Oczyszczenie Świątyni i przeklęcie drzewa

Czy oczyszczenie Świątyni i przeklęcie drzewa jest wyrazem poparcia przez Jezusa przemocy?

Richard Murray

Raczej nie.

Oburzające jest to, że niektórzy dowodzą, że Jezus w Ewangeliach miał taką samą mściwą naturę jak zabijający dzieci, podrzynający gardła, posyłający plagi, bijący ludzi morderca, którego widzimy w Starym Testamencie.

Jaki jest ich główny argument za „zabójcą Jezusem”?
(W sensie, że to ten sam Bóg co w ST – przyp. tłum.)

Przeklął drzewo figowe i ono uschło.

?!

Wyprostujemy te sprawy. To, że Jezus „wyrwał chwasta” od korzeni dowodzi, że jest gniewnym zabójcą dzieci, kobiet i mężczyzn?

Wiem o tym, że gdybym jako prawnik usiłował skazać człowieka oskarżonego o morderstwo oferując jako dowód to, że wyrwał ze swego ogródka chwast, zostałbym wyśmiany w każdym sądzie na świecie. I słusznie.

Co więc z tymi połączonymi incydentami – przeklęciem drzewa figowego i oczyszczeniem świątyni? Wielu przypuszcza, że w tych dwóch wydarzeniach Jezus lansuje przemoc.

Czy rzeczywiście Jezus ZROBIŁ tutaj coś, co sugeruje, że popiera używanie przemocy wobec ludzi? Zazwyczaj wskazuje się na te trzy Jego zachowania, którą miały miejsce dość blisko w czasie. Najpierw Jezus, jak wspomniano wyżej, wyrwał chwast. Następnie, powywracał w Świątyni niektórym stoły, które nie pozwalały wejść dzieciom/chwalcom do świątyni i oddać chwałę Bogu. Po trzecie, Jezus energicznie uratował część zwierząt od złożenia w ofierze rozpędzając je i pozwalając im przeżyć jeszcze jeden dzień.

Te trzy zdarzenia rozważa się razem, ponieważ dzieją się w zbliżonym czasie i mają podobny cel. Mk 11:12-26 wskazuje na to, że Jezus przeklął drzewo figowe tuż przed wejściem do Jerozolimy, gdzie miał „oczyścić Świątynię” ze złodziei; „którzy sprzedawali i wekslarzy”. Następnego ranka Jezus ponownie przychodzi do tego drzewo i widzi, że ono, z powodu wypowiedzianego przekleństwa, „uschło do korzeni”. Ponieważ oczyszczenie świątyni jest zamknięte między przeklęciem drzewa i jego uschnięciem, widać wyraźnie, że te zdarzenia są ze sobą powiązane. Zanim jednak wyjaśnię ten związek, chciałbym najpierw poczynić kilka wstępnych uwag.

Po pierwsze, fragment ten jest najbardziej powszechnie cytowany na poparcie twierdzenia, że Jezus w czasie Swej służby RZECZYWIŚCIE podjął się fizycznej przemocy. Słyszałem kiedyś takiego gniewnego pastora, który wykorzystał te wersy, aby z przekonaniem twierdzić, że Jezus był podobny do gwiazdy filmów o sztukach walki, Stevena Seagal, który dosłownie siekał swoich przeciwników kopniakami, pięściami i traktował ich ogniem z karabinów maszynowych.

Niestety, gdy na podstawie tego fragmentu kreował potwora, którego mogę określić tylko jako: JEZUS ZABÓJCA, widać było w jego oczach niesprawiedliwą żądzę krwi. Tego rodzaju żądza, którą widać było w oczach owego pastora przypomniała mi obrazy, przedstawiające rzymskich gladiatorów, którym fanatyczny tłum pokazywał zaśliniony „kciuk w dół”, znak, który nakazywał zwycięzcy poderżnąć gardło temu, który upadł. Tłum żądał przemocy. Ten pastor chciał przemocy. Użył tego fragmentu Pisma, aby twierdzić, że Jezus chciał przemocy.

Jest z tym tylko jeden problem – nie ma on żadnych podstaw. Jezus NIE zranił nikogo, ponieważ gdyby cokolwiek takiego stało się, mógłby zostać, i zostałby, w PEŁNI PRAWA, aresztowany, czego żydowskie władze gorąco pragnęły. Ewangelia Marka 11:18 potwierdza, że uczeni w Piśmie i faryzeusze chcieli Go zniszczyć, więc złamanie prawa, którym byłoby napadnięcie na Żydów znajdujących się w Świątyni, dałoby im potrzebną amunicję. Niemniej, nie ma w Piśmie żadnego miejsca, które wskazywało by na to, że Jezus KOGOKOLWIEK zranił w JAKIMKOLWIEK momencie tego zdarzenia. Jezus „przewrócił” niektóre stoły i słowem „wygnał” pewną grupę złodziei spekulantów, a którzy przede wszystkim nie mieli prawa być w Świątyni.

Patrzcie natomiast, co się dzieje PO oczyszczeniu Świątyni ze złodziei – na to KTO i CO natychmiast zajęło ich miejsce. „Ślepi i chromi” weszli na dziedziniec Świątyni a „On uzdrowił ich wszystkich” (Mt 21:14). Duża grupa „dzieci” weszła, zobaczyła uzdrowienia i „wołały w świątyni i mówiły: „Hosanna Synowi Dawidowemu” (Mt 21:15-16). Jezus ucieszył się na to i nazwał to, co zrobiły te dzieci: „doskonałą chwałą”. Chodzi o to, że Jezus „wypędził” wiarołomny, kryminalny i bezowocny półświatek, znajdujący się w Świątyni PO TO, aby zastąpić go tym, co zawiera owocną wiarę i żarliwą cześć.

Ten fragment mówi nam, że WSZYSCY, którzy się tam znajdowali w tym arcykapłani i uczeni w Piśmie zobaczyli „te cudowne rzeczy, które On czynił” (Mt 21:15). Trudno to uznać za uzasadnienie JEZUSA ZABÓJCY, prawda? Nie, gdy czytamy kontekst tego, co FAKTYCZNIE zdarzyło się tutaj, widzimy, że nastąpiło cudowne przebudzenie uzdrowienia i uwielbienia, a nie jakiegoś rodzaju rzeź, w której Jezus bije i brutalizuje ludzi.
Ponieważ jednak nasze gniewne oczy zostały tak wyćwiczone w skupianiu się na przemocy, wyrywamy całkowicie z kontekstu zachowania Jezusa, ignorujemy „doskonałą chwałę” i służbę „uzdrowienia”, które były skutkiem Jego postępowania. W wersji zdarzeń przedstawionych w Ewangelii Mateusza 21:1-17 nie ma żadnej wzmianki o tym, aby KTOKOLWIEK został ranny i to jest takie proste właśnie.

Czy jednak Jezus wziął bicz i bił nim wekslarzy? Nie, nic z tego. Odpowiednie miejsca w Ewangelii Mateusza i Marka (Mt 21:1-17; Mk 11:12-26) nawet nie WYMIENIAJĄ bicza. O ile Ewangelia Jana wspomina o tym, że Jezus wziął „bicz z powrózków”, aby wypędzić „owce i woły” ze Świątyni to, zaczynając od pierwszych wieków komentatorzy, jak też większość współczesnych tłumaczeń, mówią, że ten fragment ogranicza się do chłostania tylko owiec i bydła, a nie ludzi. (p. współczesne angielskie tłumaczenia: The Moffat Translation; The Darby Bible; The Goodspeed Bible; The Zurich Bible; The New Revised Standard Version; The World English Bible; The Authorized Standard Version; oraz komentatorzy: McGregor, Temple, Plummer and Strachan). Zarówno te wersje tłumaczeń Biblii jak i komentujący ich wiążą „wszystkich” z J 2:15 jako odnoszące się ZARÓWNO do „wszystkich” owiec, jak i „wszystkiego” bydła, a NIE do „wszystkich” wekslarzy.

Wszyscy ci tłumacze wierzą, że grecka konstrukcja tego wersu może odnosić się ALBO do sprzedawców i wekslarzy, ALBO do owiec i bydła, nigdy do obu tych grup równocześnie. Zdroworozsądkowy kontekst sprawia, że owce i bydło stają się jedyną możliwą opcją, szczególnie z powodu następnego wersu (16), w którym Jezus mówi pozostałym złodziejom, aby opuścili to miejsce, co byłoby zupełnie niepotrzebne, gdyby JUŻ zmiótł ich wcześniej. Oczywiste jest, że ten bicz z małych powrózków był przeznaczony tylko na zwierzęta. Czy jednak nie było to okrutne dla tych zwierząt? Nie, zupełnie nie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że, gdyby Jezus na to pozwolił, miały one być rytualnie stracone. Tak czy inaczej, Jezus dawał tym zwierzętom wstrzymanie wyroku do następnego dnia.

Termin, którzy został użyty do opisania zachowania Jezusa wobec wekslarzy i sprzedawców mówi, że „wypędził ich”. „Wypędzić” oznacza po prostu tyle, że nakazał im wyjść ze Świątyni. Wers 16 wyraźnie potwierdza, że powiedział do nich: „zabierzcie to stąd”. Pamiętajmy o tym, że mówił to tonem autorytatywnym, w taki sposób, w jaki nikt dotąd nie przemawiał (Mt 7:29). W Ewangelii Jana 18:6 czytamy, że Swym głosem unieszkodliwił oddział żołnierzy.

Istotą jest tutaj to, że korzystanie z historii oczyszczenia Świątyni przez Jezusa, w której uzdrowił wielu ślepych i chromych pośród dzieci wznoszących doskonałą chwałą w Domu Ojca, jako DOWODU na to, że Jezus zatrudnił fizyczną przemoc wobec ludzi, jest zwyczajnie śmieszne. Jeśli dowodzi czegokolwiek to dokładnie czegoś przeciwnego. Jezus oczyścił przedsionki Świątyni NIE KORZYSTAJĄC z miecza ani pięści. Czy była w tym agresja? Tak, z pewnością, lecz NIE było fizycznej brutalności. Nie było to JEZUS ZABÓJCA!

Co więc, z przeklętym drzewem? Czy możne tego słuszni używać, aby twierdzić, że Bóg przeklina ludzi, aby uschli, umarli, tak jak to zrobił z drzewem figowym? Z pewnością nie! Roślina to NIE człowiek, NIE czuje i NIE została stworzona na obraz Boga. Używanie przykładu użycia przemocy wobec rośliny jako usprawiedliwienia jej przeciwko człowiekowi jest oburzające i głupie.

Co więcej, faktycznie znaczenie stojące za przeklęciem figowego drzewa jest bezpośrednio związane z oczyszczeniem świątyni. Tuż przed wejściem do Jerozolimy i oczyszczeniem Świątyni Jezus przechodzi obok drzewa pozbawionego owoców (Mk 11:12-26). Mówi do tego drzewa, że już nikt na wieki nie spożyje z niego owocu. Następnie podąża do Jerozolimy, jak opisałem powyżej, po czym opuszcza miasto. Następnego dnia Jezus przechodzi ponownie obok tego samego drzewa i okazuje się, że jest ono wyschnięte do korzeni. To wszystko w ciągu 24 godzin, od chwili, gdy do niego przemówił.

Tak więc, co to znaczy? Jezus po prostu powtarza, umacnia i ponownie pokazuje swoim uczniom dokładnie to samo, co pokazał im żarliwie oczyszczając Świątynie – JAŁOWOŚĆ MUSI ODEJŚĆ!

Jezus oczyścił z jałowych elementów zarówno Świątynię jak i miejsce, które zajmowało drzewo figowe. Słowem zgromił i wypędził z Domu Swego Ojca fałszywych i bezowocnych ludzi, którzy uczynili z niego jaskinię zbójców. Wypędził ich i co NATYCHMIAST potem stało się? Biegiem nadeszła urodzajność, aby wypełnić tą próżnię uzdrowieniem ślepych i chromych w połączeniu z doskonałą chwałą oddawaną przez dzieci. Czy widzisz to? Jałowość jest piętnowana słowem PO TO, aby powróciła obfitość. Podobnie było z drzewem figowym. Jezus potępił bezowocne drzewo figowe PO TO, aby na tym samym miejscu mogło urosnąć takie, które wyda owoce.

Dlatego wierzę, że to drzewo figowe oraz oczyszczenie Świątyni tworzą podwójną spiralę (jak np. DNA – przyp. tłum.), gdzie Jezus prezentuje dokładnie to samo przesłanie dwukrotnie. Piętnuje sprzedawców i wekslarzy po to, aby w domu Jego Ojca mogło zostać odnowione obfite owocowanie, co natychmiast się stało. PO CZYM powtarza lekcję piętnując bezowocne drzewo, PO TO, aby to co będzie owoce wydawać mogło zająć obszar zajmowany przez bezużyteczną roślinę.

Istotą tego fragmentu Pisma jest to, że Jezus agresywnie, lecz nie stosując przemocy, oczyszcza Stworzenie z fałszywych bytów, które nie przynoszą owocu – demonstrowane tutaj przez usunięcie pobudek ze Świątyni, a następnie usuwając fałszywą roślinę, które nie przynosi owocu. Zarówno Świątynia jak i drzewo figowe stają się pustymi łupinami – fałszywymi

Jezus oczyścił Świątynię z tego, co fałszywe, aby napełnić ją tym, co prawdziwe. Usunął fałszywe drzewo figowe, aby na jego miejscu mogło wyrosnąć prawdziwe. Żarliwość Jezusa nakazuje, że wszystko, co z Boga MUSI przynosić owoce.

Tak więc, ten fragment nie mówi o JEZUSIE ZABÓJCY, raczej o JEZUSIE UZDROWICIELU! Nie daj sobie nikomu powiedzieć, że jest inaczej.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.