Łaska w Ewangeliach_Wstęp


Przedsłowie

Wstęp
Rozdział_1 Jezus Chrystus inicjuje Nowe Przymierze
Rozdział_2 Królestwo Boże zaczyna się od Jana Chrzciciela
Rozdział_3 Jan Chrzciciel i Jezus Chrystus głoszą królestwo
Rozdział_4 Uczniowie Chrystusa głoszą Królestwo
Rozdział_5 Paweł głosi Królestwo
Rozdział_6 Występowanie wyrazu „łaska” w Ewangeliach
Rozdział_7 Prawo nie jest z wiary
Rozdział_8 Chrystus naucza w Ewangeliach o wierze
Rozdział_9 Zbawieni przez łaskę w Ewangeliach
Rozdział_10 Chrystus wypełnił Prawo
Rozdział_11
Rozdział_12
Rozdział_13
Rozdział_14
Rozdział_15

Roger  Sapp

Ta książka została napisana z miłości do Jezusa Chrystusa i Ewangelii, które tak dobrze Go opisują. Pamiętam, jako dziecko, skaczący mi przed oczami i przemawiający do mnie czerwony tekst ze stron Ewangelii (w Biblii Króla Jakuba – NKJV – słowa wypowiedziane przez Jezusa zapisane są czerwoną czcionką – przyp. Tłum.). Widziałem to, lecz nie rozumiałem, że Chrystus usługiwał życiem tym, którzy byli wokół Niego. Gdy miałem 22 lata, pewien mądry człowiek, Mike, podzielił się ze mną Dobrą Nowiną o Chrystusie. Wkrótce po tym, gdy przyjąłem Chrystusa jako swojego Zbawiciela, Mike zachęcił mnie do czytania ewangelii Jana. Pamiętam, jak bardzo byłem zdumiony Jezusem Chrystusem, gdy widziałem Go całkowicie nowymi, narodzonymi na nowo oczyma.

  Dwadzieścia lat później, w 1992 roku, jako pełnoetatowy sługa Ewangelii, ponownie zanurzyłem się w Ewangelie z Chrystusem. Przez dwa lata spędzałem mnóstwo godzin badając służbę uzdrawiania Jezusa Chrystusa i zostałem przemieniony przez to doświadczenie. Uzdrowienia i cuda stały się regularną częścią mojej służby. Przez niemal dwadzieścia lat byłem świadkiem tego, jak Chrystus uzdrawia tysiące ludzi. Poznanie Go, w szczególności poprzez Ewangelie, było wielkim błogosławieństwem dla mego życia. W tamtych latach rosło we mnie niezadowolenie wypływające z odkrycia faktu, że tak wielu ludzi nie szanuje służby i nauczania Chrystusa opisanych w Ewangeliach. Uczą oni, że Jezus działał na podstawie Prawa. Dla wielu z tych zwiedzionych ludzi oznacza to, że mogą twierdzić, że są zbawieni, lecz całkowicie lekceważą to, czego Chrystus naucza i co demonstruje w Ewangeliach. Wielu z nich usprawiedliwia trwanie w grzechu, wbrew stylowi życia, o którym Chrystus naucza. To, oczywiście, sprawia, że są fałszywymi chrześcijanami. Odrzucając to, co Chrystus przekazywał Swoim uczniom, nie wiedzą, jaką krzywdę wyrządzają sobie samym i innym.
Przez ostatnie dwa lata spotykałem się z coraz większą ilością ludzi, którzy w poważnym stopniu nie rozumieją Ewangelii. W końcu zdecydowałem się coś z tym zrobić i napisałem tą książkę. Była to praca miłości i powstała dość szybko. Było wiele innych zagadnień, o których mogłem napisać, lecz zdecydowałem, że będzie to stosunkowo niewielka pozycja. Postanowiłem całkowicie skupić się na tym aby, pokazać, że Chrystus w Ewangeliach nie uczy Prawa, lecz łaski.

  Wiedziałem, że jest wielu chrześcijan pasjonatów tego zagadnienia. Założyłem własną grupę na Facebooku, która przeglądała i edytowała to, co napisałem. Jillian Styles energicznie przyjęła rolę redaktora naczelnego i dokonała większości korekt oraz przedstawiła wspaniałe propozycje dotyczące przejrzystości przesłania. BJ Shockey szedł zaledwie o krok za Jillian, zwrócił uwagę na kolejne sprawy. Podobnie jak Jillian, przeredagował niektóre akapity i zdania, aby przesłanie było bardziej zrozumiałe. Robert Shrot dołączył kilka dni po Jillian i BJ. Przejrzał książkę i pomimo poprzednich edycji znalazł w tekście jeszcze kilka błędów. Tych troje wykonało w ciągu ponad 10 dni wspaniałą pracę, dzięki której książkę czyta się lekko. Thomas Fisher i Jonathan Yeong czuwali nad całym procesem edycji. Wszyscy pięcioro komentowali projekt okładki, aż dokonałem właściwego wyboru. Gdy zaczynałem pisać, Gregg Taylor zaproponował we właściwym momencie pewną ważną koncepcję. Jessie Campbell zachęcała podczas prac nad projektem i wspierała duchowo w czasie, gdy pracowaliśmy. Moja żona, Ann, cierpliwie znosiła pisanie przeze mnie kolejnej książki. Jej komentarze były jak zawsze wnikliwe. Jest jeszcze wielu innych ludzi, którzy przed ukończeniem prac wnieśli pożyteczne uwagi, znaleźli błędy w edycji, brakujące słowa czy interpunkcję oraz kilka niepotrzebnych słów.

  Oto oni, wymienieni bez jakiegoś szczególnego porządku: Clif Heeney, Greg McCoy, Sharon Bond, Kenneth Bond, Brian Crews, Wendy Huffman Hanely, Eric Hanely, Donna Clark Popovich, Dr. Lyndsey Elizabeth, Noah Pinto, Helen Dowdell, Ryan Miller, Greg Conrad, Troy Kitchen, Jim Baker, Tom Chauvin, Jody Chauvin oraz Greg Kiser. Dodatkowo Margaret Pinto wykorzystała swoje znakomite zdolności edytorskie i wskazała gramatyczne niedociągnięcia. Poświęciła kilka dni na pracę nad książką tuż przed jej wydaniem. Dziękuję wszystkim wam za wspaniałą pracę i wsparcie.

Wstęp

Środek rozmowy

Moja żona, Ann, powiedział mi po przeczytaniu, że ta książka to jak rozpoczęcie od środka poważnej dyskusji, w której nie brało się udziału od początku. Ma rację, że wiele dyskusji poprzedzało pisanie. Stworzenie tej książki było częściowo motywowane dyskusjami, które zdarzały mi się osobiście, jako człowiekowi zaangażowanemu w podróżną służbę oraz z dyskusji na Facebooku. Tak więc wstęp poświęcony jest na krótkie wyjaśnienie dlaczego została napisana.
We współczesnym chrześcijaństwie mają miejsce dwa niebezpieczne ruchy. Różnią się one teologicznym sposobem wyrażania się, lecz mają wspólne, błędne fundamenty. Heretyckie ruchy przychodzą i odchodzą, a ostatecznie mogą zdyskredytować swoje przesłanie ekscesami. Niestety proces kompromitacji własnej zajmuje nieraz dziesięciolecia a czasami więcej i w tym czasie ich heretyckie nauczanie niszczy życie wielu ludzi. Tak więc, pobożną pracą jest przerwanie tego procesu w indywidualnym życiu, jak też, jeśli to możliwe, ostrzeganie ludzi, aby unikali tego ruchu całkowicie.
Zastanawiając się nad tymi ruchami, należy wspomnieć, że oczywiście nie opisują wszystkich jednostek. Są tacy chrześcijanie, którzy nie zadeklarowali się co do tego, w co wierzą w poszczególnych sprawach. Są również inni, którzy przyjęli niektóre, choć nie wszystkie wierzenia tych ruchów. Niemniej, opisanie tych ruchów jest pożyteczne, gdyż pomoże chrześcijanom zrozumieć prawdę w tych sprawach.

Skupmy się na fundamencie błędu

Jest taka dość spora grupa ludzi, którzy twierdzą, że to czego nauczał Chrystus w Ewangeliach znajduje się pod Zakonem Mojżeszowym. To błędne nauczanie trzyma się silnie w dwóch grupach, które bardzo różnią się od siebie. Czy Jezus Chrystus jest pod Prawem Mojżesza? Czy Jego nauczanie i zachowania w Ewangeliach, odzwierciedlają Prawo? Czy też pokazuje On łaskę i nauczał Swoich uczniów tego, co było im potrzebne po Jego śmierci na Krzyżu, Zmartwychwstaniu i wstąpieniu do Nieba.

Chrześcijańscy legaliści: ci wierzą, że to czego Jezus Chrystusa naucza to Prawo
Pierwszą grupę, która naucza, że Chrystus jest pod Prawem (i naucza Prawa) najlepiej opisuje termin: chrześcijańscy legaliści. W przeszłości zostali nazwani „judaistami”. O ile wierzą w Chrystusa i Jego Krzyż, wierzą również zdecydowanie, że chrześcijanie powinni zachowywać Prawo Mojżeszowe. Mimo wszystko dość słabo potwierdzają to, że chrześcijanie powinni robić to, czego Chrystus nauczał w Ewangeliach. Ten ruch jest dziś dość mocny i skupia chrześcijan na Starym Przymierzu, sądząc, że jest ono nadrzędne wobec Nowego Przymierza.
Ten ruch gloryfikuje język hebrajski, śpiewa pieśni o hebrajskich melodiach, tańczy po żydowsku, używa szali modlitewnych, dmie w rogi i używa starotestamentowych imion Boga, zamiast imion, których uczył Chrystus, jak na przykład „Ojciec”. Niektórzy z tego ruchu głoszą zachowywanie sabatu oraz innych aspektów Prawa Mojżeszowego. Chrześcijańscy legaliści nauczając, dokonują tylko nielicznych rozróżnień między wersami Starego i Nowego Testamentu. Często mieszają te przymierza, nie zdając sobie sprawy z różnic między Starym, a Nowym Przymierzem. Niektórzy chrześcijańscy legaliści idą tak daleko, że odrzucają autentyczność greckiego Nowego Testamentu. Często zmagają się ze zwycięstwem nad grzechem i przyjęciem innych błogosławieństw Nowego Przymierza. Jest tak ponieważ usiłowanie zachowywania Prawa Mojżeszowego koliduje z działaniem łaski w ich życiu. Uchwycenie się Prawa nie spowoduje, że chrześcijanie będą zwyciężać i chodzić w Duchu Świętym. Wyłącznie łaska przez wiarę w Chrystusa może to zrobić.

Zwolennicy Ciasnej Łaski: odrzucają to, co Chrystusa naucza jako Prawo
Drugi popularny ruch można by określić jako „zwolenników ciasnej łaski” (dosł.: Narrow Gracers”). Promują popularny, lecz błędny obraz łaski, który został wyciągnięty na podstawie niewielkiego zakresu wersów. Identyfikują się jako „Czysta Łaska”, „Ekstremalna Łaska”, „Radykalna Łaska”, „100% Łaski”, „Jezus puls nic więcej”; znaleźć można wiele innych takich etykietek łaski. Niemniej spora część nauczania tych „nauczycieli łaski” przypomina herezje takie jak: antynomizm, skrajne pojednanie czy uniwersalizm (dosł. „Antinomianism”, “Ultimate Reconciliation” oraz “Universalism”) z przeszłości.
Wszystko, co nie jest zgodne z ich punktem widzenia na łaskę ignorują zarówno z listów apostoła Pawła i innych miejsc Nowego Testamentu. Podobnie jak chrześcijańscy legaliści wierzą, że nauczanie i służba Jezusa Chrystusa jest „pod Prawem” Mojżeszowym, zaś w przeciwieństwie do tych pierwszych odrzucają nauczanie Chrystusa uznając je bardziej jako przejaw Prawa, niż łaski.
Zwolennicy Ciasnej Łaski wypracowali takie sposoby interpretacji, które bardzo ograniczają objętość Nowego Testamentu do tego, co uważają za użyteczne dla doktryny. Skonfrontowani z tym, co jest w Ewangeliach, a co zaprzecza ich wykrzywionemu obrazowi łaski, mówią: „Nie dla wierzących, to jest pod Prawem”. Jeśli taka sprzeczność występuje w księdze Dziejów Apostolskich to powiedzą: „tylko dla niewierzących, nie dla wierzących”. Jeśli jest to księga Objawienia Jana, powiedzą: „tylko na krótki okres przejściowy, lecz nie na dziś”. Jeśli sprzeczności są w listach prawdopodobnie znajdą jakieś wyjaśnienie. Jeśli jeden lub więcej wersów nie zgadza się z ich doktryną, odrzucają całe księgi Nowego Testamentu, mówiąc: „nie napisano do chrześcijan”. Generalnie zawsze znajdą coś, co nadaje się do zdyskredytowania tego, czego nie lubią. Aby to zilustrować zacytuję co jeden zwolennik Ciasnej Łaski napisał w poście na Facebooku tak:

Podkreślam wersy w Biblii markerami: niebieski = Duch Święty, zielony = Boskość, Pomarańcz = wiara, żółty = ważne wersy, czarny = wersy, których nie lubię”.

Jest to bardzo wrogie wobec prawdy o natchnieniu Pisma. Mimo wszystko, wydaje się, że dobrze określa to, w jaki sposób ta grupa radzi sobie z Pismem. Dla nich własna doktryna jest ważniejsza niż to, czego naucza Pismo.
Zwolennicy Ciasnej Łaski odrzucają to, że grzech jest nadal problemem. Nie promują grzesznego stylu życia: po prostu odrzucają to, że człowiek, który nie „jest pod Prawem” może prowadzić grzeszne życie. Odrzucają takie życie, o jakim nauczał Chrystus w Ewangeliach, w tym wiarę w Niego, jako „legalizm” i „uczynki”. Uczą też często bardzo płytkiego patrzenia na pokutę, lub odrzucają ją całkowicie jako „uczynek” – sugerując w ten sposób, że jednorazowa pokuta wystarcza – bądź sprowadzając definicję pokuty, do „postrzegania łaski w taki sposób, jak my to robimy”. W rzeczywistości, często twierdzą, że jedyne czego potrzeba w tym życiu to przyjąć łaskę, co pozostawia ich przy grzesznym, pozbawionym pokuty życiu. Należą do tych, którzy teologicznie głoszą łaskę przebaczenia grzechów, lecz wydaje się, że nie przeżywają przemieniających życie wartości łaski.

Pełne zrozumienie łaski: uwierz, że Chrystus naucza łaski

W przeciwieństwie do tych dwóch grup, które budują na złym fundamencie, są wierzący, którzy budują solidnie na Samym Chrystusie. Ci wierzący w pełni uchwycili łaskę Jezusa Chrystusa, pokazaną Ewangeliach. O wiele bardziej stają przy łasce niż zwolennicy Ciasnej Łaski i znacznie bardziej za czynieniem tego, czego uczy Jezus, niż chrześcijańscy legaliści. Zamiast szukać łaski tylko w nielicznych fragmentach nowego Testamentu, znajdują ją tam w każdym wersie. Poprawnie wierzą, że Chrystus nie jest pod Prawem, ani nie naucza Prawa. Wierzą, że Chrystus naucza i demonstruje w całości Ewangelii łaskę.
Wierz poprawnie
Ta grupa zdecydowanie wierzy, że chrześcijanie nie powinni być pod Prawem czy praktykować Prawa w jakikolwiek sposób, lecz powinni poddać się z całego serca nauczaniu Jezusa Chrystusa, które znajdujemy w Ewangeliach. Wierzą poprawnie, że życie zgodne z tym nauczaniem Chrystusa, czyni z nich prawdziwych naśladowców Chrystusa. Grupa Pełnej Łaski zdecydowanie odrzuca myśl, jakoby nauczanie Jezusa Chrystusa było legalizmem czy Prawem w jakikolwiek sposób. Postrzegają te nauczanie jako nawoływanie do prowadzenia życia, które będzie stale przyjmować i utrzymywać łaskę. Wierzą, że nikt nie może być prawdziwym chrześcijaninem i odrzucać styl życia, którego naucza Chrystus.
Wierzą, oprócz tego, że ktoś, kto odrzuca takie życie prawdopodobnie nie przeżył odnowienia czy usprawiedliwienia i może ciągle trwać w swoich grzechach, pomimo tego, że doktrynalnie upiera się przy tym, że ich grzechy zostały przebaczone.

Porównanie Ciasnej Łaski z Pełną Łaską

Zwolennicy Ciasnej Łaski są skłonni uważać, że sami promują łaskę, lecz nie dostrzegają tego, że w znacznym stopniu ograniczyli łaskę tylko do wąskiej porcji wersów z Nowego Testamentu. Źle zrozumieli stanowisko grupy Pełnej Łaski i błędnie oskarżyli ich jako „legalistów”. Ta etykietka „legalistów” jest z pewnością błędna i wprowadzająca w błąd, ponieważ grupa Pełnej Łaski promuje łaskę na wiele takich sposobów, których ci pierwsi nie używają. Adwokaci Pełnej Łaski widzą oczywiście łaskę w Ewangeliach i całym Nowym Testamencie, potwierdzają, że w całym Nowym Testamencie nie ma zupełnie niczego, co zaprzeczałoby prawdziwej łasce i potwierdzają, że w całym Nowym Testamencie nie ma niczego, co zachęcało by chrześcijan do poddania się Prawu Mojżesza.
Ironiczne jest to, że zwolennicy Ciasnej Łaski bardziej obstają za Prawem, niż grupa Pełnej Łaski. Ci pierwsi umieścili Jezusa Chrystusa i Jego służbę – cuda i uzdrowienia, szkolenie uczniów i dające życie nauczanie – „pod Prawem”. To właśnie znacznie mniej kieruje ich w stronę łaski i znacznie mniej w kierunku naśladowania Jezusa Chrystusa niż grupę Pełnej Łaski. Doktryna Ciasnej Łaski widzi Jezusa tylko jako Tego, który usprawiedliwia ich, a nie Tego, który z Ewangelii ich naucza, jak realizować w życiu to usprawiedliwienie.
Cel tej książki
Aby pomóc chrześcijanom uniknąć pułapek doktryn zarówno chrześcijańskich legalistów jak i Ciasnej Łaski, konieczne jest pokazać, że Jezus Chrystus, ucząc Swoich uczniów, ani nie nauczał Prawa Mojżeszowego, ani nie działał pod nim. Zamiast Prawa, Chrystus uczył ich o przyjmowaniu i utrzymywaniu łaski w życiu. Celem tej książki jest pokazanie, że w Ewangeliach Chrystus nauczał o przyjmowaniu i utrzymywaniu łaski. Jeśli będzie to skuteczne to książka spełni swoją rolę i ukaże fałszywe fundamenty nauczania zarówno chrześcijańskich legalistów jak i zwolenników Ciasnej Łaski, nawet jeśli znajdą sprytne sposoby odrzucenia tej prawdy.
Nie mam złudzeń co do tego, że książka nie przekona wszystkich tych, którzy są głęboko oddani błędowi mówiącemu, że Chrystusa jest pod Prawem i że naucza Prawa. To, czego naucza Nowy Testament nie wydaje się dla wielu z nich bardzo ważne. Mam nadzieje, że ci inni, którzy są narażeni na to nauczanie, lecz nie bardzo oddani mu, będą w stanie uniknąć tego błędu, być prawdziwymi chrześcijanami, być wierni Jezusowi Chrystusowi i chodzić w Jego prawdziwej łasce.
Błogosławieństwa w Jezusie Chrystusie,
Roger Sapp

Rozdział 1: Chrystus inicjuje Nowe Przymierze

p style=”text-align: justify;”


a href=”http://www.poznajpana.pl/?p=23181″продвижение

[Głosów:4    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.