Rozdział 6 – Prorokowanie przebudzenia.

Ruth Heflin

2 Ptr.1,16-21

Gdyż oznajmiliśmy wam moc i powtórne przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach, lecz jako naoczni świadkowie jego wielkości. Wziął On bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki go doszedł głos od Majestatu chwały: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
A my, będąc z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który pochodził z nieba.
Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach.
Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.

Funkcjonuje w tej chwili na świecie słowo prorocze, które jest poza wszelką ludzką kontrolą. Nie ma to nic wspólnego z tym, czego byliśmy uczeni. Te rzeczy, które Bóg do nas mówił nie mogą być kontrolowane przez żadnego innego człowieka, jeżeli tylko chcemy odpowiedzieć i poruszać się z Duchem Świętym, cokolwiek Bóg zapowiedział spełni się i nikt z żyjących nie może tego powstrzymać.

Sekretem jest nasza odpowiedź na poruszenie Ducha Świętego. Jednym z najwspanialszych aspektów obecnego przebudzenia jest to, że Duch Boży uczy nas jak reagować na Niego i nie ma nic ważniejszego. Gdy Bóg zechce mówić, bądźmy tymi, których będzie mógł wykorzystać.

Niektórzy ludzie sprzeciwiają się proroctwu z powodu złych doświadczeń, jakie mieli w przeszłości, lecz czy to jest dziwne, że wróg walczy przeciwko temu, co będzie kluczem do wyniesienia nas przed wielkich ludzi? Tym, którzy przyjęli prorocze słowo do siebie, Bóg oferuje dziś doświadczenie, które pokazuje, że sam ten dar otwiera kolejno drzwi za drzwiami.

Czasami Bóg chce abyśmy prorokowali, a my raczej tego nie chcemy, lecz Ezechiel prorokował, gdy mu nakazano. Miejsce, do którego go posłano było najgorszym z tych, do których mógł sobie życzyć poselstwa. Był kapłanem, więc nie powinien się zbliżać do martwych ciał. Czyż może być gorsze miejsce na przebudzenie niż cmentarz? Nie byłoby może to takie złe, gdyby ciała leżały w porządku w grobach, lecz tam kości były po prostu porozrzucane wszędzie dookoła.
Te kości nie były suche, one były „całkowicie suche.” To zostało tak napisane, żeby było wiadomo, że ludzie nie byli „po prostu” martwi, lecz że byli całkowicie martwi i to martwi od bardzo długiego czasu. Nie wiem dlaczego, ale wydaje się, że przebudzenie nigdy nie zaczyna się od tych, którzy są tylko na wpół martwi, zazwyczaj zaczyna się tam, gdzie ludzie są całkowicie martwi.

Przypominam sobie, jak to było, gdy zaczęło się przebudzenie w Kalifornii wśród Episkopalian. Wszyscy sądzili, że jeżeli ma się zacząć przebudzenie to zacznie się u Zielonoświątkowców, a jeżeli nie od nich to od Baptystów, w końcu to oni byli narodzeni na nowo.

Bóg zazwyczaj zaczyna w ten sposób i przez tych, przez których będzie mógł pokazać „przemożną moc potęgi Swej,” a nie przez tych, którzy są wpół żywi. Wybiera najbardziej niemożliwą do rozwiązania sytuację, aby pokazać, że człowiek nie ma tu nic do powiedzenia. Wola człowieka może mieć wpływ na kogoś, kto jest na wpół martwy, lecz z pewnością nie zrobi żadnego wrażenia na tych, którzy już dawno nie żyją. To wymaga nadnaturalnego namaszczenia, mocy Bożej, cudu, aby martwy mógł ożyć.

Każde przebudzenie zaczyna się od najbardziej nieprawdopodobnych ludzi. Następny człowiek zbawiony w twojej rodzinie może być tym, po którym najmniej by można się tego spodziewać. Być może jest nawet najbardziej nieprawdopodobnym kandydatem. Weź w tym udział prorokując słowo Pana dla tej sytuacji.
Kiedy Biblia była pisana, było to spowodowane tym, że „wypowiadali je mężowie Boży natchnieni Duchem Świętym.” Nie stało się to jako wynik ludzkiego pragnienia. Ty nie zainicjowałeś tego, ty po prostu odpowiedziałeś na to. Kiedy odczuwasz jakieś ?????????przędzenie, (spinning), churning???? wewnątrz to znaczy, że jest to czas na działanie.

Gdy przychodzi do nas słowo prorocze to jest ono jak światło świecące w naszych sercach, ono rozcina ciemności niezrozumienia. Nie będziemy polegać na naszym rozumie w nadchodzących czasach, będziemy postępowali zgodnie z proroczym słowem; tym słowem, które Bóg tchnie w naszego ducha, bez względu na to jak nieprawdopodobne by nam się to wydawało.
To pewne, słowo prorocze przychodzi już do nas, i my w zamian, zaczniemy mówić do innych. Jest twórcza moc, która wprowadza w życie słowo prorocze, gdy więc zaczynasz prorokować, coś zaczyna się dziać w niebiosach.
Jeżeli nie ma ludzi, do których mógłbyś prorokować zacznij od gór. Ktoś mógłby powiedzieć
– czy ty nie kpisz? Prorokować do gór?
Ależ tak, Ezechiel został powołany do tego, by prorokować do wiatru i ty możesz prorokować do gór, dolin, ścian i wszystkiego, co stoi na twojej drodze. Mów:
– ściany ruńcie.
I one zaczną się przewracać.
Prorokuj do murów, jest tak wiele murów ciągle dzielących braci i one muszą być usunięte:
– mury ruńcie w imieniu Pana.

Możesz spróbować prorokować, podczas gdy wszyscy śpiewają i chwalą tak, że nie będziesz się troszczył o to, kto słucha. Po pewnym czasie stracisz całą tą rezerwę i nie będzie cię w ogóle obchodziło czy ktokolwiek słucha czy nie. W każdej chwili Bóg może włożyć słowo do twego serca. Mów to głośna i patrz, na to, co Bóg będzie robił. Ludzie w dawnych czasach byli poruszani przez Boga i współcześni mężowie i niewiasty również są poruszani do prorokowania przez Boga. Proroctwo uruchamia taką stwórczą siłę, jakiej żaden żywy człowiek nie jest w stanie powstrzymać. Człowiek nie może kontrolować tego, co się dzieje z tobą lub ze mną. Bóg jest potężny, gdy mówię „On jest Panem” nie mam na myśli tylko tego, że On jest Panem mojego serca. On jest Panem mojego życia, On jest nie tylko we mnie, On jest Panem wszystkiego wokół mnie, On jest tym samym Panem, który mówił przez psalmistę Dawida:

PS. 91,7

Chociaż padnie u boku twego tysiąc, A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.

To dotyczy nie tylko konfliktu w Bośni, Bóg mówi tutaj o wszystkim, cokolwiek wróg może na twojej drodze podłożyć, aby cię ograniczyć. Nie zbliży się to do ciebie, ponieważ Pana uczyniłeś swoją ostoją i w Jego ramionach znalazłeś bezpieczeństwo.
Nie daj się stresować ludziom, nie pozwalaj, aby twoje życie było rządzone przez zmagania z innymi. Nie zgadzaj się na to by podziały rozrastały się. Ludzie mogą pragnąć dla mnie tego, co najgorsze na świecie, lecz zawsze, gdy oni chcą czegoś złego dla mnie, mnie przydarza się coś dobrego. Tak więc nie przyglądam się aktualnym okolicznościom, lecz spoglądam na prorocze obietnice Boga.

Generalnie prorokowanie to uczenie się wypowiadania tego, co nam daje Bóg. Jesteśmy poruszani przez Ducha Świętego, proroctwo to Jego dzieło, lecz on decyduje się korzystać z naszego głosu, naszych warg z naszego języka.
Może wolelibyśmy, aby wybrał sobie kogoś innego, lecz nie jest to dobre odczucie. Powinniśmy czuć się uhonorowani tym, że chce użyć nas. Nie sprzeciwiaj mu się, nie opieraj. On stuka do twoich drzwi i chce używać ciebie, nie odsyłaj Go dalej. Mów:
– Panie, chcę, jestem dostępny, chcę być przez ciebie używany. Ludzie w dawnych czasach: “ wypowiadali je, natchnieni Duchem Świętym.” Ich proroctwa nie pochodziły od ludzi. Dawni prorocy nie wybierali swojej posługi, ich dar nie pochodził z “woli człowieka,” przychodził, gdy byli “poruszani Duchem Świętym.”

Czy to jest biblijne abyś prorokował? Całkowicie, Biblia mówi, że “wszyscy możemy prorokować” (1 Kor. 14,31).  Bóg nie będzie cię przymuszał, lecz możesz, jeżeli będziesz tego chciał. To jest możliwe, jeżeli będziesz poruszany przez Ducha Świętego, będziesz prorokował.

Pan powiedział do Ezechiela “prorokuj znowu.” Przebudzenie wymaga tylko dwóch proroctw. Gdy zaczniesz być poruszany przez Ducha Świętego, prorokuj po raz pierwszy, a doświadczysz drżenia i wtedy zejdźcie się razem, a zostaniesz pobudzony do tego, by prorokować po raz drugi. Tym razem nie będziesz już prorokował do suchych kości; będziesz prorokował wiatr, do samego Ducha Bożego: “przyjdź, Duchu, i tchnij nad tymi martwymi, aby ożyli.”
Gdy Biblia mówi o Duchu Bożym przychodzącym z czterech wiatrów, oznacza to z czterech węgłów ziemi, czterech kierunków, z jakich wieją wiatry – północy, południa, wschodu i zachodu. Gdy Duch Boży zacznie wiać nad tymi “zgładzonymi” powstaną jako “potężna armia.” To się wydarzy, ponieważ proroctwo jest głosem przebudzenia. Niech twój proroczy głos przyniesie przebudzenie. Oszczędzisz sobie tysięcy zmarnowanych godzin, jeżeli nie będziesz próbował wzbudzić przebudzenia sam w sobie. Powołaj je do istnienia przez moc ducha, a zobaczysz mężczyzn i kobiety wzbudzonych do zajęcia przeznaczonych dla nich miejsc w potężnej armii.

Niektórzy pytają mnie, jak powiedzieć by było bardziej właściwie:
???????????????   czy “ tak mówi Pan?”  To nie ma żadnego znaczenia, nie musisz używać staropolskiego, używaj takiego języka jak ci jest wygodnie.

Wiedz o tym, że ty jesteś tylko osobą wypowiadającą “Tak mówi Pan” i spodziewaj się tego, że gdy tylko wypowiesz te słowa, całe piekło ożywia swoje uszy i drży. Lecz nie trap się tym; całe Niebo nachyla uszu, aby radować się z tobą i aby wykonać słowo, które przekazałeś.

Dlaczego mamy się obawiać mówić; “tak mówi Pan”? To jest bardzo dobre pytanie. Gdy byliśmy uczeni literowania wyrazów, kazano nam powtarzać wyraz, następnie przeliterować, znowu powtórzyć i przeliterować, itd. Byliśmy też uczeni wersetów na pamięć przez powtarzanie ich i odpowiednich referencji (miejsc gdzie się dany wers znajduje), a następnie znów cytowanie wersetu i miejsca gdzie się znajduje, itd. Podobnie dobrze jest zaczynać proroctwo słowami “tak mówi Pan”, a następnie przekazać przesłanie i po zakończeniu podsumować “tak mówi Pan.”
Następną przyczyną jest to, że nie chcemy, aby ludzie zapomnieli, kto mówi – Pan.
W momencie, gdy otwierasz usta na rzecz Pana, On daje ci słowa. On znajduje przyjemność w tych, którzy przekazują Jego słowa, że On się nie opóźnia. Jeżeli wątpisz w to, spróbuj, nie ma innego sposobu, aby się o tym przekonać. Możesz być zaskoczony tym, że On używa twojego głosu i twoich ust, lecz będziesz wiedział, że to On wyniósł cię i dał ci pewne słowo prorocze, które nie pochodzi z woli ludzkiej, lecz bezpośrednio w tej chwili z Ducha Bożego.

To, co Bóg chce robić w nadchodzących dniach może być osiągnięte wyłącznie w rzeczywistości chwały. Nie mamy wystarczająco dużo czasu na to by wykonywać dzieła w sposób, w jaki robiliśmy to dotychczas. To jest całkowicie nowy dzień i musimy powstać i pozwolić proroczemu słowu wykonywać jego pracę w ludzkich sercach. Proroctwo jest potężne, wykorzystaj go na chwałę Bożą.

Czy jesteś wystarczająco święty, aby być używanym przez Boga w ten sposób? W jaki sposób definiujemy świętość? Święta osoba to taka, która żyje z Bogiem i pozwala Bogu wykonywać Jego pracę. To nie są ludzie doskonali i ty również nie musisz być doskonały, aby zacząć prorokować.

Ezechiel był wiedziony przez Ducha i przekazał proroctwo. Pawłowi powiedziano, na samym początku jego służby, że będzie prorokował wielu ludziom. Również apostołowi Janowi powiedziano, że będzie prorokował wielu ludziom i narodom. Czy to nie jest dziwne, że mamy dwóch apostołów, jednego pochodzącego z grona dwunastu i jednego wybranego “z poza dwunastki,” którzy otrzymali to samo przesłanie? Będą prorokować do wielu narodów i wielu ludzi.
Istotą proroctwa jest przesłanie dla wielu narodów i wielu ludzi. Gdy przejdziesz do proroczego prowadzenia, automatycznie pomnożysz swoją służbę do narodów, ludzi i bliźnich. Możesz nigdy nie prorokować w obcym języku, lecz Bóg weźmie proroctwo wypowiedziane w języku rodzimym i może przez nie wpłynąć na narody, ono nie jest ograniczone przez język, w jakim zostało wypowiedziane. Nie ma żadnego ograniczenia dla proroczego wpływu. Bóg wzbudza proroczy głos, aby błogosławić narody, lecz nie z woli człowieka. Musimy poddać się woli Bożej, Jego celom, zamiarom, a zobaczymy przebudzenie przynoszone przez Ducha w tych dniach i w tej godzinie.
Możesz powiedzieć “nie wiem, co mam robić” i to jest w porządku. Po prostu prorokuj. Ezechiel powiedział
– prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. (BT)
Możesz oglądać porozrzucane części tego, co robi Bóg, wszystkie leżące w bezładzie kości, lecz On chce je scalić, kość do kości. Możesz prorokować pełnię tego, co Bóg zaplanował i zarządził w twoim życiu. Gdy prorokujesz, wierz we wstrząs i nie denerwuj się, gdy to się dzieje. Weź głęboki oddech, zatrzymaj się na chwilkę i patrz na to, co On robi. Wstrząsy często powodują zbliżanie się. Niektóre rzeczy muszą być wstrząśnięte, aby mogły się zejść razem.
Bóg będzie wstrząsał ludźmi, miejscami i sytuacjami, które On będzie chciał do siebie zbliżyć, a to wszystko będzie się działo jako wynik proroczego słowa. To jest takie proste, to właśnie dlatego przeciwnik nasz walczy z proroczym wpływem.
Ci, którzy nie przeczytali jeszcze książki mojego brata “Moc Proroctwa” powinni to zrobić, a tak naprawdę to powinni ją przeczytać ze dwa, trzy razy. Niech wejdzie głęboko do waszego wnętrza. Okazało się, że są ludzie, którzy nauczają z tej książki na całym świecie. To jest dobre nauczanie i ono przyniesie ci błogosławieństwo. Ktoś powiedział mi, że zanim dotarł do siedemnastej strony był gotów prorokować, niech również twoje życie zostanie wywrócone do góry nogami.

Tylko ludzie mający wizję mogą prorokować do wiatru, aby wiał.

Pozostali ludzie nie będą się o to troszczyć ani trochę więcej. W ich widzeniu, te kości są martwe i na zawsze takie pozostaną, i nic nie można w tej sprawie zrobić. Ponieważ Bóg mówi, co innego, musimy uwolnić prorocze słowo, które przyniesie przebudzenie na całej ziemi. Jego słowo będzie “budować i sadzić.” Może się okazać konieczne również pewne wyrywanie zanim zacznie się sadzenie i budowanie, lecz końcowym wynikiem jest budowanie i sadzenie.
Jer. 1,10
Patrz! Daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził.

Potrzeba było tylko dwóch proroctw Ezechiela, aby spowodować przebudzenie na cmentarzu; dwa prorocze słowa wystarczyły, aby zamienić porozrzucane kości w potężną armię; i dwa prorocze słowa mogą przynieść przebudzenie do naszego miasta. Nie może być bardziej martwe niż grobowa aleja Ezechiela, ponieważ te kości były już martwe od bardzo długiego czasu. Bóg działa w najbardziej nieprawdopodobnych sytuacjach i robi rzeczy niemożliwe. Słowo prorocze jest twórcze i pełne mocy.

W 1992 roku, tuż przed naszym pierwszym śniadaniem modlitewnym z okazji inauguracji Prezydenta, pojechałam do Waszyngtonu, aby usłużyć kilku naszym ludziom, którzy się tam właśnie przeprowadzili. Tego wieczoru, gdy stałam tam w czasie nabożeństwa, miałam bardzo wyraźną wizję i Pan powiedział do obecnych na miejscu ludzi:
–  chcecie, aby wasz głos był słyszalny w tym mieście i podjęliście wiele wysiłków, aby was usłyszano,

lecz jedynym sposobem na to, abyście byli słyszalni jest proroctwo.
Pan obiecał im, że jeżeli wzniosą swój proroczy głos, On spowoduje, że będą słyszani, nawet w sypialni prezydenta. Gdy prorokowałam, zobaczyłam słowo prorocze wędrujące wprost z kazalnicy do sypialni prezydenckiej, a gdy głos proroczy dotarł do tej sypialni, widziałam jak wykonuje swoją pracę.

Możesz zapytać:
– Siostro Rut, czy proroctwo jest aż tak potężne?

Tak, jest. To właśnie dlatego musisz zacząć prorokować wśród zgromadzenia i pozwolić Bogu przekazać Jego słowo. Niech przekazuje swoje słowo do rządowych pokojów na całej Ziemi, do każdej sytuacji gdziekolwiek chce wykonywać pracę. Niech słowo prorocze, twórczy powiew, płynie.

Odkryłam, że często, gdy się zaczynam modlić, okazuje się, że mam za mało czasu i wtedy po prostu zaczynam powoływać proroczo do życia rzeczy, które odczuwam w moim duchu, Bóg chce to zrobić. Dochodzę czasami do miejsca, gdzie nie proszę, nie kołaczę, nie szukam, lecz ogłaszam. Przeskoczyłam pierwszy, drugi i trzeci stopień.

Możesz powiedzieć, “tak, ale Biblia mówi szukajcie, a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam.” Tak, dokładnie tak jest napisane, lecz Jezus nauczał dzieci. Bóg nie powiedział tego Ezechielowi, aby szukał, kołatał i prosił; nie powiedział apostołowi Janowi, aby prosił, kołatał i szukał. Zbliża się czas, gdy powinieneś powoływać do istnienia to, co Bóg, przez Ducha, wkłada w twoje serce. Prorokuj do suchych kości, o synu człowieczy.

Panie.

Namaść nas proroczym namaszczeniem, tym twórczym powiewem Ducha, którego uwolniłeś na Ziemię w tym dniu i godzinie. Pomóż nam prorokować jak nam nakazałeś.

W imieniu Jezusa

Amen.

сайт

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.