Znajdowanie drogi do uzdrowienia.

Przez całe moje chrześcijańskie życie wiedziałem, że uzdrowienie jest częścią ewangelii. Uzdrowienie było integralną częścią służby Jezusa i demonstrowało się w ekspansywnym apostolskim kościele. Faktycznie, służba uzdrawiania była widoczna przez 2000 lat historii kościoła. Jednak dopiero ostatnio nasze zgromadzenie zaczęło rozumieć pilność tego posłania. W maju 1994 ten nowy wymiar obecności Ducha Świętego spłynął na nas wraz z falami radości. W ciągu kilku dni znalazłem się usługując w wizji jaką Ezechiel miał, widząc Rzekę wypływającą spod progu świątyni. Wzdłuż Rzeki stały drzewa, których liście uzdrawiały narody. Ten strumień i pogłębiająca się Rzeka płynęły w stronę Morza Martwego, „gdzie rybacy od Engedi do En-Eglaim” stoją ramię przy ramieniu, a ryby są bardzo liczne (Ez47,1-12). Ten proroczy obraz coraz bardziej nabierał dla mnie sensu i nadziei na przyszłość. Wierzę, że któregoś dnia uzdrowienie znajdzie pełne uwolnienie i wielu będzie zgarniętych do Królestwa.

Od maja, ponad pięć lat temu, otrzymywaliśmy liczne świadectwa przemienionych ludzkich istnień. Wielu z naszych ludzi, którym udzielano poradnictwa przez wiele lat, świadczyło o Bożym dotknięciu ku uzdrowieniu, głęboko pruszającym ich. Od samego początku wraz z Ireną i naszą trójką dzieci byliśmy znacznie błogosławieni przez Boga.

Wkrótce po rozpoczęciu wylania, otrzymaliśmy jednak wiadomość, że mój ojciec, lider w naszym zborze, ma raka wątroby i tylko niewiele życia przed sobą. Ponieważ byliśmy otoczeniu nową mocą, wezwaliśmy naszą grupę modlitewną, aby mu usłużyć modlitwą dwa razy w tygodniu. Niestety zmarł, choć z niewiarygodną godnością i wewnętrzną siłą. Jednak, wewnątrz odczuwałem wrażenie przegranej. Pomimo, że wiedziałem o tym, że Rzeka faktycznie będzie wydawać „owoce i ryby,” zdawało się, że jest jakaś przepaść między tym, co wiem z Pisma, a działaniem tych zasad w rzeczywistych, życiowych sytuacjach. Zacząłem badać Pismo w poszukiwaniu odpowiedzi.

BOŻA DROGA UZDROWIENIA

W wyniku tych kilkumiesięcznych poszukiwań, zostaliśmy skupieni na temacie: „Jezus, Lekarz,” zaczynając od Starego Testamentu, gdzie Bóg objawił się swoim ludziom jako Jehova – Rafa, co oznacza „Pan, twój lekarz” – dosł. ten, który uzdrawia – (Ex 15,26). Gdy dzieci Izraela znalazły się w Mara, ludzie potrzebowali wody, a jedyna wodą jaką znaleźli była zbyt gorzka do picia. Mojżesz nie miał nikogo innego, oprócz Pana, do kogo mógłby się zwrócić. Nie był to czas na szukanie „dobrych pomysłów” wśród ludzi, Mojżesz potrzebował Bożej odpowiedzi. Gdy wołał do Boga, odkrył modlitwę błagania, która prowadzi do wspaniałego objawienia Bożego. Wierzę, że żyjemy w czasach, kiedy potrzebne jest nasze wołanie do Boga w sprawie chorych i zranionych. Bóg szybko odpowiada na błagania i modlitwę wiary, gdy błagający wie o tym, że jedynie Bóg ma odpowiedź.

Gdy Mojżesz wołał do Boga, otrzymał objawienie. Pan pokazał mu kawałek drewna i nieoczekiwanie uzdrowił złą wodę! Kawałek drewna reprezentuje rodzaj krzyża Jezusa Chrystusa w ST. Wydaje mi się, że w tym wylaniu Bóg pokazuje nam ponownie moc krzyża i skończonego dzieła Chrystusa. Gdy umarł zdmuchnął dzieła diabelskie. Przemógł dzieła grzechu i śmierci, wystawiając na publiczne pośmiewisko moc złego i wypełniając proroctwo z Iz 53: Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni. Jedną rzeczą jest widzieć coś, a zupełnie czym inną robić to! Objawienie musi być zastosowane, co jest trudniejszym obszarem wiary.

Gdy wierzymy Bogu i składamy naszą wiarę w Nim, w dzieło krzyża i moc zmartwychwstania, przyjdzie przełom. Często opieramy się stosowaniu naszej wiary ponieważ sądzimy, że nic się nie wydarzy, lub, być może, nie chcemy zniesławić Pana, popełniając błąd. Przychodzi taki czas, że musimy podjąć niezbędne ryzyko, aby być posłuszni Bogu. Mojżesz zaryzykował ośmieszenie i zastosował Boże rozwiązanie. Wrzucił kawałek drewna do gorzkiej wody i woda stała się słodka i nadawała do picia. Wtedy Bóg obiecał Izraelowi, że jeżeli będą Mu posłuszni, On nie dopuści żadnej z Egipskich plag na nich, aby wiedzieli, że On jest „Pan, który was uzdrawia” (Pan wasz lekarz). Podobnie jeśli my zastosujemy rozwiązanie otrzymane w wyniku Bożego objawienia związanego z naszymi okolicznościami, nastąpi przemiana. Posłanie Ewangelii ma moc zmieniać życie ludzkie i odmieniać najciemniejsze sytuacje.

GDY UZDROWIENIE NIE PRZYCHODZI

Co zatem, gdy nie zawsze widzimy uzdrowienie Pańskie? Jak w przypadku każdego innego objawienia Bożego, zawsze jest w tym „tajemnica.” Alexader Boddy z Sunderland, jeden z pierwszych angielskich pionierów zielonoświątkowych napisał o możliwym rozczarowaniu w modlitwie o uzdrowienie:

„Nawet, gdyby w naszych czasach, ani w twoim osobistym doświadczeniu, nie byłoby, żadnego przypadku uzdrowienia, to nadal powinniśmy wierzyć, że Chrystus poniósł nasze choroby…
Nawet jeśli przypadek za przypadkiem, wydawało by się to nie udawać, to jednak Jego Słowo jest wieczne i prawdziwe” (Zdrowy w Chrystusie str. 177, 178). S

Aby uzdrowienia zdarzały się regularnie musimy dojść do tego rodzaju objawienia, które zdecydowanie wierzy w to, że Boża moc ku uzdrawianiu, choć uzdrowienia mogą nie występować zawsze, ponieważ Bóg jest suwerenny i w swych decyzjach. W jaki sposób więc możemy usługiwać uzdrowieniem, tak jak to robił Jezus?

USŁUGIWANIE UZDROWIENIEM JAK JEZUS

Gdy ostatnio przeczytałem wszystkie przypadku uzdrowień w ewangeliach, dwie rzeczy rzuciły mi się w oczy. Po pierwsze współczucie Jezusa dla chorych. Współczucie musi być motywacją dla naszej służby dla chorych, lub będziemy szukać cudów ze złych motywacji. Jeszcze jeden aspekt Jego służby uchwycił moją uwagę – autorytet i moc, które wydawały się być ograniczane przez ludzką niewiarę. Jezus uzdrawiał ludzi wszędzie, lecz tylko niewielu mógł pomóc w swym rodzinnym mieście z powodu braku ich wiary. Czy nie jesteśmy w kościele jak ci z rodzinnego miasta Jezusa? Tak zaznajomieni z Nim, że nie oczekujemy od Niego niczego? Może powinniśmy sprawdzić samych siebie? Czy rzeczywiście oczekujemy, że Jezus uzdrawia.

Ostatnio Rzeka Bożej Obecności zaczęła się pogłębiać i ilość uzdrowień stopniowo zaczęła wzrastać wśród nas. Cóż za ekscytujące czasy! Wiadomości rozchodzą się po całym świecie, a szczególnie o znakach w Kościele! Ludzie przeżywają wypełnienia zębów złotem, inni świadczą o złotym pyle na rękach czy ubraniach. W ciągu kilku miesięcy w naszym społeczności słyszeliśmy świadectwo z pierwszej ręki od kobiety, która został uzdrowiona z poważnych problemów serca. Jej uzdrowienie jest potwierdzone przez wielu lekarzy.

Suzanne, kobieta, która oczekiwała na operację nadgarstka, została błyskawicznie uzdrowiona. Wcześniej, z powodu bólu, nie była w stanie podnieść pióra. Po wizycie u chirurga okazało się, że operacja nie jest potrzebna. Została całkowicie uzdrowiona.

Mauriel, jedna z naszych liderek, została uzdrowiona z choroby układu pokarmowego, która objawiała się nietolerancją na różne pokarmy. Po wielu miesiącach tracenia wagi wrócił jej apetyt i obecnie nabiera wagi i z radością zjada nawet ryby i chipsy!

Alan, jeden z naszych pastorów, który przez wiele lat cierpiał na niedosłyszenie, słyszy teraz bardzo dobrze. Rhydian, młody człowiek z Birmingham, został uzdrowiony z długotrwałej infekcji kości ręki, opierającej się dwuletniej kuracji medycznej. Trzy lata po modlitwie o uzdrowienie stara rana zarosła nową „różową” skórą. W dodatku do wzrastającej liczby uzdrowień, co niedzielę ludzie znajdują Jezusa jako Zbawiciela.

W miarę jak Duch Święty napływa, oczekujemy w naszym kościele coraz większego uwolnienia uzdrowień. Mamy posłanie, które zmienia gorzką wodę ludzkiej egzystencji w słodycz i napełnienie. Ta Rzeka przynosi nam objawienie Boga, który jest z nami każdego dnia i wzmacnia nas w obliczu najciemniejszych sytuacji.

продвижение сайта

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.