Czego nauczyłem się ostatnio_3

John Fenn

Przede wszystkim sprawiedliwość w sferze naturalnej

Tak więc, mój stan i zawroty głowy w czasie silnego zmęczenia były wynikiem niezdyscyplinowania i nieposłuszeństwa Ojcu, który zalecał mi regularne robienie sobie wolnego jednego dnia w tygodniu.

Poprzednio: W 1Liście do Koryntian 6:18) Paweł pisze, używając współczesnej terminologii, że grzech przeciwko ciało przejawia się w ciele.

Instynktownie wiemy o tym, lecz pomoże nam to w rozróżnieniu tego, w jaki sposób szukać uzdrowienia na gruncie tego, co robimy w świecie naturalnym, oczekując od Boga, aby uczynił to w nadnaturalny sposób.
Ponieważ nasze ciała zostały uczynione z ziemi i powrócą do stanu materiałów, z których zostały uczynione, dopóki nie otrzymamy ciał z niebiańskiego materiału,  ignorancja nie będzie usprawiedliwiać konsekwencji tego, co robimy z naszym ciałem.
Jeśli wyjdziesz poza krawędź to upadniesz na ziemię. Ignorancja nie uwalnia nikogo od konsekwencji działania praw ruchu i reakcji, ponieważ fizyczny wszechświat jest tak właśnie skonstruowany, a my w nim obecnie żyjemy. Żyjemy na Ziemi, więc te rzeczy, które należą do ziemi są w naszym zakresie odpowiedzialności.

 

A to stanowi dla chrześcijan trudność.

Jest taki błąd funkcjonujący w myśleniu wielu chrześcijan, jakoby Bóg miał jakoś wyrównywać, robić wyjątek dla ich ignorancji, nieposłuszeństwa naturze czy ignorowaniu zdrowego rozsądku w życiu i biznesie. Jest to nieprawidłowe myślenie. Zanim przejdziemy do uzdrowienia, chcę wyjaśnić tą zasadę przy pomocy przykładów.
Bóg nie jest twoim cichym partnerem, który wyrównuje, uzupełnia to, czego nie robisz, a co jest właściwe, co znaczy, że to ty musisz wykonywać cierpliwie to co dobre i słuszne, ponieważ On nie usprawiedliwia lenistwa, nieuczciwości czy olewania tego, o czym wiesz że trzeba zrobić w naturalnym świecie. Ta natura funkcjonuje tutaj, na Ziemi, jesteśmy więc za to odpowiedzialni. JEŚLI my zrobimy to, co jest słuszne i właściwe, moralne i prawe w naturalnej sferze WTEDY Bóg przystępuje do działania, ponieważ ten przepływ sprawiedliwości pozwala Jemu przepływać przez nas.

Przykłady wykonywania tego, co właściwe w życiu Jezusa

Spójrzmy na to, w jaki sposób Jezus nakarmił raz 5000 a raz 4000 mężczyzn, plus kobiety i dzieci. Co takiego zrobił w sferze naturalnej, co było właściwe? Najpierw, jak czytamy w Ewangelii Marka 6:40 zorganizował ich w grupy po 50 i po 100 osób. Oznacza to, że te około 20 000 ludzi zostało posadzonych w około 200 – 400 grup po 50 i 100 każda. Przejdź się w wyobraźni po tej scenie – przemyśl to sobie – wyobraź sobie uczniów, którym Jezus polecił W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI poświęcić czas na zorganizowanie tak wielkiej ilości ludzi, zanim stał się cud. Gdy to zrobili, WTEDY stał się cud.
Nie wylał tak po prostu błogosławieństwa, gdy wszystko było w zamieszaniu – czy świat został tak stworzony, żeby w naturze był nieporządek? Oczywiście, że nie. Dlaczego więc ludzie sądzą, że mogą ignorować prawa natury a Bóg będzie błogosławił? Błąd. Ma to zastosowanie zarówno do życia jak i ciała, zdrowia, biznesu, pieniędzy i relacji – do wszystkiego.

Wiemy również o tej infrastrukturze, którą Jezus przygotował zanim uczynił cud, zanim zaczął organizować tłum w grupy, ponieważ po zakończeniu policzyli kosze z resztkami – 5 w jednym przypadku i 7 w drugim (Mt 16:8-10).
Bóg obiecał nie dać nam więcej niż możemy unieść – 1Kor 10:13. Oznacza to nie tylko ograniczenia ataków przeciwnika i znalezienie drogi wyjścia, lecz dotyczy tez błogosławieństw. Nie da ci więcej, niż możesz unieść. Tak więc, Ojciec mógł pomnożyć błogosławieństwa dla Jezusa tak, aby On mógł pobłogosławić innym, ponieważ (po części) Jezus umiał zorganizować ludzi, aby mogli znieść to ogromne błogosławieństwo. Ojciec nie dałby więcej Swemu Synowi niż On mógł unieść i jakże cieszymy się z tego, że Jezus mógł to unieść!
Tak samo ma się to do sprawy uzdrowienia – czy we właściwy sposób radzisz sobie z jedzeniem? Dlaczego Bóg miałby cię błogosławić większą działalnością, większym biznesem, większymi rzeczami do zrobienia, skoro fizycznie nie radzisz sobie z tym, co masz teraz? Więcej… będzie później, lecz najpierw zmierzajmy do celu.

Pomyślmy o cudzie zamiany wody w wino.

W Ewangelii Jana 2:5-6 matka mówi Jezusowi, aby zrobił to, co słuszne. Następnie, Jezus rozgląda się i widzi 6 stągwi kamiennych mieszczących po 2,3 wiadra wody (jedno wiadro miało około 60litrów pojemności). Tak więc, Jezus napełnił te kamienne naczynia około 60-90 litrami wina.
Lecz zwróćmy uwagę: zobaczył kamienne naczynia, wyraźnie szukając czegoś, aby zorganizować błogosławieństwo, przyjął je do Swego celu, kazał napełnić wodą po brzegi, a następnie stał się cud. Pan nie uczyni cudów, jeśli ty nie zrobisz tego, co jest właściwe w naturalnej sferze. Może ci dać tylko tyle, ile jesteś w stanie unieść. Mojżesz musiał doprowadzić Izraela na brzeg morza, zanim je rozdzielił. Tak więc, najpierw zorganizuj swoje serce, a następnie swoje życie tak, aby mogło obejmować błogosławieństwa.
Tak samo jest z uzdrowieniem – co jemy, co robimy, jakie stresy znosimy. Chcemy, żeby Bóg wylał więcej Siebie w nasze życie, lecz nie byliśmy dobrymi szafarzami tego, co posiadamy teraz, więc Bóg ma związane ręce.

Osobisty przykład

Dziesięciolecia temu, co wydaje się galaktyczną odległością, byłem właścicielem 2 sklepów z pizzą. Zyski jakie osiągaliśmy po odliczeniu wszystkich kosztów wynosiły ok 20% . Oznacza to, że z każdych 10$ sprzedanej pizzy firma zyskała 2$. Nazywaliśmy to zyskiem „netto” – po odliczeniu wszystkich kosztów. Te 2$ były odkładane na późniejsze wydatki, częściowo wydawane na bonusy dla managerów itd.
Wszystkie wydatki mieściły się w tych 8$ tj.: moja wypłata i oraz wypłaty 64 pracowników, koszty zakupionych produktów, opłaty za wynajem, podatki itd. Byłoby niesprawiedliwością z mojej strony, aby brać te 10$ przeznaczone na zakupy i dać je bliskim, mojej żonie czy dzieciom, aby sobie coś kupili. Z tych 10$, osiem miało wrócić do ludzi, być na zakup produktów i inne wydatki.
Niemniej, często widuję ludzi, którzy biorą pieniądze ze sprzedaży i nie mają na tyle dyscypliny, aby odłożyć owe 8$ na biznes, a potem chcą, aby Bóg czy inni ratowali ich. BŁĄD. Pan pozwoli im upaść, ponieważ pieniądze funkcjonują na ziemi a zatem my jesteśmy odpowiedzialni za to, co jest słuszne. Nie możemy źle czynić i mówić: Panie, przymknij oko i uzupełnij moje nieposłuszeństwo. Duchowo mówiąc, będzie kochał ciebie i zakryje twój grzech, niemniej w naturze do ciebie należy robić to, co właściwe.
Pieniądze należą do spraw ziemskich i do naszej odpowiedzialności, a nie Boga. Bóg pozwoli na bankructwo tam, gdzie naruszana jest sprawiedliwość. Można by powiedzieć, że grzech ziemi pozostaje na ziemi. Jeśli ktoś grzeszy przeciwko ciału swego biznesu to ten grzech zamanifestuje się w tym biznesie. Jeśli grzeszymy przeciwko naszemu ciało to ten grzech przejawi się w tym ciele.

Następnym razem pokażę nowotestamentowe przykłady równoważenia cudu uzdrowienia z wykonywaniem tego co prawe w naturze.

A do tej pory mnóstwo błogosławieństw

 

Czego nauczyłem się ostatnio_2Czego nauczyłem się ostatnio_4

 

John Fenn

[Głosów:5    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.