Rozdział 07 – Mam cię! Jones Rick – Schody do piekła

Muzycy satanistycznego zespołu AC/DC śpiewają pieśń pt.: „Hells Bells” (Dzwony Piekła), której tekst jest następujący:

„Szatan dorwie cię
On zaciągnie cię do piekła
Nikt nie staje do walki
Wdepnąłeś w zło
Jesteś moim przyjacielem…
Zamierzam cię zabrać do piekła
Zamierzam cię dorwać
Szatan dorwie cie…”

Gdy pracowałem wśród trudnej młodzieży, widziałem mnóstwo przykładów, lecz jeden w szczególny sposób wywołał u mnie gęsią skórkę. Nastolatki, które łamią Boże przykazania i biorą udział w satanizmie robią to początkowo, ponieważ nie chcą przestać. Jedyną przyczyną tego, że przestają, jest to, że nie chcą tego dłużej robić. Jednak ci, którzy trwają w buncie przeciwko Bogu, ostatecznie sięgają do punktu, w którym już nie mogą przestać pomimo, że zdesperowani chcą tego.

Bob jest tego doskonałym przykładem. Był molestowany seksualnie w młodym wieku, gdy miał lat dziewięć miał obsesję na punkcie pornografii. Początkowo było to „fajne”, lecz im dłużej to trwało tym silniej go trzymało. Gdy jego pożądliwość rosła zaczął wykorzystywać inne dzieci. Gdy został w końcu złapany, był w szoku. Jego rodzice zostali upokorzeni, a ojciec zwolniony z pracy z tego powodu.

Bob zadawał sobie sprawę z tego jak jest chory i zdemoralizowany, lecz nie był w stanie przestać, choć pragnął tego bardziej niż czegokolwiek innego na świecie. Bez względu na to jak bardzo się starał, nadal to się to działo.

Nie mógł się powstrzymać

Kiedyś szedł przez las z 8 letnią dziewczynką. Powiedział, że naszło go coś dziwnego. Szczerze nie chciał skrzywdzić tego dziecka, lecz nie był w stanie powstrzymać się. Pomimo, że bardzo się starał, wykorzystał ją.
Później był chory. Nienawidził samego siebie za to, co zrobił tak bardzo, że chciał umrzeć. Faktycznie, próbował kilka razy popełnić samobójstwo. Chodził do lekarzy, psychiatrów i psychologów, lecz nikt nie był wstanie mu pomóc.

Pytałem: „Dlaczego nie mógł się powstrzymać, skoro nie chciał tego więcej robić?” Wydawało się to takie proste. Wszystko, co trzeba było zrobić to powiedzieć sobie: „Nie lubię tego, nie chcę tego więcej robić i więcej nie będę”. Lecz zadawałem sobie bardzo podobne pytania tysiące razy już wcześniej:

Dlaczego nastolatki nie mogą przestać brać narkotyki, gdy w końcu zdadzą sobie sprawę z tego, że narkotyki je niszczą?
Dlaczego ryzykują swoim życiem przyjęcie nadmiernej dawki wbijając sobie brudne igły w ręce?
Dlaczego chłopcy nie mogą zostawić homoseksualnego życia, gdy już dowiedzą się jak nieszczęśliwe i zboczone rzeczywiście to jest? Dlaczego nie potrafią tego porzucić?
Dlaczego, leżąc w jakimś tanim hotelu na uboczu, pod jakimś brudnym chłopem, taki człowiek nie może powiedzieć: „
Nigdy więcej, koniec!”.

Kiedyś odpowiedzi udzieliła mi pewna kobieta, która przez lat zajmowała się czarami, zanim znalazła Chrystusa jako swego Zbawiciela. Wyjaśniła mi, że w czarach wszelkie diabelskie śmieci (narkotyki, muzyka rockowa, niemoralny seks itd.) są narzędziami, które są wykorzystywane do wprowadzania demonów do wnętrza człowieka, aby później kontrolować go i ostatecznie zniszczyć.

To było jak światło błyskawicy, jak pokaz ogni sztucznych na święto 4 lipca. Pomyślałem o mężczyźnie z Ewangelii Marka 9:22 w Biblii. Demony w nim przebywające prowadziły (wrzucały) go do ognia i wody, aby go zabić. Nie był w stanie zatrzymać siebie.

Młodzieży! Jeśli bawisz się szatańskim śmietniskiem, bawisz się dosłownie z demonami. Może ci się wydawać, że będziesz mógł wyjść z tego w każdej chwili, lecz przeżyjesz szok. Jak tylko Szatan wprowadzi swoje demony do twego wnętrza, zupełnie nowego znaczeni nabierze zwrot „mam cię!”.

Nic dziwnego, że Bob nie mógł przestać maltretować dzieci, demony znajdujące się w nim prowadziły go do tego. Gdy powiedział, że rzeczywiście nie chciał tego robić, mówił prawdę. Gdy opisywał, że „coś nim zawładnęło”, były to właśnie ujawniające się w nim demony. Nic więc dziwnego, że ćpuny nie rzucają brania prochów – nie mogą!
Demony, które są w nich, nie pozwolą im na to. (Więcej będziemy mówić o narkotykach w rozdziale 9). Nic dziwnego, że dzieci zabijają siebie samych i nikt nie może tego wyjaśnić. To wyjaśnia dlaczego procent samobójstw nastolatków sięga zenitów. (Więcej o samobójstwie w rozdziale 12).

Pewna kobieta napisała do Ann Landers (prowadziła bardzo popularny w Stanach dział poradnictwa dla kobiet w różnych gazetach – przyp.tłum.) w bardzo podobnej sprawie: Zaczęła torturować małe zwierzęta jako dziecko. Jej niekontrolowane zachowania tak bardzo ją niepokoiły, że postanowiła nie zakładać rodziny. Obawiała się, że te same impulsy zmuszą ją do ranienia jej dziecka. Ta biedna kobieta powiedziała, że wypłakiwała sobie oczy męcząc zwierzęta i przysięgała, że nigdy tego więcej nie zrobi, lecz te obrzydliwe uczucia powracały wrząc w niej i prowadziły do powtórnego robienia tych okropnych rzeczy.

Kiedy w końcu urodziła dziecko, znowu się to działo. Gdy te uczucia wypłynęły na powierzchnię, „nie była w stanie się kontrolować”. Choć kochała swoją córkę, tak bardzo ją uszkodziła, że pozostała upośledzona na całe życia. TA kobieta napisała, że jej życie jest piekłem. Nienawidziła siebie samej i myślała o samobójstwie. Jedynym wnioskiem do jakiego była w stanie dojść to było uznanie siebie za pomyloną. Nie, nie była pomylona, to demony w jej wnętrzu prowadziły ją do robienia rzeczy, których robić nie chciała. A nie jest ona w tym osamotniona. Miliony nastolatków na całym świecie są prowadzone do destrukcyjnych działań, których rzeczywiście nie chcą robić.

To dlatego makabryczne historie ciągle pojawiają się w gazetach każdego dnia. Oto jest fragment takiego artykułu:

Grupa nastolatków zamordowała jednego ze swych kolegów, ponieważ, przypuszczalnie, chcieli przeżyć dreszcz emocji pochodzący z obserwacji powolnej, bolesnej śmierci. Jeden z nastolatków rzekomo spojrzał z góry na ofiarę i powiedział: „Hej, Keith, Nie mieliśmy do ciebie nic osobiście, po prostu chcieliśmy zobaczyć jak ktoś umiera.”
Według świadków, młody człowiek został kilkakrotnie uderzony, związano mu nogi i został zasztyletowany. Z pomocą kleju i chustki na szyję owinęli sznur wokół szyi ofiary jak opaskę zaciskową dopóki oczy chłopca nie zaczęły wychodzić z orbit. Inny młodzian trzymając kawałek rurki nad okiem ofiary usiłował posunąć go do środka.

Oczywiście, to nie są normalne zachowania, nawet dla okrutnych i bezlitosnych nastolatków. Bez wątpienia, ci młodzi mężczyźni byli opanowani przez demony. Użyły one po prostu młodych ludzi do wykonani tego obrzydliwego morderstwa, aby posłać następną duszę do piekła. Na tym właśnie rzeczywiście diabłu zależy.

Mam cię

Gdy uda się diabłu wprowadzić swoje demony do twego wnętrza, ma cię, tak jak mówią słowa tej piosenki. Jeśli nie wierzysz mi, uwierz AC/DC: oni mówią ci dokładnie to samo. (Spójrz na tekst piosenki na początku rozdziału).

Pewien siedemnastolatek zastrzelił swego szesnastoletniego kolegę z klasy na korytarzu szkolnym, po czym zabił siebie samego. W nagranej informacji przekazał, że mógł zabić dwóch czy trzech więcej tak po prostu, „aby narobić zamieszania w życiu paru osób”.

Diabeł wykorzysta bunt, presję rówieśników i zwiedzenie, żeby cię przygotować, po czym zastosuje jedno z wielu wypróbowanych i sprawdzonych narzędzi, aby wprowadzić demony do twego wnętrza. Stąd już zaczynają się bardzo bolesne schody do piekła. Teraz zacząłeś płacić. Te „zabawne” rzeczy, którymi do tej pory bawiłeś się, stały się teraz twoim obrzydliwym mistrzem. Twój śmiech zamienia się w płacz. Ten arogancki uśmieszek na twej twarzy, znika jak zachodzące słońce, a pojawia się rzeczywistość.

Pewien 15-letni chłopiec został oskarżony o zasztyletowanie swego ojczyma, gdy został poproszony przez niego o odłożenie telefonu.

Takie przypadki są oczywiście nienormalne i o ile „eksperci” szukają w dzień i w nocy odpowiedzi, demony mają się dobrze zabijając nastolatki i posyłając je wprost do piekła.

W pułapce

Nie planuj ucieczki czy rezygnacji, gdy już demony zamieszkają w tobie, one ci nie pozwolą na to. Teraz Szatan ma cię. Gwiazdy rockowe usiłowały ostrzec cię, powinieneś był posłuchać.

Jakie są najbardziej ulubione narzędzia Szatana do wprowadzania demonów do wnętrza nastolatków? A co powiesz na temat „niewinnych gier” takich jak Dungeons and Dragons? Co powiesz o narkotykach, muzyce rockowej i seksie? Czy jesteś zagrożony jeśli bierzesz udział w którejś z tych rzeczy?

Przygotuj się na szok…. aracer.mobi

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.