DS_16.01.08 Mat.12

HeavenWordDaily

David Servnat

Jezus zrobił coś, czego Faryzeusze nie zrobiliby, zbierając w sabat nieco ziarna do jedzenia. Nie miał niższych standardów od nich, a raczej lepsze zrozumienie tego, czym rzeczywiście było Jego Prawo. Tak bardzo cieszę się z tej historii, ponieważ przypomina nam ona, że przykazania Boże mają solidne przyczyny, i że Bogiem kieruje miłość. Generalnie, religijni ludzie nie rozumieją tego i są podatni na błędną interpretację Bożych wymagań, obciążając ludzi tym, czego Bóg im nigdy do noszenia nie zamierzał dawać.

Mateusz naświetlił w oczywisty sposób tą słabość faryzeuszy, łącząc dwa zdarzenia razem: Jezusa pracującego i uzdrawiającego w Sabat pod ich krytycznym okiem. Znaleźli przewinę, podobnie jak robili to z wielu innymi, którzy przekroczyli ich wykrzywioną wersje Bożych przykazań, i „potępiali niewinnych„, jak powiedział Jezus. Nie zrobili by tego, gdyby rozumieli właściwie słowa proroka Ozeasz: „miłosierdzia chcę, a nie ofiary i poznania Boga, a nie całopaleń” (Oz. 6:6). Faryzeusze, podobnie jak wielu współcześnie wyznających chrześcijaństwo, skupili się na drugorzędnych rzeczach ignorując to, co było rzeczywiście ważne i wyliczone przez Jezusa jako „współczucie/miłosierdzie” i „poznanie Boga”. Przypominają mi się słowa Boga wypowiedziane przez proroka Jeremiasza w 22:15-16: „Twój ojciec …. sądził sprawę ubogiego i biednego, i wtedy było dobrze. Czy nie na tym polega to, że się mnie zna? – mówi Pan„. Uczynki Jezusa dokonane w sabat zaspakajały ludzką potrzebę – pożywienia i zdrowia.

Bądź dziś zachęcony, jeśli potrzebujesz uzdrowienia. Czytamy w 12:15, że: „szło za Nim wielu i uzdrowił wszystkich„. Gdybyś tam wtedy był, zostałbyś uzdrowiony. Nie byłoby rozsądne sprzeczać się z tym. Dlaczego więc miałby Jezus uzdrowić ciebie wtedy, a nie teraz? Uwierz w to!

Dziś czytamy jedną prostą, krótką analogię przekazaną przez Jezusa – mającą na celu pomóc faryzeuszom zrozumieć to, że On wypędzał demony mocą większą niż moc Szatana – która rozpowszechniła się we współczesnej praktyce bez jakiejkolwiek biblijnej podstawy. Jak często słyszymy, że ludzie „prowadzą duchową walkę związując mocarza”; zwrot, który rzekomo unieszkodliwia złe duchy w atmosferze. Taka praktyka nigdy nie została wymieniona ani nawet nie przypomina niczego, co znajdujemy w Księdze Dziejów Apostolskich, czy w listach, a jednak jest dziś promowana na całym świecie jako istotne duchowe doświadczenie. Można się zastanawiać, dlaczego inne z analogii Jezusa z 12 rozdziału Ewangelii Mateusza nie stały się równie popularne. Dlaczego nigdy nie słyszymy czegoś takiego: „Wyciągam tę owcę z dołu w dzień sabatu w imieniu Jezusa!” czy „Dzielę to miasto, aby nie mogło się ostać w imieniu Jezusa!”? Takie deklaracje miałyby taki sam sens (i zrobiłyby tyle samo dobrego) co powiedzenie: „Związuję mocarza nad Cincinnati!”

Co to znaczy bluźnić Duchowi Świętemu? Rozważając ten tekst, wydawałoby się logiczne dojść do wniosku, że ci, którzy przeżyli cuda z mocy Ducha Świętego i nazwali je dziełami Szatana są winni tego niewybaczalnego grzechu. Nie ma dostępnej łaski dla tych, których serca stały się tak twarde. Przypadkowo, idea nieprzebaczalnego grzechu ujawnia upadek tych, którzy wierzą, że ostatecznie wszyscy, bez względu na to jak będą źli, zostaną zbawieni. Jest to znane jako teologia uniwersalizmu. Czego możemy się spodziewać, gdy staniemy przed Jezusem? Dzisiejsze czytanie daje nam na to pewien pogląd. Ponieważ nasze słowa ujawniają nasz charakter, będziemy zdawać sprawę z każdego nieuważnie wypowiedzianego słowa (12:36). To ponownie przypomina nam o tym, że choć jesteśmy zbawieni przez wiarę (Ef. 2:8), zbawcza wiara zmienia nasze zachowanie, a mówiąc bardziej szczegółowo: jest wyraźna różnica między mową niewierzących i wierzących, tak duża, że czyjaś mowa może być właściwym kryterium tego, czy Bóg osądzi nas jako godnych królestwa, czy piekła. To jest głęboka prawda, lecz tylko podkreśla fakt, że prawdziwa rodzina Jezusa to ci, którzy wykonują wolę Jego niebieskiego Ojca (12:50). Nie można było tego przedstawić wyraźniej.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.