7 Kluczy do biblijnego powodzenia w biznesie

Kennth Copeland

Część I
Jako biznesmen przeczytałem wszystkie książki o zarządzaniu czasem, wynajmowaniu najlepszych ludzi, tworzeniu jasnego planu rozwoju, lecz z całej przeczytanej literatury pozo stało  mi jedno stwierdzenie, którego Bóg użył do całkowitej przemiany mojego myślenia. Oto ono: „Myśl o tym co ostatecznie chcesz osiągnąć, następnie, gdy zaczynasz podróż, to zaczynaj mając na myśli zakończenie”. Gdy rozmyślałem nad tym stwierdzeniem i zastanawiałem się w jaki sposób mogę je zastosować do różnych sytuacji, Pan powiedział do mnie: „Nie chcę, abyś zaczynał myśląc o zakończeniu. Chcę, abyś zaczął, myśląc o początku”.

Przemówił do mnie powszechnie znanym wersem mówiącym: Na początku było Słowo … a Słowo było Bogiem (Ew. Jana 1, 1) i wtedy zacząłem to widzieć. Miejscem, od którego Bóg chce, abyś zaczął, gdy planujesz biznesową działalność, jest Jego Słowo. W Słowie jest odpowiedź na sprawy, z którymi się spotykamy i na decyzje, które podejmujemy w naszym miejscu pracy. Bez względu na nasze stanowisko – właściciel, menadżer, zatrudniony pracownik – Boże Słowo zapewnia wszystko, co jest potrzebne do odniesienia sukcesu. Odpowiedziałem na to, co mi  Bóg pokazał w ten sposób, że zabrałem Boga ze sobą do pracy. Starałem się wprowadzić Jego Ducha do każdego wymiaru naszego biznesu i badałem Jego Słowo szukając biznesowych zasad, które ustanowiłyby moje standardy i kierunki działania.

Bóg był mi wierny w tej decyzji i dał mi duchowe zasady wprost ze Swojego Słowa, które są skuteczne dla wierzących bez względu na obszar ich działania w biznesowym świecie. Wiele z nich to zasady, które obecnie są częścią czegoś, co nazwałem: Siedem kluczy do biblijnego sukcesu w biznesie. W miarę jak będziemy je badać i rozważać, otwórz swoje serce i pozwól Bogu być częścią twojego biznesu czy środowiska pracy. Jeśli tak zrobisz, On zapewni ci powodzenie w każdym ruchu.

KLUCZ 1
Poznaj Boży zamiar

W Liście do Rzymian 8:28 czytamy: „Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, któ rzy są powołani według [Jego] zamiaru”. Zgodnie z tym wersetem, możemy prowadzić takie życie, w którym wszystko czego się dotkniemy, będzie obracało się ku dobremu. Lecz aby tak było, musimy codziennie chodzić w Jego  powołaniu, zgodnie z jego zamiarem. Gdy po raz pierwszy powiedziałem to kilka lat temu w szkółce niedzielnej, podszedł do mnie pewien mężczyzna i powiedział: „Bracie Buddy, stawiasz warunki Bożemu błogosławieństwu”.

„Masz  rację” – odpowiedziałem – „to właśnie mówi Słowo Boże”.

Słowo Boże pełne jest obietnic i błogosławieństw, lecz jest również pełne warunków. Jednym z tych warunków, jest to, że aby znaleźć się w miejscu, gdzie wszystko obraca się ku dobremu, musimy żyć zgodnie z powołaniem i zamiarem, jakie Bóg ma przeznaczone dla naszego życia. Skoro wymagane jest prowadzenie życia zgodnego z Bożym powołaniem i zamiarem, spójrzmy na znaczenie tych dwóch słów. „Powołanie” to w grece kletos i dosłownie znaczy „być zaproszonym,” a dokładniej: „być zaproszonym, być powołanym do wypełnienia wybranego przez Boga stanowiska.” Zbyt często, gdy mówimy o powołaniu, mamy na myśli kogoś wielkiego powołanego do wielkiej służby, lecz Bóg ma bardzo szczególne powołanie dla każdego z nas. Wypełnianie tego powołania jest manifestacją Jego Panowania w naszym życiu.

Słowo „zamiar” w  języku greckim to: Prothesis, i oznacza „wyruszyć po jakąś rzecz lub w jakimś zamiarze”. Co ciekawsze, znaczy również „chleb pokładny”. W świątyni opisanej w Starym Testamencie był stół na chleby pokładne, na którym leżało 12 chlebów reprezentujących 12 plemion Izraela. Podobnie jak plemiona, chleby były poświęcone, oddzielone dla Boga. Były wystawione na stole przez 24 godziny dziennie siedem dni w tygodniu, wymieniane (odnawiane) co tydzień, 52 razy w roku. Znaczenie tego jest takie: Być powołanym zgodnie z zamiarem Boga, to znaczy być nieustannie wyłożonym przed Nim, jak chleb ofiarny, spełniać Jego wolę 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, 52 tygodnie w roku. Odnawiani jesteśmy co tydzień w sabat. To właśnie znaczy manifestacja Bożego zamiaru w naszym życiu.

Jako wierzący jesteśmy powołani  do wypełnienia Bożego zamiaru, jaki Bóg ma przed nami w naszym miejscu pracy. Gdy byłem prezesem Pilgrim’s Pride Corp., wiedziałem o tym, że Bożym celem dla mnie na tym stanowisku było zapewnić firmie chrześcijańskie prowadzenie i stanowić przykład boskich zasad na rynku.

Każdy z nas musi wiedzieć jaki Bóg ma cel (zamiar) dla naszego życia, naszego  biznesu i naszej kariery. Może powoływać cię na bojownika w modlitwie, pastora twoich współpracowników lub wzoru integralności (zgodności głoszonego Słowa z życiem) w pracy. Bez względu na to, jakie jest to powołanie, pociesz się tym, że On namaści cię do wykonania tego zadania. Poddaj twoje powołanie i cel Bogu, czcij Go wykonując słowo z Przypowieści 16,3: „Powierz Panu swe dzieło, a spełnią się twoje zamiary”.

Jeśli będziesz dążył do realizacji tego unikalnego celu (zamiaru) jaki Bóg przygotował dla ciebie, to plany jakie będzie ci objawiał popro wadzą cię wyłącznie do jednego miejsca – Jego dobroci. Muszą cię tam doprowadzić, ponieważ Jego Słowo mówi, że tak będzie.

KLUCZ 2
Zrozumieć Jego Plan

W biznesie, podobnie jak w każdej dziedzinie życia, musimy mieć plan. Musimy wiedzieć, co mamy zrobić, aby praca została wykonana. Planowanie zabezpiecza przed zamieszaniem i konfliktami. Właśnie dlatego pozyskanie pla nów Boga jest tak ważne dla osiągnięcia powodzenia zarówno w pracy, jak i życiu prywatnym.

Plany, które Bóg ma dla nas, zawsze są nastawione na nasz dobrobyt i powodzenie, zgodnie z Jeremiasza 29,  11: Albowiem  Ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Bardzo ważna jest świadomość tego, że Bóg nie chowa tych planów przed nami. Pan objawi nam te plany i wyznaczy Swoje kierunki dla nas. Bóg da nam mądrość potrzebną do przejścia każdego dnia, naszym zadaniem jest tylko codzienne słuchanie i wykonanie. O to właśnie chodzi w życiu pod prowadzeniem Ducha Świętego… wsłuchiwanie się w Jego plany i posłuszeństwo wobec nich.

Odkryłem jako coś bardzo interesującego fakt, że Boże plany są bardzo szczegółowe. Widzimy to w Słowie Bożym. Pan powiedział Noemu jakiego drewna ma użyć do budowy arki, podał dokładne wymiary, rozkład pokładów, pomieszczeń, okien i drzwi. Pod Jerycho powiedział Jozuemu: „Chodźcie wokół Jerycha jeden raz dziennie przez sześć dni. Niech siedmiu kapłanów niesie rogi przed skrzynią przymierza. Dnia siódmego, gdy będziecie obchodzić miasto, obejdziecie je siedem razy, a kapłani mają dąć w rogi, a gdy zatrąbią – mury runą.” Ponieważ zarówno Noe jak i Jozue wykonali Boży plan co do literki, odnieśli sukces.

Z drugiej strony widzimy, jak król Saul wykonywał Boże polecenie połowicznie i upadł nieszczęśliwie. W 1 Sam 15, Bóg dał prorokowi Samuelowi słowo dla króla Saula, mówiąc mu, że ma zniszczyć całkowicie Amalekitów, grupę ludzi, którzy byli stałymi wrogami  Izraela. Pan nie chciał, aby Saul ich ujarzmił, powiedział Saulowi, aby nie oszczędził ani jednej osoby, ani zwierzęcia i nie brał żadnych łupów. Saul wydawał się być posłuszny poleceniu zabijając wszystko oprócz króla, którego zacho wał jako trofeum swego zwycięstwa. Zachował również najlepsze z owiec i bydła mówiąc: „O, zachowałem je po to, aby złożyć z nich w Gilgal ofiary dla Boga”.

To czego Saul nie zrobił, to nie wykonał szczegółowego planu jaki Bóg mu wyznaczył. Ogólna uległość szczegółowym poleceniom i planom nie załatwiła sprawy. Nie załatwia spra wy również w świecie biznesu, osobistym życiu i w żadnym aspekcie twojego życie, w którym Bóg dał ci objawioną wiedzę. Częściowe posłuszeństwo jest  nieposłuszeństwem i zawsze drogo kosztuje.

Aby poznać Boże plany, zacznij pytać Pana i czytać Jego Słowo. Nie módl się po prostu „niech się dzieje wola Twoja” Módl się o to, aby Bóg ci objawił Swoją wolę, abyś znał Jego plany wobec ciebie i abyś był wierny w tym. Proś, po czym nasłuchuj szczegółów. On ma dla ciebie szczegółowy plan, dla twojej pracy i biznesu. Podobnie jak to było z Noem, Jozuem, Saulem – objawi ci swoje plany przez Ducha Świętego. Gdy już ci objawi, podejmij decyzję, że będziesz posłuszny, aby wykonać to, co powiedział.

KLUCZ 3

 Wybierz Boży charakter

W biznesie, gdy już otrzymasz od Boga objawienie na temat tego, co masz robić, to, aby to wykonać w sposób, który uwielbi Boga, potrzebny jest Boży charakter i integralność (zgodność życia ze Słowem). Jeśli w Bożym planie zawiera się dodatkowa pomoc, to będziesz miał odpowiedzialność za wynajęcie ludzi o Bożym charakterze i integralności.

Gdy praca rozsądzania spraw między Izraelitami przerosła Mojżesza, jego teść zachęcił go do tego, aby pozyskał sobie pomocników (2 Moj. 18, 21): „Ale ty upatrz sobie z całego ludu mężów dzielnych, bogobojnych, mężów godnych zaufania, nieprzekupnych  i  tych ustanów nad nimi jako przełożonych nad tysiącem albo nad setką, albo nad pięćdziesiątką, albo nad dziesiątek ”.

Zwróć uwagę na to, jakich ludzi miał znaleźć Mojżesz. Mieli to być ludzie dzielni, godni zaufania, brzydzący się niesprawiedliwym zyskiem (BT). Taki jest Boży model przywództwa. Takimi powinni być ludzie biznesu i pracownicy, i takich powinniśmy szukać do pracy. Gdy żyjemy i działamy w taki sposób, Bóg błogosławi, ponieważ On błogosławi szczerość i sprawiedliwość. Jeśli zdecydujesz się na Boży charakter i integralność i będzie się to manifestowało w twoim biznesie, to świat nic nie wskóra i będzie cię szanował. Ludzie chcą pracować dla osób, które znają cel, którzy znają Boże plany i którzy są ludźmi Bożego charakteru i integralności. Oni nie muszą wiedzieć dlaczego lubią  pracować z tobą, lecz po jakimś czasie możesz im powiedzieć. Możesz im wyjaśnić to, że zawsze zaczynasz na początku … od Słowa Bożego.

Część II

Zabierz Boga ze sobą do pracy

Bóg chce iść z tobą do pracy. Nie ma żadnego znaczenia czy masz swoją własną firmę, czy jesteś w zarządzie, czy pracujesz na godziny przy linii produkcyjnej – Bóg pragnie miejsca w twoim zawodowym życiu. Jako przewodniczący Pilgrim’s Pride Corporation (1,3 milionów dolarów obrotu w handlu publicznym) miałem w codziennym zwyczaju zabieranie ze sobą Boga do pracy. I widziałem różnicę – przede wszystkim w moim osobistym życiu i w życiu ludzi, z którymi pracowałem. Widziałem również z jaką łatwością przychodzi wierzącym odłożenie wiary na bok i w konsekwencji podejmowanie decyzji na podstawie ich intelektu zamiast prowadzenia Ducha Świę tego.

Gdy udzielasz Bogu miejsca w swoim życiu zawodowym, stawiasz siebie w pozycji, z której zawsze będziesz podejmował właściwe decyzje. Ponieważ to Boża mądrość działa w tobie i przepływa przez ciebie, masz przekonanie o tym, że jesteś prowadzony przez Pana.

Gdy oddałem miejsce w moim zawodowym życiu Bogu, On natychmiast zaczął wkładać we mnie zasady, które obecnie nazywam: „Siedem kluczy do biblijnego powodzenia w  biznesie”.

W części pierwszej podzieliłem się z wami trze ma z siedmiu  kluczy, które mi dał Pan. W zasadzie pierwszej „Cel, który podoba się Bogu” ukazany jest fakt, że jeśli podążysz za unikalnym celem, dla którego Bóg cię stworzył, to On będzie we wszystkim współpracował z tobą ku dobremu (Rzym. 8, 28). W drugiej zasadzie: „Plany, które pochodzą od Boga,” zobaczyłeś, że Bóg ma szczegółowy plan dla twojego życia, pracy, biznesu i że On ci objawia swoje plany. Jego plany wobec  twojej  pracy zawsze są dobre (Jer. 29,11). Trzecia zasada:

 „Ludzie integralni i z charakterem” kładzie nacisk na Boży model przywództwa. To jest Jego model dobrych ludzi biznesu i pracowników jakimi  powinniśmy być i takich, których powinniśmy szukać. Teraz podam pozostałe cztery zasady. Podobnie jak w przypadku poprzednich, zachęcam do otwarcia serca i niech Bóg będzie częścią twojego biznesu czy pracy. Jeśli chcesz, On zapewni ci sukces na każdym kroku. Bóg nie prowadzi nas do żadnych niepowodzeń.

KLUCZ 4
Wypracuj  nastawienie na pracę zespołową

Nie każde zadanie może być wykonanie jednoosobowo. Mojżesz musiał się tego nauczyć od swojego teścia, który powiedział mu, że jest przepracowany i polecił, aby wyznaczył pomocników. Jetro zobaczył to, że Mojżesz usiłował wykonać całą pracę sam i zalecił mu pracę w zespole.

Paweł  mówi o pracy zespołowej w 1 Kor.  12, gdy wymienia różnorodne części ciała – kościoła. Każda część ciała  ma  swoje działanie, lecz żadna z nich nie może funkcjonować bez pomocy innych.

Podobnie mają się sprawy w biznesie – do brze się  rozwija, gdy ludzie pracują wspólnie w zgodzie. Niestety zgrane zespoły  nie zdarzają się tak po prostu, muszą być wypracowane.

Gdy służyłem jako przewodniczący Pilgrim’s Pride zatrudnialiśmy około 13 000 pracowników. Praca zespołowa nie mogła być tylko opcją, więc Bóg dał mi pięć kolejnych kroków do rozwinięcia skutecznych zespołów. Końcowym krokiem była otwarta i szczera komunikacja. Lecz od tego nie można zaczynać. Jeśli zaczniesz od otwartej komunikacji z  pominięciem wcześniejszych stopni – konflikt nieunikniony.

Pierwszym  krokiem jest koleżeństwo.  Musisz zaplanować pewne działania grupowe (z dala od biznesu) jak gra w  kosza czy piłkę nożną, które pozwolą ludziom na poznanie się nawzajem osobiście. Uczniowie Jezusa byli ze sobą dobrze zaznajomieni, ponieważ stale przebywali w swoim towarzystwie.

Koleżeństwo prowadzi do drugiego kroku jakim są relacje. Możesz rozwinąć dobre relacje tylko z tymi, z którymi jesteś w dobrych stosunkach koleżeńskich. Gdy już zaznajomicie się ze sobą, to wtedy możesz zrozumieć, co jest motorem ich działania. A gdy już lepiej rozumiesz ich perspektywę, następnym krokiem jest zrozumienie.

Po okresie zrozumienia, przychodzi czas na akceptację lub zaufanie. Tam, gdzie nie ma zaufania, ludzie są podejrzliwi co do ukrytych działań lub złych motywacji. Jednak zaufanie zbudowane na zrozumieniu usuwa strach. Jezus był zaufanym budowniczym. Gdy strach zostanie pokonany, członkowie zespołu są wolni do zaangażowania się w otwartą komunikację.
Otwartość jest istotna dla dobrej pracy zespołowej. Prowadzi do wysoko wydajnych spotkań, gdy wszyscy korzystają maksymalnie od siebie nawzajem. Postępuj zgodnie z tymi pięcioma punktami, a będziesz miał coś znacznie więcej niż grupę uzdolnionych ludzi, osiągniesz sukces w biznesie.

Pan pokazał mi  interesującą rzecz – to w jaki sposób działasz w zespole z Jezusem, jest zupełnie przeciwne do naszych układów z ludźmi. Zacznij od całkowitej otwartości wobec Jezusa. On i tak wszystko wie. Potem zaufaj mu, aby był twoim Panem, następnie On pozwoli ci zrozumieć Swoje drogi, abyś mógł budować wspaniałą relację z nim i koleżeństwo z Nim przez cały dzień każdego dnia.

KLUCZ 5
Wykonaj fizyczny i umysłowy wysiłek

Żeby osiągnąć Boże cele i plany dla naszego życia, konieczne jest podjęcie zarówno fizycznego jak i umysłowego wysiłku. Jeśli chcesz być błogosławiony i odnosić sukces w biznesie, nie możesz być ospały.

Musisz wprowadzić porządną dyscyplinę. Bądź punktualnie  w pracy czy nawet wcześniej jeśli potrzeba, bądź również chętny pozostać dłużej.

Bóg  nagradza wierność.

Biblia  pełna  jest fragmentów opisujących ścieżki do ubóstwa.

W  Przypowieściach 24, 33-34 czytamy: „Trochę snu i trochę drzemania,trochę
założenia rąk, aby zasnąć, a przyjdzie na ciebie nędza jak włóczęga i niedostatek jak biedak żebrzący”.

Przypowieści 14, 23:

„… gadulstwo (przynosi) – jedynie biedę”.

Jeśli  chcesz odnosić sukcesy w biznesie, to czytaj i wykonuj takie wersy jak Przypowieści 12, 11:

„Kto  ziemię uprawia, nasyci się chlebem …”

Rozważ  proste słowa:

Przypowieści 10,4-5:

„Leniwa dłoń prowadzi do nędzy, lecz ręka pracowitych ubogaca.

Syn, który zbiera w lecie, jest rozumny … „ Jeśli spodziewasz się powodzenia w pracy, to powinieneś być wytrwały we wszystkim, co robisz.

KLUCZ 6
Wymogiem jest powodzenie

Bardzo powszechne jest to, że ludzie mają pretensje do tych, którzy zarabiają więcej pienię dzy niż oni sami. Lecz to, co jest naprawdę zdumiewające, to fakt, że  mają pretensje do swoich pracodawców, iż wypracowują niezłe zyski.  Takie myślenie jest złe. Zyski i powodzenie to nie jest po prostu wynik sukcesu w biznesie, to jest wymóg utrzymania się w nim. Nie czuj się urażonym. Twój pracodawca bez zysków nie będzie w stanie dać nikomu pracy. Po co ktokolwiek miałby chcieć pracować w firmie, która nie przynosi zysków?

W 1 Mojż. 30 i 31 widzimy jak Jakub ciężko pracuje dla swoje wujka Labana, aby jego farma miała powodzenie  i błogosławieństwo, pomimo tego, że Laban wielokrotnie postępował nieuczciwie wobec niego. Jednak Jakub wiedział, że Bóg wynagrodzi jego wierność, wiedział również o tym, że to Bóg jest jego źródłem, a nie wujek (1 Mojż. 31, 41-42).

Jakub był człowiekiem, który zachowywał integralność (spójność wewnętrzną) w pracy. W końcu miał większe powodzenie niż jego pracodawca (1 Mojż. 30,43): Tak to mąż ów wzbogacił się ogromnie, miał liczne trzody i miał niewolnice i niewolników, wielbłądy i osły.

Bóg w cudowny sposób przekazał bogactwo Labana Jakubowi (1 Mojż. 31, 9). Lecz zwróć uwagę na to, że nie byłoby przekazania  bogactwa, gdyby Jakub najpierw nie pomógł swojemu wujkowi stać się bogatym!

Bóg szuka pewnych cech w nas, chce abyśmy byli pilni w pracy, wierni i zawsze działający w Bożej integralności. Jeśli będziemy czcić Boga w naszej pracy i szanować firmę, w  której pracujemy – nie mając pretensji – to Pan zrobi dla nas to, co zrobił dla Jakuba!

KLUCZ 7
Szukaj Bożych dróg

Filantropia to po prostu dawanie innym. Jako wierzący, a w szczególności jako wierzący w biznesie, musimy być chętni do dawania innym – czy to pieniędzy, dobytku czy siebie. Musimy też być chętni do udzielania każdemu, komu Bóg poleci dać.

Zamiast dawać komuś, kto jest w potrzebie, Bóg może skierować cię do dania komuś, komu się dobrze powodzi. Z pewnością masz pomagać ubogim, lecz bądź chętny dać każdemu,  do kogo Bóg cię skieruje – z bogatymi włącznie. Przede wszystkim masz dawać usługującym i kościołowi, który rozszerza nowinę Bożego Słowa.

Gdy Bóg powiedział Abrahamowi: “Będę ci błogosławił, tak że będziesz błogosławieństwem dla ludzi”, to miał właśnie dokładnie to na myśli. Abraham nie udzieliłby błogosławieństwa nikomu,  gdyby sam nie miał zasobów. Zatem Bóg uczynił Abrahama niezwykle bogatym. To samo zrobił dla Dawida, Salomona i wielu  innych.  Dlaczego? Ponieważ byli wierni. Bóg nie ma nic mniej dla nas. Pan mówi  nam w 1  Tym 6, 17, że udzieli nam obficie wszelkich rzeczy, abyśmy ich używali,  lecz  Bóg również chce, abyśmy korzystali z tych bogactw, aby błogosławić  innych.  Jeśli chcesz mieć powodzenie w biznesie, zdecydowanie postanów, że  będziesz również obfitym dawcą; po czym zacznij dawać.

Szukanie  sposobności do dawania  oraz pozostałe sześć kluczy, którymi się z wami podzieliłem, są  oparte na ważnym fakcie: Bóg chce, abyś miał się dobrze.

Nie wiem, w jaki  sposób Bóg  zamierza udzielić ci osobiście, lecz wiem, że On chce, abyś ci się  dobrze  wiodło w biznesie czy karierze w taki sposób, jakiego nawet nie jesteś  w stanie  pojąć. Biznes (wymiana dóbr i usług) jest pierwszym mechanizmem, przez  który  bogactwa są tworzone i przelewane. Zatem, dzięki przymierzu z Bogiem,  Pan daje nam siłę do zdobywania bogactwa (5 Mojż. 8, 18).

W USA i na całym  świecie istnieją  fenomenalne warunki biznesowe, jakich świat nigdy jeszcze nie widział.  Jako  wierzącym, jeśli będziemy trwać przed Bogiem, Pan da nam kreatywność  do  zbudowania swojego własnego biznesu i pokaże nam nowe sposoby robienia  tego, co  robimy obecnie. Jeśli pozostajemy wierni Jemu, to Pan uczci nas. A gdy  Pan da  nam pieniądze do rąk, a my pozwolimy, aby one przepływały przez innych,  będzie błogosławił jeszcze więcej.

Zatem – idź do Słowa. Zaczynaj każdy dzień od Słowa.
Rozwiązywanie każdego problemu  zacznij  od Słowa, po czym zabieraj Boga co dzien nie ze sobą do pracy. Daj Mu miejsce w twoim życiu zawodowym.

Użyto za pozwoleniem  Kennth  Copeland Ministries. Przedrukowano z magazynu „Believer’s Voice of Victory” (www.kcm.org).

поисковая оптимизация сайтов

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.