Codzienne rozważania_14.04.2012

A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę wszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie”  (Flp. 4:19).

 Bóg przyjął odpowiedzialność Ojca i wziął na ją Siebie, aby zaspokoić ich potrzeby w i przez Swego Syna. Rozszerzenie tego w chrześcijańskiej wypowiedzi znajduje się w Liście do Filipan 4:19. Oznacza to Chrystusa rozpoznanego, Chrystusa poznanego, Boga w Chrystusie, na gruncie naszego całkowitego oddzielenia dla Niego. Lecz zwróćmy uwagę: jest to Boży dar. Pan mówi, że to nie Mojżesz dał mannę na pustyni, lecz Jego Ojciec. Nie jest to również wynik ludzkiej pracy, jest to skutek Bożej łaski. Czy pracujesz nad duchowym wzrostem? Jakże borykamy się i napinamy, aby wznieść swój duchowy poziom i duchowy stan. Jaki ciężar wzięliśmy na siebie jeśli chodzi o utrzymywanie naszego duchowego życia! Niemalże przyjęliśmy, że cała odpowiedzialność z nasze duchowe życie jakby zależała od naszej pracy w modlitwie, naszych starań w Słowie Bożym i naszego działania w służbie Pańskie, od naszego wysiłku i naszej presji.

Nikt nie pomyśli, że mało modlimy się i czytamy Słowa. Nikt nie pomyśli, że powiedzieliśmy, że nie musisz się w ogóle troszczyć o swoje duchowe życie, lecz tutaj mamy do czynienia z ogromną różnicą między przyjęciem odpowiedzialności na siebie, a uznaniem tego, że Bóg przyjął tą odpowiedzialność. A ponieważ Bóg przyjął odpowiedzialność, my powinniśmy współpracować z Bogiem. Cała różnica leży między pracą nad swoją sprawiedliwością, a pracą, ponieważ jest się usprawiedliwionym; między staraniem się o swoją doskonałość, a działaniem mając doskonałość zapewnioną w Chrystusie. Różnica jest nie tylko techniczna, lecz jest całkiem praktyczna i jest ogromna. Czasami konieczne jest, żeby Pan powiedział: „Spójrz tutaj, zdecydowanie za dużo wkładasz swojej własnej modlitwy, za dużo twojego własnego obowiązku w czytanie Pism, nieświadomie zaczynasz myśleć, że wszystko zależy od tego, jak dużo i jak gorliwie modlisz się”. Będąc w takim stanie idziesz, i gdy rozmawiasz z innymi ludźmi o swoim życiu modlitewnym to z takiego stanowiska, które jest jakby przeciwko ich. Nie myślisz tak, lecz implikacje są takie: właśnie to się liczy w twoim duchowym wzroście i będzie liczyło się we wzroście duchowym innych. Przyczyna nie musi być taka, lecz wynik jest taki.

„Przyczyną, tajemnicą, źródłem wszystkiego jestem Ja Sam. Czasami więc musisz przestać zmagać się, odpocząć we Mnie w pełnym miłości zaufaniu. Naucz się tego nieco więcej, a wtedy będziesz modlił się lepiej, a Ja będę mógł zrobić więcej!”

T. Austin-Sparks from: Knowing God in Christ – Chapter 2

 ____________________________________________________________________________________

13 kwietnia | 15 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich

продвижение

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.