Czy chrzescijanin moze stracic zbawienie

Niektórzy ludzie wierzą, że jeśli człowiek został raz, prawdziwie zbawiony, to nigdy nie może stracić swojego zbawienia, bez względu na to, jak często i mocno grzeszy. Ten punkt widzenia nazywa się „wiecznym bezpieczeństwem” lub „raz zbawiony na zawsze zbawiony.”  Inni ludzie wierzą, że chrześcijanin może stracić swoje zbawienie, ten punkt widzenia nazywa się „zbawieniem warunkowym.”

Ci, którzy wierzą w doktrynę o „wiecznym bezpieczeństwie” korzystają z następujących fragmentów, do wykazania swojego punktu widzenia:

Jan. 3:16
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.16.

Jan. 3:18
Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.

Jan. 3:36
36. Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

Jan. 5:24
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota.

Często te fragmenty są używane, aby pokazać, że ci którzy wierząw Jezusa mają życie wieczne . Całkowicie się z tym zgadzam, lecz takie twierdzenie nie dostrzega czegoś: jeśli chrześcijanin odwraca się i odrzuca Jezusa, to już powyższe słowa nie stosują się do tej osoby (ponieważ ona już nie wierzy w Jezusa)! Dlatego więc, te fragmenty nie dowodzą doktryny „wiecznego bezpieczeństwa.” Jeśli chrześcijanin może odwrócić się od wiary i stracić w jakiś sposób zbawienie, to czy nie powinniśmy oczekiwać, że Nowy Testament będzie pełen ostrzeżeń przed tym? Wkrótce zobaczymy wiele fragmentów, które nieustannie ostrzgają nas, aby trwać w Chrystusie i trzymać się wiary, tak abyśmy nie odpadli od wiary lub nie odrzucili naszej wiary, lub nie stali się rozbitkami w wierze, i wiele innych podobnego znaczenia zwrotów. Okazuje się, że każdy z nowotestamentowych autorów udzielił nam tych ostrzeżeń. Są to liczne świadectwa, które mają sens tylko wtedy, gdy doktryna „wiecznego bezpieczeństwa” nie jest całkowicie słuszna.

Czasami używany jest J10:28-29 („nikt nie może ich wyrwać z ręki Ojca mojego:) jak dowód na „wieczne bezpieczeństwo.”
Niemniej jednak, to czego ten argument nie dostrzega to fakt, że Bóg nie wymusza naszej wolnej woli. NIKT nie może spowodować utraty naszego zbawienia, jak mówi J. 10:28-29, lecz ten argument nie odnosi się do sytuacji, gdy chrześcijanin decyduje się odwrócić plecami do zbawienia. Czy Bóg będzie honorował naszą wolną wolę i pozwoli nam wyprzeć się Jezusa i odejść od naszego zbawienia? Jak zobaczymy, każdy autor ksiąg Nowego Testamentu udziela nam ostrych ostrzeżeń, abyśmy nie odwrócili się od wiary. Być może jest tak dlatego, że stawką jest nasze zbawienie.

Następny jest argument „predestynacji” (przeznaczenia), oparty na fragmentach takich jak Rzym. 8:28-30 i Ef. 1:4-5. Jeśli Bóg przeznaczył lub wybrał wcześniej szczególnych ludzi do zbawienia to, czy to nie sugeruje, że ci ludzie mają „wieczne bezpieczeństwo.” Być może, jednak nie jesteśmy w stanie poznać myśli Bożych i wiedzieć kogo On wybrał do zbawienia, prawda? Zatem, to nie nasza sprawa mówić komukolwiek, że jest „bezpieczny na wieki” ponieważ naprawdę nie wiemy, kogo Bóg wybrał do zbawienia! Pomyśl o tym przez chwilę.
Nie znasz myśli Bożych (ani nikt z nas), zatem nie ma żadnego sposobu na poznanie, czy z pewnością jesteś zbawiony czy nie. Zatem, byłoby błędem z mojej strony mówić ci, że masz „wieczne bezpieczeństwo.” Poza tym, czy ktoś może szczerze przypisywać sobie pełne zrozumienie predestynacji? Jeśl Bóg przeznaczył pewnych ludzi do zbawienia, to po co nakazał nam ewangelizować?
Jeśli Bóg przeznaczył pewnych ludzi do zbawienia, to jak pasuje do tego nasza wolna wola?  Jeśli Bóg przeznaczył pewnych ludzi do zbawienia, to po co Biblia mówi, że Bóg chce, „aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy”? (1 Tym 2:4). Nie znam odpowiedzi na te pytania, po prostu staram się pokazać jak najeżona trudnościami jest sprawa predestynacji. Jeśli nie możemy szczerze powiedzieć, że nie rozumiemy w pełni predestynacji, to jak możemy szczerze używać tego argumentu, jako dowodu na „wieczne bezpieczeństwo.”

Jeszcze inny argument tych, którzy wierzą w „wieczne bezpieczeństwo” jest taki, że jeśli nie zapracowaliśmy dobrymi uczynkami na nasze zbawienie, to nie możemy zatem stracić zbawienia złymi uczynkami. Ponownie trafiamy tu na pewne przeoczenie. Ten argument mówi, że nie zrobiliśmy nic, aby otrzymać zbawienie, lecz to nie jest prawda. Musieliśmy dokonać wyboru, aby złożyć naszą wiarę w Jezusie. Ponieważ otrzymaliśmy zbawienie dokonując wyboru, aby przyjąć Jezusa, to czy możemy stracić zbawienie decydując się na odrzucenie Jezusa? Pamiętaj, Bóg zazwyczaj nie przymusza naszej wolnej woli, a ap. Paweł pisze: „Jeśli się go zaprzemy i ON się nas zaprze” (2 Tym 2:12).

Jedynym sposobem określenia czy „wieczne bezpieczeństwo” jest prawdziwe czy nie, jest szczerze, z modlitwą gruntownie zbadać Biblia z otwartym umysłem, z czystym  sumieniem i bez jakichkolwiek z góry przyjętych uprzedzeń. Byłoby niebezpieczen nie rozważenie jakiejś szczególnej interpretacji (jak np. „warunkowego zbawienia”) tylko dlatego, że nie lubimy tego podejścia. W tym artykule nie zamierzam udowodnić, że „wieczne bezpieczeństwo” jest fałszywe, lecz chcę zademonstrować, że jest wiele Biblijnych dowodów, które kwestionują poprawność tej doktryny. Z modlitwą przebadajcie następujące fragmenty i rozważ pytania jakie powstają:

  1. Łuk. 8:10-15

    A podobieństwo to znaczy: Ziarnem jest Słowo Boże.
    A tymi na drodze są ci, którzy wysłuchali; potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.
    A tymi na opoce są ci, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, ale korzenia nie mają, do czasu wierzą, a w chwili pokusy odstępują.
    A to, które padło między ciernie, oznacza tych, którzy usłyszeli, ale idąc drogą wśród trosk, bogactw i rozkoszy życia, ulegają przyduszeniu i nie dochodzą do dojrzałości.
    A to, które padło na dobrą ziemię, oznacza tych, którzy szczerym i dobrym sercem usłyszawszy słowo, zachowują je i w wytrwałości wydają owoc.

    ( p. również  Mat. 13:18-23 i Mk. 4:13-20)

    Zwróć uwagę na to, że w tej przypowieści znajdujemy cztery grupy ludzi.
    Pierwsza reprezentuje wszystkich niewierzących, którym diabłem wykrada Słowo Boże, tak że nie mogą uwierzyć i otrzymać zbawienie. Druga grupa to ludzie, którzy uwierzyli na chwilę, lecz pod wpływem doświadczeń odpadli. Niektórzy biblijni nauczyciele mówią, że ta grupa uwierzyła swoim umysłem lecz nie sercem. Jezus powiedział, że pierwsza grupa nie została zbawiona; nie uwierzyli, zatem nie mogli otrzymać zbawienia. Jednak zwróć uwagę na to, w jaki sposób Jezus opisuje pierwszą i drugą grupę. Otóż mówi, że pierwsza grupa nie została zbawiona ponieważ nie uwierzyli, lecz o drugiej mówi, że wierzyli, dopóki nie odpadli.
    Jezus stwierdził, że uwierzyli umysłami, odniósł się do nich jako do wierzących. Zatem, niektórzy nauczyciele biblijni twierdzą, że ci ludzie byli zbawieni, lecz odpadli wiary i stracili zbawienie. Trzecia grupaludzi to ci, którzy usłyszeli Słowo, lecz są tak pogrążeni w sprawach świata, że Słowo Boże zostało w nich „zduszone.” To słowo wskazuje raczej na śmierć, niż na obfite życie jaki mamy w Chrystusie. Wśród uczonych trwa dyskusja na temat tego, czy to są po prostu niedojrzali chrześcijanie, czy też ci ludzie w ogóle są zbawieni. Czwarta grupa reprezentuje prawdziwych, dojrzałych wierzących, którzy zachowali Słowo i wydali owoce w wytrwałości.

    W tej przypowieści mamy jedną grupę, która reprezentuje wszystkich niewierzących i jedną grupę reprezentującą prawdziwych, dojrzałych wierzących.
    Jest możliwe (jak niektórzy wierzą), że jedna lub obie z pozostałych dwóch grup reprezentują tych, którzy przyjęli zbawienie, lecz później odpadli od wiary. Nasze doktrynalne uprzedzenia mogą pozwolić na rozpatrywanie takiej interpretacji, lecz nie jest to najlepszy sposób na studiowanie Słowa Bożego.
    Może nam się nie podobać taka możliwość, lecz nie możemy pozwolić sobie na zlekceważenie jej bez zbadania wszystkich dowodów. Jeśli Jezus ostrzega nas, że chrześcijanin może stracić swoje duchowe życie przez „odpadnięcie” (tak jak Adam i Ewa stracili swoje duchowe życie przez „upadek”), to musimy się tego dowiedzieć!

    Ta przypowieść znajduje się w Mat. 13:18-23, Mk 4:13-20 i Łuk.8:11-15.
    Więcej szczegółów na temat tej przypowieści znajduje się w moim artykule pt.: Jak być pewnym, że pójdziesz do Nieba.

  2. Jan. 15:4-10
    Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie.
    Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
    Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
    Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą,
    proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.
    Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi.
    Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej.
    Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego.

    Jezus powiedział, że do nas należy, aby wytrwać w Nim.
    Jeśli nie wytrwamy w Nim, to będziemy jak gałąź, którą się  odcina i wrzuca w ogień. Zauważ, że Jezus mówi: „wytrwacie we Mnie” i „:jeśli nie wytrwacie we Mnie,” oraz i „trwajcie w mojej miłości” i  „jeśli przestrzegać będziecie moich przykazań.” To są warunki! Pan mówi nam, że mamy dokonać wyboru trwania w Nim. mamy podjąć decyzję, aby stał się naszym Panem, a On mówi nam, abyśmy nieustannie zachowywali Go, jako Pana.

  3. Rzym. 11:13-22
    Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję; Może w ten sposób pobudzę do zawiści rodaków moich i zbawię niektórych z nich.
    Jeśli bowiem odrzucenie ich jest pojednaniem świata, to czym będzie przyjęcie ich, jeśli nie powstaniem do życia z martwych?
    A jeśli zaczyn jest święty, to i ciasto; a jeśli korzeń jest święty, to i gałęzie.
    Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu oliwnego, To nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się chełpisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie.
    Powiesz tedy: Odłamane zostały gałęzie, abym ja był wszczepiony.
    Słusznie! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; wzbijaj się w pychę, ale się strzeż.
    Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, nie oszczędzi też ciebie.

    Zważ tedy na dobrotliwość i surowość Bożą – surowość dla tych, którzy upadli, a dobrotliwość Bożą względem ciebie, o ile wytrwasz w dobroci, bo inaczej i ty będziesz odcięty.

    Niektórzy ludzie nie lubią doktryny ‚warunkowego zbawieni” ponieważ, jak twierdzą, wywołuje ona strach. Lecz w tym fragmencie Paweł mówi chrześcijanom z pogan, aby się bali! Spójrzym na ten fragment bliżej. Po pierwsze, Paweł mówi o tym, że ma nadzieję, że pobudzi swoich ludzi (Żydów) do zazdrości, aby ich zbawić. Następnie mówi, że ci niezbawieni Żydzi są „gałęziami”, które zostały odcięte z powodu niewiary i że zbawieni poganie są „dzikimi gałęziami”, które zostały wszczepione z powodu ich wiary w Jezusa. Apostoł mówił do wierzących z pogan, że do nich należy trwanie w Chrystusie, inaczje również oni będą odcięci, podobnie jak niezbawieni Żydzi z powodu ich niewiary.

  4. 1 Kor. 10:10-12
    Ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali, i poginęli z ręki Niszczyciela.
    A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków. A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł.

    Paweł ostrzega, że niektórzy z Żydów zostali zabici przez anioła zniszczenia.
    Po czym mówi, że musimy uważać, abyśmy nie upadli  Jest to następne ostrzeżenie przed odpoadnięciem od wiary. Czy „odpoadnięcie” od wiary oznacza, że możemy stracić zbawienie? Być może tak, być może nie, lecz jest to trzeba być szczerym i w modlitwie dokładnie przebadać wszystkie dowody, zanim zdecyduje się o jego znaczeniu.

  5. 1 Kor. 15:1-2
    A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, I przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.

    Oto widzimy następne warunkowe stwierdzenie. Jeśli nie będziemy zachowywać ewangelii, to nasza wiara będzie daremna.

  6. Gal. 5:4
    Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski.

    Chrześcijanie są zbawieni z łaski przez wiarę (Ef. 2:8). Czy, jeśli ktoś odpada od łaski i oddzieli się od Chrystusa, to może to znaczyć, że stracił zbawienie? Paweł mówi do chrześcijan, ostrzegając ich, aby stali mocno i nie wypadali z łaski, która ich zbawiła. Możemy wprowadzać inną interpretację tego fragmentu, lecz, czy nam się to podoba czy nie, jedną z możliwych interpretacji jest to, że wypadnięcie z łaski oznacza utracenie zbawienia.   W Ef 2:8 Paweł pisze: „albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar,..”    W Liście do Galacjan 5:4 (powyżej), Paweł opisuje sytuację odwrotną. Czy jest możliwe, że jeśli wypadniemy poprzez niewiarę z łaski, to nie będziemy już dłużej zbawieni?

  7. Kol. 1:22-23
    Teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych, Jeśli tylko wytrwacie w wierze, ugruntowani i stali, i nie zachwiejecie się w nadziei, opartej na ewangelii, którą usłyszeliście, która jest zwiastowana wszelkiemu stworzeniu pod niebem, a której ja, Paweł, zostałem sługą.

    Oto następne warunkowe stwierdzenie. Co się dzieje, gdy odwracamy się i nie trwamy w wierze?

  8. Kol. 2:18-19
    Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom, a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie cielesnym usposobieniem swoim, nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym.

    Aby stracić łączność z Głową, osoba musi być najpierw do Głowy przyłączona. Oczywiście, że Głową jest Jezus, a chrześcijanin jest kimś, kto został przyłączony do Głowy. Zatem, jeśli straci łączność z Jezusem, to czy znaczy to, że stracił zbawienie?  Możemy interpretować ten fragment w ten sposób, żeby znaczył coś innego, lecz czy tego chcemy czy nie, jednym z możliwych podejść jest to, że utrata łączności z Jezusem oznacza utratę zbawienia.

  9. 1 Tym. 1:18-19
    Ten nakaz daję ci, synu Tymoteuszu, abyś według dawnych głoszonych o tobie przepowiedni staczał zgodnie z nimi dobry bój, Zachowując wiarę i dobre sumienie, które pewni ludzie odrzucili i stali się rozbitkami w wierze.

    Zanim możesz się stać rozbitkiem, najpierw musisz mieć statek, prawda?
    Podobnie, zanim staniesz się rozbitkiem w wierze, musisz mieć wiarę, którą tracisz przez odrzucenie prawdy i nie trzymanie się wiary. Jeśli miałeś wiarę w Jezusa i odrzuciłeś ją i rozbiłeś ją, to czy może to znaczyć, że straciłeś swoje zbawienie? Możemy starać się zinterpretować ten fragment w inny sposób, lecz bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie, jednym z możliwych podejść jest to, że odrzucenie i robicie w wierze oznacza utratę zbawienia.

  10. 1 Tym. 5:15
    Albowiem niektóre już się odwróciły i za szatanem poszły.

    Zwrot „poszły” w tym wersie pochodzi z greckiego słowa opiso („za”) i, zwróćmy uwagę na definicję, wszyscy niewierzący „idą” za Szatanem (p. 1J. 5:19 jako przykład). W tym wersie Paweł mówi o pewnych chrześcijanach, którzy odwrócili się od Jezusa, aby „pójść” za Szatanem, lub stać się „uczniami” Szatana (jak jest słowo opiso również tłumaczone – p. Mat. 4:19, 10:38, 16:24, Łuk. 14:27, 21:8, itd.). Pamiętaj o tym, że musimy podjąć decyzję, aby być uczniami Jezusa. Jeśli zdecydujemy odwrócić się od tej decyzji przez odwrócenie się od Jezusa i staniemy się „naśladowcami” lub uczniami Szatan, to czy możemy mieć rzeczywistą gwarancję, że nie wpłyniemy na nasze zbawienie?

  11. 1 Tym. 6:10
    Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.

    Wydaje się, że Paweł znał pewnych chrześcijan którzy zboczyli z drogi wiary. Co sugeruje w sprawie ich zbawienia? Jest to trzecie ostrzeżenia, jakim Paweł  w szczególny sposób ostrzegał Tymoteusza, że ludzie zboczyli z drogi wiary.

  12. 1 Tym. 6:20-21
    Tymoteuszu! Strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki, Do której niejeden przystał i od wiary odpadł. Łaska niech będzie z wami. Amen.

    Oto widzimy tutaj więcej warunkowych stwierdzeń. Niektórzy chrześcijanie nie strzegli swojej wiary i nie odwrócili się od bezbożnej paplaniny. Przeciwnie, wyznali wiarę w przeciwne idee, które fałszywie zwane są poznaniem. Robiąc w ten sposób zboczyli z drogi wiary. Co Paweł sugeruje w stosunku do ich wiary? Po raz czwarty Paweł szczegółowo ostrzega Tymoteusza, że ludzi odpadli od wiary.

  13. 2 Tym. 2:12
    Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze;

    Jeszcze raz, kolejne warunkowe stwierdzenie. W rzeczywistości Paweł mówi w tym fragmencie, że jeśli zaprzemy się Jezusa , to On zaprze się nas! Zwróć uwagę na to, że Paweł używa słowa „my”: jeśli my wytrwamy;   jeśli my zaprzemy się.” Nie chrześcijanie nie mogą się zaprzeć Jezusa, ponieważ oni nigdy nie ustanowili Go na pierwszym miejscu, zatem Paweł mówi tutaj o chrześcijanach, zapierających się Chrystusa. Jeśli to zrobimy, On się nas zaprze. Jeśli ojciec zapiera się swojego syna, syn traci swoje dziedzictwo (życie wieczne)! Jeśli Bóg zaprze się nas, to czyż nie stracimy naszego dziedzictwa (życia wiecznego)? Po raz piąty Paweł ostrzega Tymoteusza, o odpadaniu od wiary.

  14. 2 Tym. 2:17-18
    A nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel; do nich należy Hymeneusz i Filetos, Którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało, przez co podważają wiarę niektórych.

    Znwów czytamy, że niektórzy chrześcijanie odpadli z drogi wiary. Co Paweł sugeruje wobec ich zbawienia? Po raz szósty raz, gdy Paweł szczególnie ostrzega Tymoteusza, że ludzie odpadli z drogi wiary. Jest to z pewnością ważne ostrzeżenie! Czyż możliwe jest, że stawką jest nasze zbawienie?

  15. Hebr. 2:1
    Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi.

    Jeszcze jedno warunkowe stwierdzenie. Do nas należy, aby zwracać uwagę i być wytrwałymi, aby nie zboczyć z drogi. Co będzie, jeśli „zboczymy z drogi” wiary?

  16. Hebr. 3:6
    Lecz Chrystus jako syn był ponad domem jego; a domem jego my jesteśmy, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność i chwalebną nadzieję.

    Ponownie stwierdzenie warunkowe. Co zdarzy się, jeśli nie zachowamy naszej ufności i nadziei?

  17. Hebr. 3:12-14
    Baczcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was złego niewierzącego serca, które by odpadło od Boga żywego, Ale napominajcie jedni drugich każdego dnia, dopóki trwa to, co się nazywa ”dzisiaj”, aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu.
    Staliśmy się bowiem współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność, jaką mieliśmy na początku.

    Oto kolejny warunek.  Co by się stało jeślibyśmy odpadli od Boga żywego. Co by się stało, gdybyśmy nie trwali mocno aż do końca? Czy nie bylibyśmu już zbawieni?

  18. Hebr. 4:11
    Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa.

    Znów kolejne stwierdzenie warunkowe. Do nas należy, abyśmy podjęli wszelkie wysiłki, aby nie upaść. Co się stanie jeśli upadniemy? Co stało się z Adamam i Ewą, gdy upadli?

  19. Hebr. 6:4-6
    Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych – którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, I zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego – Gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

    Tylko chrześcijanie zostali oświeceni i zakosztowali niebiańskiego daru i stali się uczestnikami Ducha Świętego. Te fragment mówi, że jeśli chrześcijanin odpadnie, to nie będzie sprowadzony ponownie do pokuty. Taka osoba pokutowała (a zatem zostały jej przebaczone grzechy), lecz odpadła [parapipto] i nie będzie pokutować.
    Czyż nie brzmi to tak, jakby taka osoba straciła zbawienie?

    Niektórzy wolą traktować to jako sytuację hipotetyczną, wierzą, że taki coś nie może się zdarzyć. Lecz jeśli coś takiego nigdy nie może się przydarzyć, to po co autor Listu do Hebrajczyków miałby niepokoić opisem takiej sytuacji? Może coś takiego może się zdarzyć i chrześcijanin rzeczywiście odpadni i straci swoje zbawienie.

    Zgodnie z słownikiem, użyte tutaj greckie słowo tłumaczone jako „odpaść” – parapipto – jest użyte również w Księdze Ezechiela  18:24-26 i 20:27 w Septuagincie (greckiej wersji Starego Testamentu).  Interesujące jest zobaczyć, jak jest ono używane:

    Ezech. 20:27
    Dlatego, synu człowieczy, przemów do domu izraelskiego i powiedz im: Tak mówi Wszechmocny Pan: Jeszcze i tym obrazili mnie wasi ojcowie, że popełnili wobec mnie wiarołomstwo [parapipto] ,

    Ezech. 18:24-26
    A gdy sprawiedliwy odwróci [parapipto] się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, i czyni wszystkie te ohydne rzeczy, których dopuszcza się bezbożny, czy ma żyć? Nie będzie mu się przypominało tych wszystkich sprawiedliwych czynów, które spełnił; z powodu niewierności, której się dopuścił, i z powodu swojego grzechu, który popełnił, umrze!
    A wy mówicie: Nie jest słuszne postępowanie Pana. Słuchajcie więc, domu izraelski! Alboż moje postępowanie nie jest słuszne? Czy nie raczej wasze postępowanie jest niesłuszne?
    Gdy sprawiedliwy odwraca [parapipto] się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, umrze; z powodu swojego bezprawia, które popełnił, umrze.

    Autor Listu do Hebrajczyków opisał sytuację podobną do tej, którą Bóg opisał w Księdze Ezechiela, i użył tego samego słowa (w grece) aby opisać to „odwrócenie” ( parapipto – znaczy „apostazja” – według słownika Stronga). Bóg nie był hipotetyczny w ST i podobnie jest tutaj w Liście do Hebrajczyków (który był zaznajomiony z starotestamentowym Pismem), nie był hipotetyczny również. W obu przypadkach, co było konsekwencją odwrócenia się od sprawiedliwość i odpadnięcie od wiary?

  20. Hebr. 10:26-29
    Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, Lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników,ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków;
    O ile sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego podeptał i zbestrześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski!
    Kto łamie zakon Mojżesza,

    Tylko chrześcijanin otrzymał poznanie prawdy. Ten fragment mówi o tym, że jeśli chrześcijanin dobrowolnie trwa w grzechu to ma przed sobą straszliwe oczekiwanie sądu i żaru ognia takiego jak przeciwników Boga.
    Oto ponownie ten strach! Ten fragment szczególnie dotyczy osoby, które została uświęcona (zbawiona) i tobi takie wrażenie jakby ten chrześcijanin doszedł do takiego miejsca, w którym nie jest już zbawiony.

  21. Hebr. 10:35-39
    Nie porzucajcie więc ufności waszej, która ma wielką zapłatę.
    Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał.
    Bo jeszcze tylko mała chwila, A przyjdzie Ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał;
    A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania.
    Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.

    Oto jeszcze kilka warunkowych stwierdzeń.
    Co by się stało, gdybyśmy porzucili nasze przekonanie? Co by się stało gdybyśmy nie wykonywali Bożej woli? Co by było, gdybyśmy odwrócili się?
    Ten fragment mówi, że sprawiedliwy (mowa o chrześcijaninie), lecz jeśli odwraca się  (odwraca się od Pana) to będzie zniszczony (co jest zupełnie przeciwne  do stanu zbawienia). Co zatem autor Listu do Hebrajczyków sugeruje tutaj na temat zbawienia?

  22. Hebr. 12:25
    Baczcie, abyście nie odtrącili tego, który mówi; jeśli bowiem tamci, odtrąciwszy tego, który na ziemi przemawiał, nie uszli kary, to tym bardziej my, jeżeli się odwrócimy od tego, który przemawia z nieba.

    Oto jeszcze jedno warunkowe stwierdzenie. Jeśli odwrócimy się od Tego, który ostrzega nas z nieba, to nie uciekniemy przed Jego gniewem!
    Autor Listu daje nam bardzo ostre ostrzeżenie, zatem jest to oczywiście bardzo ważne przesłanie.  Być może dlatego, że w grę wchodzi nasze zbawienie.

  23. Jak. 1:13-15
    Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi.
    Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą;
    Potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć.

    Biblia mówi, że wszyscy jesteśmy martwi z powodu naszego grzechu (Ef. 2:1-2, Kol. 2:13) i że zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym. 6:23). W tym fragmencie Jakub mówi do chrześcijanin, że jeśli pozwolimy na to, aby grzech „dojrzał” w nas to przyniesie to śmierć. Czy ma to jakiś wpływ na nasze zbawienie?

  24. Jak. 4:4
    Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.

    Jakub mówi, że jeśli decydujemy się na przyjaźń ze światem, to stajemy się wrogami Boga! Czy to ma wpływ na nasze zbawienie?

  25. Jak. 5:19-20
    Bracia moi, jeśli kto spośród was zboczy od prawdy, a ktoś go nawróci, Niech wie, że ten, kto nawróci grzesznika z błędnej drogi jego, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.

    Oto inne miejsce mówiące do chrześcijan odchodzących od prawdy. Jakub mówi, że jeśli chrześcijanin odchodzi od prawdy i a my nawrócimy go z powrotem, to będzie zbawiony od śmierci. Czy to możliwe, żeby Jakub miał na myśli to, że zbawi to chrześcijanina od duchowej śmierci?

  26. 2 Piotr. 1:10-11
    Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie.
    W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

    Znów kolejne warunkowe stwierdzenie. Jeśli nie będziemy robić tych rzeczy, to możemy upaść, i możemy nie otrzymać tego wspaniałego przywitania w niebie!

  27. 2 Piotr. 2:15-21
    Opuściwszy drogę prostą, zbłądzili i wstąpili na drogę Balaama, syna Beora, który ukochał zapłatę za czyny nieprawe, Lecz został zganiony za swoją nieprawość; nieme bydlę juczne, przemówiwszy głosem ludzkim, zapobiegło nierozumnemu postępkowi proroka.
    Ludzie ci, to źródła bez wody i obłoki pędzone przez wicher; czeka ich przeznaczony najciemniejszy mrok.
    Przemawiając bowiem słowami nadętymi a pustymi, nęcą przez żądze cielesne i rozwiązłość tych, którzy dopiero co wyzwolili się od wpływu pogrążonych w błędzie, Obiecując im wolność, chociaż sami są niewolnikami zguby; czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje Jeśli bowiem przez poznanie Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa wyzwolili się od brudów świata, lecz potem znowu w nie uwikłani dają im się opanować, to stan ich ostateczny jest gorszy niż poprzedni.
    Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania.

    Tylko chrześcijanie są na „prostej drodze.” Jeśli opuścimy „prostą drogę,” to jest dla nas zarezerwowany najciemniejszy mrok. Piotr w szczególności odnosił się do ludzi, którzy uciekli ze świata poprzez wiarę w Jezusa, lecz którzy zaplątali się ponownie w świat i stali się jeszcze gorsi niż wtedy, gdy byli niewierzący. Lepiej by było dla nich, gdyby nie poznali Jezusa, niż otrzymać zbawienie i odwrócić się plecami do zbawienia.

  28. 2 Piotr. 3:17
    Wy tedy, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście, zwiedzeni przez błędy ludzi nieprawych, nie dali się wyprzeć z mocnego swego stanowiska.

    Piotr twierdzi, że chrześcijanin może odpaść od zdecydowanego stanowiska, jeśli zostanie zwiedziony przez błąd. Czy to odnosi się do osoby tracącej zbawienie?

  29. 1 Jan. 2:24
    To, co słyszeliście od początku, niech pozostanie w was.
    Jeżeli pozostanie w was to, co od początku słyszeliście, i wy pozostaniecie w Synu i w Ojcu.

    Jeszcze jedno warunkowe stwierdzenie. Jan mówi, że jeśli to, co usłyszeliśmy będzie trwać w nas, to wtedy my sami będziemy trwać w Chrystusie. Wniosek z tego jest taki,  że jeśli to nie będzie w nas trwać, to my nie będziemy trwać w Chrystusie!

  30. 1 Jan. 2:28
    A teraz, dzieci, trwajcie w nim, abyśmy, gdy się objawi, mogli śmiało stanąć przed nim i nie zostali zawstydzeni przy przyjściu jego.

    Oto widzimy jeszcze jedno warunkowe stwierdzenie. Co się stanie, jeśli nie będzimy w Nim trwać?

  31. 1 Jan. 5:16 (BT)
    Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a (Bóg) przywróci mu życie, mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono.

    Jan mówi, że jest taki grzech, który prowadzi do śmierci. Czy mówił o śmierci fizycznej, czy duchowej? Jest wiele grzechów, które mogą prowadzić do śmierci fizycznej, takich jak cudzołóstwo czy homoseksualizm (śmierć przez AIDS, czy inne choroby), pijaństwo (śmierć przez wypadki samochodowe spowodowane przez pijanych, czy inne wypadki), narkotyki (śmierć przez nadużycie) i tak dalej. Lecz jan nie mówi „grzechy, które prowadzą do śmierci” (liczba mnoga), lecz grzech, który prowadzi do śmierci” (l. pojedyncza). Jan nie mówi to tym jaki to jest grzech, lecz jeśli jest to jeden szczególny grzech, który prowadzi do śmierci, to czy nie sugeruje to, że Jan mówi tu tym, że chrześcijanin może stracić zbawienie?

  32. Judy 1:12
    Oni to są zakałą na waszych ucztach miłości, w których bez obawy biorą udział i tuczą siebie samych, chmurami bez wody unoszonymi przez wiatry, drzewami jesiennymi, które nie rodzą owoców, dwakroć obumarłymi, wykorzenionymi.

    Jak żywy człowiek może być dwakroć umarły? Taki żywy człowiek musiał być kiedyś duchowo martwy, następnie ożywiony duchowo i ponownie duchowo martwy.  To spowodowałoby, że stał się martwy dwukrotnie. Paweł mówi, że wszyscy umarliśmy z powodu grzechów naszych, lecz zostaliśmy ożywieni w Chrystusie ((Ef. 2:1-5, Kol. 2:13). Byliśmy duchowo martwi, po czym otrzymaliśmy duchowe życie.
    Lecz czy Juda miał na myśli ludzi, którzy byli duchowo martwi, po czym otrzymali duchowe życi i znów umarli duchowo? W taki sposób może ktoś stać się „dwakroć obumarłym,” jak to Juda określa. Jednym sposobem na to, aby kotś był duchowo martwy po otrzymaniu duchowego życie przez Chrystusa, jest taki, aby stracił zbawienie!

  33. Obj. 3:4-5 Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego, że są godni. Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z księgi żywota, i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami.Imię każdego kto jest zbawiony zapisane jest w Księdze Żywota ( p. Filip.4:3, Obj. 13:8, 17:8, 20:12-15 oraz 21:27, na przykład). Jezus powiedział, że jeśli „zwyciężymy,” to On nie wymażę nigdy naszego imienia z Księgi Żywota. Czy to oznacza, że są taki okoliczności, w których On wymaże imię chrześcijanina z Księgi Żywota?

Oto kilka fragmentów i myśli dla ciebie do rozważenia z modlitwą. Niektóre z nich nie muszą znaczyć, że chrześcijanin może stracić zbawienie, lecz być może niektóre z nich są bezpośrednio sprzeczne z doktryną „wiecznego bezpieczeństwa.” Musisz sam zdecydować w co uwierzysz jeśli chodzi o powyższe fragmenty, lecz zwróc uwagę na to, że jeśli przyjmujemy „wieczne bezpieczeństwo” to będziemy musieli wyjaśnić wszystkie powyższe fragmenty.
Oczywiście możemy poczynić pewne racjonalizajce, lecz jeśli rzeczywiście chcemy znać Boży punkt widzenia to ważne jest abyśmy odłożyli na bok nasze poglądy i nasze doktrynalne uprzedzenia. Możemy dostrzegać to, że powyższe wersety stale ostrzegają nas, abyśmy trwali w Chrystusie, abyśmy trwali w naszej wierze, abyśmy nie odpadli od wiary i nie odrzucili wiary lub nie stali się rozbitkami w wierze, abyśmy nie odwrócili się od naszej wiary czy nie odeszli od wiary, nie wyparli się Chrystusa, ….. Każdy z autorów Nowego Testamentu przekazał nam te ostrzeżenia. To jest poważne świadectwo, które ma sens jeśli doktryna „wiecznego bezpieczeństwa” nie jest cał kowicie poprawna.

Doktryna o „wiecznym bezpieczeństwie” jest pocieszająca dla wielu ludzi, lecz czy zastanawiałeś się dlaczego? Jeśli żyjesz we właściwej społeczności z Bogiem, będąc Mu posłusznym i prosząc o przebaczenie, gdy zgrzeszysz, to nie masz żadnego powodu obawiać się utraty zbawienia. Nie potrzebujesz pociechy w postaci doktryny „wiecznego bezpieczeństwa.”  Tylko ci ludzie, którzy nie żyją we właściwej społeczności z Bogiem i żywym Jezusem, którzy mają kompromis i grzech w swoim życiu, znajdują w niej swoje pocieszenie.
Idea „wiecznego bezpieczeństwa” jest pocieszająca dla nich, ponieważ mogą trwać w  życiu dla siebie i ciągle iść do nieba. Ale czy pójdą?  Ludzie żyjący w ten sposób, przede wszystkim, nigdy nie zostali zbawieni i bardziej trzymają się tej doktryny „wiecznego bezpieczeństwa” niż przebadania swojego życia.
A co jeżeli okaże się, że ta doktryna jest fałszywa? Wyobraź sobie miliony ludzi w świecie, którzy pocieszeni przez tą doktrynę będą przerażeni, gdy znajdą się w ogniu agonii w piekle na wieczność – jeśli okaże się, że ta doktryna jest zła!

Wielu wierzy, że jeśli ktoś raz otrzymał duchowe życie przez wiarę w Chrystusa, to nigdy nie może duchowo ponownie umrzeć. A jednak Biblia daje nam przykłady ludzi, którzy kiedyś mieli duchowe życie, lecz później umarli duchowo. W mojej odpowiedzi na pytanie  „Czy dziecko, gdy umrze idzie automatycznie do nieba? „, zwracam uwagę na to, co ap. Paweł powiedział, że był duchowo żywy, zanim grzech „oźył” w nim i spowodował duchową śmierć.

Rzym. 7:9
I ja żyłem niegdyś bez zakonu, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył,

Paweł nie umarł fizycznie, lecz duchowo. Aby umrzeć duchowo, najpierw trzeba żyć duchowo. Jest to przykład kogoś kto,  miał duchowe życia, a później go stracił. W rzeczywistości Biblia mówi, że wszyscy umarliśmy w grzechach naszych:

Efez. 2:1-2
I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.

Kol. 2:13
I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;

Wszyscy zatem byliśmy umarli w naszych grzechach zanim przyjęliśmy Chrystusa jako naszego Zbawiciela. Aby coś było martwe  najpierw musi być żywe. Ponieważ jesteśmy duchowo martwi, musieliśmy być duchowo żywi zanim grzech „ożył” w nas.

W odpowiedzi na pytanie, „Czy dziecko po śmierci idzie automatycznie do nieba?”, wyjaśniam dlaczego wierzę, że małe dzieci są duchowo żywe zanim osiągną „wiek odpowiedzialności” i to że Adam i Ewa byli duchowo żywi, zanim spożyli owoc. Wszystkie przykłady ludzi, którzy byli żywi duchowo i stracili duchowe życie są Biblijne. Gdy przyjmujemy Chrystusa jako Zbawiciela otrzymujemy duchowe  życie, a biblijne dowody wskazują, że możemy stracić nasze duchowo życie i stać się „dwakroć obumarłymi.” (jak to kreślił Juda 1:12).

Wielkim pytaniem jest: Jeśli chrześcijanin może stracić zbawienie, to jakie grzechy to powodują? W ponad dwudziestu fragmentach powyżej, wspólną wątkiem jest ostrzeżenie przed odrzuceniem Jezusa i odejściem od wiary. Nie jest to więc sprawa popadania w grzech, lecz odrzucenia wiary w Jezusa. Zdaje się, że jest to linia, której nie odważajamy się przekraczać.  Osobiście jestem oddany temu, aby nieustannie wzrastać w Panu, służąc Mu z całego serca, kochając Go, chwaląc i czcząc Go, szukając Jego woli, a nie własnej, czytając Jego Słowo, wyznając moje grzechy i czyniąc wszystko, cokolwiek Pan mówi.
Nie robię tego ze strachu, robię to ponieważ jestem w Nim tak zakochany, a Biblia mówi, że kochać Go to znaczy być Mu posłusznym (J. 14:15, 21, 23, 15:10,   1J. 2:5,  5:3). Mam dla ciebie taką sugestię: nie martw się o to, czy „wieczne bezpieczeństwo ” jest prawdziwe czy „warunkowe zbawienie.” Zamiast tego, wejdź we właściwą społeczność z Bogiem i bądź posłuszny Jego pragnieniom i przykazaniom.

Wniosek

Jak powiedziałem  nie usiłuję udowodnić, że doktryna „wiecznego bezpieczeństwa” jest fałszywa, choć zobaczyliśmy wiele powodów do zakwestionowania jej i szukania prowadzenia Pana w tej sprawie. Istotą jest to, że sądzę iż, koncentrując się na „wiecznym bezpieczeństwie” skupiamy się nie na tym, co trzeba. Jeśli mówimy ludziom, że nigdy nie mogą stracić zbawienia, to naszym zamiarem jest pocieszyć ich, lecz jeśli, przed wszystkim, nigdy nie zostali zbawieni to dajemy im „pociechę” lecz teraz nie mają już żadnego powodu, aby przyjąć zbawienie; już zapewniliśmy ich, że idą do nieba. Jeśli ludzie już są zbawieni, to „pocieszająca” doktryna pozwala im na życie skupiona na sobie i zadowolenie ze swego duchowego życia, które na minimalnym  poziomie powoduje, że nie są skuteczni w ciele Chrystusa. Jeśli okaże się, że ta doktryna jest fałszywa, to „zachęcaliśmy”  (pocieszaliśmy) ludzi do piekła! Z tych powodów wydaje mi się, że skupiamy się nie na tym co trzeba, mówiąc o „wiecznym bezpieczeństwie” lub „warunkowym zbawieniu.” Zamiast tego, powinniśmy zachęcać ludzi do wejścia we właściwą społeczność z Bogiem i koncentracji na życiu dla Pana, zamiast życia dla siebie. Wtedy nie będzie im potrzebna „pociecha” doktryny „wiecznego bezpieczeństwa.”

Zdaję sobie sprawę z tego, że łatwo będzie ludziom nie złapać tego, o czym tutaj mówię, więc pozwólcie mi to podsumować i być bardziej wyraźnym. Przypuśćmy, że myślisz sobie: „Przykro mi, nie sądzę, abyśmy musieli chodzić codziennie w strachu, że stracę moje zbawienie jeśli zgrzeszę, ponieważ nigdy nie będę doskonały po tej stronie nieba.” Jeśli tak myślisz, to zgadzam się z tobą,  lecz nie zrozumiałeś mnie. Jeśli masz wiarę w Jezusa jako Zbawiciela, to wierzę, że pójdziesz do nieba, bez względu na to jak wiele grzechów popełnisz i jak często będziesz grzeszył  ((1J. 1:9  mówi, że Bóg jest wierny i przebacza grzechy, gdy je wyznajemy Jemu). Wierzę, że masz „wieczne bezpieczeństwo” w wierze w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela. Niemniej jednak, jeśli zdecydujesz sie na odrzucenie swojej wiary w Jezusa, to, opierając się na wielkiej wadze dowodów biblijnych,  ten punkt „wiecznego bezpieczeństwa” staje się wątpliwy.
Pamiętaj „Jeśli się go wyrzekniemy i On się nas wyrzeknie” (2 tym 2:12).
Nie mówię więc, że stracisz zbawienie jeśli zgrzeszysz, ani nawet jeśli zaliczysz długą listę grzechów. Nie mówię, że musimy żyć w strachu, że stracimy zbawienie jeśli zgrzeszymy. Przede wszystkim, wszyscy grzeszymy, a każdy kto mówi, że nie ma grzechu sam siebie zwodzi (1J. 1:8-10). Mówię tylko, że w specyficznej sytuacji, gdy odrzucisz Jezusa jako Zbawiciela, to jesteś w niebezpieczeństwie utraty zbawienia. Przyjęcie Jezusa jako Zbawiciela jest podstawą zbawienia, a odrzucenie wiary w Jezusa wydaje się być podstawą do utraty zbawienia.

Zatem nie ma tu nic do rzeczy, jak wiele grzechów popełnisz. Jeśli masz wiarę w Jezusa jako Zbawiciela, to, osobiście w to wierzę, masz „wieczne bezpieczeństwo.” Zachęcam cię do zachowywania wiray w Jezusa i nie pozwól sobie nigdy na odstąpienie od twojej wiary. Pozostań na „wąskiej drodze” (Mat  7:13-14, Łuk.13:23-24). Pomóc może ci w tym mój artykuł pt. „Jak być pewnym, że pójdziesz do Nieba”, który opisuje pewne specyficzne rzeczy, które możesz robić, aby zacząć życ w radykalnym posłuszeństwie dla Boga.


Pochodzenie oryginału:

„Can Christians Lose Their Salvation?”
URL: http://www.layhands.com/CanChristiansLoseSalvation.htm

In His Love,
Dave Root
Houston, TX, USA

Send e-mail to: dave@layhands.com

Wszelkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodzą
z Biblii Warszawskiej Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego

Ten materiał nie podlega prawom autorskim. Możesz go swobodnie
kopiować i rozpowszechniać na chwałe Pana, o ile tylko nie będzie on modyfikowany
lub przeznaczony do celów zarobkowych.

topod

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.