Proroctwo Izajasza o odkupieniu

Young Steve

Izajasz 53  Jest to prawdopodobnie najlepszy fragment Biblii do zademonstrowania tego, że Bóg umieścił nasze uzdrowienie w zadośćuczynieniu Chrystusa.

Jest to z pewnością jeden z najczęściej cytowanych rozdziałów w Biblii,  napisany setki lat przed przyjściem Chrystusa, jako przepowiednia jego dzieł.  Jednym z tych dzieł jest uzdrowienie. Niestety, zostało to w jakiś sposób  zamulone przez niezbyt dobry dobór słów przez tłumaczy. (Wszelkie twierdzenia dotyczące Hebrajskiego są w pełni udokumentowane w tym programie).

Wers 3 nazywa Jezusa „mężem boleści, doświadczonego w cierpieniu”. Podobnie w wersie 4 czytamy: „Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia  wziął na siebie”. W tej kwestii nie pozostawia żadnej wątpliwości dosłowny  cytat tego fragmentu w ew. Mateusza 8:16-17, gdzie widzimy, co Duch Święty  miał na myśli w Księdze Izajasza w 53 rozdziale! Te wersety są wyraźnie połączone z uzdrowieniem. Możesz się sprzeczać z moim tłumaczeniem, lecz nie Bożym!

Jest wyraźne, że Jezus poniósł na Kalwarii nasze choroby, ponieważ wers  4 mówi, że wziął nasze choroby i nasze cierpienia, JEDNAK my uważaliśmy,  że został zbity przez Boga. Jest to jedno zdanie. Jednym przypadkiem, gdy Jezus był zbity i doświadczony to było na Kalwarii, zatem jego poniesienie  naszych chorób i dolegliwości MUSIAŁO mieć miejsce również na Kalwarii. Ponieważ tematem całego fragmentu jest zadośćuczynienie Chrystusa za nas, noszenie  naszych chorób i dolegliwości musiało być częścią tego zadośćuczynienia. Gdy  już to zobaczysz, reszta rozdziału staje się jaśniejsza. W wersie 5 czytamy  o tym, że Jezus został zraniony za nasze występki i starty za nasze winy,  oraz że jego sińce nas uzdrowiły. Ciało Jezusa było tak rozdarte po to, aby nasze ciała nie musiały być rozdzierane. On był naszym zastępstwem.

Skąd wiemy o tym, że On wziął nasze choroby na siebie? Ponieważ Izajasz  z pewnością powiedział o tym, że On nosił nasze choroby i dolegliwości, nie  nosił swoich własnych – nosił nasze. Nigdy nie był chory, dopóki nie został  „uczyniony chorym” za nasze grzechy. („uczyniony chorym” jest dosłownym tłumaczeniem  zwrotu „utrapić cierpieniem” z wersu 10. Został „utrapiony cierpieniem” naszymi  chorobami. Został „starty przez Boga” i „doświadczony” sądem za nasze grzechy,  a nie za jego własne. Izajasz powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni. Musimy  się odnieść do tego tych ludzi, o których mowa w tym rozdziale jako do „nas” i do „naszych”. Ludzie, którzy zostali uzdrowieni, to ludzie, których grzechy zostały poniesione. Innymi słowy TY jesteś uzdrowiony. Cóż byłoby dobrego  w tym, że Jezus poniósłby nasze grzechy, gdyby nadal Bóg kazał nam je nosić.  To byłoby głupie. Każda z części kary spadającej na Jezusa była prawnie zasłużona  przez nas za nasze grzechy i On wziął tą karę na, aby nas uchronić przed koniecznością  ponoszenia jej sami. Z pewnością nie pozostawił ani jednej części tej kary do noszenia dla nas.

Znoszenie chorób było wymagane przez V Moj.28:15-68, 3 Moj. 26:14-39 i innych  fragmentów wyjaśniających „przekleństwo” nieposłuszeństwa Bożemu prawu. Pomimo  tego, że sam Jezus zachował prawo to On został ukarany przyjmując samemu „przekleństwo”  nie zachowania prawa. Gal 3:13 mówi nam, że Jezus został uczyniony przekleństwem  dla naszego odkupienia z przekleństwa. Musiał przyjąć przekleństwo jako karę  za nasze grzechy. Częścią tego przekleństwa była choroba – każda choroba  i dolegliwość, która tam jest wymieniona (V Moj 28:61). Aby ponieść przekleństwo, musiał ponieść choroby.

To właśnie dlatego nie ma takiej możliwości, abyś ty był jakimś wyjątkiem.  Bożą wolą jest uzdrowić WSZYSTKICH. On poniósł NASZE choroby i NASZE dolegliwości,  a w tym zawierają się TWOJE choroby i TWOJE bóle. Pomimo nowoczesnej teologii  i wręcz przeciwnie, Bóg nie może sprawiedliwie nakazać ci ponieść kary, którą  Jezus Chrystus już poniósł za ciebie. To byłoby tak, jak gdyby potępiać dwóch  kryminalistów za przestępstwo popełnione przez jednego. Jezus już otrzymał  wyrok. Żaden ludzki sąd nigdy nie kazał odbywać wyroku za przestępstwo, za  które już ktoś inny poniósł pełną karę. Sądy mogą mieć pewne problemy, lecz  nie są jeszcze tak wypaczone jak nowoczesna teologia.  Zauważ błogosławiony fakt, że nasze uzdrowienie nie było jednorazowym aktem,  lecz stałą rzeczą, która ma trwać przez całe nasze życie, a jest oparte na  jednorazowym dziele Jezusa Chrystusa. Przeczytaj to zdanie uważnie: „On poniósł  [czas przeszły] choroby nasze i cierpienia nasze wziął na siebie [czas przeszły],  a my mniemaliśmy, że jest zraniony [czas przeszły], przez Boga zbity i umęczony.  Lecz on zraniony [czas przeszły] jest za występki nasze, starty [czas przeszły]  za winy nasze. Ukarany został [czas przeszły] dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni [czas teraźniejszy]”.

Ważne jest aby to zauważyć, ponieważ możesz spotkać kogoś, kto będzie sprzeciwiał  się temu i twierdził, że Mat 8:16-17 odnosi się tylko do ziemskiej służby  Jezusa, a nie do jego zadośćuczynienia. Lecz prawdziwe wypełnienie proroctwa  Izajasza, które wyraźnie rysuje uzdrowienie jako część zadośćuczynienia Chrystusa  za grzechy, musi zawierać uzdrowienie dla wszystkich. Faktycznie, Mateusz  dlatego mówi, że uzdrowienie będące częścią proroctwa Izajasza, „mogło się  wypełnić” w Chrystusie uzdrawiającym chorych w czasie swej ziemskiej służby,  że Pan czynił to na podstawie przyszłego zadośćuczynienia.  Poza tym, że nie ma żadnego innego adekwatnego wyjaśnienia tego, co miał na myśli Mateusz, możesz znaleźć inne dowody tego w artykule wyjaśniającym  zarzut, że: Izajasz 53;4 (Mat 8:17) został wypełniony w ziemskiej służbie  Jezusa i nie mogą się na nie powoływać jako na obietnicę współcześnie chrześcijanie.
Izajasz wyraźnie mówi, że Mesjasz będzie utrapiony cierpieniem (uczyniony  chorym) w nasze miejsce, aby przynieść uzdrowienie dla nas. Jezus Chrystus  został utrapiony cierpieniem, twoimi chorobami, po to, abyś ty nie musiał ich nosić.

Patrz również: Uzdrowienie i zadośćuczynienie

стоимость регистрации в каталоге яндекс

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.