Codzienne rozważania_28.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:14
LECZ KAŻDY BYWA BYWA KUSZONY PRZEZ WŁASNE POŻĄDLIWOŚCI, KTÓRE GO POCIĄGAJĄ I NĘCĄ.

Co jest prawdziwym źródłem pokusy? Problem polega na złych pragnieniach, pożądliwościach. Nie każde pragnienie jest złe, jak na przykład pragnienie Jezusa spożycia Ostatniej Wieczerzy ze swoimi uczniami. Jakubowi chodzi o wszelkie pragnienia, które sprzeciwiają się objawionej woli Bożej odnośnie naszego życia. Odpowiedzialność poszczególnej osoby odzwierciedlają słowa „każdy” i „jego”. Jakub nic nie mówi o roli jaką odgrywa szatan czy demony. Nie mówi o siłach zewnętrznych, które mogą w bardzo istotnym stopniu przyczyniać się do pokus. Jakub wskazuje na fakt, że żadna władza na ziemi, w tym także i szatan, nie może skłonić człowieka do pragnienia bycia złym. Człowiek sam musi tego chcieć. Istnieją przypadki, kiedy ludzie zostają skłonieni do czynów grzesznych wbrew własnej woli, lub czynią rzeczy, które zdają się być podłe, ponieważ znajdują się pod wpływem zaburzeń chemicznych lub niektórych rodzajów choroby umysłowej. Ludzie grzeszą dlatego, że chcą grzeszyć. Siły ciemności i okazje, wynikające z pewnych okoliczności czynią grzech jedynie propozycją bardziej pociągającą. Grzeszny styl życia czyni serce twardszym a grzech łatwiejszym. W miarę dłuższego poddawania się grzechowi, przejmuje on nad człowiekiem kontrolę. Ale nawet wówczas odpowiedzialność człowieka za pokutę i zwrócenie się ku Bogu nie zmniejsza się ani na jotę. W pierwszym etapie pokuta nie stanowi jeszcze grzechu. Pokusa schlebia aby oszukać.Jest pociągająca i atrakcyjna. Z początku nie jest nieprzyjemna ani odpychająca. Faktycznie odpychającą staje się jedynie dla serc przekonanych o grzechu.
Pozdrawiam Bożym pokojem.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.