Codzienne rozważania_06.03.2018

Joel 1:4.
CO ZOSTAŁO PO GĄSIENICY, POŻARŁA SZARAŃCZA, A CO ZOSTAŁO PO SZARAŃCZY, POŻARŁ KONIK POLNY, CO ZAŚ ZOSTAŁO PO KONIKU POLNYM, POŻARŁA LARWA.

Bóg jest tym, kto rozkazał swemu stworzeniu by spowodowało zniszczenie wszystkiego, co mogłoby wnieść radość w ludzkie życie. Człowiek może zdecydować się na całkowicie świeckie życie. Może nie wiązać klęsk żywiołowych z Bogiem. Lecz słowo Pana wypowiedziane przez Joela pokazuje nam, że zjawiska te pochodzą z rozkazu Boga. Tak długo jak przyjmować będziemy swoje nieszczęścia jako pochodzące z natury, tak długo będziemy oczekiwali, że plaga zakończy się sama przez się, dokładnie tak jak zakładamy, że rozpoczęła się sama przez się. Bardzo powoli będziemy się uczyć Bożej lekcji, jaką Bóg chciałby abyśmy się nauczyli z tego nieszczęścia. Słowo Boże mówi o sumienności i dokładności wykonania sądu, który niewiele pozostawia. Wciąż będzie rozprawiał się ze swoim ludem dopóki nie nauczą się lekcji jakiej pragnie ich nauczyć. Ten karzący sąd dokonujący się nad ludem Bożym posuwa się od jednego obiektu do drugiego. Spada na pola, następnie na zwierzęta i w końcu na człowieka. Sąd nad człowiekiem szczególnie widoczny jest w utracie radości. Sąd zaczyna się od domu Bożego. Oto sumienność sądów naszego Boga, gdy prowadzi ludzi do zdania rachunku. Warto rozważyć tę prawdę zawartą w jego Słowie. Pustka, brak radości życia mogą być konsekwencją sądu pochodzącego od niego. Tak dzieje się obecnie. Sąd nad wierzącymi przychodzi tu i teraz. Boży sąd w proroctwie Joela przelewa się poza granice Izraela. Sąd dokonany przez szarańczę stanowi przepowiednię końcowego sądu Pana, dokonanego nad narodami. Prorok przedstawia swe poselstwo akcentując pewną deklarację. Chociaż sąd kończy się wezwaniem wszystkich narodów świata do zdania rachunku, to jednak zaczyna się od domu Bożego. Jest to poselstwo, którego szczególnie potrzebuje zadowolone z siebie współczesne chrześcijaństwo. Zbyt często kościół Jezusa Chrystusa zakłada, że pozostaje poza zasięgiem sądu Pana. Słowo Boże zdecydowanie wskazuje, że jest przeciwnie. Może się zdarzyć, że niechrześcijanie mogą uniknąć sądów jakie spadają na Boży lud, ponieważ lekceważą oni światło, które zostało im dane, aczkolwiek w końcu, wszyscy ludzie staną przed Bogiem.

Życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.