstwa, że Bóg jest wewnętrznie podwójny, radykalnie dwubiegunowy, dziko kapryśny, gwałtownie nieprzewidywalny i koszmarnie niekonsekwentny – to I MY sami stajmy się podobni do czegoś takiego. Historia człowieka dowodzi prawdziwości tego twierdzenia.

W skrócie: podążamy za naszym obrazem Boga. Nasze przeznaczenie jest zdeterminowane przez nasze zdanie o Bogu. Jeśli wierzymy, że Bóg jest RÓWNOCZEŚNIE zły i dobry, kochający i gniewny, TO tacy również będziemy.

Continue reading

Nic mi nie wolno

Richard Murray
(Tytuł dodany przeze mnie – PZ.)

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne/przynosi korzyść” (1Kor 6:12).
Czy kiedykolwiek dogłębnie zastanawiałeś się nad tym? Rzekłbym, że większość ewangelicznych nigdy tego nie przemyślała, ponieważ zrozumienie tego powoduje odrzucenie wszelkiego fundamentalizmu, który polega na modyfikowaniu zachowań przy pomocy restrykcji. Ponieważ myśleliśmy, że tylko „niewiele wolno…/nieliczne rzeczy są dopuszczalne…” stworzyliśmy faryzejską teologię tego, czego „NIE” wolno, uciszając bardzo potrzebne „TAK”. Wiara pozwala ci być cierpliwym wobec brata, który odkrywa „tak”, a ucisza wszelkie „nie”. Gdy masz wiarę nastawioną na „nie” to restrykcje są jedyną możliwością. Fundamentalizm w swej istocie polega na ćwiczeniu zmian zachowania w imieniu Jezusa. W 15 rozdziale Ewangelii Łukasza ojciec wypuszcza swego młodego syna, w podróż udzielając mu łaski, która mówi: „wszystko jest dopuszczalne”/wszystko mi wolno”, zgadzając się na to, że on odkryje również to wszystko, co nie jest korzystne. W rzeczywistości to Ojciec zafundował tą całą podróż!

Ponieważ jednak kościół usunął z tej podróży wszystko, nieliczni „wierzący” nie odkryli niczego wywołującego podziw. Jeśli motywacje zostają okopane myśleniem: „jak będzie wyglądała nasza grupa i nasz system przez to, co zrobisz”, wtedy ochrona własnej reputacji jest związana wyłącznie z ograniczaniem wyborów. Jeśli więc wyjdziesz poza te zaznaczone granice mogę stanąć z boku i uważać się za bardziej sprawiedliwego od ciebie, nie zgadzając się na to, aby nazywać ciebie bratem. Nie będę sławić cię ani twojej drogi, lecz oczekiwać, że wylejesz łzy, dokonasz długiej i ważkiej spowiedzi oraz zgodzisz się na poddanie się mojemu opartemu na strachu, dwunastostopniowemu programowi, w którym spełniasz się ku Bożej i mojej akceptacji.
Ponieważ odrzuciliśmy prezentowany przez Jezusa model współczucia, zasłony i niepotępiania, przyjęliśmy teologię oskarżania i staliśmy się faryzeuszami, którzy wierzą, że, kamienując cię, czynią święte dzieła dla Boga.

Czy Bóg jest ograniczony w jakikolwiek sposób…


Richard Murray

Czy Bóg jest ograniczony w jakikolwiek sposób, aby nie mógł interweniować i uwolnić nas od różnego rodzaju złych wydarzeń i okoliczności? Większość szybko odpowie, nawet bez zastanowienia: „Nie, oczywiście, że nie, Bóg jest wszechmocny. On może zainterweniować w każdej sytuacji i w każdej chwili, gdy tylko chce”.

A jednak widzimy w 6 rozdziale Ewangelii Makra, że w Nazarecie, Jezus „nie mógł uczynić cudów”, z powodu „ich [zbiorowej czy indywidualnej] niewiary”. Jezus był wszechpotężny, a jednak zablokowany, choć był w stanie uczynić kilka uzdrowień.

To trudne pytanie zasługuje na dokładną odpowiedź. Oto najlepsza jaką mogę dać.
Continue reading

To jest Sparta!

Richard Murray

Walczymy ze złymi impulsami, nie ze złymi ludźmi. Jeśli chodzi o nas to filistyńska armia, z którą mamy walczyć i ściąć, aby oczyścić i zająć NASZĄ obiecaną ziemię, to wrogie pobudki, które powstają wewnątrz nas.

Te wewnętrzne bodźce chcą zmieniać kierunek naszego oddania, wypaczyć nasze pasję i terroryzować myśli. Niemniej jednak, pamiętaj – prawdziwa bitwa NIGDY nie odbywa się przeciwko ciału i krwi, lecz przeciwko złym popędom w okręgach niebieskich naszych serc i umysłów.

Na tym wewnętrznym polu bitwy MOŻESZ być agresywny, bezwzględny i bitny. MOŻESZ być Dawidem strzelającym sprawiedliwym kamieniem w głowę aroganckiej myśli. MOŻESZ być Samsonem bijącym na prawo i lewo oślą szczęką wyznania twojej wiary. MOŻESZ być jednym z mocarzy Dawida, uzbrojonym po zęby przeciw wewnętrznym najeźdźcom: bezczelnym pomysłom, obscenicznym obrazom i gnuśnym odruchom.

Nie „wybieraj” tak po prostu jednej myśli, które wydają ci się ważniejsze od innych, aby jakiś kiepski wybór nie wystawił cię na atak w kolejnym dniu pokuszenia, lecz raczej korzystaj z tego wewnętrznego tupetu i gwałtownie „wysysaj życie, a KAŻDEJ myśli, która staje między tobą, a poznaniem Boga. Gdy już raz zabijesz przez Ducha złą pobudkę, nigdy nie wróci – może ona mieć braci, lecz sama już nie wróci.

Grecki wyraz „kathairesis”, który w Nowym Testamencie jest tłumaczony jako „zniszczyć/obalić/zburzyć” składa się z dwóch wyrazów i dosłownie znaczy: „kata (w dół) + hairesis (wybór). PRECZ Z WYBOREM, bądź innymi słowy 2KOr 10:4-6 tłumaczy się jako „burzenie” umysłowych warowni. Prawdziwa wiara nie wybiera w sposób kliniczny „dobra nad złem”, lecz instynktownie „rozłupuje” i „niszczy” wrogie myśli, wysyłając je w niepamięć: „Ponieważ oręż, którym walczymy nie jest cielesny, lecz potężny przez Boga, aby niszczyć warownie, burzyć wyobrażenia i wszystko, co wynosi się ponad poznanie Boga, doprowadzając co zniewolenia w posłuszeństwo Chrystusowi. Gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, gdy posłuszeństwo wasze będzie całkowite”.

2Kor 6:7 mówi, że wywijamy bronią sprawiedliwości w prawej i lewej ręce. To jest Sparta!

Mamy być niemiłosierni dla naszych zły popędów, lecz przeciwko ciału i krwi wrogów dokładnie przeciwnie.

Zalewamy naszych ludzkich wrogów przebaczeniem. Dławimy ich czułością. Zwyciężamy przeciwnym duchem. Sprzeciwiamy się im brakiem zemsty. Kiereszujemy ich łagodnością. Bierzemy w niewolę miłością Bożą. Wciągamy w zasadzki bojaźnią Bożą i bombardujemy hojnymi błogosławieństwami.

Uzbrajamy siebie samych rozbrojeniem!

Lecz, wobec naszych wewnętrznych wrogich idei i bodźców jesteśmy Spartanami, którzy ekspresywnie i gwałtownie kopniakami wysyłają je do bezdennej otchłani ciemności. Jakie jest nasze wojenne zawołanie? TO JEST… SYJON!!!

Oczyszczenie Świątyni i przeklęcie drzewa

Czy oczyszczenie Świątyni i przeklęcie drzewa jest wyrazem poparcia przez Jezusa przemocy?

Richard Murray

Raczej nie.

Oburzające jest to, że niektórzy dowodzą, że Jezus w Ewangeliach miał taką samą mściwą naturę jak zabijający dzieci, podrzynający gardła, posyłający plagi, bijący ludzi morderca, którego widzimy w Starym Testamencie.

Jaki jest ich główny argument za „zabójcą Jezusem”?
(W sensie, że to ten sam Bóg co w ST – przyp. tłum.)

Przeklął drzewo figowe i ono uschło.

?!

Wyprostujemy te sprawy. To, że Jezus „wyrwał chwasta” od korzeni dowodzi, że jest gniewnym zabójcą dzieci, kobiet i mężczyzn?

Wiem o tym, że gdybym jako prawnik usiłował skazać człowieka oskarżonego o morderstwo oferując jako dowód to, że wyrwał ze swego ogródka chwast, zostałbym wyśmiany w każdym sądzie na świecie. I słusznie.

Co więc z tymi połączonymi incydentami – przeklęciem drzewa figowego i oczyszczeniem świątyni? Wielu przypuszcza, że w tych dwóch wydarzeniach Jezus lansuje przemoc.

Czy rzeczywiście Jezus ZROBIŁ tutaj coś, co sugeruje, że popiera używanie przemocy wobec ludzi? Zazwyczaj wskazuje się na te trzy Jego zachowania, którą miały miejsce dość blisko w czasie. Najpierw Jezus, jak wspomniano wyżej, wyrwał chwast. Następnie, powywracał w Świątyni niektórym stoły, które nie pozwalały wejść dzieciom/chwalcom do świątyni i oddać chwałę Bogu. Po trzecie, Jezus energicznie uratował część zwierząt od złożenia w ofierze rozpędzając je i pozwalając im przeżyć jeszcze jeden dzień.
Continue reading

Zemsta do mnie należy, mówi Pan, Ja odpłacę


Richard Murray
Wielu cytuje ten fragment w brutalnym, twardym i fatalnym tonie, lecz ZAWSZE pomija następny wers tak, że pełny kontekstowy smak tego fragmentu nigdy nie zostaje ujęty.
JEŚLI TEDY łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rzm 12:19-21).
Celem tego wersetu NIE jest straszenie siebie i innych niszczącym gniewem, co zazwyczaj ma się na myśli, gdy cytuje ten fragment i jak się go dziś głównie używa, a raczej jest to dla nas zachęta, aby odrzucić „niszczący gniew” na rzecz „gniewu odnawiającego”.
Sposób w jaki Pan się mści i gniewa ma na celu pokonanie WSZELKIEGO zła WSZELKIM dobrem – karmienie głodnych wrogów, dawanie pić spragnionemu przeciwnikowi, błogosławienie ich, modlenie się o nich i przebaczanie im za darmo. Takie zachowanie pokonuje zło dobrem w ten sposób, że jest to zrzucanie ogni przekonania (o grzechu, własnym złym zachowaniu – przyp. tłum.) na głowę przeciwnika, ABY dzięki temu pokutowali i weszli do królewskiej Bożej miłości, która odnawia.
Sugeruję to, że Boży „gniew ku odnowieniu” i Jego „miłość ku odnowieniu” to jedno i to samo. „Dzień Jubileuszowy” i „Dzień Gniewu” to jedno i to samo. Boży „dzień zemsty” jest Jego „dniem odnowienia”.
W 61 rozdziale Księgi Izajasza, mamy opisane, jak wygląda „gniew ku odnowieniu”. Gdzie tutaj jest ‘roztapianie całego świata i kiereszowanie milionów złych”? Nie jest to raczej „dzień zemsty”, lecz brzmi dokładnie jak Jubileusz „miłości ku odnowieniu”.
Duch Wszechmocnego, Pana nade mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana i dzień pomsty naszego Boga, abym pocieszył wszystkich zasmuconych, abym dał płaczącym nad Syjonem zawój zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty żałobnej, pieśń pochwalną zamiast ducha zwątpienia. I będą ich zwać dębami sprawiedliwości, szczepem Pana ku Jego wsławieniu” (Iz 61:1-3).
Nie ma w powyższym opisie przemocy, a jedynie pełne odnowienie. Miłość JEST najlepszą zemstą! Gdy Jezus ogłosił, że On Sam jest wypełnieniem tego proroctwa, cytując, pominął właśnie zwrot „dzień pomsty”. Być może wiedział o tym, że to słowo może być zniekształcone przez handlarzy gniewem i nie chciał w ten sposób zniekształcać myśli przewodniej Swojej misji.
Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana” (Łu 4:18-19).
Jeśli o mnie chodzi to brzmi dobrze!

Kto zamordował Ananiasza i Safirę?

Richard Murray

„Wizja lokalna” w Jerozolimie:
Kto zamordował Ananiasza i Safirę?

Czy Ananiasz i Safira zostali zabici przez Ducha Świętego, jak wielu twierdzi (Dz 5:1-11)?

Ten fragment nawet „literalnie” nie mówi, że to Bóg ich zabił, więc przyjrzyjmy się temu prowadząc śledztwo na wizji lokalnej, aby znaleźć prawdziwą przyczynę ich śmierci.

Dosłownie tłumacząc pytanie, jakie zadał w 9 wersie Piotr Safirze, brzmi w języku greckim tak: „Dlaczego wy dwoje uzgodniliście, aby naciskać Ducha?” (Word Study Greek-English New Testament, Paul R. McReynolds, Tyndall, pp. 441 (1999).
Innymi słowy: dlaczego wy dwoje odsunęliście ochronną obecność Boga? Znaczenie jest proste: to Szatan, a nie Bóg, jest winowajcą. Szatan „napełnił ich serca”, skłaniając do kłamstwa, po czym Ananiasz i Safira odepchnęli i zgasili swym grzechem ochronną obecność Bożą, na co Szatan wypełnił pustkę w ich sercach swym przytłaczającym oskarżeniem i oboje zmarli.

Interlinearne tłumaczenie McReynoldsa 1Listu do Koryntian 10:9 opisuje tą samą dynamikę:

…i nie wypychajmy Pana, jak niektórzy wypychali i od wężów poginęli
(B.W.: „…ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli”.)
Literalne tłumaczenie może być nieco niezręczne dla naszego ucha, lecz często daje nam złoto lepszego zrozumienia tekstów Pisma.

Widzimy więc teraz lepiej, co ten fragment Księgi Dziejów opisuje. Szalone lekceważenie i niewiara Ananiasza i Safiry wobec Boga, połączone ze strachem wywołanym przez zaistniałą okoliczność oraz dalej brak miłosiernych wstawienników na ich rzecz, wszystko razem doprowadziło tragicznych konsekwencji.
ONI WYPCHNĘLI OCHRONNĄ OBECNOŚĆ CHRYSTUSA I ZOSTALI ZNISZCZENI PRZEZ SZATANA. W jaki sposób Szatan ich zabił? Poniżej zobaczymy, że użył do tego swej ulubionej broni: potępienia i strachu.
Continue reading