Stan 17.02.2021

Stan Tyra
17 lutego
Gdy schodzili z Góry Przemienienia, Jezus powiedział swoim uczniom: „nie mówcie o tym nikomu, dopóki Syn Człowieczy  nie powstanie z martwych” (przez co rozumiał, że znajdzie się po drugiej stronie porażki i odnowy). Jeśli chcesz dzielić się mądrością zanim życiowa podróż uczyni z tego mądrość, to będą to proste intelektualne fakty, a nie mądrość, która ma moc przemiany.

Ci, którzy nie dotarli w swej podróży do tego miejsca, będą to odrzucać, odsuwać i prowadzić werbalną debatę. Dalej Marek pisze, że: „zastanawiali się między sobą, co to znaczy powstanie z martwych” (Mk 9:9-10).

Nie jesteś w stanie zrozumieć w pełni jakiejś rzeczywistości o ile nie doświadczyłeś jej osobiście. Właśnie dlatego, Piotr gdy otrzymał objawienie tego, kim rzeczywiście jest Jezus, nie został przemieniony, dopóki nie przeżył tego ORAZ osobiście nie „popadł” w doświadczenie zmartwychwstania. Dlatego też nie ma żadnego jego kazania przed tym wydarzeniem. Potem 5000 ludzi zostało zbudzonych słuchając jego przesłania.

Continue reading

Cechy ludzkiego ducha 3

John Fenn
Tłum. Tomasz S.

Dzisiaj zakończymy nasz temat porównujący uczynki ciała z owocami ducha. Czy zauważyłeś, że w Nowym Testamencie bardzo rzadko obwinia się za coś demony? Autorzy NT skupiają się na Chrystusie w nas, na tym, że pokonaliśmy już diabła w Chrystusie oraz jak możemy żyć wg naszego ducha, który został odtworzony przez Ducha Bożego.

Owoc ducha
W Gal. 5: 16-25 Paweł przeciwstawia sobie różnice między ludzkim ciałem a ludzkim duchem. Wśród uczynków ciała wersety 19-21 wymieniają: „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo (pożądanie seksualne), nieczystość (różne akty seksualne), rozpusta (seks z kimś innym niż współmałżonek), bałwochwalstwo, czary ( manipulacja innymi lub przedstawianie siebie w lepszym świetle na tle innych, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne…

Paweł mówi, że są to uczynki ludzkiego ciała i nie zrzuca za to winy na żadne demony. Szatan może kusić człowieka, ale wymienione czyny są rzeczą cielesną. Efez. 2: 3 mówi, że byliśmy z natury grzesznikami, ale teraz nasza natura została zmieniona. Mówiąc wprost: grzesznicy grzeszą, ponieważ jest to ich naturą – chrześcijanie grzeszą z własnego wyboru.

Bądź uczciwy i bierz odpowiedzialność za swe czyny.
Np. w I Kor. 6: 9-11 Paweł wymienia różne grzechy (w. 9-11) i następnie stwierdza: „A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego”.

w Efez.4: 17-24 Paweł podaje podobną listę grzechów i mówi: „Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa, jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie. Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze, i odnówcie się w duchu umysłu waszego, a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości…

Ciało lubi grzeszyć i potrzebujesz się tym zająć. Zwróć uwagę, dlaczego jakiś konkretny grzech tak bardzo cię kusi. Cielesne pragnienia walczą w tobie z pragnieniem chodzenia z Bogiem. Kiedy uświadomisz sobie, że kochasz Pana i nie chcesz zasmucać Go grzechem, grzech straci wiele ze swej atrakcyjności. Nauczysz się żyć według swojego ducha, chroniąc słodką społeczność i odczuwalną obecności Ducha Świętego w twoim duchu.

Owoc ducha
W przeciwieństwie do „uczynków ciała” z Gal. 5: 19-21, Paweł mówi też o „owocu ducha”. Omawia jak żyć według własnego ducha, więc cały kontekst tego jest w rzeczywistości porównaniem ludzkiego ciała i ludzkiego ducha.

Niektóre tłumaczenia jak i wielu chrześcijan błędnie (moim zdaniem) uważa, że Paweł wymienia „uczynki ciała” oraz „owoce Ducha Świętego ', ale nie ma to sensu gramatycznego ani nie jest to zgodne z jego uwagami w tym tekście. Nie jest to też spójne z innymi wersetami na ten temat, wymienionymi powyżej 1 Kor. 6 i Efez. 4. Paweł porównuje ludzkie ciało z cechami odrodzonego ducha ludzkiego.

Owocem zaś ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy. Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc”.

Owoc służy do rozmnażania
Porównanie przez Pawła uczynków ciała z owocem ducha nakłada na nas bezpośrednio odpowiedzialność za to to, abyśmy wg ducha żyli. Owoc to środek reprodukcyjny drzewa owocowego. Owoc służy do spożycia, lecz ma w sobie także nasiona, dzięki którym kolejne pokolenie może wyrosnąć. Kiedy żyjemy w miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności – jest to jak pyszny, dojrzały owoc na drzewie, który można dostrzec, zjeść i posilić się. Ludzie mogą rozmnożyć owoc w swoim życiu, jeśli wezmą „ziarno” owocu ducha. Inni mogą „zbierać” owoce naszego ducha mogące pomóc im w ich własnej sytuacji – kiedy dajemy im miłość, łagodność i dobroć, oni potrzebując tego spożywają to, co im oferujemy.

Nasz duch jest jedno ze Źródłem owocu – Duchem Świętym, od którego pochodzą wszystkie dobre rzeczy. Jeśli więc ktoś „zerwie” dla siebie owoc radości z nas, który daliśmy im z naszego ducha, to Źródło Radości wytworzy jeszcze więcej radości – to niewyczerpalne źródło!

Kiedy zamiast poddać się cielesnym sporom i walkom pozwalamy dominować owocowi naszego ducha: miłości, radości i łagodności, to ludzie uwikłani w walkę i spory, spożywając owoc naszego ducha, naszego życia, stają się lepsi. Kiedy żyjemy wg naszego ducha, ludzie widzą pośród nich Chrystusa.

Jk 1: 2 mówi: „Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie, wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość (cierpliwość)…” Radość i cierpliwość są owocem twojego ducha.

Zauważ, że powiedział „cieszcie się” (radość) a nie „bądźcie szczęśliwi”. Radość jest wymieniona w Ga 5:22 jako owoc ducha. Kiedy napotykasz trudności w życiu, skup się na swoim duchu i zaczerpnij z niego radość. Raduj się w Panu podczas próby, co jest kolejnym owocem twojego ducha. Uda ci się – bądź wytrwały.

Paweł powiedział, że jeśli żyjesz wg ducha, nie będziesz pobłażał pożądliwościom ciała. To takie proste i zarazem trudne.

W Mt 10: 12-13 Jezus powiedział, że kiedy wchodzimy do jakiegoś domu, niech nasz pokój spocznie na nim. Korzystaliśmy z tego z Barb, gdy przyjeżdżaliśmy do domu jej rodziców, gdzie było wiele konfliktów. Zanim wyruszyliśmy w podróż, przejmowaliśmy władzę nad duchami poróżnienia, nad wszelkimi demonami w tym domu, modliliśmy się za jej rodziców i mówiliśmy do Ojca: „Ojcze, niech nasz pokój, który mamy od Ciebie, zdominuje ten dom i nasz wspólny czas. Wszystkie konflikty nie mogą się manifestować, ponieważ nasz pokój, Twój pokój, spocznie na tym domu”. Za każdym razem to działało.

Owoc ducha ma swoje źródło w Duch Świętym. Nie ma żadnego prawa przeciw miłości, radości, pokoju… Życie wg twego ducha oznacza, że ty i Pan możecie zapanować nad każdą sytuacją, bez względu na to, czy ludzie zdają sobie z tego sprawę, czy też nie. Niektórzy będą tacy jak Laban z Józefem (I Mojż 30:27) – będą widzieć, że są błogosławieni przebywając z tobą, lecz nie będą wiedzieli dlaczego tak jest. Laban powiedział: „poznałem z wróżby, że Pan błogosławił mi przez wzgląd na ciebie”. Niech to stanie się prawdą dla wszystkich ludzi, którzy stają na drodze naszego życia.

Żyjmy wg naszego ducha…

< Część 2|

John Fenn

Kenia, praca w sierocińcach

Poniższe zdjęcia zostały zrobione przez służbę pastora Moses’a Nyongesa (wysoki w brązowej koszuli), która zajmuje się 4 sierocińcami w czterech miejscowościach:
Mayanja, gdzie przebywa 150 sierot,
Mateka – 130 sierot,
Tabuti – 95 sierot,
Siboti – 75 sierot.
Zajmuje się nimi 20 pracowników opieki.
Dzieci otrzymują dwa posiłki dziennie, o ile są na to środki.
Oprócz żywności, oczywiści, potrzebne są także ubrania, buty, materace…

Jest prośba o wsparcie tej służby:
Każdy (niech sieje), tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu, gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje” (2Kor 9:7).

Wspracie

Continue reading

Łazarz i bogacz, różne interpretacje

Richard Murray

Był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował. (20) Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały. (21) I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany. (22) I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany. (23) A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. (24) Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu. (25) Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. (26) I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić. (27) I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego. (28) Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i inni nie przyszli na to miejsce męki. (29) Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. (30) A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jeśli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. (31) I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą” (Łk 16:19-31).

Jest to historia często cytowana przez chrześcijan z obozu „ognia i siarki” jako dowód na to, że Bóg pośle wszystkich niewierzących na wieczne męki. Na jej podstawie charakter Boga jako wiecznego oprawcy został wstawiony w kalwinistyczny beton.

Niemniej, jest pewien problem z taką interpretacją. Nie jest jasne, jaki jest główny cel tego opowiadania. Niektórzy wierzą, że jest to dosłowny, historyczny opis zdarzenia dotyczący dwóch prawdziwych mężczyzn, którzy po śmierci znaleźli się w pewnej rzeczywistości. Inni uważają to za fikcyjną przypowieść, której głównym powiązanym celem nie jest piekło, lecz ujawnienie religijnej pychy i hipokryzji Izraela. Jeszcze inni są przekonani, że Jezus wykorzystał ówczesny dobrze znany żydowski mit do poczynienia obszernego satyrycznego wniosku dla faryzeuszy i saduceuszy.

Continue reading

Stan 14.02.2021

Stan Tyra
4 lutego
W 3 rozdziale Księgi Wyjścia znajduje się dobrze znana większości historia o gorejącym krzaku. Chciałbym dziś zadać pytanie: przy wszystkich ogromnych doświadczeniach, które Bóg dał przeżyć Mojżeszowi, czemu zaczął od czegoś tak trywialnego? Trywialnego do, powiedzmy, rozdzielenia morza, obłoku ognia czy wody wypływającej ze skały, tylko dlatego, że Mojżesz uderzył w nią laską.

Myślę, że pod powierzchnią leży coś bardziej praktycznego, co musi być udziałem nas wszystkich. Po pierwsze: Mojżesz musiał patrzeć na to przez dość długi czas, ponieważ w przeciwnym razie nie zauważyłby, że krzak nie spala się. Kurczę, nawet suche drewno nie znika natychmiast. Ten płonący krzew był kolejnym krokiem Mojżesza w jego boskiej podróży i dopóki nie zaliczył tego kroku, nic więcej nie miało się rozwinąć. Bóg chciał zobaczyć, czy zwróci on uwagę na coś, czego nie rozumiał na tyle długo, aby odkryć coś, co jest w środku: GŁOS.

Continue reading

Stan 12.02.2021

Stan Tyra
12 luty
Teologia fundamentalizmu twierdzi, że Jezus „umarł za nasze grzechy”, aby spłacić dług Bogu. Określiłbym to najbardziej niefortunną cieszącą się powodzeniem częścią teologii, jaka kiedykolwiek wyszła z religii. Skutkiem jest kościół wierzący w urażonego Boga, któremu trzeba zapłacić za to, aby nas kochał. Definiując miłość 13 rozdziale 1Listu do Koryntian Paweł napisał, że: „miłość nie obraża się” [nie pamięta złego, nie zlicza krzywd,… – przyp. tłum.](w. 5). Najwyraźniej Bóg jest wyjątkiem od tej reguły. Jezus mówi nam, że mamy kochać bezwarunkowo, lecz widocznie, Bóg tak nie robi. Jezus powiedział, abyśmy miłowali nieprzyjaciół, lecz zdaje się, że On nie musi. Jezus powiedział nam, abyśmy nie pamiętali zła, lecz wygląda na to, że On ma długą listę i sprawdza ją podwójnie. Byłeś frywolny czy miły?

Jeśli nie pojmiesz z jaką ochotą Bóg kocha wszystkich, jesteś skazany na liczenie. Wszystko trzeba policzyć, zmierzyć, wydzielić, zapracować ORAZ spłacić z powrotem! Dlatego właśnie Jezus powiedział, że religia Świątyni musi odejść, a z nią wszelkie próby „nabywania i sprzedaży” Bożej przychylności. Ten kościół zrobił z siebie agenta ubezpieczeniowego sprawiedliwości.

Continue reading

Stan 07.02.2021

Facebook

Stan Tyra
07 luty
Największym przeciwnikiem spokojnego życia nie jest niedoskonałość, lecz żądanie jakiejś iluzorycznej doskonałości. Niemal do wszystkiego istnieje jakaś przeciwność, ciemna strona, lecz tylko zjednoczony, nie-dualistyczny umysł może to zaakceptować i nie panikować. Tak naprawdę wzrastam z tego miejsca, gdy to „drugie” jest postrzegane z miejsca jedności.

Dualistyczny umysł nie jest w stanie radzić sobie z różnicami, nieporządkiem czy nędzą w jakiejkolwiek postaci. Objawienie Krzyża sprawia, że stajesz się niezniszczalny, ponieważ mówi, że jest droga przez wszelką absurdalność i tragedię. Jeśli przeżywasz objawienie Krzyża, nie wpadniesz w cynizm, niepowodzenie, zgorzknienie czy sceptycyzm. Krzyż wskazuje ci drogę przez ciemną stronę życia i wszelkie rozczarowania. Bez niego większość wycofuje się, staje się zatwardziała, gniewna i zgorzkniała równocześnie oskarżając kogoś innego.

Często ludzie, którzy mówią: „Bóg jest dobry… zawsze” to najczęściej ci najbardziej pozbawieni nadziei, gniewni, cyniczni. Kościół i współczesna polityka wydają się głosić ta samą ewangelię, która redukuje Boga i życie do jakiejś wypaczonej, pozbawionej Krzyża teologii, gdzie umiejętność podejmowania „doskonałych” decyzji obiecuje szczęśliwe i doskonałe życie.

Continue reading