Lepszy sposób modlitwy

Luty 2010

Przyjaciele.

Dawno temu brałem udział w całonocnym spotkaniu modlitewnym bombardując bramy niebios. Pamiętam walenie w ścianę i wrzeszczenie: „Boże, gdybyś kochał ludzi w Arlington, Texas, w połowie tak jak ja, to mielibyśmy przebudzenie!” Natychmiast, zdałem sobie sprawę z tego, że coś poważnie złego było z moją teologią. Co ja sobie myślałem? Czy rzeczywiście wierzyłem, że kocham tych ludzi bardziej niż Bóg? Nie, no nie całkiem tak. Wierzyłem, podobnie jak wielu chrześcijan, że Bóg jest zły na stan ludzkości i to do mnie należało odwrócić Jego gniew i osąd. Wstawiałem się, a raczej tak mi się zdawało, błagając Boga na rzeczy innych. Co mogło być w tym złego? Jak się później przekonałem, dużo.

To, co Pan mi objawił na temat modlitwy od tamtej pory, całkowicie zmieniło moje życie i teraz widzę cudowne rezultaty tego. Jeśli nie osiągasz takich rezultatów, jakie wiesz, że są wolą Pana, to może najwyższy czas pomyśleć nad lepszym sposobem modlitwy. Nie twierdzę, że każdy kto się nie modli podobnie jak ja, jest „od złego”. Ja nie byłem „od złego” wtedy, gdy się tak modliłem. Kochałem Boga z całego serca i Pan kochał mnie, ale nie było efektów.

Po pierwsze, musimy uznać to, że Bóg nie jest już więcej zły na ludzkość. Już nie zarzuca nam naszych grzechów, ani ich przeciwko nam nie zatrzymuje.

Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam słowo pojednania” (2Kor. 5:19).

TERAZ jesteśmy już pojednani z Bogiem przez Jezusa. Oznacza to, że jesteśmy teraz z Bogiem w zgodzie i przyjaźni. On nie jest wściekły; nawet nie wpada w zły nastrój. Wojna między Bogiem, a człowiekiem skończona. To właśnie aniołowie ogłaszali przy narodzinach Jezusa.

Łk. 2:14: ,  „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój i dobra wola ludziom„.

Ci aniołowie nie mówili, że pokój będzie rządził na ziemi i wojny między ludźmi skończą się. Tak się nie stało. Aniołowie ogłaszali zakończenie wojny między Bogiem a człowiekiem. Jezus zapłacił cenę, która była nieskończenie większa niż grzechy całej ludzkiej rasy.  Boży gniew i sprawiedliwość zostały zaspokojone. On kocha świat, a nie tylko sam kościół, lecz cały świat. Zapłacił za jego grzech.

Pismo mówi nam w 1Jn 2:2:

On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata

W Starym Testamencie Boży sąd był wylewany zarówno na jednostki jak i na narody, w Nowym Testamencie Boży sąd został wylany na Jezusa. Jest to przesłanie Ewangelii, które wydaje się zbyt dobre, aby było prawdziwe. Nie otrzymujemy już tego, na co zasłużyliśmy; otrzymujemy to, za co zapłacił Jezus, jeśli tylko uwierzymy.

Zanim to zrozumiałem, mówiłem tak: „Jeśli Bóg nie osądzi Ameryki, to będzie musiał przeprosić Sodomę i Gomorę”, teraz mówię: „Jeśli Bóg osądzi Amerykę, będzie musiał przeprosić Jezusa”. Zrozumienie tego, co Jezus zrobił całkowicie zmienia naszą perspektywę.

Po drugie: Jezus jest teraz naszym Pośrednikiem. Pośrednik jest kimś, kto stara się pojednać czy uczynić pokój między dwoma przeciwnymi stronami. W Starym Testamencie człowiek nie był jeszcze pojednany z Bogiem przez Jezusa. Ludzie potrzebowali pośrednika, kogoś, kto miał pośredniczyć za nimi do Boga. To właśnie tutaj znajdujemy ludzi takich jak Abraham czy Mojżesz błagających Boga.

W Księdze Rodzaju 18:23-25, Abraham wstawiał się u Boga za Sodomą i Gomorą:

Czy rzeczywiście zgładzisz sprawiedliwego wespół z bezbożnym? Może jest w tym mieście pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także ich zgładzisz i nie przebaczysz miejscu temu przez wzgląd na pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy są w nim? Nie dopuść, byś miał uczynić coś podobnego, by uśmiercić sprawiedliwego wespół z bezbożnym, by sprawiedliwego spotkało to samo, co bezbożnego. Nie dopuść do tego! Czyż ten, który jest sędzią całej ziemi, nie ma stosować prawa?

Abraham w rzeczywistości negocjował z Bogiem, aby zgodził się nie niszczyć Sodomy i Gomory ze względu na sprawiedliwych ludzi. Lecz nie było 10 sprawiedliwych ludzi w całym mieście i tylko nieliczni z rodziny Lota przeżyli. Podobnie wydarzenie jest zapisane Księdze Wyjścia 32:9-12 i 14. Tutaj Bóg był wściekły na ludzi i Mojżesz wstawiał się za nimi:

Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza: Patrzę na lud ten i widzę, że jest to lud twardego karku. Teraz zostaw mnie, żeby zapłonął mój gniew na nich. Wytracę ich, a ciebie uczynię wielkim ludem. Lecz Mojżesz łagodził gniew Pana, Boga swego i mówił: Dlaczegóż, Panie, płonie gniew twój przeciwko ludowi twojemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką siłą i ręką potężną? Dlaczego to mają rozpowiadać Egipcjanie: W złym zamiarze wyprowadził ich, by pozabijać ich w górach i wytracić z powierzchni ziemi. Odwróć się od zapalczywości swego gniewu i użal się nad złem, jakie chcesz zgotować ludowi swemu. ….I użalił się Pan nad złem, które zamierzał sprowadzić na swój lud„.

Mojżesz powiedział Bogu: „Pokutuj!” Co za odwaga! Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że Bóg pokutował (wyraził żal, żałował – przyp.tłum.). Na podstawie tych i innych starotestamentowych historii współcześni „wstawiennicy” wierzą, że oni również muszą stawać w wyłomie czy pośredniczyć między Bogiem a człowiekiem. Dokładnie tak samo jak ja robiłem dziesięciolecia temu, wierzą oni, że muszą błagać Boga, aby zachował straconych, aby powstrzymał Swój gniew wobec tych, których już osądził i aby był miłosierny dla tych, których potrzeb nie chce zaspokoić z powodu ich nieprawości.

Nie ma nic bardziej błędnego, lecz tego naucza się dziś w wielu kościołach. Całkowicie ignoruje to fakt, że to Jezus zasiada teraz po prawicy Ojca (Hbr. 10:12) dokonując wszelkiego wstawiennictwa za nas (Hbr. 7:25). Jeśli Mojżesz czy Abraham byli w stanie przekonać Boga, to czy Jezus nie może tego zrobić co najmniej równie dobrze?

W 1Tym. 2:5 czytamy:

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus„.

W Nowym Przymierzu WYŁĄCZNIE Jezus jest pośrednikiem, który może stanąć między Bogiem Ojcem a ludzkością. Grzech nie jest już więcej problemem dla Boga, został odkupiony, a my jesteśmy teraz sprawiedliwością Bożą w Chrystusie Jezusie. Tak Bóg nas widzi. Jeśli to zrozumiemy, zmieni się nasz sposób modlitwy.

Mojżesz i Abraham modlili się w taki sposób, ponieważ wtedy jeszcze Boży gniew nie był zaspokojony przez Jezusa. Dziś, pod Nowym Przymierzem, jeśli ludzie starają się w ten sposób wstawiać, to stają się anty-Chrystem – przeciw Chrystusowi. Mówią w ten sposób, że Jezus nie wystarczy i nie doceniają tego, co Chrystus zrobił. Gdy Jezus stał się naszym pośrednikiem, On odciął wszystkich pośredników na zawsze. Wiem, że te słowa są mocne, lecz są prawdą.

Sporą część błędnego nauczania na temat modlitwy należy przypisać Szatanowi. Zastanówmy się nad jego sprytnym planem i owocami, jakie wydaje. Przekonał wierzących, aby trzymali się swoich komór modlitewnych, zajmując miejsce Jezusa we wstawiennictwie. Spędzają godziny błagając Boga, aby odwrócił Swój gniew, aby wylał Ducha Swego, aby zaspokoił potrzeby ludzi, a równocześnie rodziny, współpracownicy, sąsiedzi idą do piekła lub umierają z powodu chorób. Nigdzie w Biblii nie przeczytamy o tym, że zbawienie przychodzi przez wstawiennictwo, lecz że przychodzi przez głupie zwiastowanie (1Kor. 1:21). Nie mamy się również modlić o chorych, lecz uzdrawiać chorych (Mt. 10:8) nakazując uzdrowienie choremu ciału.

Zostaliśmy oszukani do tego, aby modlitwą przekonywać Boga do uwolnienia mocy. Wierzymy, że On może zbawić, uzdrowić i uwolnić, lecz czeka na nas, żebyśmy się wzięli za siebie i zapracowali na to. Prawda jest taka, że nie zasługujemy na to i nigdy nie będziemy na tyle dobrzy, lecz to wszystko, ze względu na Jezusa, należy do nas. On dał nam błogosławieństwa – przyjmij je.

Jest lepszy sposób modlitwy. Nie chodzi o to, że jest to jedyny sposób, lecz że jest skuteczny dla mnie. Zaledwie dotknąłem tego tematu tutaj, więc zachęcam, aby zamówić książkę „Lepszy sposób modlitwy” (Książka jest dostępna pod tym tytułem w j.polskim – przyp.tłum.)

Przesłanie jest również dostępne na CC i DVD. Mówię tam o głównym zadaniu modlitwy: wadze mówienia do twojej góry o Bogu, a nie Bogu o twojej górze; o procesie modlitwy i pokazuję liczne błędne pojęcia na ten temat.

Te prawdy zmieniły sposób w jaki się modlę i wyniki jakie otrzymuję. Co ważniejsze, wierzę, że może to zrewolucjonizować ciało Chrystusa. Modlę się o to, abyście wykorzystali korzyści płynące z tych prawd i pomogli mi dzielić się nimi z innymi.

раскрутка

[Głosów:10    Średnia:3.7/5]

5 comments

  1. Piotrze, to był cytat z artykułu (a nie słowa Jaro), który Jaro też podsumował cytatami ze Słowa i komentarzem. Tu chodzi o coś innego. Ani sam Jezus nie modlił się o uzdrowieni, ani nie polecał tego apostołom, gdy ich posyłał, tylko „chorych uzdrawiajcie”, Sam nakazywał uzdrowieni i o to głównie chodzi autorowi. Tu chodzi o indywidualne podejście do „modlitwy o uzdrowienie”, że jeśli jest taka potrzeba to TY/JA nie mamy się modlić, prosić Boga o to, żeby uzdrowił, lecz mamy nakazywać uzdrowienie.

  2. Jaro says:
    Nie mamy się również modlić o chorych, lecz uzdrawiać chorych (Mt. 10:8) nakazując uzdrowienie choremu ciału…

    Aha, proszę idź do szpitala… a po drodze kup konkordancję :
    „Wyznawajcie sobie zatem nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, abyście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. „

  3. „Nigdzie w Biblii nie przeczytamy o tym, że zbawienie przychodzi przez wstawiennictwo, lecz że przychodzi przez głupie zwiastowanie (1Kor. 1:21). Nie mamy się również modlić o chorych, lecz uzdrawiać chorych (Mt. 10:8) nakazując uzdrowienie choremu ciału.”

    1 Tym. 2:1-4
    1. Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi,
    2. Za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.
    3. Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,
    4. Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.

    Jak. 5:14-15
    14. Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim.
    15. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.

    Wiele ciekawych myśli, ale takie uogólnienia sprawiają, że nie chce się tego czytać.

  4. Zastanawiam sie nad wieloma kwestiami i mam nadzieje ze nie obrazajac Boga moge sie zapytac: Skoro Bog wyslal wlasnego syna na odkupienie naszych grzechow dlaczego chce zeslac kare na bezboznikow? Dlaczego najpierw nie wysle im ostrzezenia aby sie mogli nawrocic ? Dlaczego w apokalipsie jest tyle nieszczesc zeslanych na ludzi przez Boga? Dlaczego muzulmanie stosuja hoodoo aby dokonac swiadectw kary Boskiej wedlug Starego Testamentu? Chca pokazac ze c hrzescijanie nie sa osobami godnymi szacunku? Chca nas osmieszyc w oczach calego swiata? Te pytania nasunely mi sie z mojego wlasnego bardzo tragicznego doswiadczenia,

  5. Została juz wydana w j.polskim ksiązka ‚”Lepszy sposób modlitwy”.Książkę kupiłem , przeczytałem i polecam każdemu wierzącemu który chce polepszyc swoje życie modlitewne , pewne praktyki zarzucic a inne wprowadzic w życie. Od niedawna czytam nauczanie A.Wommacka , na razie czuję sie zachęcony tym co czytam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.