Codzienne rozważania_22.02.2018

Jonasza 4:11.
A JA NIE MIAŁBYM ŻAŁOWAĆ NINIWY, TEGO WIELKIEGO MIASTA, W KTÓRYM ŻYJE WIĘCEJ NIŻ STO DWADZIEŚCIA TYSIĘCY LUDZI, KTÓRZY NIE UMIEJĄ ROZRÓŻNIĆ MIĘDZY TYM CO PRAWE, A TYM CO LEWE, A NADTO WIELE BYDŁA.

Drugim elementem jest oddanie praktycznej ewangelizacji. Bardzo łatwo jest troszczyć się o innych i nigdy tak na prawdę nie zająć się głoszeniem im ewangelii. Rzadkość stanowi zbór, któremu uda się zaangażować dziesięć procent członków w program ewangelizacyjny. Jeżeli ewangelizacja miałaby jedynie formę zorganizowanych przedsięwzięć w zborach lokalnych, to należałoby przyznać, że niewiele tego typu działań ma miejsce. Nie ulega wątpliwości, że potrzebujemy dobrych, solidnych i cieszących się dużym poparciem programów ewangelizacyjnych w naszych społecznościach. Pan Jezus zorganizował swoich uczniów i upoważnił do działania kościół, który sam w sobie stanowił zorganizowaną jednostkę przeznaczoną do wypełnienia wielkiego posłannictwa ewangelizowania świata (Ew. Mateusza 28:18- 20; Łukasza 10:1-12). Jednak błędem jest ograniczanie naszej ewangelizacji do określonych metod i programów. Nie możemy pozwolić, aby nacisk na metody i zorganizowane programy zaćmiły fundamentalną prawdę o tym, że miłość chrześcijańska przejawiająca się w życiu ludu Bożego jest źródłem energii dla całej ewangelizacji. Praktyczna miłość jaką chrześcijanie – jako zbory lub indywidualnie – okazują innym, mówiąc i żyjąc według Słowa Bożego, jest duszą i sercem prawdziwej ewangelizacji. Jeżeli ten wewnętrzny zapał nie znajdzie realnego przełożenia na więzi w domu, zborze i całym otoczeniu, wówczas wysiłki pomimo swojej widoczności i zakładanego powodzenia nie przyniosą spodziewanego owocu. Pan Jezus zorganizował swoich uczniów i wysłał ich z dokładnymi instrukcjami co do tego, jak mają postępować. Podobnie przykład apostołów daje nam wskazówki na temat tego jak mamy zwiastować ewangelię indywidualnie i grupowo. Pan Jezus sprowadził skuteczność naszych działań do miłowania Boga Ojca, miłowania go jako naszego Zbawiciela, miłowania innych chrześcijan i wszystkich ludzi. Pan Jezus modlił się o to, aby jego naśladowcy „byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś” (Ew. Jana 17:23). Pan Jezus zobowiązał swój kościół do tego, by jego światłość świeciła przed ludźmi, „aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Ew. Mateusza 5:16). Sedno sprawy tkwi w tym, że ewangelizacja jest chrześcijańskim stylem życia w domu, rodzinie i zborze. Ewangelizacja ma miejsce wtedy, gdy chrześcijanie dochowują wierności ewangelii żyjąc w świecie, z zapałem wypełniają swoje powołanie i używają darów, jakie dał im Bóg. Ewangelizacja ma miejsce tylko wtedy, gdy lud Boży łączy miłość z wiarą jaką wyznaje słowami. Dotyczy to zarówno kaznodziei, listonosza, pielęgniarki jak i gospodyni domowej. Podstawą wydawania świadectwa o Chrystusie jest wiara, która przejawia się w miłości.

Życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.