Księga Kapłańska – cześć 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy kiedykolwiek słyszałeś pytanie: „Czy uzdrowienie jest też zawarte w odkupieniu?” A może: „Czy wierzysz, że każdy grzech może być odkupiony?” (Częste pytania, gdy ktoś zmaga się z czymś, co zrobił).

Używamy słowa „odkupienie”, nie rozumiejąc tak naprawdę jego znaczenia z perspektywy Księgi Kapłańskiej, która jest typem życia, które mamy w Chrystusie.

Odkupienie (pojednanie, przebłaganie, pokuta, zadośćuczynienie)
Słowo „odkupienie” w języku hebrajskim oznacza ‘pokryć coś’, jak pokrycie drewna smołą lub farbą, pokrycie go wodoodporną warstwą. Ale znaczenie jego jest o wiele głębsze, ponieważ słowo to ma takie znaczenie, że dwie części stają się jedną, gdy pierwsza pokrywa drugą.
Pokrycie sprawia, że wszystko się zatrzymuje, odpoczywa, pozostaje w spokoju, ponieważ jest to ostatnia czynność w projekcie stolarskim. Pokrywszy (pomalowawszy) swe dzieło, rzemieślnik tym samym kończy pracę. Po pokryciu nie można już dalej obrabiać drewna. Nie można już nic więcej do tego dodać – dwie części (farba i drewno) stały się jedno.

Z tego powodu słowo to jest też tłumaczone jako „po-jednanie”.
Zwróćcie na to uwagę – to akt bycia „jednością” z Chrystusem. To chwila zjednoczenia. Jego okrycie (przykrycie nas) uczyniło nas jedno z Nim. On przylgnął do nas, a my do Niego, jak smoła przywiera do drewna a drewno do smoły, stając się jedno.

„Pojednanie” oznacza także, że wszystkie pytania, które zaczynają się od: „Czy myślisz, że __ też zostało mi odpuszczone” nie ma znaczenia. Wszystkie całopalenia i inne ofiary z Księgi Kapłańskiej odnoszą się i dotyczą wyłącznie pojednania, przebłagania za Izrael. WSZYSTKO jest pokryte. Kiedy ktoś złożył ofiarę całopalną jako przebłaganie, w tym momencie stawał „po-jednany” z Bogiem.

Bycie okrytym przez Boga oznacza, że w Jego obecności istnieje pełnia. Nie tylko uzdrowienie, ale pełnia wszystkiego. Nie tylko fizyczne, emocjonalne i psychiczne uzdrawianie, lecz cała pełnia. Jedność. Kompletność. Całość. Nic więcej nie można do tego dodać. To nie tylko dobrobyt, nie tylko pokój – doświadczamy „po-jednania” (bycia jedno) z Bogiem.

W Chrystusie
Wspomniałem wcześniej, że w Nowym Testamencie jest ponad 120 fragmentów mówiących „w Nim” i „On (Chrystus) w nas”, które mówią o tym, że przez krew przelaną na krzyżu jesteśmy jedno z Panem. Ofiary z Księgi Kapłańskiej, składane jako przebłaganie za grzechy Izraela, były obrazami przyszłego krzyża Jezusa. Ofiary całopalne były spalane całkowicie, aby z grzechu nic nie zostało. To sprawiało, że pokutnik doświadczał „jedności” z Bogiem. Stawali się jedno, ponieważ już żaden grzech nie stał pomiędzy nim a Bogiem. I to w całości było dziełem Boga.

Continue reading

Księga Kapłańska – część 2

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Dzisiaj: nadprzyrodzony Izrael.
Bóg wznieca ogień
To, co sprawia, że starożytny judaizm jest tak nadprzyrodzoną rzeczą to fakt, że to Bóg, a nie człowiek wzniecił ogień, który pochłonął ofiarę.
Człowiek nie może zbliżyć do Boga w oparciu o własne wysiłki lub sposoby. W Starym Testamencie, kiedy człowiek znajdował się w obecności Bożej, musiał zdejmować buty, ponieważ były one produktem ludzkich rąk. Nie możemy wejść w Jego obecność na podstawie tego, co zrobiliśmy. Widzimy to jasno w Wyj. 3: 5-6, kiedy Mojżesz rozmawia z Panem przy płonącym krzaku. „… Wtedy rzekł: Nie zbliżaj się tu! Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą”.

Widzimy to również w Joz. 5: 14-15, kiedy Chrystus jako Wódz wojsk Pana mówi Jozuemu, jak zdobyć Jerycho. Nakazuje mu wtedy zdjąć buty w Jego obecności. (To nie był anioł rozmawiający z Jozuem, ale Chrystus. Dowodem tego jest 1) fakt, że przyjął cześć, 2) polecił Jozuemu zdjąć buty, a 3) że w rozdziale 6 czytamy, przechodząc od naturalnego widzenia do rzeczywistej perspektywy, że 'Pan powiedział …' w ich rozmowie. Wyrzuć więc książki, które mówią, że był to posłany anioł, ponieważ wprowadzają tylko zamieszanie.)

Człowiek nie może przyjść do Boga na bazie własnych dokonań. Z tego też powodu Bóg, dając instrukcje wzniesienia ołtarza ofiarnego powiedział, że nie mogli obrabiać go w żaden sposób – musieli używać do budowy skał w postaci, w jakiej je znaleźli, ponieważ jakakolwiek ich obróbka byłaby próbą dołożenia własnych wysiłków do zbawienia. (Wyj. 20:25)

Continue reading

Czy jesteś gotowy?

Barry Bennett
Wszyscy żyjemy na tym upadłym świecie, zmagając się z okolicznościami, z którymi nigdy nie powinniśmy mieć do czynienia. Boże stworzenie jest doskonałe i bez grzechu, choroby, naturalnych katastrof, wojny czy tragedii. Grzech zniszczył naszą doskonałą ziemię i zepsuł ludzkie serca. Nie taki świat, w którym dziś żyjemy, miał Bóg na myśli dla ludzkości.

Skutek jest taki, że jesteśmy zmuszeni do zmagania się z skutkami ciemności. Bez względu na to czy nasze wyzwania pochodzą od ludzi, niszczącej pogody, zagrażających życiu chorób czy genetycznych nieprawidłowości, wszyscy spotykamy się z działaniem grzechu na nasza ludzką rasę.

Niestety takie wyzwania wydają się wspólne zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. Często jesteśmy konfrontowani z cierpieniem szczerych wierzących spowodowanym nowotworem, przedwczesną śmiercią, utrzymaniem rodziny i biedą. Ludzie tracą prace, rozpadają się małżeństwa, a niektórzy poddają się pokuszeniom ciała.

Jakie mamy źródła skutecznie konfrontujące życie w tym upadłym świecie? Czy zostaliśmy pozostawieniu samym sobie? Paweł w desperacji wywołanej demoniczną obecnością nękającą jego służbę wołał do Boga trzykrotnie. Nawet Paweł nie był odporny na wątpliwości i frustracje, które pochodziły z naszego upadłego świata. Boża odpowiedź jest głęboka i odkrywcza.

Continue reading

Na tym świecie, lecz nie z niego

Stephen Crosby

Na tym świecie, lecz nie z niego
Systemy tego świata są skorumpowane .
WSZYSTKIE jednak są poddane szatańskiej zwierzchności obecnego czasu.
Jeśli jako zdeklarowani uczniowie Jezusa sądzimy, że korzystając z wartości tych światowych systemów, z mocy i metod tychże możemy walczyć w ramach tych systemów, aby je poprawić to zwodzimy samych siebie.

Czy mamy być obecni zachowując i dając życiodajny wpływ w tych systemach jak zakwaszone ciasto na chleb? Absolutnie tak: W tym świecie, lecz nie Z tego świata, a to jest trudne.
Widzę jak wierzący angażują się w tym świecie na warunkach tego świata i przy pomocy jego wartości i sposobów. Znajdują się wewnątrz niego, lecz również są Z NIEGO, a to błąd. Oznacza to również, że czasami są wręcz nienawistni.
Jak więc można być na tym świecie, a równocześnie nie z niego? Nie jest to łatwe pytanie i nie jest to łatwe do wykonania.

Jest to podobne do ukrzyżowanego życia Jezusa, a nie  jest jakimś innym systemem tego świata. „Rządy Jezusa” są  inne. Pochodzą z innej rzeczywistości, mają inne wartości i metody.

Na przykład: oddawanie dobrem za zło, a nie złem za zło. Czynienie dobrze tym, którzy są złośliwi wobec nas. Zwyciężanie zła dobrem. Przebaczenie tym, którzy na to nie zasługują – bez miary i ograniczeń. Miłość do nieprzyjaciół. Oddawanie swego życia za tych, którzy nas nienawidzą, przyjaźnienie się z „grzesznikami”, czynienie pokoju nawet z własna stratą jeśli to konieczne, zgoda na to, aby miłosierdzie panowało nad sądem,  demonstrowanie pokuty, a nie nakłanianie innych do pokutowania, życie w stylu agape (zdefiniowanego jako nieoczekiwanie niczego od tych, którzy moralnie są nam coś winni)… i tak dalej. Nie mówię, że to łatwe. Tak nie jest.
Wiecie, podstawowe „klamoty Jezusa” – które nieliczni chcą uznać, jeszcze mniej chce o tym mówić, a niemal nikt nie chce tak żyć. Nie mówię, że to łatwe. Tak nie jest. Jest to niemożliwe bez umacniającej obecności życia żywego Chrystusa w każdym z nas.
Oczywiście, łatwiej jest znaleźć tekst usprawiedliwiający nienawiść i niszczenie przestępcy, racjonalizując w ten sposób „świętą” przemoc. (Mamy to już za sobą – patrz: krucjaty – które skończyły się wspaniale, nieprawdaż?). Właściwie rozumiany Krzyż Chrystusa jako coś, co NIE jest dziełem Ojca, kończy wszelkie pretensje do słuszności świętej przemocy.

W rzeczywistości sprowadza się to do światowej władzy (i pieniędzy): kto ma, a kto nie. Ci, którzy je posiadają dążą do zachowywania jej, jeśli trzeba, przemocą czy niesprawiedliwością, a ci, którzy jej pragną, chcą dostać, jeśli trzeba, przemocą i niesprawiedliwością. Każda przemoc i niesprawiedliwość jest święta w ich oczach.

Ewangelia Jezusa nie podlega jurysdykcji diabelskich zwierzchności tego wieku. Przyszła, aby je pokonać tym, że nie kochamy swego życia aż po śmierć – jeśli to konieczne naszą śmierci – a nie kogoś innego.
Droga Jezusa nigdy nie pojawi się na czołówkach gazet, nigdy nie uzyska tysięcy „lików”, nie będzie miała wielu „obserwatorów”, ani nie stanie się politycznym sloganem. A jednak, wierzę, że była, jest i zawsze będzie prawdziwą nadzieją dla ludzkości.
Tak więc, próbuję być uczniem Jezusa.

Nepal – kwiecień 2020

Dzięki ostatniej niewielkiej wpłacie 600PLN (od Czytelników otrzymałem 150) udało się pastorowi zorganizować pomoc żywnościową dla 20 rodzin. Jest to połowo kwoty, na którą zakupiono towar, reszta jest „na zeszyt”, jak to się u nas mówi. Na zdjęciach widać zakup i dystrybucję. W miarę możliwości i według serca możemy tą kwotę uzupełnić.

Od dziś Nepal objęty jest całkowitym lockdownem i pastor Prem planuje udzielić pomocy trzem górskim społecznościom, zarówno hindusom jak i chrześcijanom.

  • 179346404_164138968947619_6365155023884531090_n
  • 179117247_210820583854765_4774302353144438679_n
  • 179103203_1189984348113125_2299570256282002033_n
  • 178562750_146640494019795_2267308498501152328_n
  • 178465586_928340121277904_5663605251215884597_n(1)
  • 177913527_2196531620482889_261702124747913353_n(1)
  • 177355780_756225368589690_7206457754728615331_n
  • 179117247_210820583854765_4774302353144438679_n

Księga Kapłańska – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Jeśli kiedykolwiek pomijamy w czytaniu jakąś księgę w Biblii, to najczęściej jest to Księga Kapłańska – dosłownie „O Lewitach”. Na pierwszy rzut oka dzieje się tak nie bez powodu – pełna jest szczegółów kultury i systemu, do których nie możemy się odnieść ani ich zrozumieć. Jest nudna i tak szczegółowa, że po przeczytaniu jednego rozdziału nawet nie wiemy już, co właśnie przeczytaliśmy.

Jednak księga ta nie jest nudna, jeśli wiemy, czego w niej szukać, w tym fakt, że Lewici nie byli pierwszym Bożym wyborem. Może być to bardzo pomocne dla tych, którzy zastanawiają się, co o nich myśli Ojciec, lub może czują, że zawiedli Go poprzez swoje życiowe wybory. Księga ta to przykład szerszej Bożej perspektywy w patrzeniu na nasze życie, Jego zdolności do dokonywania poprawek oraz Jego łaski.

Lewici to nie pierwotny Boży wybór
W Księdze Wyjścia 19 Izrael, po 47 dniach poza Egiptem, przybywa do podnóża góry Synaj. Przez kolejne 3 dni poszczą i przygotowują się, aby Bóg mógł do nich bezpośrednio przemówić. Pięćdziesiątego dnia – pierwotnego dnia Zielonych Świąt – Bóg zwraca się do nich. Werset 6 mówi, że chce uczynić ich cały naród „królestwem kapłanów”. Cały naród kapłanami!

Nie byli pewni, co to dla nich będzie oznaczać i kiedy jeszcze w w.20:18-21 zobaczyli błyskawice i usłyszeli grzmoty Bożej obecności na górze, odrzucili kapłaństwo całego narodu: „ i rzekli do Mojżesza: Mów ty z nami, a będziemy słuchali; a niech nie przemawia do nas Bóg, abyśmy nie pomarli”. W jednej chwili odrzucili kapłaństwo całego narodu.

Pan jest elastyczny, zarówno w stosunku do nich jak i do nas
Gdy odrzucili Jego powołanie nad ich życiem, Bóg dostosował się i dokonał poprawki. Oświadczył wtedy, że będzie miał zatem prawo do pierworodnych, poprzez krew baranka przelanego w Paschę, ale i temu także przeciwstawili się. Dlatego wtedy zaoferował rodzicom sposób na wykupienie od Niego pierworodnego, jeśli tak chcą, poprzez ustanowienie ruchomej ceny zależnej od ich dochodów.

Continue reading