Objawienie Bożego gniewu z nieba

Richard Murray

„Objawienie Bożego gniewu z nieba”, o którym mowa w 1 rozdziale Listu do Rzymian, to zaledwie objawienie Jezusa jako miłości, światła i uzdrawiającego przebaczenia. Jest to objawienie „Doskonałego Ojca Niebieskiego”, który zawsze pokonuje zło   wyłącznie mocą Swej dobroci. Mt 5:38-48 (przeczytaj wers 48 a następnie wróć, aby zobaczyć w jaki sposób „doskonałość Ojca” jest zdefiniowana przez Jego miłość i błogosławienie wrogów.).

Jeśli rozszerzymy nasze zrozumienie tego, że reakcja niebiańskiego Ojca na zło, jest, jak to pokazał Jezus, ZAWSZE pokrzepiająca, Jego karcenie ZAWSZE uzdrawiające, Jego kary ZAWSZE oczyszczające – jak to ma zawsze miejsce przy dobrym i kochającym ojcu – to termin „gniew Boży” ostatecznie jest pokazany jako coś zarówno ironicznego jak i oksymoron.

Mamy tutaj do czynienia ze sprawą interpretacji. W Starym Testamencie widzimy niezróżnicowany obraz Boga, który w pojęciowej świadomości wiąże ze sobą Boga i Szatana. Wierzyli w to, że Szatan był Bożą lewicą gniewu Bożego, Jego gniewnym głosem, Jego posłusznym sługą, aniołem, administratorem Jego potępienia i kary, Jego aniołem śmierci. To wszystko udokumentowane jest w poniższym linku, w którym znajdują się liczne cytaty zarówno Żydów jak i chrześcijańskich naukowców.
Old Testament Servant Angel or New Testament Cosmic Rebel

Od pewnego czasu wierzę, że nierozważnie określiliśmy „gniewem Bożym” coś, czym w rzeczywistości, są błędnie nazwane, nierozpoznane i nieprzypisane właściwie „uczynki Szatana”.

Nawet Stary Testament miesza ze sobą te dwie koncepcje: „uczynki Szatana” i „gniew Boży”. Łatwo można to dowieść rozważając zdarzenie, w którym król Dawid zgrzeszył dokonując spisu Izraela. Zdarzenie jest opisane raz w 2Księdze Samuela 24:1 oraz kilka stuleci później w 1Księdze Kronik 21:1. W pierwszym zapisie grzech Dawida został wywołany przez „gniew Boży” podczas gdy późniejsza relacja mówi, że spowodowała to „prowokacja Szatana.

Potem ponownie rozgorzał GNIEW PANA na Izraela, tak iż pobudził Dawida przeciwko nim, mówiąc: Nuże, policz Izraela i Judę!” (2Sam 24:1)

Wtedy wystąpił SZATAN przeciwko Izraelowi, pobudziwszy Dawida do tego, aby policzył Izraelitów” (1Krn 21:1).

W skrócie: te dwa wersy dowodzą tego, że starotestamentowi święci wierzyli, że „niszcząca służba Szatana” BYŁA  odpowiednikiem „Gniewu Pańskiego” Jest to całkiem oczywiste; dla nich te terminy były wymienne. Gdyby mieli nowotestamentowe informacje o boskiej naturze, które przyniósł Jezus, wiedzieliby lepiej, że Szatan jet wielkim buntownikiem przeciwnym Boga, a nie posłusznym aniołem sługą, który podąża za gniewnymi rozkazami Ojca. Jezus przyszedł zniszczyć dzieła diabła, a nie potwierdzić je czy korzystać z nich (1J 3:8).

Dwa powyższe wersy opisują dokładnie to samo zdarzenie, w którym Dawid zgrzeszył przeliczając Izraela. To samo zdarzenie, ten sam Dawid, ten sam grzech, ten sam skutek: 70.000 martwych Izraelitów, lecz zupełnie inna przyczyna zła. Samuel przypisuje to „gniewowi Pana” podczas gdy późniejszy fragment – „prowokacji/pobudzeniu Szatana”. Tak więc, zniszczenie spowodowane przez Szatana zostało przyrównane do Bożego gniewu. Implikacje jakie z tego wynikają są, ogromne.

Odkryłem ostatnio DALSZE fascynujące wsparcie powyższego. Żydzi, zarówno w swej talmudycznej jak i późniejszej literaturze wierzyli, że kolejnym imieniem Szatana było: Samael (dosłownie „gniew bądź trucizna Boża”). Równali „gniew Boży” z „opresją Szatana”.

Talmud stwierdza, że: „zły Duch, Szatan i Sama’el Anioł Śmierci są tym samym” (Rabba Batra 16a) oraz czyni Samaela również synonimem biblijnego węża z Drzewa Poznania Dobra i Zła.

W Świętej Kabale (Arthur Edward Waite, 255), Samael jest opisany jako „gniew Boży”. Samael/Szatan jest głównym archaniołem w talmudycznych i późniejszych mądrościach, postacią, która jest oskarżycielem (diabeł), zwodzicielem i niszczycielem i jest uważane w różnych okresach zarówno za dobrego jak i złego.

Samael wielokrotnie pojawiał się na ziemi.

W Pirkei de-Rabbi Eleazer (13), jest opisany jako największy anioł w niebie, który z zazdrości o stworzenie człowieka, zdecydował się kusić Ewę. Pojawiając się w postaci węża, fizycznie kopulował z nią (Targum Jonathan, Gen. 4:1; Zohar I: 37a). Jest jednym z kandydatów, którego tradycja utożsamia z aniołem, z którym walczył Jakub (Zohar, I: 148a-b). Coś podobnego do Szatana, oskarżyło Izrael o czczenie bałwanów, gdy przebywali w egipskiej niewoli (Ex. R. 21:7).
On próbował rościć sobie prawo do duszy Mojżesza, który obronił się przed nim cudowną laską… On jest tym kuszącym aniołem, z którego wszelkie złe skłonności emanują . . . W późniejszej chasydzkiej myśli Samael jest zorganizowaną siłą „kelipot”, strojem złego, który zakrywa iskry boskiego wina, znajdujące się we wszystkim” , za: THE ENCYCLOPEDIA OF JEWISH MYTH, MAGIC AND MYSTICISM, Samael entry, by Rabbi Geoffrey W. Dennis, Llewellyn Publications (2007).

W żydowskim Talmudzie, Midraszu i zwojach znad Morza Martwego Szatan jest przedstawiany jako istota gruntownie zaangażowana w nęcenie i wprowadzanie w błąd starotestamentowych świętych ku niszczącym postawom i do niszczących sytuacji. Nawet jeśli Szatan nie jest wprost wymieniony w spisanym życiu tych święty, to mimo tego późniejsi żydowscy pisarze dostrzegali Szatana w podtekście swoich Pism.

W późniejszych talmudycznych pismach, w zwojach znad Morza Czerwonego, Midraszach często  wyciągali Szatana z cienia na światło. Widzieli, że Szatan zawsze był obecny zatopiony w starotestamentowych pismach próbując kusić, korumpować, a nawet niszczyć Noego, Abrahama, Sarę, Józefa, Mojżesza i innych.

Szatan jest tym, który skusił Noego do upojenia alkoholowego (Tanh. Noah 13). On sprowokował zdarzenie ze Złotym Cielcem (Shab. 89a). On doprowadził do konfrontacji Dawida z Ishi-benob, bratem Goliata (Sanh. 45a). Te żydowskie pisma przedstawiają Szatana jako starotestamentowego Anioła Śmierci (B.B. 16a), przedstawiają go również jako Anioła Pokuszenia, Oskarżyciela i Niszczyciela, przeprowadzającego „prowokacyjne operacje”, których celem było zniszczenie człowieka, jak to miało miejsce w Księdze Joba.
Jeśli chodzi o ofiarowanie przez Abrahama jego syna to w Jubilees 17:16  inicjatywa zabicia Izaaka jest przypisana „Księciu Mastema”, co jest dobrze znanym żydowskiej mądrości imieniem Szatana.
Kilku żydowskich „mędrców mówi nawet o Satanim w liczbie mnogiej tak, jakby „przeciwnicy”, byli jakąś klasą niszczących aniołów…
(THE ENCYCLOPEDIA OF JEWISH MYTH, MAGIC AND MYSTICISM, Satan entry, by Rabbi Geoffrey W. Dennis, Llewellyn Publications (2007)).

Tak więc, JEŚLI Żydzi doszli do przekonania, że Szatan/Samael był:

– gniewem Bożym

– aniołem śmierci,

– Księciem demonów i niszczycielskich aniołów,

– wężem z Ogrodu,

– źródłem pokuszenia,

– poznaniem dobra i zła,

– archaniołem,

– niszczycielem człowieka,

– największym aniołem w niebie,

– przywódcą wszystkich Szatanów,

– aniołem Pańskim, który walczył z Jakubem,

– zorganizowaną siłą zła,

– oskarżycielem,

– zwodzicielem,

… to wydaje się, że Bóg w ogóle nie jest źródłem tego, lecz jest raczej tak, że to Diabeł jest wrogą siłą sprzeciwiającą się boskiej woli i prawdziwym źródłem i agentem gniewu.

Powinno dać nam to do myślenia.

Oto dlaczego.

Nawet WSZYSCY późniejsi żydowscy naukowcy i pisarze Talmudu, Midrasza i zwojów znad Morza Czerwonego wierzyli, że Szatan czyhał w podtekstach Pism starotestamentowych, tak więc z pewnością powinniśmy również wierzyć my. Posiadali bardziej zróżnicowany obraz dzieł Boga przeciw uczynkom Szatana. Niemniej, nie poszli wystarczająco daleko, ponieważ NADAL uważali Szatana za posłusznego anioła sługę, który działał bezpośrednio pod rozkazami Boga. W ich oczach Szatan po prostu wykonywał „brudną robotę” Boga. Szatan był lewicą gniewu Bożego i Jego „gniewnym głosem”.

Lecz Jezus skorygował TE zgubne błędne koncepcje. Jezus NIGDY w JAKIKOLWIEK sposób nie uwiarygodnił Szatana jako kogoś służącego Jego Ojcu, w żadnej formie czy postaci. Jezus zrzucił Szatana, wypędził z niebiańskich miejsc, jako „mordercę” i „ojca kłamstwa” od „samego początku”, tego którego „pożądliwości” popełniamy, gdy grzeszymy, a grzechy są z niego (Szatana). Szatan jest tym, którego Jezus trzykrotnie wymienia jako buntowniczego „władcę (archon) tego świata”.

Tak więc, Jezus doprowadził to rozwijające się żydowskie zrozumienie do ostatniego kroku, ujawniając, że Szatan jest kosmicznym buntownikiem działają cym całkowicie poza boską aprobatą czy współpracą. Jezus zażądał egzegetycznego ponownego umieszczenia Szatana w starotestamentowej narracji. Dopóki tego nie zrobimy, Jego Abba będzie błędnie oskarżany o akty, które nie są godne Go.

Szatan nie jest gniewnym głosem Boga. Jezus jest Jego jedynym głosem, a w tym głosie NIE MA okrucieństwa, zwodzenia, zniszczenia, ucisku, przymusu, wrogości czy hipokryzji. Takim głosem jest Jezus.

Jezus zobaczył Szatana spadającego z Nieba jak błyskawica…

inaczej mówiąc: Jezus zobaczył, jak atrybuty Szatana spadają z naszego niebiańskiego obrazu Boga.

Gdy po dokonaniu licznych uzdrowień i udzieleniu ludowi mnóstwa błogosławieństw, gdy głosili, że przybliżyło się Królestwo Boże, gdy wróciło Jego 70ciu rozradowanych uczniów, ludzie zobaczyli… po raz pierwszy… ten czysty… niesfałszowany … pozbawiony Szatana… obraz Niebiańskiego Abba.

Ludzie ZOBACZYLI

Zobaczyli boską miłość nie obłożoną warunkami, rezerwą czy ograniczeniami.

Zobaczyli Boga jako ratującego uzdrowiciela, a nie okrutnego gnębiciela.

Zobaczyli Boga jako obiekt naszej nabożnej czci, a nie terroru.

Zobaczyli, że to Szatan był starotestamentowym ciemiężycielem, a nie Abba. W Starym Testamencie Abba był obficie przedstawiany, lecz wyłącznie jako Ojciec światłości, miłości, wszelkiego błogosławieństwa, w którym nie ma żadnej ciemności, zmienności czy zachwiania.

Jezus wiedział o tym zdumiewającym dniu, w którym natura Szatana będzie całkowicie odcięta i odłączona od natury Abba. Atrybuty Szatana, gniew, okrucieństwo, zemsta, ucisk i potępienie zostały na zawsze odcięte, ograniczone i odrzucone jako niebiańskie cnoty.

Tego dnia Szatan spadł z obrazu Nieba. I nadal spada…

[Głosów:6    Średnia:4.3/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.