Jednego macie nauczyciela, Jezusa Chrystusa

10.10 2017

Steve

Czytanie: Mt 23-24

Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest – Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus” Mt 23:8-10.

Jezus rozpoznał to, że faryzeusze i uczeni w piśmie kochali pewien szczególny rodzaj czci. Było to związane, między innymi, z nazywaniem ich rabbi, mistrz czy nauczyciel.

O ile prawdą jest to, że cała ludzkość uwielbia honor związany z tymi tytułami i jest wielu, którzy chętnie tą cześć oddają, ostatecznym punktem nauczania Jezusa nie jest prosty fakt nazywania kogoś swoim nauczycielem. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłym skupieniem się na tej zewnętrznej rzeczywistości, zamiast rozpoznania wewnętrznej prawdy, o czym, jak na ironię, w istocie jest Jego nauczanie w tym miejscu.

Wewnętrzną prawdą jest to, że mamy tylko jednego nauczyciela. Naszym jednymi jedynym nauczycielem jest Jezus Chrystus.

Niemniej, dlaczego Jezus jest naszym jedynym nauczycielem?

Jezus zaczyna swoje nauczanie, mówiąc: „Na mównicy mojżeszowej zasiedli ucznie w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc co by wam powiedzieli czyńcie…

Zasiąść na mównicy mojżeszowej oznaczało działać jako sędzia. Jezus prawdopodobnie odnosił się do Księgi Powtórzonego Prawa 17:8-11, gdzie napisano: „Jeśliby za trudno było dla ciebie rozsądzić sprawy dotyczące przelania krwi, roszczeń majątkowych i obrażeń cielesnych jako sprawy sporne prowadzone w twoich miastach, to wstaniesz i pójdziesz do miejsca, które wybierze Pan, Bóg twój, i przyjdziesz do kapłanów, Lewitów i do sędziego, który będzie wtedy urzędował, i zapytasz się, a oni ogłoszą ci wyrok zgodnie z prawem, a ty postąpisz zgodnie z wyrokiem, jaki ci ogłoszą z miejsca, które wybrał Pan, i starannie wykonasz wszystko tak, jak cię pouczą. Postąpisz zgodnie z pouczeniem, jak cię pouczą, i zgodnie z prawem, jak oni orzekną. Nie odstąpisz od wyroku, jaki ci oznajmili, ani w prawo, ani w lewo”.

Problemem, jaki pojawiał się z nauczaniem faryzeuszy i uczonych w Piśmie, którzy zasiadali na mównicy mojżeszowej było to, że, jak powiedział Jezus: „głoszą, lecz nie czynią”. Nauczają, lecz nie czynią, wierzą w jedno, lecz robią coś innego. To, co było widać na zewnątrz nie pasowało do tego, co wewnątrz.

Tak więc, Jezus siedmiokrotnie mówi: „Biada wam uczni w Piśmie i faryzeusze, hipokryci/obłudnicy!” Każde z tych „biada” odnosi się do tego, co z ich nauczania nie zgadzało się z ich faktycznym postępowaniem.

Wiemy, że niezgoda naszego zachowania z tym, w co wierzymy jest hipokryzją. Jest to pewnego rodzaju symulacja, udawanie, że jest się czymś, czym się nie jest, czy że wierzy się w coś, w co się nie wierzy. Jest to robienie fałszywego wrażenia. Tak więc, hipokryta, obłudnik, to osoba, która żyje obłudnie, coś udaje.

Rzeczywiście, wyraz „hipokryta” i „hipokryzja” pochodzą z greckiego słowa, którego Jezus używa do określenia uczonych w Piśmie i faryzeuszy, „hipokrites”, które oznacza kogoś udającego, bądź aktora odgrywającego jakąś postać, wykonuje rolę do odegrania. Z pewnością faryzeusze i uczeni w Piśmie byli winni obłudy.

Niemniej myślę, że biorąc pod uwagę kontekst nauczania Jezusa, owo „zasiadanie na mównicy mojżeszowej” jako sędziowie, może mieć pewne subtelne, nieco odmienne, znaczenie tego słowa, które Jezus tutaj miał na myśl.

Grecki wyraz „krites” oznacza sędziego. Przedrostek „hipo” oznacza: ‚pod, poniżej, niekompletny, wybrakowany, nieodpowiedni, nienadający się”. Jezus mówi im, że zachowują się jak sędziowie, którzy zasiedli na katedrze Mojżesza (BT), aby podejmować decyzje w szczególnie trudnych sprawach prawnych, dotyczące sprawiedliwości, lecz równocześnie wielokrotnie nazywa ich nieodpowiednimi sędziami.

Zasiadając na miejscu, skąd nauczał Mojżesz, działając jako sędziowie, odgrywając role sędziów, tak naprawdę nie byli w stanie wypełnić tej roli. Jezus mówi, że to On jest jedynym, który spełnia tą rolę, On jest jedynym nauczycielem.

Dlaczego?

Jezus już wskazał nam na jedną zasadniczą przyczynę: nauczali, lecz nie wykonywali.

Przeczytajmy jednak, co pisze Łukasz na temat Jezusa w Księdze Dziejów Apostolskich 1:1: „Pierwszą księgę, Teofilu, napisałem o tym wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku”. W przeciwieństwie do uczonych w Piśmie i faryzeuszy, Jezus jest naszym jedynym nauczycielem, ponieważ zarówno naucza, jak również czyni. To, czego Jezus naucza zgadza się z tym, co robi a to, co robi, zgadza się z tym, czego naucza. Nie udaje niczego ani nie odgrywa jakiejś roli. On nie jest szwankującym sędzią.

Jako nieskuteczni sędziowie, uczeni w Piśmie i faryzeusze, nie byli wstanie wyjrzeć poza zewnętrzną rzeczywistość ku wewnętrznej prawdzie o nich samy, a co dopiero do wnętrz innych, a skoro nie mogli zobaczyć wewnętrznej prawdy, nie mogli żadnej sprawy osądzić prawidłowo.

Jezus jednak jest słowem Boga. W Liście do Hebrajczyków 4:12-13 czytamy: „Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca;  i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę”.

W przeciwieństwie do uczonych w Piśmie i faryzeuszy, Jezus jest w stanie rozpoznać nasze wewnętrzne prawdy i rzeczywistość. Tak więc, On może osądzić każdą sprawę, niezależnie od tego, jak trudną.

Jezus, jak nikt inny na świecie, widzi serca. On zna nas lepiej niż my sami siebie, tak więc, jedynie On kwalifikuje się do tego, aby być naszym nauczycielem.

[Głosów:4    Średnia:4.5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.