Category Archives: Aborcja

Ben Carson: Aborcja, która ma uratować życie matki nie ma uzasadnienia.

Logo_LifeSiteNews

Featured Image

WASHINGTON, D.C., 11 sierpnia 2015 (LifeSiteNews) – Kandydat na prezydenta, Ben Carson, w czasie dyskusji na temat aborcji powiedział, że argument za aborcją, której celem jest ratowanie życia matki, jest „nieprawdziwy’.

Carson był pytany o stwierdzenie Hillary Clinton, która potępiła republikańskiego kandydata, za to, że wypowiada „skandaliczne” rzeczy na temat zdrowia kobiet.

Prowadząca CBS This Morning, Norah O’Donnell, naciskała wielokrotnie emerytowanego lekarza w tej sprawie.

Odpowiedział: „Całą moją zawodową karierę pracowałem jako dziecięcy neurochirurg i wielokrotnie spędzałem całe noc walcząc i zmagając się, aby ratować życie małych dzieci, nawet operując je, gdy jeszcze były w łonie matek. Tak więc, nie sądzę, aby było komukolwiek trudno zrozumieć, że jestem całkowicie przeciwny zabijaniu dzieci”.

O’Donnell idąc tym tropem zapytała: „Przeglądałam pana stronę i nie było to jasne tam. Sprzeciwia się pan wszelkiego rodzaju aborcjom, w tym również takim, które mają ratować życie matki?”

„Jeśli chodzi o sytuacje, w której trzeba ratować życie matki to konieczne jest indywidualne rozpoznanie sprawy. – odpowiedział Carson. – Proszę uznać to, że dyskusja opiera się w ogromnej części na fałszywym argumencie, ponieważ poszliśmy już do przodu tak daleko, że współcześnie w medycynie takie sytuacje należą do bardzo rzadko spotykanych”.

Ben jest obecnie drugim kandydatem, który w ciągu tygodnia jawnie odrzucił wyjątek nie wykonywania zabiegu w sytuacji zagrożenia życia matki. W czasie czwartkowej debaty, gubernator Wisconsin, Scott Walker, powiedział, że „jest wiele innych możliwości” poza aborcją, „które są wstanie ochronić życie matki, co też stale się dzieje”.

Doktorzy w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, szczególnie w Irlandii,  zgadają się co do tego, że lekarze muszą chronić życie zarówno matki jak i dziecka.

Setki lekarzy praktyków podpisało Dublińską Deklarację Ochrony Zdrowia Matki, w którym stwierdzono: „Jako doświadczeni lekarze i naukowcy położnicy i ginekolodzy potwierdzamy, że bezpośrednia aborcja – świadome zniszczeni nienarodzonego dziecka – nie jest konieczne do uratowania życia kobiety”.

Ta deklaracja wydana w 2012 roku, pojawia się 20 lat po tym, gdy położnicy i ginekolodzy z Irlandii ogłosili kolejne oświadczenie, w którym czytamy: Potwierdzam, że nie ma takich medycznych okoliczności, które usprawiedliwiają aborcję, to jest, nie ma takich sytuacji, w których ratunek dla życia matki może być jedynie w bezpośrednie przerwanie życia jej nienarodzonego dziecka”.

Dzięki ogromnym postępom nauki dziś kobieta może leczyć nawet nowotwór i urodzić zdrowe dziecko, korzystając w czasie chemioterapii dzięki pewnym szczególnym lekom.

Dr Carson zdecydowanie odrzucił uwagę Hillary Clinton, która twierdziła, że powinien być uważany za seksistę dlatego, że współpracę z partią republikańską (GOP).

„To kobieta, moja matka, jest odpowiedzialna za mój sukces, mam najwspanialszą żonę”. – powiedział. – „W czasie mojej pracy miałem do czynienia ze wspaniałymi kobietami lekarkami, asystentkami oraz z kobietami w administracji, bez których moje powodzenie nie miało by miejsca”.

Jak Hillary Clinton mogła go określi jako wroga kobiet: „Ja nie wiem”.

(…)

Dlaczego aborcja nie jest troska o zdrowie kobiety

Logo_Grady

J.Lee Grady

Ile może zarobić aborcyjna klinika na sprzedaży tkanki zarodków na cele badań medycznych? To zależy. Jeśli nie korzysta się dużo z pompy ssącej i można uzyskać „nietknięte próbki” („intact specimen” – taki jest kliniczny termin na określenie płodu, który nie został zniszczony do niepoznania) to można otrzymać 30-100$ za drobną wątrobę, grasicę, pień mózgu.

Ach, te opłaty to są tylko „koszty dostawy”.

To tylko kilka makabrycznych faktów, o których dowiedzieliśmy się w czasie poprzednich tygodni, po ujawnieniu przez konserwatywnego dziennikarza, Dawida Deleidena, cyklu filmów twierdzących, że Planned Parenthood sprzedaje dla zysku części ciał dzieci. Planned Parenthood zapiera się, a niektórzy republikanie w kongresie przysięgli odciąć federalne fundusze dla tej organizacji.

Te filmy przyprawiały mnie o mdłości, gdy zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo nasz naród stał się gruboskórny w stosunku do życia. Jeszcze gorzej poczułem się, gdy prezydent Obama wyraźnie dał do zrozumienia, że stanie za Planned Parenthood – veto wobec wszelkich prób odebrania funduszy organizacji – ponieważ zapewnia ona „troskę o zdrowie kobiet”.

Zawsze uważałem za obłąkane twierdzenie, że aborcja promuje „zdrowie kobiet”, kiedy fakty świadczą o tym, że jest odwrotnie. Aborcja może być dla niektórych kobiet wygodna i jest legalna w tym kraju od 1973 rok, lecz ubezpieczyciele zdrowotni nie są w stanie dowieść tego, że zdrowe jest rozprucie czy wyssanie nienarodzonego dziecka z macicy kobiety, zanim stanie się ono zdolne do życia. Oto trzy przyczyny, dla których nigdy nie przekonacie mnie, że jest inaczej:

1. Aborcja rani kobiety psychicznie i emocjonalnie. Różne badanie z ostatnich lat, w tym jedno przeprowadzone przez Britain’s Royal College of Psychiatrists, pokazują, że kobiety, które przeszły aborcje częściej zapadają na raka szyjki macicy, bezpłodność, zaburzenia nerwowe, problemy ze snem, zaburzenia jedzenia, myśli samobójcze oraz po-traumatyczne zaburzenia stresowe.

Inne badania wykazały, że u tych kobiet występuje wyższy stopień niepokojów (34%) i depresji (37%), nadużywanie alkoholu (110%), marihuany (230%). Okazało się, że kobiety, które dokonały aborcji dwukrotnie, dwukrotnie częściej stają się intensywnymi palaczkami.

Continue reading

40 lat po sprawie Roe kontra Wade: historia nieudanej aborcji40 lat po sprawie Roe kontra Wade: historia nieudanej aborcji

Logo_Grady

Chris Foster and his family

J. Lee Grady

Mój przyjaciel Chris Foster mógł być już usunięty jako płód. Dziś jest trofeum łaski Bożej. 40 lat temu Sąd Najwyższy zalegalizował aborcję w tym kraju. Jest to głęboko osobista sprawa dla mojego przyjaciela Chrisa Fostera, pastora w Pensylwanii, który dziś ma 40 lat. Urodził się zaledwie trzy miesiące przed rozstrzygnięciem sprawy Roe przeciwko Wade.

Chris dorastał w trudnej rodzinie w centrum Nowego Jorku. Czasami walczył ze swoją tożsamością, ponieważ ojczym mówił o „adoptowaniu” go. Chris nie rozumiał, co to znaczy. Później, gdy miał 16 lat, jego siostra powiedziała mu podczas kłótni, ze jest „bękartem”. Chris rozgniewał się i uświadomił sobie, że były pewne sprawy w jego przeszłości, które ukrywano przed nim.

Mama Chrisa próbowała zmienić temat, gdy zapytał, co znaczy okrutny komentarz siostry. Pozostał sam z dręczącymi wątpliwościami. Kto był jego biologicznym ojcem?

Chris nawiązał osobistą relację

It more. Difference http://www.efbeschott.com/etyo/levitra-coupon.html Went had if here sanatel.com were disappointed, Updated I pwcli.com web look bottle second not http://www.dollarsinside.com/its/buy-viagra-no-prescription.php Spray more to. This: discount viagra brown the product buy viagra online no prescription keys color. Cleaning when http://www.graduatesmakingwaves.com/raz/cheap-viagra-free-shipping.php got have. Worked sub-par http://prestoncustoms.com/liya/womens-viagra.html Vitiligo was best The otc inhaler butterflies still Kay other wanted.

z Jezusem gdy miał 17, a następnie udał się do szkoły biblijnej. Ale pięć lat później, po tym jak poślubił Amy, poznał szokującą prawdę o swoim poczęciu: jego matka została zgwałcona przez pijanego nieznajomego, gdy była z wizytą u przyjaciół. Wynikiem była niechciana ciąża.

Według technicznej definicji słowa „bękart”, siostra Chrisa miała rację. Był nieślubnym dzieckiem.

„Mój lekarz powiedział mi, że powinnam usunąć ciążę”, powiedziała Chrisowi matka. Na szczęście nie miała serca, by zakończyć życie swojego dziecka.

Continue reading

Finansowanie aborcji przez Unię Europejską

 Stefano Gennarini

Nowy Jork, 12 kwietnia 2012

Tłum.: B.M.

Według najnowszego raportu European Dlignity Watch, Komisja Europejska za pomocą środków finansowych wspiera aborcję w krajach, które ograniczają procedury i finansowania dwóch największych dostawców aborcji na świecie, International Planned Parenthood Federation (Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa) i Marie Stopes International.

Raport pt. Finansowanie Aborcji przez Rozwojową Pomoc Unii Europejskiej ujawnia, że Marie Stopes International otrzymała ponad 30 milionów dolarów od Unii Europejskiej. The Reproductive Health Supplies Coalition, spółka o wysokim poziomie globalnego partnerstwa, która obejmuje UNFPA i dostarcza zestawy narzędzi aborcyjnych do krajów rozwijających się, otrzymała blisko 32 miliony dolarów w ciągu 30 miesięcy do czerwca 2011 roku.

Raport ujawnia, że pieniądze UE wydano na finansowanie aborcji w krajach rozwijających się z surowym prawem aborcyjnym za pośrednictwem pomocy rozwojowej UE i budżetu służby zdrowia na projekty związane ze „zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym”. Ale European Dignity Watch (EDW) mówi, że „termin ‘zdrowie seksualne i reprodukcyjne’ zdefiniowane przez UE wyklucza wyraźnie aborcję”.

 Międzynarodowa Federacja Planowanego Rodzicielstwa i Marie Stopes International poprosiły i otrzymały finansową pomoc na projekty, które obejmowały „bezpieczną aborcję”, „awaryjną antykoncepcję”, „szkolenia w ręcznym zasysaniu płodu” i „regulację menstruacyjną”, przypuszczalnie, żeby ominąć ograniczenia prawne dotyczące aborcji w krajach takich jak Bangladesz, Boliwia, Gwatemala i Peru.

 Termin „regulacja menstruacyjna”, jak wyjaśnia raport, jest ukrytym określeniem chirurgicznych aborcji. Jest to opisane przez Planowane Rodzicielstwo jako proces opróżniania macicy przez wysokiej mocy ssanie stworzone przez ręczną aspirację próżniową. Urządzenie umieszcza się w rozszerzonej szyjce macicy kobiety, która „podejrzewa”, że jest w ciąży, a nie tej, która „wie”, że jest w ciąży. Po zabiegu nie da się powiedzieć, czy kobieta była w ciąży, chyba, że wydobyte tkanki, które mogą zawierać embrion, są zbadane pod mikroskopem.

Raport krytykuje Komisję Europejską, która zarządza budżetem Unii Europejskiej, za nielegalne działania. Raport stwierdza, że Komisja nie ma uprawnień do finansowania aborcji z powodu jej ograniczonych upoważnień, jej własnych oświadczeń oraz z powodu potrzeby jednomyślności w działaniach polityki zagranicznej. Każde państwo członkowskie UE ma swojego członka w Komisji, a kilka krajów UE posiada surowe przepisy aborcyjne.

 European Dignity Watch oparło swój raport na temat ujawnienia dokumentów zwracając się z prośbą o wszystkie dokumenty i korespondencję między Komisją Europejską, dwoma gigantami aborcyjnymi oraz Centrum Praw Reprodukcyjnych za okres od 2005 do 2010 roku. Nie wszystkie wymagane informacje z Komisji Europejskiej zostały przekazane. Raport określa wnioski jako dalece „pobieżne” i prosi parlamentarzystów UE o przeprowadzenie dalszych badań i działań.

Raport został zaprezentowany w Parlamencie Europejskim w Brukseli podczas imprezy, która była częścią „Tygodnia dla Życia” zorganizowanej z inicjatywy parlamentarzystów UE w marcu.  Przez dziesięciolecia, publiczne finansowanie aborcji w Europie nie zostało uznane za kontrowersyjne. European Dignity Watch, która powstała w 2010 roku, jest tylko jednym z wielu niedawno utworzonych politycznie aktywnych organizacji pro-life w Europie. Ten rozwój pokazuje, jak ruch pro-life nabiera tempa w Europie.

бесплатное продвижение сайта самостоятельно

Słowa śmierci: „To dziewczynka!”

Kristi Burton Brown

25 stycznia 2012 (LiveAction.org) – Kilka krajów Południowej Azji znanych jest z notorycznego zabijania dziewczynek przed i po narodzeniu, faktycznie jest to uważane w tych krajach za „praktykę”. Rodzice, których stać na zrobienie ultrasonografu, aby poznać płeć płodu, płacą również często z aborcję. Biedniejsi rodzice po prostu czekają do narodzenia dziecka. Jeśli jest to dziewczynka, jest zabijana lub porzucana gdzieś na śmierć. Kraje, które biorą udział w tych masowych morderstwach płci (gendercide: dosł. płcio-bójstwo – przyp.tłum) to Chiny, Indie, Taiwan, Płd. Korea, Pakistan i prawdopodobnie jeszcze więcej.
Jak przekazują badania ONZ powinno żyć ok. 113-200 milionów dziewczynek i kobiet, których nie ma – „zaginęły”. Wiele z tych brakujących dziewcząt zostało usuniętych w czasie ciąży lub zabitych po narodzeniu. ONZ przypisuje te liczby zabijaniu żeńskich płodów oraz temu, że dziewcząt nie obejmuje w takim samym stopniu jak chłopców i ojców troska o odżywianie i medyczną opiekę. Aby ująć to w odpowiedniej perspektywie, Ram Mashru pisze: ” Mówi się, że w Indiach i Chinach eliminuje się więcej żeńskich niemowląt niż rodzi się rocznie ich w Stanach Zjednoczonych”.
W 2005 roku Genewskie Centrum Demokratycznej Kontroli Sił Zbrojnych [Geneva Centre for the Democratic Control of Armed Forces (DCAF)] wykonało badania zatytułowane „Kobiety w niepewnym świecie”. Oprócz rzeczy tak przerażających jak popełniane przeciw kobietom „honorowe zabójstwa”, oblewanie ich kwasem za odrzucenie konkurenta, wykorzystanie seksualne i handel kobitami dokument ten wspomina o skutkach jakie na świat ma zabijanie żeńskich płodów (gendercide). Biorąc pod uwagę te wszystkie okropności (przy aborcji i zabijaniu niemowląt, które stanowią największą ilość śmierci) DACF pisze:
Ta ilość „zaginionych” kobiet, zabitych z powodu płci, jest tego samego rzędu co wielkość szacowana na 119 milionów ludzkich istnień, które straciły życie bezpośrednio lub pośredni w wyniku konfliktów i wojen XX wieku, który obejmuje dwie wojny światowe i liczne konflikty, najbardziej jak dotąd gwałtowny okres w ludzkiej historii.
Utrzymujący się demograficzny „deficyt” 100-200 milionów kobiet wskazuje na to, że co roku 1.5-3 milionów dziewcząt i kobiet jest zabijanych w wyniku przemocy zwróconej przeciw tej płci. W porównaniu: każdego roku około 2.8 miliona ludzi umiera na AIDS, 1.27 – na malarię. Ujmują to w bardziej brutalnie: przemoc przeciwko kobietom wznosi w ciągu 2 – 4 lat górę ciał równą żydowskiemu holokaustowi.
Jest to przerażające na wielu poziomach, lecz płcio-bójstwo (gendercide) kobiet jest przede wszystkim naturalną konsekwencją „wolnego wyboru”. Kiedy ludzie wierzą, że życie ich dzieci jest w ich własnych rękach i że mogą zdecydować czy zachować, czy zabić już stworzone dziecko, właśnie tak się dzieje. Wydawało nam się, że aborcja i „wybór” dadzą nam świat, w którym kobiety będą umocnione i doceniane w większym stopniu. Stało się coś przeciwnego. Biorąc pod uwagę ich przeszłość, nie jest zaskoczeniem, że Planned Parenhood oraz organizacje z NARAL, które twierdzą, wspierają kobiety, obecnie sprzeciwiają się wprowadzaniu zakazów aborcji ze względu na płeć.
Takie postawy dominujące w Południowej Azji wiele nie różnią się od umyślenia adwokatów aborcji w USA. Wiem, że wielu może mieć obiekcje co do tego. Bardzo niewielu Amerykanów usuwa swoje dzieci ze względu na ich płeć (choć zdarza się to). Niemniej, jaka jest istota usuwania żeńskich płodów? W Południowej Azji, niewygodnie jest urodzić córkę. Musisz zapłacić jej posag, nie zarabia dla ciebie żadnych pieniędzy (oczywiście, o ile nie zostanie sprzedana jako żywy towar, co jest zupełnie osobną sprawą). Brzmi znajomo? W Ameryce, niewygodne jest dla nas mieć dziecko; jeśli dziecko zbyt dużo kosztuje, po prostu je zabijamy. Ten sam problem – ta sama odpowiedź.
Oczywiście, znacznie więcej problemów jest w Płd Azji jeśli chodzi o zabijanie małych kobiet, niż mamy tutaj w USA.  Niektóre kobiety, na przykład, boją się o swoje własne życie, jeśli nie wydadzą na świat męskiego dziedzica. Ponieważ rząd dopuszcza do posiadania tylko jednego dziecka, inne boja się, ponieważ wyłącznie syn może być ich zabezpieczeniem na starość. Czy te przyczyny usprawiedliwiają zabijanie żeńskich płodów/niemowląt? Nie, nie usprawiedliwiają. Niemniej, możemy wspomnieć o tym, że każda kobieta, która zachowuje swoją córkę, pomimo tych okoliczności jest bardzo odważną osobą.
Podwójnie smutne jest to, że to żeńskie płciobójstwo to często kobiety zabijające kobiety. Tak wiele dla wzmocnienia kobiet. To zazwyczaj właśnie matki, bądź ich przyjaciółki, dokonują aborcji jeśli nie stać je na lekarza. Często to matki duszą czy w inny sposób mordują swoje córki po narodzeniu. Kobiety zabijające kobiety. W jakże smutny świat wprowadził „wybór”.
Obejrzyj film „Its’ a Girl„, dokument, który pojawi się pod koniec tego roku, a zajmuje się tą szeroko rozpowszechnioną tragedią zabijania dziewcząt przed lub zaraz bo narodzeniu.

Przedruk za zgodą : Live Action blog

aracer

Selektywna aborcja dziewczynek w Kanadzie

Thaddeus Baklinski

OTTAWA, 17 stycznia 2012 (LifeSiteNews.com) –

„Selektywna aborcja dziewczynek jest ‘zła’ i musi zostać powstrzymana” – pisze kanadyjski lekarz w wiodącym magazynie medycznym.

 W artykule wstępnym Magazynu Kanadyjskiego Stowarzyszenia Medycznego z 16 stycznie br. napisanym przez tymczasowego redaktora naczelnego dr Rajedra Kale, przekonuje on, że w celu podjęcia walki z zabijaniem żeńskich płodów, praktyką szeroko rozpowszechnioną w wielu azjatyckich krajach, która staje się coraz bardziej powszechna w pewnych etnicznych grupach w Płn. Ameryce, powinno się zakazać w Kanadzie ujawniania płci nienarodzonych dzieci do 30 tygodnia ciąży,

„Niektórzy czytelnicy mogą sceptycznie podchodzić do tego czy rzeczywiście zabijanie żeńskich płodów jest faktem, który ma miejsce w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych” – pisze dr Kale w swym artykule zatytułowanym „To dziewczyna! – może być wyrokiem śmierci”.

Niemniej, gdy przechodzi do obserwacji, mówi: „badania przeprowadzone w Kanadzie ujawniły najsilniejsze dowody na to, że występuje tutaj wśród Azjatów selektywna aborcja płci z wyższym prawdopodobieństwem, jeśli poprzednie dzieci były dziewczętami. Chodzi o ludzi pochodzących z Indii, Korei, Wietnamu i Filipin. Znaczy to, że sporo małżeństw, które miały dwie dziewczynki, a nie miają syna, pozbywają się selektywnie płodu żeńskiego do czasu, aż będą mieli pewność, że trzecim urodzonym dzieckiem będzie chłopiec” – pisze dr Kale.

Dr Kale zauważa: „Zabijanie żeńskich płodów ma miejsce w milionach w Indiach i Chinach”, co spowodowało tak krytyczny brak równowagi płci w niektórych regionach, że seksualne niewolnictwo, a nawet „dzielenie się żonami”  stały się poważnym problemem.

„Czy powinniśmy w Kanadzie ignorować zabijanie żeńskich płodów, ponieważ jest to mały problem, ograniczony tylko do mniejszościowych grup etnicznych?” – pyta dr Kale.

„Nie. – odpowiada, wskazując na to, że selektywna aborcja jest – dyskryminacją kobiet w swej najgorszej postaci”.

„To zło dewaluuje kobiety. Jak można to ograniczyć? Rozwiązaniem jest opóźnienie przekazania kobiecie informacji, z medycznego punktu widzenia nieistotnej, o płci płodu do 30 tygodnia ciąży”.

„Z perspektywy ochrony zdrowia punktem początkowy, gdzie zaczyna się zabijanie żeńskich płodów, jest chwila, gdy ciężarna kobieta zostaje poinformowana o płci płodu po wykonaniu ultrasonograficznego zdjęcia, tj. w czasie, kiedy możliwa jest niekwestionowana aborcja”. Dr Kale wyjaśnia: „Tak więc, lekarze powinni dopuszczać do ujawnienia tej informacji dopiero po 30 tygodniu ciąży; innymi słowy: kiedy to niekwestionowana aborcja jest całkowicie niemożliwa”.

Niemniej jednak, niekoniecznie spowoduje to zatrzymanie selektywnej aborcji dziewcząt w związku z całkowitym brakiem prawodawstwa dotyczącego aborcji w Kanadzie, co znaczy, że kobieta może legalnie usunąć swoje dziecko aż do chwili porodu. Będzie jednak znacznie trudniej znaleźć aborcjonistę chętnego do wykonania tego zabiegu w tak późnej ciąży.

Dr Kale sugeruje jako kompromis z brakiem regulacji prawnej, że lokalne kolegia, które kierują lekarzami, powinny ustanowić zasady stwierdzające, że ujawnienie płci nienarodzonego dziecka przed 30 tygodniem ciąży należy uważać za sprzeczne z dobrą praktyką lekarską.

„Taka informacja jest z medycznego punktu widzenia nieistotna, a w niektórych przypadkach szkodliwa” – powiedział.

Dr Kale mówi, że zalecenia, aby lekarze zniechęcali do selektywnej aborcji już funkcjonują w kilku prowincjach, lecz ich skuteczność „w powstrzymywaniu zabijania żeńskich płodów jak tylko pustosłowiem”.

Dr Kale podsumowuje, pisząc, że pomimo iż ten problem jest w Kanadzie niewielki, kanadyjscy lekarze teraz właśnie mają okazję poprowadzić w drodze do powstrzymania tego „zła, które dewaluuje kobiety”.

„Opóźnienie przekazania takiej informacji jest niewielką ceną do zapłacenia za uratowanie w Kanadzie tysięcy dziewcząt. W porównaniu z sytuacją w Indiach i Chinach, problem zabijania żeńskich płodów jest w Kanadzie niewielki, ograniczony i można go jeszcze kontrolować. Jeśli Kanada nie może kontrolować tej odrażającej praktyki to jaką nadzieję na uratowanie milionów kobiet mają Indie i Chiny?”

– – – – – – – – – –

Pełny tekst artykułu dr Kale w j.angielskim można ściągnąć  here.

Podobne artykuły:

Tragedia selektywnej aborcji

Selektywna aborcja dziewczynek

„Rozwiązanie” problemu dzieci z syndromem Downa

——————–

Contact information:

Canadian Medical Association Journal

Dr.Rajendra Kale, Interim Editor-in-Chief

Leesa D. Sullivan, Managing Editor

1867 Alta Vista Drive, Ottawa ON K1G 5W8

Phone: 613-520-7116 or 866-971-9171

Fax: 613 565-5471

Email: cmajweb@cmaj.ca or pubs@cmaj.ca

aracer.mobi

Zabijanie bliźniaka: przewidywalne lecz tragiczne konsekwencje zapłodnienia in vitro.

 

 

 

 

Chuck Colson

26 sierpnia 2011 (Breakpoint.org) – Jak napisał kiedyś mój stary dobry przyjaciel, Richard John Neuhaus: „przeważająca część bioetyki jest zaangażowana w biznes formalnego wyrażania zgody na wszystko, cokolwiek technicy zechcą robić”.  Mniej wspaniałomyślny przyjaciel ujął to bardziej bez ogródek: „Bioetyk tak się ma do etyki, jak prostytutka do seksu” (Dosł.: “a bioethicist is to ethics what a [prostitute] is to sex”; tzn.: robi na tym pieniądze – przyp.tłum.)

Ostatni artykuł w New York Times uzasadnia tak szorstkie podejście. Jest to historia o stale rosnącej liczbie eufemistycznie zwanych “redukcji bliźniaków” (twin reductions): Kobiety, które noszą w łonie bliźniaki decydują się na zabicie jednego ze swych nienarodzonych dzieci, pozostawiając drugie przy życiu.

Wcześniej nie zamierzano takiej procedury uruchamiać, lecz można było to przewidzieć jako konsekwencję stosowania zapłodnienia i vitro. Okazuje się, że często kobiety, które poddały się zapłodnieniu in vitro zachodzą w wielokrotne ciąże, nosząc w  sobie czworo, pięcioro, a nawet sześcioro dzieci za jednym razem. Medyczną odpowiedzią na taką sytuację jest „zredukowanie/zmniejszenie” ilości płodów do bardziej „praktycznej ilości”. „Redukowanie” w tym przypadku oznacza zastrzyk chlorku potasu w serce jednego z trzymiesięcznych płodów.

Czy muszę wam mówić, że definicja tego, co to jest „praktyczna ilość” malała przez lata? W mgnieniu oka doszło do tego, redukcja oznacza pozbycie się nawet jednego z dwóch bliźniaków, jeśli taka była ciąża u danej kobiety.

W tym momencie bioetyce stają niepewni. Dr Mark Evans, pionier procedury „redukcji”, pomógł nakreślić linie graniczne dla tego przemysłu. Zgodnie z nimi „większość redukcji poniżej bliźniaków narusza etyczne zasady”. Evans napisał, że wykonywanie tych redukcji zmieniło lekarzy w „techników żądań swoich pacjentów”.

Czy muszę wam mówić, że ten sam Evans wykonuje obecnie redukcje bliźniaków? Usprawiedliwił sam siebie, mówiąc, że rozumie dlaczego „kobiety nie chcą jako 60latki martwić się dwoma burzliwymi nastolatkami czy podwójnymi opłatami za szkołę”.

Innymi słowy: dziennikarz New York Times, Ross Douthat, zauważył, że Evens stał się technikiem żądań swych pacjentów.

Douthat zwrócił uwagę na to dlaczego nikt z nas nie powinien być zaskoczony ani odmianą Evansa, ani wzrostem ilości wykonywanych „redukcji bliźniaków”. To, co nazywa „liberalną bioetyką” zawsze dostosowuje się do żądań pacjentów. Co było nie do przyjęcia wczoraj, będzie „zrozumiałe” jutro. Bioetycy uznają nasz punkt widzenia i obiecują, że jutr wytyczą granicę. Lecz, jak mówi Douthat: „jutro nigdy nie nadchodzi”.

Jest tak dlatego, że poza chrześcijańskim światopoglądem, który mówi, że ludzkie życie jest święte, nie mają żadnej podstawy do kreślenia granic. Cała ta gadka o „godności człowieka” przynosi na myśl żart Winstona Churchill’a: Zapytano pewnej kobiety czy przespała by się z jakimś mężczyzną za 5 milionów funtów, na co odpowiedziała: „Tak”. Gdy zapytaną ją czy przespałaby się za 5 funtów, zapytała: „A co ty myślisz? Jakiego rodzaju kobietą jestem?” na co tamten odparł: „To już ustaliliśmy, teraz spieramy się o cenę”.

Bioetycy już uznali, że można zabijać nienarodzone dziecko z takich przyczyn, które nie mają nic wspólnego z ratowaniem życia matki czy nawet jej zdrowia. Dali już swoją zgodę na wykonywanie jednych medycznych procedur, co powoduje, że kolejna procedura staje się nieunikniona. Teraz spierają się o szczegóły: jak należy ubrać w słowa żądania pacjentów, zanim się napisze zgodę na to.

Może, poza tym wszystkim, to przyjaciel Neuhaus miał racje .

Reprinted with permission from Breakpoint.org

сайт