Codzienne rozważania_02.12.2017

Jon 1:4
LECZ PAN ZESŁAŁ SILNY WIATR NA MORZE I ZERWAŁA SIĘ POTĘŻNA BURZA NA MORZU TAK, IŻ ZDAWAŁO SIĘ, ŻE OKRĘTOWI GROZI ROZBICIE.

Okoliczności, ze sprzyjających zamierzeniom Jonasza, zmieniły się na zupełnie przeciwne. Pan zawsze wykorzystuje pogodę dla własnych celów. Kontroluje wszystkie jej elementy. Nie tylko podczas takich cudów, jak przejście przez Morze Czerwone czy uciszenie burzy na Jeziorze Galilejskim „wiatry i morze są mu posłuszne”. Burza, która rzucała statkiem Jonasza była burzą Pana a nie dziełem przypadku jednym z jego cudów na głębinach. Pan realizował swój plan sprowadzenia błądzącego proroka na właściwą drogę. Człowiek, który nie chce mieć nic wspólnego z Bogiem, który chce unieważnić prawo do jego życia, nie ma innego wyjścia jak tylko interpretować świat przyrody w ateistyczny sposób. Wymyśla pogląd, że świat Boży nie jest rzeczywistością stworzoną i podległą boskiej woli, ale natura, która jest irracjonalna i dlatego niegodna chrześcijańskiego Boga. Używa tego jako kija, aby zbić nim argument o istnieniu Boga, o którym wie, że jest prawdziwy, ale nie dopuszcza go do swojej świadomości. Czy świat przyrody nie jest godny biblijnego Boga? Czy jedynym racjonalnym wytłumaczeniem jest negacja istnienia Boga i uznanie, że to co widzimy w katastrofach naturalnych to ogrom niewinnych ludzi, którzy są smagani przez los? Pan mówi, że nie ma „niewinnych ludzi” i zwykłych „przypadków losowych”. Są grzesznicy i suwerenny Bóg. Wszyscy jesteśmy grzesznikami ponoszącymi odpowiedzialność i z każdym z nas Bóg postępuje według osobistego, suwerennego planu, jaki ma dla naszego życia. Widzimy jak sprawdza się to w postępowaniu z Jonaszem. Bóg użył burzy, aby położyć swój palec na grzechu Jonasza. Wielu innych ludzi znalazło się w tej burzy i nie byli oni odpowiedzialni za grzechy proroka. Czym więc była dla nich ta burza? Karą niesłusznie wymierzoną niewinnym ludziom? Odpowiedź można znaleźć w ich osobistej relacji z Bogiem. Burza oznaczała, że Bóg chciał się nimi zająć. W przypadku Jonasza i żeglarzy burza miała służyć okazaniu łaski, miłości i doskonałej sprawiedliwości.
Życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.