Trzy pytania o dawanie

Przyjaciele, trzy pytania dotyczące dawania:

1) Nawet pobieżne czytanie 8 i 9 rozdziału 1 Listu do Koryntian pokazuje, że celem tego dawania było „usługiwanie świętym” (a nie wypłaty czy budynki), aby była „równość” między świętymi, aby braki jednego były wypełniany przez obfitość innego. Co to oznacza w nasze globalnej wiosce? Jestem pewien, że nie znaczy to iż jedni kupują większe i lepsze zabawki, bądź stawiają większe budynki, podczas gdy inni nie są wstanie nakarmić swoich dzieci.

2) Tak samo pobieżne czytanie poleceń jakich udzielił Paweł starszym efeskim w Dz. 19:32-35 pokazuje, że Paweł uważał, że jego przykład zaspokajania własnych potrzeb ma być dla nich standardem, jak też jest wypełnienie słów Jezusa: „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać„. W każdym ruchu kształcenia uczniów na tej ziemi, w każdej dziedzinie gdzie Królestwo Boże robi postępy, zaopatrywanie samego siebie bądź dwuzawodowi pracownicy są normą, będąc praktycznym dowodem tego modelu. Dlaczego ten model jest ignorowany tak często na Zachodzie? Czy to jedno nie jest przyczyną tego, że Królestwo wzrasta na Zachodzie tak słabo?

3) Wielu ma rację postrzegając dziesięcinę jak współczesny wyraz legalizmu – podobnie jak obrzezanie było nim w czasach Pawła – i wyrzuciło płacenie jej z wymagań Nowego Przymierza. Mamy rację odrzucając bliźniacze zło strachu (co do naszych finansów, gdybyśmy nie płacili) i chciwości (czyli dawanie z obietnicą pomnożenia błogosławieństwa na oku) jako motywację dawania, lecz czy uchwyciliśmy ofiarne współczucie? Czy widzimy, że służenie najmniejszym jest służeniem Jezusowi? A może jest tak, że to podstawowe samolubstwo dawania ze strachu bądź z chciwości teraz wyraża się przez brak dawania w ogóle?

????????

Wasz brat

Steve

aracer

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.