Jak rozsądzać niewłaściwe korzystanie z darów Ducha

George O. Wood

George O. Wood

Wcześniej czy później każdy pastor spotyka się paradoksem Pięćdziesiątnicy: Jeśli ktoś przejawia działanie darów duchowych to jak to jest możliwe, aby ich niewłaściwie używać?

Pismo nie pozostawia nam żadnych wątpliwości w tej sprawie, Paweł, pisząc do Koryntian o korzystaniu z darów duchowych w czasie spotkania, wyjaśnił: „Duchy proroków są im poddane” (1Kor 14:32). Innymi słowy: Duch Święty daje możliwość, aby mówić językami, interpretować je, prorokować, lecz On nie zmusza do nas do wyrzucania ich z siebie, lecz oczekuje tego, że Jego dary będą przejawiane dyskretnie i dojrzale.

Wierzę, że sprawdzian działania wszystkich darów jest prosty i trzypunktowy:

1. Czy to uwielbia Chrystusa?

2. Czy jest zbudowaniem dla świętych?

3. Czy jest dobrym świadectwem dla niewierzących?


Jeśli którykolwiek z tych punktów nie jest spełniony, taki przejaw działania daru jest nie w porządku.

Lecz chwileczkę – może ktoś powiedzieć. – Czy jeżeli coś przynosi chwałę Jezusowi Chrystusowi, święci i niewierzący nie będą mieli problemy z tym, jeśli nie będą mogli tego przyjąć? „

Naprawdę nie. Wypowiedź, która po prostu ogłasza chwałę Jezusowi, w rzeczywistości nie uwielbia Go jeśli zakłóca spokój, idzie na kompromis z duchowym życiem i wzrostem odkupionych, bądź stawia przeszkody na drodze tych, którzy potrzebują zbawienia. Jezus jest naprawdę uwielbiony wtedy, gdy Jego kościół jest w jedności, tworząc dla Ducha Świętego warunki do przekonywania i przemiany zgubionych.

Ten sprawdzian duchowości jest skuteczny bez względu na to, czy ktoś może przyjąć napomnienie czy nie. Ktoś, kto nie przyjmuje, a nawet borni się, gdy jest napominany w dziedzinie korzystania z darów pokazuje, że tak naprawdę to nie jest przygotowany do tego, aby być używanym w przekazywaniu darów ducha. Podobnie może być z pastorem, który otrzymawszy ten artykuł poczuje się urażony – powinien zbadać swoją duszę. Czy rzeczywiście jest przygotowany do tego, aby zachęcać do zgromadzenie, aby daru Ducha przejawiały się w taki sposób, który przyniosą najpełniejsze możliwe duchowe życie?

George O. Wood naczelnym Assemblies of God.

аудит сайта

[Głosów:2    Średnia:5/5]

One comment

  1. Na końcu mojej wypowiedzi zadam inne pytania .
    Teraz chcę odpowiedzieć na te zadane przez autora.

    Zacznijmy jednak od rzeczy najważniejszej , od Słowa Bożego:

    (11) I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami, (12) aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego, (13) aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej, (14) abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu,

    Z premedytacją podałem ten fragment Bożego Słowa, by przypomnieć „wielkim ” w Kościele ,do czego ich Bóg ustanowił.
    Dary, cuda i znaki, to Boży arsenał oddany w ręce „Świętych „, by mogli go używać dla Bożej Chwały. Zanim jednak staną się dysponentami, powinni przejść Boże szkolenie, by przypadkiem nie użyć tego arsenału w nieodpowiednim kierunku.
    Okazuje się jednak, że w dzisiejszym Kościele, na przywódczych posadach zasiedli „twardogłowi ” przywódcy wybrani z klucza koneksji, nie mający pojęcia, ani o tym jakie jest ich zadanie wobec trzody, ani o tym, jaki „ARSENAŁ”oddał Bóg w ręce wierzących.
    Jak się zatem zachowują, gdy ktoś z „trzody ” zaczyna posługiwać się owym „Arsenałem ” bez ich przyzwolenia?
    Niszczą go w zarodku, udając jednocześnie, że „ONI” przewodnicy wiedzą najlepiej i najwięcej n\t tego jak należy to czynić .
    Walczą nie z diabłem, lecz z osobami które ośmieliły się zastosować Bożą Moc przeciwko diabłu.
    A ponieważ w dzisiejszym Kościele jest mało miejsca dla walki o dusze ludzkie, a więcej o dobra materialne przywódców, tych którzy stanowią zagrożenie dla jedności zborowej, najlepiej się pozbyć.
    Zanim to jednak zrobią ustanawiają takie właśnie punkty, które sami w świadomy sposób starają się nie wypełnić.

    1. Czy to uwielbia Chrystusa?
    Każdy objaw Bożej Mocy w Kościele uwielbia Chrystusa.
    Chyba, że wokół takiego wydarzenia, przywódcy zrobią aferę, ponieważ „owca” odważyła się „zabeczeć”, bez ich pozwolenia, mając jednak pozwolenie Ducha Świętego.

    2. Czy jest zbudowaniem dla świętych?
    Najczęściej niewierzący w nadprzyrodzone Boże działanie przywódcy, w chwili nagłego pojawienia się osoby posługującej się Mocą Bożą, bez ich akceptacji, przedstawiają ja w jak najczarniejszym świetle, by czasami nie rozmnożyła się ilość ludzi w zgromadzeniu akceptujących to wydarzenie.
    Czy zatem spowoduje to zbudowanie świętych???

    3. Czy jest dobrym świadectwem dla niewierzących?
    Poczta”pantoflowa ” czyli ploty rozchodzą się szybko .
    Każda afera w Bożym Kościele za sprawą bardziej lub mniej świadomych ludzi szybko opuszcza mury kościelne niosąc się daleko w świat . Ci co to niosą nie zastanawiają się nad tym, że diabeł zrobił krecią robotę dla takiego zgromadzenia i że ciężko będzie przyprowadzić ludzi do takiego kościoła, gdzie jego członkowie pożerają jedni drugich dlatego, że Duch Święty użył „rybaka ” do czynienia rzeczy nadprzyrodzonych, a nie „czcigodnego Brata przełożonego”.
    Zawiść, obrzydliwa broń Szatana.
    Jakie zatem to świadectwo dla świata?

    Te przykłady podałem z własnych doświadczeń i doświadczeń wielu moich przyjaciół chrześcijan.
    Czas zatem na pytania, które obiecałem na początku.
    1) Czy na pewno dzisiejsi przywódcy są wybrańcami Boga, a celem ich jest nieść chwałę
    Chrystusowi, jeśli reagują tak jak opisałem?

    2)Czy dziś ponad 2000 lat po zwycięstwie Jezusa Chrystusa nad diabłem, przejawy Mocy Bożej są mniej potrzebne Kościołowi niż na początku, by przekonać świat, że Jezus Żyje i daje życie wieczne ludziom ?
    Jeśli nie, to dlaczego tak się wzbraniamy od tej Mocy Ducha Świętego w Kościele ????

    3) Czy objawy Mocy Bożej mają jakiś wpływ na świat dzisiaj ?

    A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i cudów. I zgromadzali się wszyscy jednomyślnie w przysionku Salomonowym, (13) z postronnych jednak nikt nie ośmielał się do nich przyłączać; ale lud miał ich w wielkim poważaniu. (14) Przybywało też
    coraz więcej wierzących w Pana, mnóstwo mężczyzn i kobiet,

    Można wypunktować wiele cech mówiących o tym czy nadprzyrodzone działanie Boże jest zbudowaniem Chwały Chrystusowi ,zbudowaniem dla świętych i świadectwem dla świata.
    Zanim jednak zaczniemy ostrzegać przed ich złym użyciem, przekonajmy przywódców, że ta Boża Moc ma jakiś cel .
    Przekonajmy ich, że Życie to ruch i działanie Kościoła w Mocy Bożej, aby świat poznał Boga i Jego miłosierdzie .
    PRZYWÓDCY!!!
    Wzbraniając się od działania Ducha Bożego w Kościele i przez Kościół, pozbawiacie Ciało Chrystusa Mocy Bożej .
    Musicie się nawrócić do Boga Żywego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.