Category Archives: Uzdrowienie

Czy Bóg jest ograniczony w jakikolwiek sposób…


Richard Murray

Czy Bóg jest ograniczony w jakikolwiek sposób, aby nie mógł interweniować i uwolnić nas od różnego rodzaju złych wydarzeń i okoliczności? Większość szybko odpowie, nawet bez zastanowienia: „Nie, oczywiście, że nie, Bóg jest wszechmocny. On może zainterweniować w każdej sytuacji i w każdej chwili, gdy tylko chce”.

A jednak widzimy w 6 rozdziale Ewangelii Makra, że w Nazarecie, Jezus „nie mógł uczynić cudów”, z powodu „ich [zbiorowej czy indywidualnej] niewiary”. Jezus był wszechpotężny, a jednak zablokowany, choć był w stanie uczynić kilka uzdrowień.

To trudne pytanie zasługuje na dokładną odpowiedź. Oto najlepsza jaką mogę dać.
Continue reading

Nauczycielu, przyprowadziłem syna mego…

Richard Murray

Oto jeden z moich ulubionych fragmentów. W czasie czytania proszę zwrócić uwagę NIE na to, osaczony kłopotami choć odważny ojciec powiedział, lecz czego NIE POWIEDZIAŁ. Poświęćmy temu chwilę czasu.

Mk 9.
I przyszedłszy do uczniów, ujrzeli mnóstwo ludu wokół nich i uczonych w Piśmie, rozprawiających z nimi. I wnet wszystek lud, ujrzawszy go, zdumiał się, i przybiegłszy, witał go. I zapytał ich: O czym z nimi rozprawiacie? Wtedy odpowiedział mu jeden z ludu: Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie syna mego, który ma ducha niemego. A ten, gdziekolwiek go pochwyci, szarpie nim, a on pieni się i zgrzyta zębami i drętwieje; i mówiłem uczniom twoim, aby go wygnali, ale nie mogli” (14–18).

Czego ten ojciec NIE powiedział tutaj? „Ponieważ uczniowie Jezus nie mogli uzdrowić mojego syna, to musi nie być wolą Bożą. Wracam do domu”.

Co zaś powiedział? Podniósł głos i narzekał Jezusowi: „ mówiłem uczniom twoim, aby go wygnali, ale nie mogli”.

I przywiedli go do niego. A gdy go duch ujrzał, zaraz zaczął nim szarpać, a on upadłszy na ziemię, tarzał się z pianą na ustach. I zapytał ojca jego: Od jak dawna to się z nim dzieje? A on powiedział: Od dzieciństwa. (I często go rzucał nawet w ogień i wodę, żeby go zgubić; ale jeżeli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam” (20–22).

Czego ojciec NIE powiedział tutaj? „Przez całe życie ofiarowałem modlitwy i ofiary za niego i nie został uzdrowiony. Musi nie być wolą Bożą, aby był uzdrowiony. Czemu Bóg milczał?”

Co natomiast powiedział: Nie zniechęcony cierpieniem syna i brakiem odpowiedzi na modlitwy, właśnie poprosił bezpośrednio Jezusa o miłosierdzie i pomoc: „ zlituj się nad nami i pomóż nam”.

Jezus rzekł do niego: Co się tyczy tego: Jeżeli coś możesz, to: Wszystko jest możliwe dla wierzącego. Zaraz zawołał ojciec chłopca: Wierzę, pomóż niedowiarstwu memu: A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, zgromił ducha nieczystego i rzekł mu: Duchu niemy i głuchy! Nakazuję ci: Wyjdź z niego i już nigdy do niego nie wracaj. I krzyknął, i szarpnął nim gwałtownie, po czym wyszedł; a chłopiec wyglądał jak martwy, tak iż wielu mówiło, że umarł. A Jezus ujął go za rękę i podniósł go, a on powstał. I gdy wrócił do domu, uczniowie jego pytali go na osobności: Dlaczego to my nie mogliśmy go wygnać? I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę” (23-29).

Czego znów ojciec NIE powiedział? „Co masz na myśli, Jezu? Mam wiarę w uzdrowienie syna od chwili, gdy został dotknięty chorobą jako dziecko. Czy insynuujesz, że nie próbowałem wiary? Dlaczego używasz słowa „JEŚLI”? Czy mówisz, że nie wyglądam na takiego, co ma wiarę? I po co mi w ogóle wiara? Przecież ty jesteś uzdrowicielem, a nie ja. Dlaczego moja wiara ma się liczyć? Nie możesz po prostu uzdrowić go?. W porządku, pomimo tego wszystkiego, zdecydowałem, że mój syn cierpi na chwałę Bożą i podczas gdy Bóg współczuje z naszym bólem, w naszym cierpieniu stale przeżywamy jego mistyczną i piękną miłość – nawet jego odmowa uzdrowienia jest piękna”.

Co powiedział? „WIERZĘ, POMÓŻ NIEDOWIARSTWU MEMU”.

Jakaż pokora, szczerość i nadzieja.
Continue reading

Jak postępuje uzdrowienie

Wayne Jacobsen

28.11. 2015

Uwielbiam te sytuacje, gdy uzdrowienie następuje nagle, szybko i całkowicie. Bóg tak czyni, choć nie dzieje się to tak często, jak wielu sądzi. Z powodu tego błędnego oczekiwania, zbyt wielu ludzi może wychodzić do przodu po modlitwę, w nadziei, że ten jeden akt załatwi problem. Wielu odchodzi w lepszy stanie, lecz gdy budzą się następnego ranka w takim samym stanie jak wcześniej, kończą potępiając siebie samych za niewystarczającą wiarę, bądź wracając do domu i „tracąc swoje uzdrowienie”.

Ten temat wracał wielokrotnie w rozmowach w czasie mojej ostatniej podróży. Spotkałem tak wielu ludzi zniechęconych, zamieszanych i sfrustrowanych tym, że wydawało się, że nie mogą znaleźć wolności w Boga, której tak rozpaczliwie szukają. W miarę jak słuchałem, wydawało mi się, że wielu z nich wpadło w pułapkę oczekiwania natychmiastowego działania i traciło ten postęp, który Bóg czynił w ich sercach i umysłach. Każdy przypadek trwałego zmagania wydawał się zrzucać ich z drogi prowadzić do wniosku, że Bóg nie działa. Zamiast wzrastać w nadziei, poddawali się desperacji, ponieważ ich uzdrowienie nie następowało natychmiast i wywoływało w nich zdziwienie, czy Bóg lekceważy ich, czy też oni sami jakoś to uniemożliwiają.

W miarę jak obserwuję ludzi, którzy latami dochodzili do coraz większej wolności i emocjonalnego zdrowia, jestem przekonany bardziej niż kiedykolwiek, że większość ludzi nie rozumie tego, że uzdrowienie jest procesem. Jest tak dlatego, że Bóg nie usuwa problemu, lecz przemienia nasz sposób myślenia i życia od wewnątrz. Większość bólu pochodzi z wewnątrz, a nie z okoliczności, które o to oskarżamy. Te sytuacje mogły go spowodować, lecz on żyje w nas z powodu naszych niegodnych myśli o Bogu i nas samych. Uzdrowienie przychodzi przez przemianę tych fałszywych myśli o Nim i o nas samych, bądź uwalniając nas od naszego fałszywego poczucia bezpieczeństwa, które uzyskujemy dzięki sposobom radzenia sobie z sytuacją, a to wymaga czasu.

Tak więc, zamiast wpadać w zniechęcenie, gdy uzdrowienie jeszcze nie jest pełne, trwamy w nim w tym przemieniającym procesie, który nie tylko wyprowadzi nas na wolność, lecz również przemieni nasze życie.

Continue reading

Gabinet 53

Krzysztof Troszczyński

Gdy czytałem niedawno dobrze znane wersety z Izajasza 53 na temat uzdrowienia, Duch Święty dał mi przekonanie aby przeczytać cały rozdział. W swoim sercu słyszałem ciche przynaglenie mówiące „medytuj nad Izajasza 53, tam jest Jezus, tam go znajdziesz„.  Czytałem ten rozdział już setki razy, nigdy jednak na dłużej się w nim nie zatrzymałem.
Muszę przyznać że zawsze dość mechanicznie traktowałem ten fragment Pisma a głównie dwa wersety mówiące o uzdrowieniu (w. 4 i 5). Czytałem lub wyznawałem je na głos gdy miałem potrzebę uzdrowienia. Było to jak aplikowanie pospolitej witaminy C gdy zaczynasz kichać. Mechaniczne i schematycznie.
Teraz jednak gdy czytałem ten rozdział zobaczyłem coś więcej. Zobaczyłem Jezusa, jego drogę na Golgotę, jego decyzje, jego wybory, jego poświęcenie i jego cel. Tak jak powiedział mi Duch Święty, on tam jest, tam można go znaleźć.

Doktor Jezus

Continue reading

Klucze Królestwa do uzdrawiania i cudów

Terry Somerville

Przez lata zauważyłem, że głoszenie Królestwa Bożego daje uderzająco inne wyniki od głoszenia wszelkiego innego przesłania! Głoszenie Królestwa (Jezus jest Panem, Jego obecności, miłości, władzy i łaski) zawsze toruje drogę do wyższego poziomu cudów i ludzie pragną zbawienia. Co jest istotnego w głoszeniu Królestwa Bożego?

 

1. Dobra Nowina o Zbawieniu to nie to samo co Dobra Nowina o Królestwie.

Większość kościołów skupia się na „Dobrej Nowinie Zbawienia”, zamiast postępować zgodnie z poleceniami Jezusa i głosić „Dobrą Nowiną Królestwa”, (do której zbawienie jest drzwiami). Czy ma to jakieś znaczenie, co głosimy? Pomyślmy o podejściu do tego apostoła Pawła, gdy mówi tym, że jest ambasadorem.

Jesteśmy więc ambasadorami zastępującymi Chrystusa, jak gdyby przez nas Bóg upraszał: „Pojednajcie się z Bogiem” (2Kor. 5:20).

Ambasadorzy mówią o swoich królestwa czy krajach. Gdybym, na przykład, ja był ambasadorem Kanady to opowiadałbym dobre wieści z Kanady. Mówiłbym: „możesz mieszkać, gdzie tylko zechcesz czy to przy oceanie, czy w pobliżu gór”. Zapraszałbym ludzi, aby skosztowali jabłkowego i klonowego syropu i zobaczyli, że Kanada jest dobra! To jest właśnie opowiadanie dobrej nowiny o Kanadzie. Chodzi o wyjaśnianie ludziom, dlaczego powinni chcieć przyjechać tutaj. Niemniej w większości kościołów jesteśmy jak ambasadorzy, którzy opowiadają o polityce imigracyjnej i myślimy, że to jest dobra nowina! Lecz wiadomości o imigracji są mało interesujące dopóki nie ma przekonania, że należy tam pojechać. Ludzi do przyjazdu przekonuje posmak tłuszczu a wtedy można im mówić o imigracji!

A co z krzyżem i pokutą?

Słowo pokuta nie oznacza przekonania o głębokich straszliwych grzechach i szlochających ludziach wychodzących do przodu (choć tak może być). Pokuta to po prostu zmiana myślenia. Gdy ludzie słyszą o Królestwie Bożym, zmieniają swoje myślenie, chcą być w Królestwie Bożym, a oto znajdują się poza nim! Wierzą krzyżowi, miłości, obecności Bożej, Jego panowaniu i rządzeniu w życiu i chcą mieć w tym swój udział! Ich serce obejmuje Jezusa! On przebacza i wchodzi! Zmiana może być ogromna i emocjonalna, bądź szczera i prawdziwa. Oba przypadki są prawdziwą pokutą.

 

2. Głoszenie Królestwa Bożego niesie ze sobą szczególną autoryzację do uzdrawiania chorych!

Zdumiewające jest to, że nie ma żadnego innego przesłania, poza dobrą nowiną Królestwa Bożego, która ma w sobie zlecenie do uzdrawiania chorych. Łał! Powinniśmy na to zwrócić uwagę! Jedną z przyczyn tego, że mamy tak niski poziom uzdrowień w naszych kościołach jest fakt, że skupiamy się również na innych rzeczach. Doktryna, przykazania, wychowanie w sprawiedliwości to dobre przedmioty nauczania świętych, lecz Pan nigdy nie mówił nic o uzdrowieniu wraz z tymi słowami. Lecz głoszenie Królestwa w szczególny sposób jest powiązane z uzdrowieniem!

 

3. Polegaj na rzeczywistości Królestwa, nie na uczuciach.

Moje charyzmatyczne wychowanie mówiło mi, że wszystko zależy od namaszczenia. Ciągle wydaje nam się, że „najskuteczniejsza służba to taka, która jest najbardziej namaszczona”. Kilka lat temu Pan sprzeciwił się temu i powiedział do mnie: „Terry, czy wierzysz, że mogę czynić cuda i uzdrawiać w twojej służbie nawet jeśli nie będziesz w ogóle czuł namaszczenia?”

To było dla mnie wielkie wyzwanie. Bez namaszczenia byłem sparaliżowany, jak mógłbym usługiwać? Kocham dary Ducha, lecz muszę przyznać, że byłem uzależniony od swoich odczuć. Zacząłem więc zachowywać się odważniej, gdy nie czułem zupełnie nic. Ogłaszałem Królestwo. Ogłaszałem: „Jezus jest tutaj, On cię kocha, On chce cię teraz uzdrowić!” I to się działo! Ludzie byli uzdrawiani nawet wtedy, gdy nie czułem namaszczenia, nawet wtedy gdy nie funkcjonowały dary! Czasami mogę odczuwać lodowaty chłód, a Bóg działa!

„Co się dzieje?” zastanawiałem się. Jeszcze ważniejsze było to, że wielu z tych, którzy byli uzdrawiani, jeszcze nie wierzyło! Niektórzy byli sceptykami czy nawet Hindusami, jeśli byłem w Indiach. Bóg po prostu kochał ich i uzdrawiał, gdy ogłaszałem Jego Królestwo i byłem na tyle odważny, żeby działać! Nie miało to nic wspólnego z poczuciem namaszczenia Ducha Świętego, lecz z faktem, że OBECNE BYŁO Jego Królestwo a ja im to powiedziałem. Robiłem to, co powiedział Jezus: „głoś ewangelię i uzdrawiaj”. On robił to, co powiedział i czynił cuda.

 

4. Autorytet/władza czy namaszczenie do uzdrawiania?

Zdumiewające jest to, że Jezus nauczył Swoich dwunastu uczniów, potem siedemdziesięciu, aby usługiwali uzdrowieniem i cudami zanim jeszcze przyszły chrzest i dary Ducha Świętego! Byli w tym bardzo skuteczni (być może bardziej niż większość z nas jest skuteczna z Duchem Świętym!). Dlaczego. Klucz znajduje się w Ewangelii Łukasza 9:1:

I zwoławszy dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc uzdrawiania chorób. I posłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali„.

W taki sposób usługiwali zanim Jezus posłał Ducha Świętego! Mając władzę i moc Królestwa. Potem, gdy Jezus wstąpił do Nieba, mieli również moc Ducha Świętego! W Księdze Dziejów 4:30-31 widać namaszczoną odwagę do głoszenia i aktywność Boga w uzdrawianiu. Pełna służba chrześcijanina to nie tylko dary Ducha, to również Królewska władza i moc!

gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa. A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże” (Dz. 4:30/31).

Taki rodzaj służby oglądamy od morza do morza! Można ogłaszać obecność Bożą i Jego Królestwo nad jakimś człowiekiem i następnie, po prostym nakazaniu uzdrowienia, sami to sprawdzają! Najczęściej są uzdrawiani! To dlatego można dziecku, które nie zna tej służby, powiedzieć, aby modliło się o to, aby Boża miłość spłynęła na głuchą kobietę, aby nakazało jej uszom otwarcie i tak się dzieje!

 

5. Namaszczenie i władza mylą się dopóki nie myślimy w kategoriach Królestwa.

Służba, którą tutaj opisuję nie jest dokonywana poprzez dary Ducha Świętego, lecz wiąże się z władzą, która towarzyszy słowu Królestwa! Tak, dary takie jak słowo poznania i rozeznawanie duchów są tutaj obecne, lecz częściej są to nakazy wydawane z pełnym przekonaniem Królewskiej władzy. Tak więc, musimy rozróżnić Królewską Władzę od namaszczenia Ducha Świętego.

Definicje:

Namaszczenie:

To moc Ducha Świętego spoczywająca na naturalnym człowieku, daje zdolność do robienia tego, czego nie może robić naturalny człowiek, lecz wtedy to Duch Samego Pana działa w nas. Namaszczenie przemieniło Saula w innego człowieka. Namaszczenie sprowadza dary Ducha Świętego. To namaszczenie objawia ukryte rzeczy, daje większą wiarę, inspiruje mowę, czyni cuda przez nasze ciało. Potrzebujemy namaszczenia, lecz Królestwo Boże działa nie bacząc na nie.

Autorytet/władza:

To słowo oznacza legalne prawo działania. Jezus dał uczniom (i nam) specyficzny autorytet/władzę do uzdrawiania chorych gdy głoszone jest Królestwo Boże! Ważne jest, aby to zrozumieć. Nasza władza zawsze działa pod rozkazami wyższej władzy. W ewangeliach władzy do uzdrawiania towarzyszy nakaz głoszenia Królestwa Bożego. Uzdrowienie może się zdarzyć również w innej sytuacji, chwała Bogu! Lecz mamy mandat do uzdrawiania wtedy, gdy głosimy Królestwo Boże.

 

Ewangelizacyjne wnioski:

– Nie da się ludzi przekonać do Chrystusa logicznymi argumentami.

– Nie zdobędziemy ich prześcigając się sprytnymi widowiskami w kościele.

– Ludzie nie zamierzają przychodzić do naszych kościołów!

– Nie możemy uwielbiać/oddawać czci w miejscach publicznych, dopóki nie mam wystarczającego do usługiwania namaszczenia.

– Lecz Pan dał nam proste polecenie…

 

 

1. Głoś dobrą nowinę o Królestwie

2. Uzdrawiaj chorych, wypędzaj demony, oczyszczaj trędowatych, wzbudzaj umarłych.

3. Powiedz im, aby pokutowali i weszli (do Królestwa -przyp.tłum.).

 

Terry Somerville

www.totalchange.org

 

” ” ” „

раскрутка сайта поисковые системы бесплатно

Uzdrowienie na Jego skrzydłach

 

Kriston Couchey

ZMIANA SERC, JAK ODWRÓCENIE STRONY

(dosł.: A TURNING OF HEARTS, A TURNING OF THE PAGE)

Musimy zostawić to, co znamy i uważamy za wartościowe. W obliczu Ojca i Jego wielkiej miłości wszyscy jesteśmy jak niewierni marnotrawni synowie, a jednak On, gdy przychodzimy do Niego w wierze jak dzieci, przyjmuje nas bez zastrzeżeń. Nadchodzące dni będą podobne do pobudki ze snu (Ps. 126):

Gdy PAN wywiódł z niewoli uprowadzonych z Syjonu, Byliśmy jak we śnie. Wtedy usta nasze były pełne śmiechu, A język nasz radości, Wtedy mówiono wśród narodów: Pan dokonał z nimi wielkich rzeczy, Wielkich rzeczy dokonał PAN z nami, Przeto byliśmy weseli. Odmień, Panie, losy nasze Jak strumienie w ziemi południowej. Ci, którzy siali ze łzami, Niech zbierają z radością! Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, Będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje„.

Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory” (Mal.3:20).

Ojciec mówi: „Teraz jest dzień mojego uzdrowienia, teraz jest dzień, w którym ci, którzy boją się mojego imienia i czczą mnie ruszą do przodu w wolności, podskakując jak cielęta, które były trzymane w oborze, lecz już są wolne. Czas choroby i niedołęstwa moich umiłowanych skończył się, Dzień Pański jest u drzwi”. Wielkie uzdrowienie przychodzi do własności Ojca. Wytrwałość pośród prób i słabości tej godziny przynosi o owoce. Ojciec mówi: „Widziałem wasze słabości i wasze próby, teraz poruszam moją ręką na waszą korzyść. Świat będzie drżał, moce zostaną wstrząśnięte, lecz Moje imię pośród was jest silną twierdzą”.

 

UZDROWIENIE W KOMUNII

Doświadczałem uzdrowienia w swoim życiu wielokrotnie i Ojciec wyraźnie pokazał mnie, jak i wielu innym, że nachodzi inny poziom uzdrowienia ze skutków upadku, który jest w komunii z innymi (wspólnocie). Jest pewien rodzaj pełni, który można znaleźć wyłącznie w komunii z ciałem. Tym, którzy są gotowi to przyjąć: objawiana jest prawdziwa chwała Boża w Chrystusie – zawsze było Bożą wolą, żeby Chrystus był znany w pełni przez Jego ciało. Jesteśmy doskonali w Nim i z innymi jesteśmy również JEDNO W NIM. Ich silne strony i ich dary łaski w Nim są dla nas dostępne w relacjach, a to co dał nam, jest dostępne dla innych; Krew Życia krąży i do ciała przychodzi uzdrowienie. Jest to skutek tego, że przyjmujemy Go, gdy przyjmujemy innych! W miarę jak stajemy się JEDNO z Nim, dochodzimy do miejsca, w którym tracimy rozróżnienie, gdzie jest On, a gdzie my. Nadchodzi uzdrowienie umysłu, ciała, duszy i ducha, które uderzy jak woda z pękniętej zapory, która trzymała ją przez wiek.

Nachodzi uzdrowienie, które jest skutkiem tego, że Jego dzieci zwracają się do Ojca i dzięki temu wracają do komunii (wspólnej jedności) z innymi członkami Jego ciała. Chrystus przychodzi do nas w pełni wtedy, gdy przyjmujemy Jego i tą część, która jest przekazywana przez Jego ludzi. Zaprawdę, ta „komunia” społeczności jest w Jego krwi, a my jesteśmy członkami Jego ciała. Dlatego Jego krew krąży w żyłach Jego ciała przynosząc życie do poszczególnych członków. Gdy schodzimy się razem zjednoczeni W NIM, uzdrowienie i życie płyną swobodnie. 1Kor. 10:16-17: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba„.

 

ROZEZNAWANIE CIAŁA

Gdy ciało ma odłączone członki to krew tam nie krąży i życie tam zamiera. Musimy zdecydowanie oddzielić się od tego co NIE JEST NIM, Równocześnie oczekuje się od nas, że będziemy JEDNYM ciałem jako zbiorowość co dzieje się tylko wtedy, gdy jesteśmy JEDNO z Nim indywidualnie. Słabość i choroba, które pojawiły się wskutek nie „rozróżniania” Jego ciała zanika, gdy Pan doprowadza do zakończenia podział i „odcinanie” prawdziwych członków Jego ciała. 1Kor. 11:29-30: „Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło„.

Nie ma żadnej nadziei na to, że w ciele rozpoznamy tych, którzy są z Niego i tych, którzy nie są. Tych, którzy są z Pana poznajemy przez Ducha poza doktrynalną zgodą, i różnorodnością darów i powołań. Zostało mi dane prorocze słowo w tym fragmencie: „Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie, gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego, wtedy twoje światło wzejdzie w ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe” (Iz.58:9-10).

Osobiście zostałem poruszony przez Ducha Świętego, aby poświęcać swój czas i energię na rzeczy tych, którzy są spragnieni prawdy i wychodzić naprzeciw potrzeb tych, którzy są uciskani przez religię. Pan uwalnia mnie od „wskazywania” palcem na innych ku budowaniu pomostu wspólnej jedności w Chrystusie z tymi, którzy są w Nim.

Przeszliśmy do nowego dnia, gdzie działanie darów w izolacji nie zaspokoi tej chwały, którą Pan chce objawić nam i w nas. W Duchu jest miłość, w której muszą zjednoczyć się ci, którzy naprawdę należą do Niego a która łamie wszelkie bariery i uwalnia strumień uzdrowienia. Niech płynie Jego strumień uzdrowienia i niech się to zacznie ode mnie.

W Jego Miłości

Kriston Couchey

продвижение сайта

Jak uzdrawiać chorych?

New Wineskins  For
the21st Century Church

2009 – 6

Terry

Drodzy Przyjaciele Wiele lat temu jeździłem z moim przyjacielem, Bobem Brassetem, który wprowadził mnie do skutecznej służby uzdrawiania. Nauczył mnie też do czegoś, co nazywamy: „namaszczeniem miłości”. Mówiąc prosto: jest to obietnica Jezusa, że to samo współczucie, które Ojciec dał Jemu, będzie dane i nam (p. Jn 17:26). Bob opracował kilka wspaniałych wskazówek o tym, jak prowadzić spotkania uzdrowienia, które połączyłem ze swoim własnym materiałem na temat osobistego przygotowania.

 

Bądźcie błogosławieni owocną służbą uzdrawiania i cudów
Terry Somerville
www.totalchange.org


JAK UZDRAWIAĆ CHORYCH

Terry
Somerville & Bob Brasset
www.extremehealing.ca

Osobiste przygotowanie

1.
Usługujący uzdrowieniem sąm musi mieć przekonanie, że
Bóg chce uzdrawiać ludzi.
Wiara w uzdrowienie musi tu być obecna, ponieważ jeśli pojawią się w sercu wątpliwości, trudno będzie oglądać wyniki. Jest wiele wątpliwości, które uniemożliwiają służbę uzdrawiania. Najbardziej powszechne to:

  • Zwątpienie w Bożą wolę – „być może Bóg nie chce uzdrawiać”

  • Nie zasługujemy na uzdrowienie – „konieczny jest wyższy poziom duchowości”.

  • Ukryty grzech – „taki stan jest karą za ukryty grzech”,

  • Bóg mnie nie kocha – zazwyczaj u osoby, której usługuje się uzdrowieniem,

  • Bóg ma jakiś cel w chorobie – „choroba ma na celu duchowy wzrost”.

Usługujący uzdrowieniem, nie może ulegać tym wątpliwościom. Nasze serca muszą wzrastać w wierze, dopóki nie zostaniemy uwolnieni i nie będziemy mieli dziecięcej wiary. Patrząc na życie Jezusa, który doskonale ujawnił Bożą wolę, możemy pokonać te wątpliwości. Jezus uzdrawiał WSZYSTKICH, którzy do niego przychodzili, nie było żadnego zwątpienia w wolę Ojca. Nigdy nie robił różnicy między ludźmi, ani nie odwrócił się od nikogo, ani też nie powiedział nikomu: „Och, ty jesteś szczególnym przypadkiem”. Swobodnie udzielał uzdrowienia i uwolnienia wszystkim, którzy do Niego przychodzili.

2.
Usługujący uzdrowieniem musi być przekonany co do swego autorytetu/ władzy do uzdrawiania ludzi.
Autorytet oznacza prawo do wykonania czegoś (w grece jest to to exousia). W Wielkim Nakazie, Jezus dał wierzącym autorytet/władzę czy prawo do uzdrawiania. Jest to podobne do policjanta, który zostaje posłany i ma władzę, aby zmuszać do przestrzegania prawa we wszystkich przypadkach. Wielu chrześcijan błędnie opiera swoją wiarę na uczuciach i oczekuje na „poczucie” namaszczenia, zanim pomyślą, że mogą uzdrawiać chorych. To tak, jakby policjant powiedział: „Nie czuję się dziś policjantem, nie mogę więc narzucać prawa”. To głupota. Policjant może nie mieć wystarczającej mocy, aby wymuszać prawo za każdym razem, lecz zawsze ma autorytet/władzę. Autorytet/władza opiera się na poleceniu. Moc może zostać zwiększona, jeśli to konieczne (jak wezwanie wsparcia czy post i modlitwę). Pewnego dnia Pan powiedział do mnie: „Czy wierzysz, że będę uzdrawiał nawet wtedy, gdy nic nie czujesz? ” Chciał, abym wiedział, że mam autorytet do uzdrawiania, bez względu na moje uczucia. Zrobiłem krok wiary i uzdrowienie stało się. Zrozumiałem, że zawsze mam autorytet do uzdrawiania chorych i potrzebuję działać na jego podstawie, a nie uczuć.

Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie I Jn 2:27


3.
Usługujący uzdrowieniem musi być napełniony miłością Bożą. Idzie za tym moc.

Naszą motywacją musi być bardziej miłość i poruszenie Boże niż samo uzdrowienie. Biblia mówi, że Jezus :
napełniony współczuciem, uzdrowił wszystkich chorychMatt 14:14.

Współczucie i miłość jest sercem Bożym ku cierpieniu. Zapowiedź dobrej nowiny Bożej miłości i tego, jak wszelkie okoliczności zostały usunięte na krzyżu, zawsze jest jest związana z mocą Bożą. Nie jest to nasza własna, ludzka miłość. Jezus modlił się o tą samą miłość, którą Ojciec złożył na Nim, była w nas. Jest to „namaszczenie miłości”, którego kościół rozpaczliwie potrzebuje.

i objawiłem im imię twoje, i objawię, aby miłość, którą mnie umiłowałeś, w nich była, i Ja w nich. Jn 17:26bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości. Gal.5:6

 

Służba w czasie spotkań z uzdrowieniem

Początki
Tryskaj pewnością (Chrystusa), przejawiaj miłość, uwielbiaj Boga, wstawiaj się. Słuchaj Ducha Świętego czy przekazuje jakiekolwiek szczegóły dotyczące zbliżającego się spotkania, którymi chciałby się z tobą podzielić. Nie bój się, gdyby nie było ich wiele, On jest wierny i poprowadzi cię. To, co znajduje się w Fazie 1 to wskazówki dla liderów, którzy chcą przejść do spójnej służby manifestacji uzdrawiania/ cudów w swym życiu i służbie.

Faza 1

1. Każdą publiczną sesję możesz zacząć czy to świadectwami z poprzednich uzdrowień i cudów, czy po prostu przejść wprost do nauczania. Nauczanie czy głoszenie o uzdrowieniu. Wykorzystaj w tym czasie 2,3 lub więcej przykładów czy ilustracji uzdrowień. Jeśli nie masz wielu przykładów z własnego życia, osobistego świadectwa tego, jak ktoś został uzdrowiony, przytocz przykłady innych. Ludzie przychodzą na spotkania z uzdrowieniem w oczekiwaniu na to, że jeden człowiek będzie wykonywał CAŁĄ służbę uzdrawiania. Pobudź ludzi do oczekiwania, uświadamiając im, że w tym przypadku tak nie musi być. Każdy ma brać udział. Oczekuj, że Bóg będzie poruszał się suwerennie pod namaszczeniem uwielbienia czy nauczania, że uzdrowienia będą działy się bez udziału kogokolwiek innego, niż sam Pan. Również, jako ten usługujący z przodu, zaproś ludzi do modlitwy o siebie nawzajem o uzdrowienie, właśnie tam gdzie siedzą. Gdy ludzie zostaną uzdrowieni, niech przyjdą na platformę.

2. Stwórz listę przykładów uzdrowień, abyś zbudował „repertuar” historii, które ilustrują prawdę o uzdrowieniu i budują oczekiwanie u słuchaczy. Wiara jest substancją tych rzeczy, których oczekujemy. Za każdym razem, gdy uzdrowisz chorego, zapisz to. Możesz później tą historię wykorzystać.

3. Zachęcaj ludzi do tego, aby spodziewali się uzdrowienia. Ty sam oczekuj tego. W czasie wstępnej usługi mów: „Oczekujemy dziś cudów, Panie”. Miej poczucie oczekiwania, jest to pewien aspekt wiary.

4. Bądź skupiony na Jezusie. Mów: „Wszyscy patrzmy, co Jezus z tym zrobi”. Nie mów nikomu, że ty jesteś neofitą, nie ty jesteś najważniejszy. Zachęcaj ludzi w zgromadzeniu do tego, aby obserwowali i patrz czy widzą, jak Duch Święty dotyka ludzi. Ludzie będą przyglądać się bardzo intensywnie. Gdy tylko wypowiesz te słowa, Duch Święty zacznie dotykać ich bądź manifestować się na nich, nawet jeśli będzie to bardzo subtelne początkowo. Mów: „Patrzcie, jak moc Boża zaczyna dotykać tej osoby”. Następnie odczekaj minute czy dwie. Powiedz, gdy widzisz, że narasta. Zrelaksuj się, uśmiechaj. Poczekaj. Przeprowadź wywiad z osobą oczekująca na uzdrowienie. Zapytaj: „Co czujesz w swoim ciele? Czego doświadczasz?”

5. Następnie nakaż chorej części ciała czy chorobowemu stanowi, aby zostało to uzdrowione. Mów natychmiast: „Zrób coś, czego nie mogłeś zrobić. Sprawdź to”. Gdy już zostanie to sprawdzone, gdy powiedzą o pewnym postępie czy całkowitym zaniku bólu, bądź negatywnych symptomów, niech dziękują Jezusowi. Następnie niech publiczność odda chwałę i aplauz Jezusowi. Miej postawę wdzięczności, wywyższaj Boga. To pomaga utrzymać Jezusa w centrum uwagi i wykorzenia nieśmiałość, obawy czy strach przed tym, że nic się nie stanie, czy też martwienie się tym, że będziesz wyglądał na głupka. Zachowuj zrelaksowaną, zgodną postawę.

6. Pod koniec swego głoszenia/nauczania przejdź do wezwania do podejścia do przodu lub zaproś ludzi do przyjęcia zbawienia, jeśli to jest właściwe, po czym daj wezwanie do uzdrowienia. Możesz rzucić ogólne wezwanie do wszystkich, którzy potrzebują uzdrowienia, równocześnie zapraszając liderów, pastorów i członków zespołu modlitewnego do służby. Następnie, proś, aby podeszli do mikrofonu ci, którzy zostaną uzdrowieni. Ty rozmawiasz z uzdrowionymi. Podczas oczekiwania na nich, rozglądaj się wokoło, aby zobaczyć ludzi, ‚na’ których spoczywa Duch Święty czy których ‚dotyka’. Podejdź do takiej osoby i zapytaj: „Co chciałbyś, aby Jezus dziś dla ciebie zrobił?” Znajdź jakąś szczególną chorobę (może najgorszą) np. artretyzm, głuchotę czy włókniakowatość. Nie wysłuchuj długich list chorób. Nakaż, aby ta choroba została uzdrowiona. Niech złożą osobiście świadectwo, natychmiast. W międzyczasie już inni w tłumie zostaną uzdrowieni. Nie złożą świadectwo.

7. Pamiętaj o mocy świadectwa. W Księdze Objawienia, zwyciężali diabła. Jak. Słowem swego świadectwa. Dziękuj ludziom za to, że wyszli do przodu, podziękuje za świadczenie. Zachęcaj ich. Traktuj ludzi indywidualnie, z miłością jako szczególnych.

8. Czasami wykorzystuj dzieci. Niech dzieci wychodzą do przodu i niech uzdrawiają. Wykorzystaj ich, aby zademonstrować jak łatwe jest uzdrowienie.

Poleć im:

•       Mogą przeprowadzić z twoją pomocą wywiad z chorym.

•       Mogą zaprosić moc Ducha Świętego.

•       Mogą oczekiwać, obserwować i błogosławić.

•       Mogą nakazywać uzdrowienie.

•       Mogą prosić, aby osoba sprawdziła uzdrowienie i następnie dziękowała Jezusowi.

Po wszystkim, podziękuj publicznie dzieciom za pomoc. Zaproś dzieci, aby stały się częścią zespołu usługującego.

INNY SPOSÓB PROWADZENIE PUBLICZNEJ SŁUŻBY

Wezwanie do przodu/ zaproszenie

Zaproś ludzi z poszczególnymi chorobami czy problemami. Celem jest tutaj znalezienie 5-10 osób, aby zademonstrować uzdrowienie. Zachęci to ludzi, gdy już zobaczą jak łatwe jest uzdrowienie, do tego, że mogą to zrobić również. Buduje to wiarę i pozwala każdemu w zgromadzeniu czuć się częścią tego, co się dzieje.

Możesz zaprosić ludzi z problemami gastrycznymi/ wewnętrznymi i tych, którzy cierpią z powodu bólu czy jakiegoś dyskomfortu w danej chwili. Nie wezwanie będzie szczegółowe, aby nie wyszło do przodu zbyt wiele osób.

Inny rodzaj wezwania może być zwrócony do tych, którzy mają nadkwasotę lub przepuklinę. Można też zaprosić ludzi z artretyzmem czy cierpiących z powodu ran pobicia, czy z nowotworem, bądź z chronicznym bólem ciągnącym się ponad 10 lat. Jezus uzdrowi ich, On zrobi to, co niemożliwe.

Sugerowane sposoby:

1. Ustaw tych ludzi w jednym rzędzie

2. Zaproście razem Ducha Świętego

3. Czuwaj, oczekuj

4. Zrób z kimś krótki wywiad

5. Nakaż uzdrowienie

6. Niech powiedzą świadectwo

7. Niech ludzie biją brawo na te uzdrowienia.

JESZCZE JEDNA MOŻLIWOŚĆ

Jeśli ty sam lub ktoś z zespołu przekaże specyficzne słowo wiedzy, niech ci, którzy odpowiedzą na te słowa wiedzy, przyjdą do przodu. Zaproś grupę, aby usługiwała razem z tobą, a w szczególności tych, którzy otrzymali właściwe słowo wiedzy. Dla tych, którzy zostali uzdrowieni, zostaw czas na wywiad i świadectwo.

JESZCZE INNA MOŻLIWOŚĆ

Masowe uzdrowienia

Zaproś obecność Ducha Świętego. Obserwuj, czekaj na manifestacje Jego obecności. Poproś tych, którzy chcą być uzdrowieni, aby wstali. Niech położą swoje ręce na chorych miejscach swych ciał bądź na swojej głowie. Wypowiadaj uzdrowienie. Nakazuj uzdrowienie. Mów do różnych chorób, jak Duch Święty prowadzi,… choroby serca, uszkodzenia mózgu, artretyzm, choroby pleców, raki, guzy, narośla. Niech przebaczają. Mów do włókniakowatość, artretyzmu, głuchoty, zablokowanych tętnic itd. Następnie proś ludzi, aby się odwrócili i sprawdź to. Pytaj wszystkich tych, którzy czują, że zostali uzdrowieni, dotknięci, bądź zyskali jakąś poprawę, aby podnieśli ręce. Dziękuj Jezusowi. Mów: „Oddajcie chwałę Jezusowi!” Następnie wybierz kilka osób i zapytaj z czego zostali uzdrowieni.

Faza 2

Zakończenie spotkania.

1. Dziękuj Jezusowi w swym własnym sercu za to, co zrobił. „We wszystkim Bogu dziękujcie”.

2. Zachęć ludzi, aby trwali w dziękczynieniu i uwielbieniu. Zachęć tych, którzy zostali uzdrowieni, aby dzielili się tym z innymi, aby złożyli świadectwo i zaczęli usługiwać uzdrowieniem innym.

 3. Czasami, gdy to jest właściwe, jeśli Duch Święty prowadzi w taki sposób, usługuj udzieleniem daru uzdrowień, namaszczenia miłości i mocy Ducha Świętego, aby zostały przekazane tym, którzy chcą więcej.

4. Zachęć ludzi, którzy nie zostali uzdrowieni, aby oczekiwali więcej. Nie powinna pojawiać się następnego dnia w czasie usługiwania niewiara.

5. Podziękuj zespołowi usługującemu za ich pomoc.

раскрутка сайта