Codzienne rozważania_15.05.2017


Hbr 10:26-27
BO JEŚLI OTRZYMAWSZY POZNANIE PRAWDY, ROZMYŚLNIE GRZESZYMY, NIE MA JUŻ DLA NAS OFIARY ZA GRZECHY,
LECZ TYLKO STRASZLIWE OCZEKIWANIE SĄDU I ŻAR OGNIA, KTÓRY STRAWI PRZECIWNIKÓW.

Autor w wersecie 26 mówi: „jeśli…rozmyślnie grzeszymy”, zamiast „rozmyślnie grzeszymy”. Może wiec rozpocząć słowa zachęty nic nie ujmując z powagi swego ostrzeżenia. Wzywając ich, aby nie poddawali się i nie zawracali, każe im im patrzeć wstecz i do przodu: wstecz – na swoje pierwsze dni chrześcijańskie, i do przodu – na przyjście Chrystusa w dniu ostatecznym. Spoglądając w przeszłość, przypomnieli by sobie chwile, gdy stanęli wobec znacznie większych trudności niż te, których doświadczali obecnie oraz ze dzielnie sobie z nimi radzili. Co więcej, czynili to nosząc światło i radość w swoich sercach. Niewzruszeni cierpieniem ani szyderstwami, ich troską było to, by utożsamiać się z innymi prześladowanymi wierzącymi. Uznali swoje materialne straty za nic w porównaniu ze znaczącym i trwałym zyskiem w niebie. Dlaczego więc mieliby wszystko teraz odrzucić, gdy życie było łatwiejsze? Ich prawdziwy problem polegał na utracie niebiańskiej perspektywy. Taka była przyczyna ich letniego serca. Autor wzywa ich, aby patrzyli przed siebie i ku górze, przypominając im, że nie upłynie zbyt wiele czasu zanim powróci Pan, a ich wiara i nadzieja zostaną nagrodzone. Wytrwałość stanowi cechę charakterystyczną tych, których Bóg uznaje za sprawiedliwych. Trwanie w wierze jest równoznaczne z trwaniem przy życiu. Sprawiedliwy z wiary żyć będzie, jak daje nam jasno do zrozumienia następny rozdział.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.