Walka, którą musisz toczyć.#Różne artykuły

„Wiara” jest to informacja, którą otrzymujesz od Boga i na podstawie której działasz. Ta informacja pozwala ci poznać wcześniej, co Bóg zamierza zrobić w przyszłości jeśli chodzi o daną sprawę czy kierunek działania.#


Jednym
z błogosławieństw obiecanych
przez Boga biologicznym potomkom Abrahama było otrzymanie ziemi. W V
Moj. 2
czytamy, że gdy weszli na skraj tej ziemi, aby ją zająć, odkryli, że
diabeł
umieścił tam swoich ludzi. Okupowali ziemię błogosławieństwa, którą Bóg
dał
Swemu ludowi.

Jaką
informację (wiarę) do wprowadzenia w czyn (wierzenie – wiara aktywna)
dał im
Bóg, dzięki  czemu problem miał być
rozwiązany. Jaką informację dał swoim ludziom, na podstawie której
diabelska
banda miała być przepędzona z ich ziemi?

„Wiara” jest to
informacja, którą otrzymujesz
od Boga i na podstawie której działasz. Ta informacja pozwala ci poznać
wcześniej,
co Bóg zamierza zrobić w przyszłości jeśli chodzi o daną sprawę czy
kierunek
działania. Zawiera ona również instrukcje dotyczące tego, co ty masz
robić w
czasie, gdy Bóg wykonuje to, co ci objawił.

Wiara jest
rzeczownikiem; jest to informacja. Jest to coś, co masz. „Wierzyć” to
czasownik; coś co robisz. To wyprzedzające czas poznanie Biblia nazywa
„wiarą”,
zaś działanie na podstawie tej wiary czy poznania, nazywa „wierzeniem”.

Teraz
więc możemy odpowiedzieć na powyższe pytanie.

W
V Moj. 2 i 3 widzimy Boga dającego potomstwu Abrahama pewne informacje
– to, co
Biblia nazywa wiarą.  W tych
informacjach zawarł również instrukcje na podstawie których mieli
działać. To,
gdy zostaje posłusznie wykonane, Biblia nazywa „wierzeniem” (aktywną
wiarą).

 Gdy
zbadamy te rozdziały Księgi Powtórzonego Prawa to
odkryjemy
liczne podobieństwa a zatem lekcje, które mają zastosowanie również
wobec nas
współczesnych potomków Abrahama. 
Scenariusz może być inny, lecz zasady bitwy i walki pozostają te
same.
Broń, której używali zmieniła się dla nas, lecz ciągle musimy brać
udział w
walce.

Innymi
słowy, informacje, które
posiadali nadal są ważne i dla nas, chrześcijan, jako podstawa do
działania.
Dlaczego? Ponieważ jesteśmy potomstwem Abrahama (przez wiarę) i zasady
tego, co
Bóg powiedział ciągle są wobec nas aktualne.

        
Gdy przeciwnik stara się uniemożliwić
przejęcie lub chce odebrać nasze obiecane naszym rodzinom
błogosławieństwa
uzdrowienia, powodzenia i dobrobytu, musimy nauczyć się jak stosować
siłę,
podobnie jak to czyniono w 2 rozdziale V Moj.

Pierwszym z
diabelskiej bandy umieszczonym na drodze do
objęcia Bożej obietnicy był Syhon, król Heszbonu (równie dobrze mógłby
się
nazywać Aids, Rak, Choroba Serca)

W V Mój. 2:25 Bóg
dał im informację (wiarę), na podstawie, której mieli działać
(wierzyć).
Powiedział tak (BT):

Wstańcie, zwijajcie namioty, przekroczcie potok
Arnon!
Patrz, dałem ci w rękę Sichona, Amorytę, króla Cheszbonu, i jego
ziemię.
Zacznij ją zajmować. Wypowiedz mu wojnę!

        
W tym fragmencie są oczywiste trzy
rzeczy.

Po pierwsze, zajęcie tego,
co Bóg im obiecał wymagało punktu
startowego, ponieważ ich informacja przekazana przez Boga wyrażało
nakaz, aby
zacząć zajmować.

        
Po drugie, zajęcie tej ziemi
wiązało się z pewnym procesem, ponieważ zmaganie się z nim w walce
wymagało
czasu.

        
Po trzecie, wynik końcowy był
zagwarantowany,  ponieważ Bóg
powiedział:
dałem
ci w rękę Sichona, …. i jego
ziemię…

        
Lecz, aby zdobyć ziemię, musieli zacząć
od punktu startowego i zaangażować się w proces walki. Wtedy, i tylko
wtedy,
mogli zakładać zajęcie obiecanego błogosławieństwa.

Bóg
obiecał ci Abrahamowe błogosławieństwo uzdrowienia, powodzenia i
dobrobytu dla
całej twojej rodziny i ty musisz nauczyć się, że to ty zarządzasz twoim
błogosławieństwem w taki sam sposób jak oni swoim. Ty również musisz
zacząć od
punktu startowego, zaangażować się w walkę, aby wypędzić go z twojego
prawnego
dziedzictwa.

        
Jeśli chodzi o twoje prawo do
uzdrowienia, należy powiedzieć tutaj o dwóch rzeczach. Czasami Bóg
wybiera
cudowne uzdrowienie przez swoje namaszczenie, lecz czasami nie uzdrawia
w ten
sposób. Czasami Jego namaszczenie przechodzi nad wielu chorymi i oni
nie są
uzdrawiani.

        
Te książki zostały napisane dla tych,
którzy zostali ominięci przez namaszczenie.
Pozwólcie, że podzielę się z  wami
osobistym przeżyciem.

Przeżycie
z koloseum.      

Jakiś
czas temu, wziąłem udział w uzdrowieniowym spotkaniu w Koloseum w
Huston, w
stanie Teksas, które było prowadzone przez jednego z największych mężów
Bożych.

        
Siedziałem na dolnym poziomie zaraz
obok tych zdesperowanych, chorych ludzi przyniesionych na wózkach
inwalidzkich
i z kulami. Namaszczenie ku uzdrawianiu było obecne w potężny sposób i
wielu
zostało uzdrowionych w cudowny sposób w czasie posługi tego wielkiego
męża
Bożego.

Lecz,
niestety, ogromna większość tych z kulami i na wózkach nie została
uzdrowiona i
ci wychodzili do domów tacy jak przyszli. Nadal byli w ucisku,
spustoszeni i
udręczeni przez dziesiątki nieuleczalnych chorób.

        
Zobaczylem puste, beznadziejne
spojrzenia na ich pełnych żalu twarzach, gdy zgromadzenie się
skończyła, a oni
nie zostali uzdrowieni. Zobaczyłem ciemną przepaść w ich oczach, gdy
bez celu,
bez wizji, spoglądali w przestrzeń opuszczając tej nocy Koloseum.
Wyglądali na
zrozpaczonych i ogłuszonych.

        
Byli tak pozbawieni nadziei, gdy zdali
sobie sprawę, że wszelka nadzieja odeszła. Widziałem beznadziejny wyraz
na
drogich, chorych twarzach tych zdesperowanych chrześcijan, gdy ta
bolesna
prawda docierała do nich. Bóg ominął ich w uzdrowieniu po raz kolejny.

        
Przyszli po cud uzdrowienia od Boga i
nie otrzymali go. A wielu z nich mocno wierzyło, że to była ich ostania
szansa
i ich ostatnia nadzieja, ponieważ ich lekarze wypuścili ich już. Czy
nie ma już
żadnej nadziei dla nich?

        
Widzialem ich, jak płakali i szlochali,
gdy nie zostali uzdrowieni. Czuli, że Bóg ich całkowicie odrzucił.
Czuli, że
ich odrzucił na zawsze. Czuli się porzuceni w swej najgorszej chwili.
Czuli, że
Bóg całkowicie odwrócił się od nich plecami. Byli zniszczeni, złamani.
Ich
wiara odleciała przez okno. Wszelka nadzieja odeszła. Byli
zdesperowani. Koniec
dla nich był zarówno znakomity jak i nieuchronny.

Dla
nich, ich niebieski ojciec odwrócił się plecami do swoich dzieci
pozbawionych
nadziei w ich najciemniejszej, najgorszej godzinie. To właśnie do tej
pozbawionej nadziei i szlochającej grupy piszę te słowa.
        
Płakałem patrząc na nich. Łzy płynęły
mi po twarzy. Niewiele rzeczy w moim życiu kiedykolwiek dotknęło mnie
tak, jak
ten patetyczny widok. Moje serce było złamane dla nich.

Chciałem
krzyczeć do nich:

Bóg
nie odrzucił was. Nie odtrącił was. Nie odwrócił się do was plecami.
Nadal
będzie was uzdrawiał, lecz On chce uzdrowić was w inny sposób. ON chce
uzdrowić
was inaczej. On po prostu chce uzdrowić was inaczej, lecz nadal chce
was uzdrowić.

Widzisz,
ta odrzucona, pominięta grupa popełniła dwa śmiertelne błędy. Pierwszym
błędem
było to: Wywnioskowali, że skoro nie zostali natychmiast, cudownie
uzdrowieni
to musiało nie być wolą Boga, aby ich uzdrowić. Drugi błąd to myślenie,
że Bóg
uzdrawia ludzi wyłącznie przez natychmiastowy cud. Lecz oba wnioski są
błędne.
Pierwszy, ponieważ zdecydowanie Bożą wolą jest uzdrowienie wszystkich
chrześcijan.

Po drugie, jest
fałszywe, ponieważ namaszczenie nie jest jedynym sposobem uzdrawiania.
Bóg uzdrawia
swoje drogie dzieci. Uzdrawia je wtedy, gdy zaczną od punktu startowego
i
zmagają się z przeciwnikiem w walce jak to miało miejsce w 2 rozdziale
V Ksiegi
Mojżeszowej. Dziecko Boże, które zostało uzdrowione, gdy podjęło walkę
o to,
aby wypędzić uzurpatora jest tak samo uzdrowione jak to, które zostało
uzdrowione natychmiast pod wpływem namaszczenia.

Ta grupa ludzi z
Koloseum przyszła spodziewając się natychmiastowego, cudownego
uzdrowienia.
Zostali pominięci i nie otrzymali go. Ta pominięta grupa 
uczyniła tej nocy śmiertelny błąd:
ograniczyli Boga do uzdrowienia ich tylko przez namaszczenie. Nie
wiedzieli o
tym, że On doskonale pragnie uzdrowić ich, gdy będą zmagać się z
Szatanem w
walce o to, co Bóg im obiecał.

        
Być może ty sam, czytelniku, byłeś tej
nocy w Koloseum. Być może widziałeś to łamiące serce widowisko, gdy ci
drodzy,
pozbawieni nadziei ludzi opuszczali spotkanie z nadal chorymi ciałami i
spustoszeniu bólem. Być może widziałeś to i czułeś ich ból zgniecionej
nadziei
i zgruchotanej wiary. Być może byłeś nawet jednym z tej grupy.

Bądź dobrej
nadziei! Bóg chce cię uzdrowić w walce i On
uzdrowi cię w boju. Bez względu na to jak poważny jest twój przypadek,
jest
wolą Boga uzdrowić wszystkie swoje dzieci. Zatem do boju, jak ci z V
Moj. 2.
Zwycięstwo już jest twoje, lecz zawsze pamiętaj: zmaganie się z
przeciwnikiem
zawsze jest procesem.

Przerażeni,
przestraszeni i drżący.

W wersie 25 Bóg
powiedział do Abrahamowej potomstwa (BR):

Od dziś zacznę napełniać przerażeniem i
strachem przed
tobą wszystkie narody, które żyją pod niebem. Wieść o twojej sławie
przejmie
ich bojaźnią i zaczną drżeć z twego powodu..

        
Byli mniejsi i było ich mniej niż tych
ludzi, którzy zajmowali ich ziemię. W naturalny sposób, mieli powód,
aby się
bać uzurpatorów, lecz walka miała odbywać się w mocy nadnaturalności. W
rezultacie tego to Bóg napełnił przeciwników strachem przed nimi.

Ta
sama moc i zasada ma zastosowanie do nas, do dzisiejszych członków
Grupy
Abrahamowego nasienia. Szatan i jego demony boją się ciebie dziesiątki
tysięcy
razy bardziej niż ty ich. I czemu mieli by się nie bać? Jezusu już
odarł ich z
mocy nad tobą.

        
r
ozbroił nadziemskie władze
i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad
nimi
który nam
zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie
 Kol 2:15 i 2 Kor
2:14.

Ponieważ On dal
ci autorytet i moc nad wszelkimi
demonami wraz z prawem używania jej w Jego imieniu przeciwko nim, one
muszą
zrobić to, co ty im każesz. Masz moc nad nimi ich uczynkami.

W rezultacie
tego, one boją się ciebie tak, jak Sychon, Og
i ich ludzie bali się Grupy Abrahamowego Nasienia w V Moj. 2. Bóg
włożył strach
i przerażenie w serca tych intruzów wtedy i wkłada strach i przerażenie
przed
tobą na Szatana i jego kohorty teraz.

       

        
Jedyna
przyczyna, czemu musisz się bać diabła i jego demonaów i ich chorób
jest taka,
że nie wiesz kim jesteś, jakie są twoje prawa i jakie obietnice zostały
ci
złożone przez samego Boga oraz jak prowadzić walkę, aby zdobyć obiecane
błogosławieństwo, a Szatan się śmieje z powodu twojej ignorancji.

Jednak zawsze
pamiętaj: zmaganie z przeciwnikiem zawsze jest procesem.



        
Jak
długo będziesz ignorantem tak długo będzie cię trzymał w chrobie,
ubóstwie a nasze rodziny w balaganie. Już najwyższy czas na to, abyśmy
bez
strachu wzieli udział w walce o to, co do nas należy. Bądź odważny! Bóg
włoży
strach i przerażenie na twego przeciwnika i jego kohorty 
i sprawi, że będą drżeć w cierpieniach z
twojego powodu.

Jednak zawsze
pamiętaj: zmaganie z przeciwnikiem zawsze jest procesem.

 

Twoje
zwycięstwo jest całkowite.


I Sychon wyruszył
przeciwko nam wraz z całym swoim wojskiem do walki do Jahas. Lecz Pan,
nasz
Bóg, wydał go nam i pobiliśmy go wraz z jego synami i całym jego
wojskiem.
Zdobyliśmy w tym czasie wszystkie jego miasta. Obłożyliśmy klątwą każde
miasto
i wszystkie zburzyliśmy, wycięliśmy także w pień mężczyzn, kobiety i
dzieci,
nie pozostawiliśmy przy życiu nikogo
.  (V
Moj 2:32-34)

        
Dlaczego zwycięstwo nie miałoby być
znakomite i pełne? Jego ostateczny wynik był znany i zagwarantowany
wcześniej.
Bóg dał im informację, która była wypowiedziana wcześniej, o tym co On
zamierza
zrobić jeśli chodzi o Sychona. On powiedział, że zamierza wydać go w
ich ręce.


        
Do nich należało, zgodnie z tą
informacją, zmagać się z nim w walce. W chwili, gdy wdali się w tą
awanturę,
Bóg uruchomił wszystko, co tylko było niezbędne do tego, aby
zdecydowanie i
całkowicie zwyciężyli. Nie mogli przegrać. Mieli informację dotyczącą
zakończenia, zanim „oddano pierwszy strzał”.

        
Oni wiedzieli, co Bóg ma zamiar zrobić
i wiedzieli co oni sami mają zrobić. Gdy Izrael zrobił swoją część,
„droga była
czysta” dla Boga, aby wykonał swoją część. Oczywiście, Jego częścia
było „oddać
ich w ręce Izraela”.


A
teraz spójrzmy na Oga, który z pewnością nie może być uważany za
łatwiznę,
ponieważ
on: był
ostatnim z rodu olbrzymów
(V M. 3:11). Był tak duży, że jego łoże
musiało
zostać zrobione z żelaza, aby mogło unieść jego wagę, ponieważ miał ok.
3
metrów wzrostu.


        
Co wiecej, wszystkie …
Wszystkie te miasta były
obwarowane wysokimi murami, bramami i ryglami, prócz tego było bardzo
wiele…
(3:5).
Mówiąc inaczej ogromna siła stanęła w szyku przeciwko małej Grupie
Abrahamowego
Nasienia.


        
Lecz, cóż? Oni posiadali już informację
o tym, jaki będzie wynik i mieli swoje zadanie do wykonania. Nie
musieli się
martwić. Zwycięstwo było zapewnione, bez względu na to, jakiego
rozmiaru i siły
był Og, jego miasta i armie. Rzucili się na frontowe linie i okopy z
gorliwością pomimo przeważającej sily opierających się armi. Brali
udział w
walce o odebranie z powrotem tego, co należało do nich. Oni
pamietali! Z
maganie z
przeciwnikiem w walce zawsze jest procesem.


        
Ani żadna
poważna choroba, ani ogrom finansowego nieszczęścia, ani sily i demony,
które
Szatan cisnął na twoją rodzinę nie odbiorą ci tego, co Bóg ci obiecał w
swym Przymierzu. Masz już informację
dotyczącą całkowitego zwycięstwa nad tymi wszystkimi okolicznościami.
Ty uczysz
się tego, co z tym zrobić. Ty uczysz się mocy i autorytetu jakie Bóg ci
dał.

        
Zaczynasz rozumieć to, że Przeciwnik
Bożych obietnic śmiertelnie się ciebie boi. Zatem przenieś bitwę do
niego.
Zabierasz z powrotem to, co należy do ciebie, czy to zdrowie,
powodzenie, czy
też wyrywasz rodzinę z łap śmierci diabła. Zabierasz z powrotem to, co
jest
twoje.

        
Rak, aparaty pomocnicze itd. to nie
jest nic wielkiego dla Boga. Od teraz nie będzie to już również nic
wielkiego
dla ciebie. Największe siły wroga nie robią na tobie wrażenia.
Zwycięstwo
należy do ciebie.
Jednak zawsze
pamiętaj: zmaganie z przeciwnikiem zawsze
jest procesem.
 


Ostateczna
instrukcja dotycząca bitwy.

   
Są jeszcze
trzy rzeczy, których musimy nauczyć się z tego
fragmentu Pisma. Po pierwsze, nie możesz pokojowo współistnieć z
diabłem. Albo
ty wypędzisz go z pola walki, albo on przejdzie po tobie i ukradnie
wszytkie
Boże obietnice tobie.

Mojżesz usiłował
„dogadać” się w Syhonem. Poslał do niego
posłańców pokoju. W wersach 2:26-30. Lecz:
Sichon, król Cheszbonu, nie
zgodził się na
nasze przejście obok niego
(2:30). 
Twój „Syhon” nie pozowli ci przejść obok
również. Czymkolwiek jest twój „Syhon”, czy to jest choroba, czy bieda,
czy
atak przeciwko twojej rodzinie, on nie pozwoli ci „przejść obok”.

Będziesz
musiał się z nim zmierzyc w walce
lub stracisz wszystko, co Bożego należy do ciebie. 
Im wcześniej przyjmiesz tą prawdę tym lepiej dla ciebie. Ty musisz podjąć bitwę z przeciwnikie lub
ryzykujesz stratę wszytkiego.
Jednak zawsze
pamiętaj: zmaganie z przeciwnikiem zawsze jest procesem.


        
Następnie, musimy nauczyć się  tego,
że gdy wyruszymy na diabła jedną
drogą, on nadejdzie na nas z innej. W chwili, w której pokonali Syhona,
diabeł
rzucił giganta Oga na nich, a później sprowadził jeszcze więcej armii,
z
którymi musieli walczyć i angażować się w bitwach.

         
Lecz w tym wszytkim, oni mieli
wcześniej przekazaną informację o tym, że

zwycięstwo do
nich
należy, bez względu na to jak wiele armii spotkają. Bóg powiedział

nawet Jozuemu, że
jak samo jak postąpił z tymi dwoma;
tak samo Pan uczyni
wszystkim

królestwom, do których ty
przejdziesz

(3:21-22). Nie ważne na jak wiele walk natrafimy, Pan
będzie walczył za nas, również dlatego, że teraz jesteśmy częścią Grupy
Abrahamowej, przez wszczepienie.
Jednak zawsze
pamiętaj: zmaganie z przeciwnikiem zawsze jest procesem.



        
Ostatecznie musisz zrozumieć, że lepiej
dla nas, abyśmy byli uzbrojeni po zęby i przygotowani na każdy czas.
Bóg
poinformował maleńką Grupkę Abrahamową, że „
a wy wszyscy, którzyście
zdolni do noszenia
broni, przeprawcie się zbrojni
”(3:18).


        
Nie ma innego sposobu, drogi czytelniku.
Jedyny język jaki diabeł i jego banda demonów rozukmie to brualna siła.
Lepiej,
żebyś się nauczył, i im szybciej tym lepiej, „przerpawiać
się zbrojnym”
 po zęby.


Lepiej, żebyś
nauczył się bronić siebie samego i swojej
rodziny. Lepiej, abyś sięnauczył jak stać w wyłomie. Lepiej, abyś
wiedział o
tym, że jesteś uwięziony w walce na śmierć i życie. Nie możesz dać
przeciwnikowi ani minuty wytchnienia. On z pewnością nie da jej tobie.

        
Jeśli zostałeś „pominięty” przez
namaszczenie to ciągle możesz zwyciężyć, lecz jest to droga krwawej
walki. Więc
przygotuj się na wojnę. To jest Boży sposób i jedyna droga. Z
awsze
pamiętaj: zmaganie z
przeciwnikiem zawsze jest procesem.


Jakiej
broni będziemy używali? To jest tematem następnego rozdziału.

Jaką
broń musisz zdobyć?.

Nasza
broń jest liczna i różnorodna.
Jest to modlitwa i używanie imienia „Jezus”. Lecz skoro napisano wiele
książek
na ten temat my zajmiemy się innym rodzajem broni, która nie cieszy się
takim
zainteresowaniem. Jest to broń, której Jezus użył pierwotnie. Co
więcej,
społeczność chrześcijan błędnie ją rozumie, a jest to Słowo,
a w szczególności Słowo Boże, które Pismo zdecydowanie
nazywa „Mieczem Ducha”.
 


W jaki sposób Jezus uzywał Miecza Ducha

W
czasie pokuszenia na górze, Jezus
walczył z diabłem przy pomocy Słowa Bożego, miecza Ducha. Mówią
inaczej,
skuteczne używanie Pisma zmusiła diabła do ucieczki. Każde podejście
diabła
Jezus odpierał zwrotem: „jest napisane” i cytatem z Pisma. Po kilku
takich
próbach diabeł nie mógł znieść i musiał opuścić Go. To samo co zrobił
Jezus,
będzie skuteczne dla nas, również.

        
W Mat 4:3 Diabeł sugerował Jezusowi,
aby, jeśli jest prawdziwie Synem Bożym, 
zamienił kamienie w chleb. Jezus przeciwstawil się temu
pokuszeniu przy
pomocy Pisma. Powiedział: Napisano: nie
samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które wycodzi z ust
Bożych.
 Jezus nigdy nie walczył z
diabłem swoją mocą
czy siłą, walczył Słowem Bożym.

W
Mat. 4:5-6. Diabeł mówi Jezusowi, aby rzucił się ze szczytu światyni,
ponieważ
Bóg pośle aniołów, aby Go złapali. Lecz ponownie Jezus w w.7 mówi: Napisano: jest również: Nie będziesz kusił
Pana, Boga swego.

W
tym przypadku Jezus zwalczył
pokuszenie Słowem Bożym.

        

        
W końcu w Mat 4:8-9 Szatan obiecuje
Jezusowi wszystkie królestwa świata jeśli tylko On odda mu pokłon i
uczci go.
A  w w.10 Jezus mówi do niego: Idź
precz, szatanie. Albowiem napisano: Panu
Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz”

Wtedy
opuścił do diabeł.

        
Z tego fragmentu Pisma możemy zobaczyć
jak ważne miejsce Słowo Boże grało w życiu i służbie Jezusa. W tej
walce z
diabłem, jedyną bronią Jezusa było Słowo, lecz było to też wszystko,
czego
potrzebował. Odniósł totalne zwycięstwo i diabeł musiał Go opuścić.



Jezus
zawsze działał w wierze.

Jezus zawsze
działał w wierze, tj., Jezus zawsze miał
informację od Boga i działał na jej podstawie. W przypadku pokuszenia
na górze,
jego informacją wyprzedzającą czas były same wersety. Lecz tą uprzednią
informacją nie zawse było Pismo. Może nieą być werset lub może nią być
informacja
od Boga, którą on przekaże do twojego ducha. Jezus działał na podstawie
obu
tych „rodzajów” informacji.


        
To, że Jezus miał i wypowiadał
uprzednią informacją od Boga, i która nie była z Pisma, zostało
zapisane przez
Jana 14:24, gdzie stwierdza: „…słowo,
które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał”.

Więcej,
w ew. J. 14:10 ogłasza: „słowa, które do
was mówię, nie ja mówię…”

W
tych wersetów dowiadujemy się, że słowa, które wypowiadał Jezus były
zawsze
Bożymi słowami. Jezus miał wcześniejsze informacje od Boga, któ®e
wypowiadał i
działał na ich podstawie. Jezus zawsze działał w wierze.


       
Co więcej,
Jezus zrównywał słowa które wypowiadał z uczynkami, które Bóg czynił
przez
Niego. W ew. Jan 14:10 deklaruje, że „…Ojciec, który jest we mnie,
wykonuje
dzieła swoje”.   Bóg mówił słowa do
Jezusa, Jezus mówił słowa do ludzi, okoliczności, czegokolwiek. Wtedy
Bóg
wykonywal słowa, które dał Jezusowi, a które Ten w zamian wypowiadał.
Jezusu
miał Boże słowa. On wypowiadał Boże słowa. Bóg wykonywał swoje własne
słowa,
które wypowiadał Jezus.

Prawdziwe znaczenie Mar. 11:22-23

         Teraz
możemy zrozumieć Mk.11:22-23.
Kontekst tego fragmentu mówi, że w dordze do Betanii Jezus zgłodniał.
Zobaczył
drzewo figowe, które nie miało owoców tylko liście, nie było fig. Jezus
przeklął to drzewo.

        
Następnego dnia rano, gdy przechodzili
obo tego drzewa, Piotr zauważył, że ono uschło od korzeni w górę i
zwrócił
uwagę Jezusa na to. Wtedy Jezus powiedział:”Miejcie
wiarę w Boga”
(Mk 11:22). To stwierdzenie Jezusa jest proste,lecz
bardzo
głęboki i bardzo dalekie od zrozumienia.

W
tym wersie wyrażenie „w Boga” jest w szczególnym trybie języka
greckiego (w j.
Ang.
Jest to An
Ablative of Source).
Jest to taka
konstrukcja, która wskazuje na źródło, 
pochodzenie. Jako taki, nasz wers powinien wyglądac tak: „Mijecie Bożą (od Boga) wiarę”.

Wiara, jak już
dowiedzieliśmy się, jest informacją pochodzącą od Boga, na podtstwie
której
mamy działać. Przez użycie tej formy gramatycznej Jezus podkreśla fakt,
że
źródłem naszych działań i słów powinnien być Bóg i tylko On, dokładnie
tak jak
w przypadku Jezusa.

        
Co więcej, „miejcie” w tym wersecie
jest w greckim teście czasem teraźniejszym (present tense). W grece
oznacza to
stałą akcje (działanie) lub stan bycia, który dzieje się nieustannie w
czasie
teraźniejszym.

Składając
te informacje razem dowiadujemy się, że Jezus powiedział do uczniów, że
mają mieć i otrzymywać, otrzymywać i otrzymywać
informacje od Boga i działać na ich podstawie.
 

Lepsze,
łatwiejsze do zrozumienia
tłumazcenie mogłby wyglądac tak:

„Miejscie
i stale otrzymujcie wiarę, która pochodzi od Boga”.


Jezus
nigdy nie przeklął drzew figowego „tak sobie”. Nie tak prosto było w
Jego
przypadku. Nie czynił nic, aby potem myśleć o tym. Nie była to reakcja
chwili.
Jezus otrzymał posłanie od Boga na temat tego drzewa. Jezus miał
informację od
Boga o tym drzewie. Jezus zawsze wypowiadał słowa Boga jak
dowiedzieliśmy się z
ew. Jana 14:10 i 24. Jezus po prostu wypowiedział do tego drzewa słowa,
które
dał mu Bóg i później Bóg zadziałał zgodnie ze słowami wypowiedzianymi
przez
Jezusa, a które to były własnymi słowami Boga. Drzewo figowe uschło,
ponieważ
Bóg zakomunikował Jezusowi, że o się stanie. Nic wiec dziwnego, że
Jezus
powiedział do uczniów, aby mieli i stale otrzymywali informacje od
Boga. Bóg
wykonuje słowa, które ty wypowiadasz, gdy
wypowiadasz słowa \zawierające szczególną informację, którą Bóg ci dał.

 

        
W wersie 23 Jezus stosuje
to wszystko używając słowa „ta góra”. Powiedział: „

Zaprawdę
powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w
morze, a
nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi,
spełni mu
się.


        
 W tym wersie słowa „rzekł” i „mówi”
występuje dwa razy. „Rzekł” i
„mówi” to w grece dwie różne formy tego samego słowa. Greka ma dwa
odmienne
słowa na „rzec” powiedzieć”. W tym wersecie słowo tłumaczona jako
„rzec” i
„mówić” jest to słowo „LEGO”, które kładzie nacisk na zawartość tego,
co jest
powiedziane. Jezus mógł użyć słowa „LALEO”, które podkreśla sposób w
jaki mowa została
zestawiona z wyrazów, ale użył LEGO, aby położyć nacisk na to, co mają powiedzieć do góry.


Jaka
jest więc zawartość tego, co mają „powiedzieć” do „tej góry”? Treść ich „mówienia” do góry jest
ograniczona przez informację, którą muszą otrzymać od Boga, a dotyczącą
tej
góry tak, jak treść tego, co Jezus powiedział do drzewa figowego była
ograniczona uprzednią informacją, którą otrzymał od Boga dotyczącą
drzewa.

Dokładnie
tak jak Jezus, musza mieć wiarę i wypowiedzieć ją. Bóg wykona dzieło
ich słów
tak, jak działał na słowa Jezusa. I On wykona również twoje słowa, gdy
wypowiesz informację, którą On ci da.   




W jaki sposób możnesz wrzucić „twoją górę” do
morza, jak to powiedział Jezus.

„Tą
górą” może być
wszystko,  cokolwiek Bóg da ci jako
uprzedzającą informację. Może to być rak, choroba serca, finansowa
potrzeba czy
cokolwiek dotyczące któregoś z członków twojej rodziny. Przymierze
Abrahamowe
 zawiera informacje, na
podstawie, których masz działać. Gwarantuje
ci uzdrowienie, powodzenie i dobrobyt dla członków twojej rodziny.  Jeśli któraś z tych dziedzin jest atakowana
przez przeciwnika, stajesz na słowie Bożym zawartym w Abrahamowych
obietnicach
dotyczących ciebie. Używasz słów Bożych z tego Przymierza, na trzy
sposoby.


        
Po pierwsze „mówisz te
słowa” z
Przymierza, które dotyczą twojej szczególnej potrzeby do samego Boga,
przypominając Mu Jego obietnice dla ciebie. Jeśli jest to uzdrowienie
to
przypomnij mu, że uzdrowienie jest zapewnione przez Abrahamowe
Przymierze.
Jeśli jest to potrzeba finansowa to
przypomij Mu, że powodzenie też jest w Abrahamowym
Przymierzu.
Jeśli członek twojej rodziny czegoś potrzebuje „mów”
do Boga,
że dobrobyt dla członków twojej rodziny również jest obiecany w jednym
z
błogosławieństwo Abrahamowych.


         Po drugie, „mów” te same słowa Boże
do
diabła i jego demonów, które są odpowiedzialne za twój problem. Łączysz
te
słowa z imieniemJezusa i mówisz je w formie rozkazu. Nakazujesz diabłu,
podobnie jak Jezus zrobił na górze. Kazał diabłu: „Odejdź ode mnie” i
wypowiedział słowa Boże z Pisma jako swój autorytet. „Mów” do diabła: W imieniu Jezusa, nakazuję ci, abyś odstąpił
od mojego ciała, zabrał swoją chorobę ze sobą i poszedł na dno i tak
został. W
imieniu Jezusa nakazuję ci, abyś odstąpił od mojego ciała, ponieważ
napisano
jest, że Jego ranami zostałem
uzdrowiony.


         
Po trzecie te same
rozkazy skieruj do
choroby czy cokolwiek to jest w danej chwili.

Mów do ej góry,
drzewa figowego czy problemu tak, jak do osoby. Mów do niej: „W

imieniu
Jezusa rozkazuje ci wyjdź z mojego ciała, ponieważ napisano Jego
ranami

zostałem
uzdrowiony!

Nakazujesz
problemowi tak, jak Jezus nakazał drzewu figowemu. Robiąc to pamiętaj,
co

Jezus powiedział
do diabła.

Że
człowiek, nie On sam, żyje każdym słowem, które wychodzi z
ust
Bożych
. To jest  życie
każdym słowem, które wychodzi z ust
Bożych.


Dopóki treść
rozkazu, który wydajesz jest związana i ograniczona do słow, „które wychodzą z ust Bożych”  faktycznie
możesz „nazwać to i wezwij to”. I
przeciwnie, jeśli twoje słowa nie są ograniczone przez informację
pochodzącą od
Boga, możesz przez cały rok „nazywać i wzywać” i nic z tego nie mieć.
Jezus
zawsze wypowiadał słowa Boże. Poleciła nam, abyśmy robili to samo. GDy
tak
robimy, nasze góry będą „usuwane i
wrzucane do morza”
 tak, jak
powiedział Jezus, że się będzie działo. To czym owa góra może być jest
nieważne. Uprzedzająca informacja od Boga dotycząca tej sprawy i
wypowiedziana
w taki sposób jak tu opisany zawsze wywołuje dokładny skutek zawarty w
twojej
wierze.

Prawdziwe
znaczeine Hebr 10:23.

Nic
dziwnego, że autor Listu do Hebrajczyków napisał (z j. ang.): „Trzymajmy się niewzruszenie wyznania naszej
wiary, (bo godny zaufania jest ten, który dał obietnicę)


Słowo
tłumaczone tutaj jako wyznanie jset greckim HOMOLOGEO, które jest
kombinacją
dwóch słów: HOMO co znaczy „ten sam”, oraz LEGO, z czym już spotkaliśmy
się
przy okazji słów Jezusa w ew. Marka 11:23. Zatem to połączenie znaczy:
„mówić
tą samą rzecz”.

„Naszej wiary” w
tym wersie jest  Genitive of Apposition.
W grece ta forma gramatyczne opisuje z czego składa się słowo, które
modyfikuje. W konsekwencji, aby uczynić tłumaczenie bardziej
zrozumiałym,
możemy użyć w tłumaczeniu takich wyrażeń jak „składa się z…” czy
„mianowicie”. W tym wersecie Genetive of Apposition modyfikuje
„wyznanie”
mówiąc nam z czego nasze wyznanie musi się składać. Zatem ten wers
stwierdzałby:

Trzymajmy się
mocno mówiąc ustami to samo, co Bóg 
powiedział do nas, a co wchodzi w skład naszaj wiary.
 


Co więcej,
ponieważ mamy już teraz precyzyjnie
zdefiniowane czym jest Biblijna wiara, ten werset faktycznie mówi:

Trzymajmy się mocno mówiąc naszymi ustami to
samo, co
składa się na informację, którą przekazał nam Bóg, abyśmy na jej
podstawie
działali.


Przyjrzyj
się temu dobrze, drogi czytelniku. To ty masz wyznawać swymi ustami to
samo, co
było zawarte w informacji przezanej ci przez Boga, na podstawie której
masz
działać. Jest to dokładnie to samo co dowiedzieliśmy się z Mk 11:23.
nasze
„mówienie”  do góry musi być ograniczone
do zawartości informacji, którą dał nam Bóg.


Wezwij
do walki posiłki.

W
tej bitwie o odebranie tego, co
należy do ciebie możesz wezwać posiłki. Jest to wyrażone wprost w
Mat.18:19:
Nadto
powiadam wam, że jeśliby dwaj z was na
ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od Ojca
mojego,
który jest w niebie.


Z
tego fragmentu płyna trzy główne lekcje.

        
Po pierwsze, spójrzmy
na wyrażenie użyte
przez Jezusa „uzgodnią”. Jest to tlumaczenie greckiego SUMPHONE, które
składa
się z przedrostka SUM, znaczącego „razem z „ oraz PHONE znaczącego
„głos”. Połączenie
tych słów oznacza „wspólnym głosem”. Nasza „symfonia” bierze się
właśnie z tego
słowa.

        
Po drugie, spójrzmy na
wyrażenie
„uzgodnić”. Tutaj jest to tłumaczenie AITEO. 

Gdy
w NT pojawia się to słowo w odniesienраскрутка

[Głosów:0    Średnia:0/5]