DS_08.01.09 Mat. 6

HeavenWordDaily

David Servnat

Każdy wiedział, o kim mówił Jezus, zwracając się do tych, którzy trąbili przed sobą przed daniem jałmużny, którzy modlili się na rogach ulic, którzy reklamowali swoje posty… to byli faryzeusze. Pamiętaj o tym, że Jezus wymaga sprawiedliwości, która jest większa od ich sprawiedliwości (5:20). Jego prawdziwi uczniowie są motywowani miłością do Boga i innych. Są świadomi tego, że nawet jeśli ludzie nie patrzą, Bóg widzi, a oni pragną Jego chwały bardziej niż chwały ludzkiej.

Tragiczne jest to, że wielu wyznających chrześcijaństwo nie daje w ogóle niczego biednym, a co dopiero po kryjomu. Czy ich sprawiedliwość jest większa niż sprawiedliwość faryzeuszy i uczonych w Piśmie, którzy dawali ubogim, pomimo że ze złych motywacji?

Dobrym doświadczeniem jest porównać nasze regularne modlitwy z modlitwą, której Jezus nauczył uczniów. Zwróć uwagę na to, że pierwsze prośby to, aby imię Pańskie było święcone, aby Jego królestwo przyszło i aby Jego wola wykonała się. Jak może ktokolwiek oprócz prawdziwego i oddanego ucznia Chrystusa zanosić takie prośby bez hipokryzji? A jednak miliony fałszywych wierzących, których życie hańbi Boże imię i nie odzwierciedla priorytetów królestwa, regularnie modli się „modlitwą Pańska”.

W tej „modlitwie ucznia” nasze materialne potrzeby zostały zminimalizowane do chleba codziennego, wyrażając naszą postawę poddanego zaufania i zadowolenia, które stoją w sprzeczności z chciwością tego świata. Ta modlitwa rozwija też czwarte błogosławieństwo, nasze „pragnienie sprawiedliwości”, gdy prosimy o przebaczenie naszych grzechów (jeszcze nie osiągnęliśmy doskonałości) i prosimy, aby Bóg nie prowadził nas ku pokuszeniu, abyśmy nie upadli, lecz aby nas raczej uwolnił od złego. Te wszystkie prośby mają doskonały sens, ze względu na królestwo Boże, moc i chwałę, które są wieczne (6:13). Chcemy podobać się Jemu!

Każdy słuchający Jezusa wiedział również, co to znaczy, gdy Jezus mówił o „chorym oku”. Było to powszechnie używane wyrażenie na określenie „chciwego serca”. Przyp. 28:22 mówi: „Człowiek o złym oku ugania się za majętnościami” (za tłumaczeniem angielskim) i również Jezus użył tego wyrażenia w Mat 10:15. Ci, którzy mają chciwe serca są „napełnieni ciemnością” (6:23), czyli pozbawieni prawdy. „Zdrowe oko” (6:22) jest przeciwieństwem „chorego oka”, reprezentuje więc serce, w którym nie ma chciwości, które jest całe jasne (6:22), to znaczy wypełnione prawdą.

Co charakteryzuje chciwą osobę? Ona składa swoje skarby na ziemi, tam gdzie jej serce. Pieniądze są jej panem, ponieważ kocha je i służy im, a naprawdę nienawidzi Boga, wypełnia ją ciemność. Nie jest to oczywiście opis patrzącego w niebo uczni Jezusa, lecz niezbawionej osoby. Prawdziwi uczniowie Jezusa, ci, którzy są skupieni na przychodzącym królestwie Bożym, składają swoje skarby w niebie, gdzie są ich serca, utrzymując możliwie jak najmniejszy ziemski stosik bogactw. Są napełnieni światłem prawdy. Nie dają dziesięciny, traktując ją jako środek do pozyskiwania bogactwa na ziemi, jak to jest często nauczane w odstępczym kościele współcześnie.

Zwróćmy jednak uwagę na ostrzeżenie Jezusa o wielkiej ciemności tych, których światło jest tak naprawdę ciemnością (6:23). Mógł tutaj mówić tylko o tych, którzy uważają, że są napełnieni światłem, podczas gdy ich zachowanie ujawnia, że jest tam ciemność. Niewątpliwie Jezus mówił ponownie o faryzeuszach i uczonych w Piśmie, ludziach, którzy „kochają pieniądze” (Łk. 16:14) i których ziemskie stosy bogactwa świadczą o ich wielkiej ciemności i nienawiści do Boga. Gdybyś jednak zapytał któregoś z nich, oświadczyłby, że kocha Boga! Myśląc o sobie, że są napełnieni prawdą, tak naprawdę mieli w sobie ciemność, która była ich przeznaczeniem. „Kaznodzieje prosperity” uważajcie! Nie różnicie się od nich!

W końcu zwróćmy uwagę na to, że Jezus powiedział Swoim uczniom, aby nie martwili się szczególnie o pokarm i odzienie (6:25-34), coś do czego większość z nas nigdy nie jest kuszona, ponieważ jesteśmy tak bogaci (zgodnie ze światowymi standardami). Nasze materialne zmartwienia zazwyczaj krążą wokół strachu przed utratą bogactwa. Niech Bóg pomoże nam zobaczyć nasze wielkie bogactwo, jak i nasza ogromną odpowiedzialność przed Nim powodu tego bogactwa.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

topod.in

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.