Codzienne rozważania_19.06.2017

2 Tym. 1:6.
Z TEGO POWODU PRZYPOMINAM CI, ABYŚ ROZNIECIŁ NA NOWO DAR ŁASKI BOŻEJ, KTÓREGO UDZIELIŁEM CI PRZEZ WŁOŻENIE RĄK MOICH.
Paweł zostawia na boku środki pośrednie jakich użył Bóg, by ukształtować chrześcijańską naturę Tymoteusza (rodzina i przyjaciele) i wskazuje na dar, który otrzymał on bezpośrednio od Boga. „Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił na nowo dar łaski Bożej, którego udzieliłem ci przez włożenie rąk moich„. Czym był ten dar Bożej łaski? Nie da się tego stwierdzić ze stuprocentową pewnością z tej prostej przyczyny, że nie jest to nigdzie powiedziane. Nie mamy prawa by wykraczać poza ramy Słowa Bożego. Możemy tylko się domyślać co do natury tego daru. W tym wersecie jak i w innych czytamy, że darem tym został obdarzony w momencie kiedy Paweł wraz z innymi „starszymi” prawdopodobnie ze zboru w Listrze nałożył na niego swoje ręce. Bliżej nieokreślony dar prawdopodobnie był darem ordynacji, powołania, ustanowienia, darem odnoszącym się do służby Tymoteusza. Paweł być może mówi tu o samej służbie, do której, poprzez nałożenie rąk, Tymoteusz został powołany. Służba w charakterze pastora czy nauczyciela, jest darem Bożej łaski. Tymoteusz otrzymał autorytet i moc do pełnienia służby dla Chrystusa. Zawiera się w tym pojęcie służby i duchowego wyposażenia, jakie jest konieczne do jej wypełnienia. Człowiek jest nie tylko zdeterminowany tym, co zawdzięcza swoim rodzicom, przyjaciołom i nauczycielom, ale jest również kimś, kogo kształtuje sam Bóg, powołując go do konkretnej służby i obdarowując odpowiednimi zdolnościami duchowymi.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:2    Średnia:3.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.