Odkrywanie głębi i pobożności żydowskiej modlitwy


Przekonaj się sam na własnej skórze o żydowskiej modlitwie

dr. Eli Lizorkin-Girzhel
Dziękuję moim przyjaciołom za wsparcie!
Modlitwa żydowska to rytmiczny puls judaizmu, dyscyplina kształtująca relację wiernego z Bogiem poprzez codzienną, świadomą komunię. Wśród wielu modlitw liturgii żydowskiej, Amida zajmuje pierwsze miejsce. Jej nazwa, pochodząca od hebrajskiego słowa oznaczającego „stojący”, odzwierciedla postawę wiernego wkraczającego w obecność „zasiadającego” Króla Niebios. Ta metafora budzi podziw: Bóg, władca wszechświata, udziela pokornemu wierzącemu audiencji. Dla chrześcijan rezonuje to z nowotestamentowym zaproszeniem, by „zbliżyć się z ufnością do tronu łaski Bożej” (Hbr 4,16), przywilejem możliwym dzięki Chrystusowi, ale głęboko zakorzenionym w przymierzu celebrowanym w Amidzie.

Amidę odmawia się trzy razy dziennie – rano (Szacharit), po południu (Mincha) i wieczorem (Maariw) – symbolizując stały dostęp wiernego do Boga. Jej 19 błogosławieństw (lub 18 w niektórych tradycjach) obejmuje uwielbienie, prośby i dziękczynienie, łącząc osobiste i wspólnotowe potrzeby z teologicznymi afirmacjami. Dla chrześcijan modlitwa Amidy oferuje uporządkowany, a zarazem serdeczny sposób modlitwy, zgodny z praktyką Jezusa jako Żyda, który prawdopodobnie modlił się tą modlitwą lub jej wczesnymi formami. Zgłębiając Amidę, chrześcijanie mogą odzyskać poczucie zakorzenienia w wierze Izraela, jednocześnie doceniając sposób, w jaki Chrystus wypełnia jej obietnice.

Ostatnie przygotowania: Zbliżanie się do Boskiej Obecności

Continue reading

Codzienne rozważania_09.03.2026

Uporządkuj swoje sprawy

Greg Laurie
W tym czasie Ezechiasz śmiertelnie zachorował i przybył do niego prorok Izajasz, syn Amosa, i przekazał królowi następujące polecenie: „Tak rzekł Pan: Uporządkuj swoje sprawy, bo umrzesz. Nie wyzdrowiejesz z tej choroby” (2Krl 20:1).

Przez lata prowadziłem wiele pogrzebów i nabożeństw żałobnych. Odwiedzałem też ludzi, którzy byli u progu śmierci. Mogę wam powiedzieć, że kiedy życie dobiega końca, liczą się trzy rzeczy: wiara, rodzina i przyjaciele.

Najważniejsza jest twoja wiara, twoja relacja z Bogiem. Słyszałem niezliczone osoby, które z głębokim żalem mówiły: „Żałuję, że nie spędziłem więcej czasu na bliskiej relacji z Bogiem. Żałuję, że nie poświęciłem więcej czasu na sprawy duchowe”. Zdają sobie sprawę, że będą musieli stanąć przed Bogiem Wszechmogącym i odpowiedzieć za swoje wybory i priorytety. Jakie to smutne, gdy ludzie zdają sobie sprawę, że zmarnowali swoje życie.

Drugim najważniejszym priorytetem jest rodzina. Trudno jest dotrwać do końca życia i powiedzieć: „Chciałbym być lepszym ojcem” lub „Chciałbym być lepszą matką”. Nie będziesz się martwić o to, ile zarobiłeś ani ile rzeczy posiadasz. Nie będzie cię obchodzić, czy spędziłeś wystarczająco dużo czasu w biurze, czy dostałeś wystarczająco dużo awansów. Ani twoje portfolio finansowe, ani CV nie trafią do nieba. Liczą się ludzie, których zostawisz – współmałżonka, dzieci, rodzeństwo. Liczy się to, czy wypełniłeś swoje obowiązki wobec nich dane przez Boga. Czy poświęciłeś im najcenniejsze kęsy swojego czasu i uwagi. Czy żyjesz w sposób, który będzie ich inspirował, zachęcał i prowadził, gdy cię już nie będzie.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.03.2026

Biorąc pod uwagę okoliczności

Greg Laurie
Wtedy Gedeon rzekł do Boga: „Jeśli naprawdę zamierzasz mnie użyć do wybawienia Izraela, jak obiecałeś, udowodnij mi to w ten sposób: dziś wieczorem położę wełnę na klepisku. Jeśli rano wełna będzie mokra od rosy, a ziemia sucha, wtedy będę wiedział, że pomożesz mi wybawić Izraela, jak obiecałeś” (Sdz 6:36–37).

Bóg jest wielojęzyczny. Może do nas przemawiać na wiele sposobów. Z pewnością przemawia do nas poprzez swoje Słowo. Przemawia do nas poprzez modlitwę. Przemawia do nas poprzez nasze sumienie. Biblia odnotowuje wiele przypadków, w których Bóg przemawiał do ludzi poprzez sny i wizje.

Ale Bóg przemawia również poprzez okoliczności. Chociaż nie jestem osobą, która podejmuje ważne decyzje życiowe wyłącznie w oparciu o okoliczności, zdarzały się chwile, kiedy czułem, że coś jest wolą Bożą, a potem moje przeczucie się potwierdzało, gdy okoliczności się ułożyły. Innym razem okoliczności dawały mi jasno do zrozumienia, że ​​Bóg odmawiał konkretnej ścieżce lub prośbie.

Klasycznym przykładem Bożego oddziaływania na ludzi jest powołanie Gedeona do ratowania ludu Izraela. Gedeon był człowiekiem niezwykle skromnym, wręcz przesadnie. Nie postrzegał siebie jako wybawcy i trudno mu było pojąć, że Bóg postrzega go w taki sposób.

Pokornie wystawił więc Boga na próbę. „Wtedy Gedeon rzekł do Boga: «Jeśli naprawdę chcesz mnie użyć do wybawienia Izraela, jak obiecałeś, to daj mi dowód w ten sposób: Dziś wieczorem położę runo wełny na klepisku. Jeśli rano runo będzie mokre od rosy, a ziemia sucha, wtedy będę wiedział, że pomożesz mi wybawić Izraela, jak obiecałeś»” (Sdz 6:36–37 NLT).

Bóg łaskawie spełnił prośbę Gedeona. Wtrącił się nieznacznie w proces kondensacji, aby potwierdzić powołanie Gedeona. Przemówił poprzez okoliczności.

W historii Jonasza Bóg przemówił do swego proroka za pośrednictwem różnych okoliczności, między innymi, w tym burzy na morzu (zob. Jonasz 1:4), olbrzymiej ryby (zob. 1:17), liściastej rośliny (zob. 4:6) i głodnego robaka (zob. 4:7).

Bóg nadal przemawia do nas poprzez okoliczności. Często te okoliczności dotyczą innych ludzi. Zdarzało się, że słuchałem czyjegoś kazania lub rozmawiałem z przyjacielem i nagle zdawałem sobie sprawę, że to, co mówił, odnosiło się do sytuacji, w której sam się znajdowałem – mimo że osoba ta nie była w ogóle świadoma moich okoliczności. Uświadomiło mi to, że sam Bóg przemawiał do mnie poprzez te osoby.

Być może Bóg przemówił do ciebie przez pastora lub przyjaciela chrześcijanina. A może przemawiał do ciebie w innych okolicznościach. Słuchaj uważnie i pamiętaj, że Bóg nigdy nie zaprzeczy swojemu Słowu.

< 06.03.2026 | 09.03.2026 >

Pytanie do refleksji: Jak Bóg może do ciebie przemawiać poprzez okoliczności w twoim życiu?

Gdzie jest bojaźń Boża?

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Kiedy byłem dzieckiem, mieszkaliśmy wtedy na wsi. Z tyłu naszej posesji znajdowała się końska farma. Mieliśmy około 2,5 akra (1 hektar) ziemi z małym strumieniem oraz kilkoma drzewami owocowymi na wzgórzu po drugiej stronie strumienia. Z tyłu domu stała huśtawka i piaskownica, które tata zbudował dla naszej czwórki dzieci. Na sąsiedniej farmie był też kot, który regularnie przychodził na naszą posesję i używał naszej piaskownicy jak wielkiej kuwety. Mój tata nienawidził go, ponieważ zawsze, zanim mogliśmy się w niej bawić, musieliśmy najpierw oczyścić piaskownicę.

Pewnego wieczoru bawiłem się w piaskownicy, gdy nagle przez tylne drzwi z karabinem w ręku wypadł tata. Nawet nie wiedziałem, że w domu jest broń. Bez chwili wahania sklął kota, wycelował, i gdy zwierzę szło wzdłuż naszego tylnego ogrodzenia, około 100m dalej, i jednym strzałem go zabił. W tamtej chwili przestraszyłem się taty. Miałem wtedy może 6 albo 7 lat i uczucie strachu wobec ojca było dla mnie czymś zupełnie nowym. Znałem go jako tego, z którym ja i pies siłowaliśmy się dla zabawy, jako tego, który strzygł mi włosy w piwnicy, który uczył mnie, jak podawać rękę i jak czyścić buty – nie znałem go jako człowieka z bronią, który był w stanie zabić kota! To było dla mnie nowe objawienie.

Gdy mieliśmy konie
Powiedziałem moim synom, żeby nie myśleli o swoich koniach jak o wielkich psiakach. Mówiłem im, że mogą kochać swojego konia i mogą myśleć, że koń kocha ich, ale nigdy nie powinni zapominać, że to zwierzę waży około tysiąca funtów (450 kg). Kochajcie je, ale nigdy nie zapominajcie o ich sile.

W Lb 16:9 Mojżesz powiedział do Koracha i jego towarzyszy – lewickich kapłanów, którzy zbuntowali się przeciw przywództwu Mojżesza i Aarona: „Czy mało wam tego, że Bóg Izraela wyłączył was ze zgromadzenia izraelskiego, aby was dopuścić do siebie, abyście wykonywali służbę przy przybytku Pana i stawali przed zgromadzeniem, aby mu służyć?” W Jr 23:32 Pan mówi o fałszywych prorokach: „Jestem przeciwko tym, którzy prorokują sny kłamliwe – mówi Pan – opowiadają je i zwodzą mój lud swoimi kłamstwami i swoją lekkomyślnością”. Słowo „lekkomyślność” pochodzi od hebrajskiego pachazuth i oznacza: frywolność, przesadę, lekkość, niedbałość, zbyt swobodne podejście.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.03.2026

Nie bój się i nie zniechęcaj

Greg Laurie
Posłańcy przybyli i donieśli Jozafatowi: „Ogromna armia z Edomu nadciąga przeciwko tobie zza Morza Martwego. Są już w Chacazon-Tamar” (to była inna nazwa En-Gedi). Jozafat przeraził się tą wiadomością i błagał Pana o pomoc. Nakazał też wszystkim mieszkańcom Judy rozpocząć post. Ludzie ze wszystkich miast Judy przybyli więc do Jerozolimy, aby prosić Pana o pomoc” (2Krn 20:2–4).

Jozafat, król Judy, stanął przed rozpaczliwym dylematem. Jego wrogowie znacznie przewyższali go liczebnie. Co gorsza, jego wrogowie połączyli siły z innymi wrogami Izraela i zamierzali go zniszczyć. Był to najgorszy scenariusz – pozornie beznadziejna sytuacja. Jozafat nie miał szans, by rzucić wyzwanie nadciągającej armii, mając do dyspozycji tak wielkie siły. Był zdecydowanie za liczniejszy.

Co więc zrobił Jozafat? Biblia mówi, że „błagał Pana o prowadzenie” (2 Kronik 20:3 NLT). Modlił się: „Boże nasz, czy nie powstrzymasz ich? Jesteśmy bezsilni wobec tej potężnej armii, która zamierza nas zaatakować. Nie wiemy, co czynić, ale szukamy u Ciebie pomocy” (werset 12 NLT).

Pan powiedział Jozafatowi: „Nie bój się! Nie trać odwagi przed tą potężną armią, bo nie wasza to walka, lecz Boża. . . . Zajmijcie pozycje, a potem stańcie i patrzcie na zwycięstwo Pana. On jest z wami, mieszkańcy Judy i Jerozolimy. Nie bójcie się i nie traćcie odwagi. Wyruszcie jutro na nich, bo Pan jest z wami!” (wersety 15, 17 NLT).

Continue reading

Kościół NIE jest duchowym Izraelem

Ziemia Izraela
25 czerwca 2025 r.

Oryg.: TUTAJ

W Jezusie nie było systemu kastowego ani klasowego
W Nim Żyd i poganin stanowią jedność, tak jak mężczyzna i kobieta stanowią jedność.

Jak napisał Paweł, odnosząc się do naszego zbawienia: „Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż ten sam jest Pan wszystkich i hojnie błogosławi każdego, kto Go wzywa. Albowiem każdy, kto wzywa imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rzymian 10:12–13).

Powiedział też, że w Jezusie „nie ma już Żyda ani Greka, nie ma już niewolnika ani wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety – wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Mesjaszu Jeszui. A jeśli należycie do Mesjasza, to jesteście potomstwem Abrahama i dziedzicami według obietnicy” (Galatów 3:28-29, TLV) .

W Jezusie jesteśmy jednym Ciałem, jedną rodziną, tak samo umiłowanymi przez Ojca, niezależnie od tego, czy jesteśmy Żydami, czy poganami. Jezus przelał tę samą krew za każdego z nas, a w niebie panuje radość z powodu choćby jednego grzesznika, który się nawraca, niezależnie od tego, czy jest Żydem, czy poganinem. Słowo Boże jest w tej kwestii bardzo jasne.

Prawdą jest również, że wiele obietnic danych Izraelowi w Starym Testamencie odnosi się duchowo do wszystkich wierzących w Nowym Testamencie (zob. na przykład 2 List do Koryntian 6:16-18, gdzie cytowane są fragmenty z Księgi Kapłańskiej, Ezechiela, Izajasza i innych) . Prawdą jest również, że wiele opisów odnoszących się do Izraela w Starym Testamencie odnosi się również do wszystkich wierzących w Nowym Testamencie, takich jak synowie i córki Boga, wybrani i wybrani oraz królewskie kapłaństwo.

Ale tak jak mężczyźni nie stają się kobietami, a kobiety mężczyznami, gdy przyjmują wiarę, tak samo poganie nie stają się Żydami ani Żydzi nie stają się poganami, gdy przyjmują wiarę.

Jak napisał Paweł do Koryntian: „Czy ktoś był już obrzezany, gdy został powołany? Niech się nie poddaje obrzezaniu. Czy ktoś był nieobrzezany, gdy został powołany? Niech się nie poddaje obrzezaniu. Obrzezanie nic nie znaczy, podobnie jak nieobrzezanie. Liczy się przestrzeganie przykazań Bożych. Każdy powinien pozostać w tym stanie, w jakim był, gdy Bóg go powołał” (1Kor 7:18–20) .

Jeśli chodzi o termin „duchowy Izrael”, to nie pojawia się on nigdzie w Biblii, a odnoszenie go do Kościoła jako całości jest mylące i nieprawidłowe.
Jeśli chodzi o koncepcję „duchowego Izraela”, to jeśli jest ona słusznie stosowana, odnosi się do reszty wierzących Żydów w obrębie narodu.
O tym właśnie pisał Paweł w Liście do Rzymian 9:6, nauczając, że „nie cały Izrael jest Izraelem”. Miał na myśli Izrael w Izraelu, duchową resztę w narodzie.

Jak nauczał w Liście do Rzymian 11:1-5, chociaż naród żydowski jako naród odrzucił Mesjasza, Bóg nie opuścił go całkowicie. Przeciwnie, „w obecnym czasie pozostała resztka wybrana z łaski” (Rz 11:5) , w tym wierzący Żydzi, tacy jak sam Paweł, część Izraela w Izraelu, „duchowego Izraela”, jeśli wolisz używać tego terminu.

I tak, chociaż wiele obietnic danych Izraelowi przez Boga można odnieść do Kościoła jako całości dzisiaj, Kościół nie staje się Izraelem.

Continue reading

Codzienne rozważania_05.03.2026

Właśnie na taki czas

Greg Laurie
Mordechaj wysłał Estery następującą odpowiedź: „Nie myśl ani przez chwilę, że skoro jesteś w pałacu, uciekniesz, gdy wszyscy inni Żydzi zostaną zabici. Jeśli zachowasz milczenie w takiej chwili, ratunek i ulga dla Żydów nadejdzie skądinąd, ale ty i twoi krewni zginiecie. Kto wie, czy nie zostałaś królową właśnie na taki czas?” (Est 4:13–14).

Księga Estery zawiera niezwykle dramatyczną historię młodej Żydówki imieniem Estera, która została królową Persji po tym, jak wygrała konkurs piękności. Została zabrana do pałacu królewskiego, gdzie delektowała się wykwintnym jedzeniem, nosiła najpiękniejsze stroje i otrzymała liczne sługi do wykonywania swoich obowiązków. Żyła w luksusie. Jej historia mogłaby być najwspanialszą, poprawiającą nastrój historią od pucybuta do milionera, gdyby nie jeden znaczący szczegół.

Był niegodziwy człowiek imieniem Haman, który pracował dla króla. Haman nienawidził narodu żydowskiego. (Nie znał pochodzenia królowej Estery). Nienawidził ich tak bardzo, że opracował plan eksterminacji wszystkich Żydów mieszkających w królestwie.

Estera miała wuja o imieniu Mordechaj, który dowiedział się o ludobójczym planie Hamana. Mordechaj zwrócił się do jedynej znanej mu osoby, która była w stanie przeciwstawić się wpływom Hamana u króla: swojej siostrzenicy, Estery. Początkowo Estera, co zrozumiałe, bała się interweniować. Nie zdawała sobie sprawy, jak wielkie wpływy w rzeczywistości posiada. Gdyby się przeliczyła, naraziłaby własne życie.

Mardocheusz wysłał więc do Estery następującą wiadomość: „Nie myśl ani przez chwilę, że skoro jesteś w pałacu, to unikniesz śmierci wszystkich Żydów. Jeśli zachowasz milczenie w takiej chwili, ratunek i ulga dla Żydów nadejdzie skądinąd, ale ty i twoi krewni zginiecie. Kto wie, czy nie zostałaś królową właśnie na taką chwilę?” (Est 4:13–14 NLT).

Jego słowa poruszyły Esterę, która interweniowała u króla i udaremniła spisek Hamana. Odważna młoda kobieta ocaliła swój lud, ponieważ zrozumiała, że ​​Bóg umieścił ją w konkretnym miejscu z konkretnego powodu.

Jej historia jest inspiracją dla wszystkich wierzących. Jest mało prawdopodobne, aby ktokolwiek z nas został powołany przez Pana do zapobieżenia ludobójstwu. Ale to nie zmienia faktu, że wszyscy odgrywamy kluczowe role w Bożym planie – nawet jeśli nie do końca rozumiemy, na czym one polegają.

Kto powie, że Bóg nie postawił cię tam, gdzie jesteś teraz, właśnie w takim czasie? Niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdziesz, chwytaj moment. Rób, co możesz. Tak właśnie odważnie zrobiła Estera.

Bóg mówi w Księdze Jozuego 1:9: „Oto mój rozkaz: bądź mocny i odważny! Nie lękaj się i nie trać odwagi, bo Pan, Bóg twój, jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (NLT). Jeśli będziesz bez lęku wierny Bogu w okolicznościach, w których się znajdujesz, On dokona niesamowitych rzeczy w tobie i przez ciebie.

< 04.03.2026 | 06.03.2026 >

Pytanie do refleksji: Dlaczego Bóg mógł postawić cię w obecnej sytuacji?