Jak reagować na ducha kontroli

Praying_Medic_Gray_Header_Medium
Praying Medic

Puppet_Not_small_by_altair4444-242x300
Osoba będąca pod wpływem ducha kontroli będzie kochała cię tylko na tyle, na ile będziesz gotów być przez nią kontrolowany. Jeśli ktoś kocha cię tylko dlatego, że jesteś taki jak on, zgadzasz się z nim bądź, gdy zgadzasz się, aby podążać za nim i czcić go to taka osoba jest pod wpływem kontrolującego ducha i jeśli będziesz nadal utrzymywał taką znajomość to najprawdopodobniej ten duch przejmie również kontrolę nad tobą.

Działanie tego ducha można zaobserwować w sposobie w jaki usiłuje kontrolować zachowania innych. Jego celem jest stworzenie standardowego zachowania i na niestosowanie się do tego reaguje karą i wywołaniem poczucia wstydu. Aby wzbudzić strach, który doprowadzi do poddania się jego oczekiwaniom, dyskredytuje i szkaluje nieposłusznych. Duch kontrolujący zbierze wokół siebie przeciwko tobie innych i dalej szerząc plotki polaryzuje i dzieli ludzi na grupy, które są wrogie wobec siebie. Wszystko, cokolwiek robi ma niszczące skutki i nie powstrzyma się przed żadnym środkiem, aby doprowadzić do swego.

Tarczą, która chroni nasze serca przeciwko działaniu wszelkich duchów tego rodzaju jest owoc Ducha Świętego. Naszą obroną jest trwanie w miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci i wierności.

Ponieważ celem kontrolującego ducha jest manipulowanie ludźmi w taki sposób, aby postępowali według ich surowych wzorów zachowania, najlepszym sposobem obrony jest demonstrowanie wolności, która wyraża się przez miłość. Nie możemy poddawać się wpływom jakiegokolwiek innego ducha.
Ponieważ, gdzie Duch Pański tam jest wolność, a wolność pozbawia mocy kontrolujące duchy.

(Znalazłem ten tekst nieznanego autorstwa i nieco zmodyfikowałem oryginalną wersję.)

[Głosów:12    Średnia:3.9/5]

3 comments

  1. Drogi Mona.. mój komentarz dotyczący krwi Pana Jezusa oparty jest na fragmencie z Apokalipsy 12.11 „A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
    i dzięki słowu swojego świadectwa..”
    oraz na własnym doświadczeniu.
    Przez to, co Pan Jezus Chrystus wykonał poprzez przelaną na krzyżu krew możemy zawsze odnosić zwycięstwo nad złem..
    2Kor.2.14″ Lecz Bogu niech będą dzięki za to, że pozwala nam zawsze zwyciężać w Chrystusie ..”
    Niestety,nie uważam by trwać w szkodliwych okolicznościach kontrolowania i manipulowania.. cierpliwie i wytrwale „znosić ” i mieć nadzieję,że coś się zmieni na lepsze..bo się nie zmieni!
    Trzeba albo skonfrontować i pogonić te demony albo po prostu zostawić to szkodliwe środowisko i odejść.
    Reasumując – patrząc na Słowo Boże widzę, że to krew Zbawiciela Jezusa Chrystusa uwalnia,oczyszcza,uzdrawia, daje życie..owoce to jest efekt mojej zgody z wolą Boga i współpracy z Jego Duchem.
    ps.Mój poszerzony komentarz nie ma nic z tonu pouczania Cię. Po prostu wierzę mocno w skuteczne życie chrześcijańskie oparte na Słowie Bożym a nie na naszych ludzkich wyobrażeniach.
    Pozdrawiam ?

  2. Niestety, ani krew ani owoce. Pierwsi uczniowie nie byli sierotami opuszczonymi przez Boga, który zostawił im trochę broni duchowej. Oni chodzili w relacji z Bogiem, dawali się prowadzić Duchowi Świętemu i byli Mu poddani. I robili rzeczy niepopularne i nie mieszczące się w ich umysłach. Bo Bóg prowadzi nas swoimi drogami przy których nasz umysł wysiada a nasza dusza podnosi bunt.
    Nie ma w Bogu gotowych przepisów jak postąpić, jak się zachować. Jednemu Bóg powie: uciekaj. Drugiemu: zostań.
    Od pokonania przez złego zachowuje nas jedynie pozostawanie w woli Bożej. Wszystko inne to podróba i ludzkie starania.

  3. Nie do końca zgadzam się z treścią tego artykułu!
    Owszem, dobrze jest tu opisany mechanizm „współdziałania” kontrolera i osoby kontrolowanej, lecz tarczą przed kontrolą nie są owoce Ducha Świętego – nie do tego one są przeznaczone wg mnie.
    Tarczą (jeśli już…) jest imię Jezusa Chrystusa i Jego krew !
    Oczywiście „trwanie w miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci i wierności” jest ważne, ale w kontrze do tak potężnego ducha kontroli może (i często to robi) prowokować go i niestety, nie będzie możliwe trwanie w takim toksycznym „związku”.
    Trzeba natychmiast przerwać taką relację i skończyć z myśleniem, że uda się owocami Ducha Świętego coś tu zmienić.
    Złe duchy trzeba gonić tam, gdzie jest ich miejsce, a nie trwać z nimi łudząc się, że owoce Ducha Świętego coś tu zmienią!
    Zmiany dokonuje tylko i wyłącznie KREW JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO MOC !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.