Codzienne rozważania_31.01.2018

Jon 3:10b
…WTEDY UŻALIŁ SIĘ BÓG NIESZCZĘŚCIA, KTÓRE POSTANOWIŁ ZESŁAĆ NA NICH I NIE UCZYNIŁ TEGO.

„Użalenie się” Boga jest poprzedzone nawróceniem ludzi. Ze sposobu w jaki Bóg działa w naszym życiu, wiadomo, że reaguje on na nasze zachowanie. Wiadomo również, że nasza wiara i nawrócenie mają wpływ na to, w jaki sposób z nami postępuje. Pokuta Niniwijczyków spowodowała zmianę zastosowania proroctwa Jonasza, a mianowicie jego unieważnienie. Niniwa nie została zniszczona po upływie czterdziestu dni. Bóg planował ocalenie Niniwijczyków przez ich wiarę i dobrowolne nawrócenie w odpowiedzi na zwiastowanie o zbliżającym się zniszczeniu. Nie wynika stąd, że nasza wiara i nawrócenie zapewniają nam przebaczenie u Boga. Wiara i nawrócenie są darami Bożymi, a jedyną podstawą naszego zbawienia jest skończone dzieło Chrystusa. Dzięki wierze i nawróceniu możemy przyjść do Boga. I tak naprawdę to właśnie od nich wszystko zależy. Dlaczego? Ponieważ bez wiary nie można podobać się Bogu (Hebr. 11:6). To jedyny dowód na działanie Boga w ludzkim sercu. Właśnie tak przychodzimy do Boga. Jezus powiedział, że ktokolwiek do niego przyjdzie, nie zostanie wyrzucony (Ew. Jana 6:37). Wiara w Pana Jezusa Chrystusa jest probierzem naszej relacji z Bogiem. „Użalenie się” Boga może stanowić zachętę dla ludzi, którzy wiedzą, że są zgubieni i oddaleni od Pana, aby zwrócili się do niego w poszukiwaniu zbawienia i nowego życia w Jezusie Chrystusie. Potrzebujemy gróźb Bożego prawa, aby uświadomić sobie niebezpieczeństwo wynikające z niewiary i występku. Potrzebujemy również zapewnienia, że istnieje prawdziwa nadzieja, dokładnie określona możliwość zbawienia. Gdyby nie światełko na końcu tunelu, nigdy nie wiedzielibyśmy, którą drogą iść i nie bylibyśmy pewni czy ta droga w ogóle istnieje. Takim światełkiem jest Boże „użalenie się”. W zestawieniu z ciemnością schyłku Niniwy, jej bezbożnością i prawie nieuniknioną zgubą głoszoną przez Jonasza, wiara Niniwijczyków i odpowiedź nieskończonego miłosierdzia Bożego wydają się być latarnią nadziei dla ginącego świata. Nowy Testament jest pełny takiego światła w osobie Jezusa Chrystusa. On jest światłością świata. W nim nie ma ciemności. Jego imię brzmi Immanuel – Bóg z nami. On gorąco i nieprzerwanie zachęca nas do wiary. Nie przyszedł po to aby potępiać świat. Każdy, kto ma szeroko otwarte oczy i szczerze zbadał swoje własne serce, wie o tym, że świat już został potępiony. Dojrzał do tego, by Bóg się nad nim „użalił”. Niezmienny Bóg wzywa wszystkich ludzi, gdziekolwiek są, aby się nawracali. Wzywa do największej przemiany, jaka może spotkać człowieka w tym życiu.

Życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.