Rozdział 18 Dla nastolatków, które nie mają nikogo. Jones Rick – Schody do piekla

Dla nastolatków, które nie mają nikogo.

Jeśli na całym świecie jesteś zupełnie sam i nikt nie troszczy się o ciebie, to ten rozdział jest dla ciebie. Choć większość ludzi nie ma pojęcia, jak bezwartościowe jest życie dla ciebie, ja nam bardzo szczególne przesłanie, które ci pomoże:
Jeśli tunel kolejki podziemnej lub ławka w parku jest twoim domem i wybierasz jedzenie ze śmietnika, to mówię właśnie do ciebie.
Jeśli zostałeś wyrzucony, zdany na siebie samego, to poniższe przesłanie jest dla ciebie.
Jeśli nosisz na sobie zadrapania i rany fizycznego maltretowania to, ta prawda jest dla ciebie.
Jeśli twoi rodzice nie żyją lub są odsunięci, czytaj dalej.
Jeśli zniosłeś koszmar kazirodztwa i nie masz się do kogo zwrócić, to ten rozdział jest dla ciebie.

Nie jest ważne jak okropne było twoje życie do tej pory, nie istotne jak wiele bólu i cierpienia zniosłeś, jest jedno takie przesłanie, które z przyjemnością ci opowiem teraz:

Jezus…. kocha….. ciebie!

Nie potrafię ci powiedzieć, dlaczego twoje życie tak okropnie wyglądało do tej pory, lecz mogę powiedzieć to, że Jezus cię kocha. Wiem, że nie prosiłeś o to, aby być ofiarą kazirodztwa i to nie jest w porządku. Nie wiem dlaczego zostałeś zmuszony do przeżycia tego rodzaju piekła, lecz wiem, że Jezus kocha ciebie. Nie prosiłeś o to, aby twoi rodzice się rozwiedli, zmarli, zniknęli czy zostawili cię samemu sobie. Wiem, że twoje serce boleje każdego dnia. Nie wiem dlaczego tak się stało, ale wiem, że Jezus kocha ciebie.

Wiem, że wiele myślisz o samobójstwie, lecz muszę ci powiedzieć coś, zanim to wszystko skończysz…. Jezus kocha ciebie.

Tysiące nastolatków zostało określonych jako „złe dzieci”, lecz wielu z tych „złych dzieci” wcale nie jest złych, one po prostu nigdy nie miały szansy. Życie obeszło się niegodziwie z nimi.

Nigdy nie miał szansy

Matka Rubena była prostytutką a ojciec narkomanem. Pamięta, że jako dziecko otwierał drzwi do łazienki i oglądał ojca leżącego w amoku na podłodze z igłą sterczącą z ręki i kałużą krwi obok. Nie był złym dzieckiem, po prostu potrzebował kogoś, kto by mu powiedział, że Jezus kocha go i może mu pomóc.

Czytałem o narkomance, która urodziła syna. Dzięki swej matce zawiązanej narkotykami, ten niewinny mały chłopiec był uzależniony od narkotyków od urodzenia. Przeszedł przez kurację odwykową i został uwolniony. Miliony młodych ludzi na świecie mają taki sam problem jak to biedne dziecko. Ono nie prosiło o życie, które było tak zimne i okropne, lecz tak się stało. Przez całe swoje życie będzie płacił za grzechy swoich rodziców, to jest dopóty, dopóki nie zaufa Jezusowi Chrystusowi, jak swemu Zbawicielowi.

To samo dotyczy ciebie. Bez względu na to, jak okropne było twoje życie, bez najmniejszego cienia wątpliwości wiem jedno. . . Jezus kocha ciebie i chce ci pomóc.

Jak mówiliśmy o tym w rozdziale 15, Jezus kocha cię tak bardzo, że jest dobrowolnie oddał Swoje życie, abyś ty mógł któregoś dnia żyć z Nim w niebie. On również pragnie pomóc ci teraz, gdy ciągle jeszcze jesteś na ziemi. Te piękne i zachęcające słowa pochodzące z Biblii mówią nam, co powinniśmy zrobić z naszym wielkim ciężarem:

Psalm 55:2
Zrzuć na Pana brzemię swoje, a On cię podtrzyma! On nie dopuści,
By na zawsze zachwiał się sprawiedliwy

1 List Piotra 5:7
Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie.Samotny młody człowieku, Boże serce jest złamane, gdy widzi cię jak cierpisz. On jest pełen miłości, współczucia i dobroci, On jest doskonałą miłością.

Pomijając twoje okropne okoliczności życiowe, schyl teraz głowę i przyjmij Jezusa. On czeka na to, aby zrobić cudowne rzeczy dla ciebie.

Psalm 86:15
Ty zaś, Panie, jesteś Bogiem miłosiernym i łaskawym, Nierychłym do gniewu, wielce łaskawym i wiernym.

Jezus powiedział w ewangelii Mateusza 11:28-30
Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (29) Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (30) Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie.

Nie zrozum mnie źle, twój horror nie skończy się w ciągu jednej nocy. Nie obudzisz się jutro rano w jakiegoś rodzaju bajkowej krainie, lecz będziesz już dzieckiem Bożym a Bóg troszczy się o swoje dzieci.

W pułapce

Kiedy ojciec po raz pierwszy zgwałcił Melissę, była jeszcze dzieckiem. Wykorzystywanie trwało latami. Zatrzymywała cały ból w sobie, ponieważ bała się powiedzieć o tym komukolwiek. Początkowo nienawidziła swojego ojca, później – siebie. Jej życie stało się niekończącym się koszmarem. Nie było drogi ucieczki, ani światełka na końcu tego tunelu.

Którejś nocy cichy głos powiedział do niej: „Jeśli zaufasz Mnie i złożysz cały twój ciężar na Moje barki, Ja przeprowadzę cię przez to”. Tej nocy Melissa przyjęła Jezusa Chrystusa jako jej osobistego Zbawiciela. Gdy Jezus zdjął ciężar z jej ramion, ulga przyszła natychmiast. Już nie musiała go więcej nosić.

Wkrótce słaby promyk światełka przełamał się do jej świata ciemności. Światło rozrastało się, aż zabłysnęło pełnym blaskiem: została usunięta ze swego domu i zaadoptowana przez dobre chrześcijańskie małżeństwo.

Dziś, przeszłość jest tylko wspomnieniem. Jej życie uległo całkowitej zmianie. Nowi rodzice kochają ją i traktują jak księżniczkę, radość wypełnia każdy jej dzień. W cudowny sposób Jezus zabrał nienawiść, która kiedyś owinęła jej serce i zamienił ją na prawdziwą miłość.

Dlaczego?

Dlaczego musiała znieść to wszystko? Nie wiem. Być może po to, aby mogła rozumieć cierpiące nastolatki takie jak ty i mieć dla nich współczucie. Być może po to, abyś słuchał, gdy będzie ci opowiadać o tym, że Jezus jest jedyną odpowiedzią na twoje problemy. Nie wiem dlaczego, lecz wiem, że Bóg może zrobić dla ciebie to samo, co zrobił dla Melissy. Może to wydawać się niemożliwe, lecz równie nieprawdopodobnie wyglądało dla niej, kiedy Jej ojciec wchodził po schodach do jej pokoju, za każdym razem, gdy matka zostawała w samochodzie.

Ten sam Bóg, który uczynił cud w życiu Melissy, może zrobić rzecz „niemożliwą” w twoim, jeśli tylko oddasz Mu twoje życie.

Nie wściekaj się na Boga

Młody człowieku, jeśli byłeś niesprawiedliwie traktowany w swym życiu, to jesteś ulubionym celem dla Szatan. On szczegółowo zaplanował całe schody do piekła i ułożył przed tobą. Oto w jaki sposób zwodzi takich jak ty.

Po pierwsze, zasiewa w twoim umyśle takie myśli jak:
Jak mógł Bóg dopuścić do tego, że to się mnie przydarzyło.
Gdyby Bóg mnie rzeczywiście kochał, nie pozwoliłby na to,abym musiał to wszystko przechodzić.

Stopniowo, robisz się coraz bardziej rozgoryczony na Boga i zaczynasz Go nienawidzić. Szatan bombarduje cię takimi kłamstwami:
to wszystko jest wina Boga.
On mnie nie kocha.
Spójrz w jaki sposób On ciebie traktuje.
Jak mógł Bóg miłości dopuścić, że tobie się to przydarzyło.

Jeśli diabłu uda się doprowadzić ciebie do tego, abyś oskarżał o twoje problemy Boga, już cię ma. Widzisz, jeśli będziesz zły na Boga to odrzucisz Jego Syna, Jezusa. Gdy odrzucisz Chrystusa, odwrócisz się plecami do Tego Jedynego, który może ci pomóc, a Szatan wie o tym.

Diabeł po prostu oszukuje cię, abyś popełnił najgorszy życiowy błąd, ten który będzie cię kosztował spędzenie wieczności w piekle. A jeśli wydaje ci się, że cierpisz teraz, to poczekaj aż do chwili, gdy piekące płomienie piekła ogarną cię.

Szatanowi zależy wyłącznie na tym, abyś nigdy nie ufał Chrystusowi i spadł ze schodów do piekła. Jeśli może do tego celu wykorzystać twoje okoliczności życiowe to z pewnością to zrobi.

Pamiętaj, Bóg kocha ciebie, On chce ci pomóc, chce zmienić twoje życie. Pragnie zobaczyć uśmiech na twojej twarzy, zamiast zmarszczenia brwi. A co najważniejsze, On chce, abyś uciekł ze schodów do piekła i żył z Nim w niebie na wieki.

Oto co musisz zrobić:

Przestań słuchać diabła, gdy mówi ci, żebyś oskarżał Boga o wszystkie twoje problemy.
Zdaj sobie sprawę z tego, że Szatan cieszy się obserwując twoje cierpienie.
To zaś łamie Bogu serce, gdy widzi jak krzyczysz w agonii.
Odrzuć szatańskie kłamstwa i poproś Jezusa Chrystusa, aby przyszedł do twojego serca i zbawił cię.
Zrzuć wszystkie swoje troski na Pana.
On cię kocha i chce zdjąć te ciężary z twoich ramion.
Poproś Boga, aby zrobił cud w twoim życiu, podobnie jak zrobił o w życiu Melissy.

Samotny nastolatku, koszmar może się zaraz skończyć. Jezus Chrystus stoi u drzwi twego serca, oczekując na to, żebyś go zaprosił, aby mógł zacząć ci pomagać.

Jak bardzo Jezus cię kocha? Biblia mówi (Ewangelia Jana 15:13):

Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich.

Jezus kocha cię tak bardzo, że umarł za ciebie. Nie ma większej miłości nad taką. Nie oskarżaj Boga o twoje problemy. Padnij na twarz i pokutuj. Poproś Jezusa, aby wszedł do twojego serca i zbawił cię. Naucz się nienawidzić diabła. To on jest śmieje się z lubością, gdy ty jesteś nieszczęśliwy. On chce widzieć ciebie, jak płoniesz w piekle.

Młody człowieku, jeśli myślisz, że nikt się o ciebie nie troszczy to mylisz się. Jezus troszczy się o ciebie. Chce być twoim najlepszym przyjacielem. Kocha cię. Chce prowadzić cię Swoją drogą wśród tego zimnego, pozbawionego serca świata.

Zaufaj Chrystusowi jako Zbawicielowi już teraz. Następnie poproś GO, aby zajął się twoimi problemami. On czeka na ciebie z otwartymi ramionami…

контекстную

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.