DS_06.02.09 Mat.27

HeavenWordDaily

David Servant

Pomimo że Judasz był skruszony wydaniem Jezusa, nie pokutował. Gdyby pokutował, nie powiesiłby się, a raczej wykorzystał pozostałe życie, aby przynosić owoc dla chwały Bożej. Pamiętaj, że to nie tylko sam Judasz jest odpowiedzialny za śmierć Jezusa; jestem również ja i jesteś ty. Nasze grzechy zabiły Go, lecz w przeciwieństwie do Judasza, my pokutowaliśmy i teraz żyjemy dla Boga.

Arcykapłani i starsi nie umieścili pieniędzy zwróconych przez Judasza w skarbnicy świątynnej, ponieważ było niezgodne z prawem, aby przyjąć datek, który został zarobiony za to, co zrobił Judasz! Co za hipokryzja! Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że po tym, gdy skazali niewinnego człowieka – Boga w ciele – chcieli zrobić właściwą przed Bogiem rzecz ze zwróconymi za zdradę pieniędzmi! Tak więc, kupili pole garncarza na cmentarz dla obcokrajowców i w ten sposób, nieświadomie, pomogli udowodnić, że Jezus był rzeczywiście zapowiadanym Mesjaszem, wypełniając proroctwo Jeremiasza, mówiące, że 30 srebrników za zdradę Mesjasza zostanie wykorzystane na zakup pola garncarza!

Tchórzliwy Piłat myślał, że może wyplątać się z konieczności skazania Jezusa proponując Żydom wybór między Jezusem, a znanym mordercą i buntownikiem Barabaszem. Był pewny, że ludzie mając taki wybór, będą głosować za uwolnieniem Jezusa. Ku jego przerażeniu, krzyczeli, aby uwolnić Barabasza. Zastanawiam się, jak czuł się Barabasz, gdy wychodził tego dnia na wolność? Jakiż wspaniały obraz celu przyjścia Chrystusa zawiera się w tym jednym zdarzeniu: Jezus, niewinny, skazany z powodu winnego, któremu wybaczono. Barabasz reprezentuje ciebie i mnie.

Jak podaje ewangelia Jana, Piłat kazał biczować Jezusa w nadziei, że uratuje Go przed ukrzyżowaniem. Z pewnością, widok wychłostanego Jezusa, spowoduje, że Żydzi powiedzą, że już dość wycierpiał. Rzymianie biczowali w taki sposób, że często wystarczało to, aby zabić ofiarę. Ostre kawałki kości przyczepiano do witek bata, tak że biczowanie odrywało ciało od ofiary. Nawet widząc pokaleczone ciało Jezusa, tłum domagał się Jego ukrzyżowania.

Gdyby Jezus przyjął wino z mieszane z żółcią, zaoferowane mu na Golgocie, znacznie złagodziłoby to ból gwoździ rozrywających Jego ciało. Niemniej, On chciał cierpieć w pełni i nie chciał, aby Jego zmysły zostały przytłumione, gdy znosił gniew Boży. Zdumiewająca miłość! Jakże niewiele zdawali sobie sprawę jego szydercy, którzy krzyczeli: „Ratował innych, niechże więc ratuje siebie samego!” (27:42) z tego, jak bardzo właściwe były te słowa. Jeśli Jezus chciał ratować/zbawić innych, nie mógł ratować Siebie.

W dzisiejszym czytaniu, Mateusz zwracał się do żydowskich czytelników, którzy powinni rozpoznać bezpośrednio pięć odniesień do Starego Testamentu; cztery z Psalmu 22 i jedno z Psalmu 69. Były to proroctwo o tym, że zaproponują Jezusowi winno zmieszane z żółcią, że o jego szaty będą rzucane losy, że będzie wyszydzany przez gapiów. Sam Jezus zwrócił się do widzów w proroczym słowie związanym z Psalmem 22, gdzie jest cytowany w piątym wersie: „Boże Mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Natychmiast po śmierci Jezusa, rozdarła się w świątyni od góry do dołu zasłona, która oddzielała miejsce najświętsze. Znaczenie tego jest oczywiste: Jezus utorował drogę, aby każdy miał dostęp do Boga. Przypadkowo, rozdarcie zasłony dowodzi również tego, że Jezus nie cierpiał dalej po Swojej śmierci w piekle po to, by zapłacić za nasze odkupienie tam (jak niektórzy nauczają). Nasze grzechy zostały zapłacone w pełni na krzyżu. Jezus zawołał wraz ze swym ostatnim tchnieniem „Skończone!” (Jn 19:30). Ten zwrot może być przetłumaczony jako: „zapłacone w pełni!”. Paweł napisał: „Teraz pojednał nas w swym ziemskim ciele przez śmierć” (Kol. 1:22).

Cieszę się, że arcykapłani i faryzeusza zdecydowali, aby zabezpieczyć grób Jezus tak bardzo jako to tylko było możliwe, ponieważ dzięki temu zmartwychwstanie Jezusa jest bardziej godne wiary. Zmartwychwstanie Jezusa jest dobrze sprawdzonym, historycznym faktem i każdy kto bada dowody, dojdzie do wniosku, że Jezus rzeczywiście żyje.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение сайтов руки

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.