John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Mamy tendencję do czytania Pisma w taki sposób, że wszystko zlewa się nam w jedną całość. Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w niektórych nauczaniach Jezusa zapisanych w Ewangelii Jana i Ewangelii Łukasza. Dzisiaj przyjrzymy się J 10:1-17. W tych wersetach znajdują się trzy odrębne przypowieści i aby właściwie je zrozumieć, musimy przyjrzeć się każdej z nich osobno. Wszystkie trzy są ze sobą powiązane, a trzecia wraca do pierwszej, aby ją potwierdzić…
To będzie interesujące! Pierwsza przypowieść: J 10:1-6
1 „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: kto nie wchodzi do owczarni przez drzwi, lecz wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.
2 Lecz kto wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec.
3 Temu odźwierny otwiera, a owce słuchają jego głosu, i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.
4 A gdy wyprowadzi wszystkie swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, gdyż znają jego głos.
5 Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych.”
6 Taką przypowieść powiedział im Jezus, lecz oni nie zrozumieli, co oznaczało to, co do nich mówił”.
Rozłóżmy więc ten fragment na części. Możemy zidentyfikować złodzieja i rozbójnika jako szatana. Warto zwrócić uwagę na różnicę między „złodziejem” a „rozbójnikiem”. Słowo „złodziej” to kleptes, od którego pochodzi słowo „kleptoman” – ktoś, kto kompulsywnie kradnie. Opisuje ono szatana jako tego, który nieustannie dąży do kradzieży. Słowo „rozbójnik” to lestes i oznacza „tego, który kradnie otwarcie, używając groźby strachu lub przemocy”. Jezus użył tego słowa, gdy wypędzał handlarzy ze świątyni, mówiąc, że wykorzystywali strach przed Bogiem i grzechem, aby wywierać nacisk na ludzi. Pomyślcie o współczesnych służbach i organizacjach religijnych, które używają groźby działania diabła albo strachu przed Bogiem, aby manipulować ludźmi i wyciągać od nich pieniądze… są oni współczesnymi handlarzami w świątyni.
Wracając do diabła: „wdarł się inną drogą” do owczarni. Rozumiemy więc, że my jesteśmy owcami, a szatan dostał się do naszej owczarni przez zwiedzenie – owczarnią jest ziemia. Szatan dostał się do owczarni „inną drogą”. Jaka jest właściwa droga? Jezus powiedział, że wszedł na ziemię przez drzwi. Czym są te drzwi? Narodzeniem z kobiety.
„Ten, kto nie wchodzi przez narodzenie z kobiety, lecz dostaje się na ziemię w inny sposób, jest złodziejem i
rozbójnikiem. Natomiast ten, kto wszedł przez drzwi narodzenia z kobiety, jest pasterzem owiec”.
„Temu odźwierny otwiera, a owce słuchają jego głosu, i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je”.
Kim jest odźwierny?
Niektórzy sugerują, że Ojcem. Ja uważam, że jest nim Duch Święty, ponieważ Słowo (Jezus) i Duch działają zgodnie we wszystkim. A teraz coś ekscytującego – ukryty kod w tej przypowieści. W przypowieści owczarnią jest ziemia. Jednak Jezus powiedział, że odźwierny (Duch) otworzy bramę, a On wyprowadzi owce z owczarni – wyprowadzi je z ziemi. Usłyszą Jego głos i pójdą za Nim.
Może to wskazywać raczej na pochwycenie Kościoła niż na indywidualną śmierć poszczególnych wierzących, ponieważ owce są tutaj żywe i jako całe stado wychodzą z owczarni/ziemi, aby podążać za głosem Pasterza. Następny werset, 4, mówi: „A gdy wyprowadzi wszystkie swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, gdyż znają jego głos”. Jest to bardzo podobne do tego, czego doświadczył Jan w Obj 4:1-2, co od dawna jest rozumiane jako obraz pochwycenia:
„Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i ten sam głos, który słyszałem wcześniej (Obj 1:10 – Jezus), podobny do dźwięku trąby, powiedział: »Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się potem stanie«”. I oczywiście Jan podąża za tym głosem przez drzwi/bramę i obserwuje wydarzenia wielkiego ucisku z perspektywy nieba.
Jezus kończy przypowieść w wersecie 5: „Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych”. Tutaj przedstawia owce całkowicie skupione na głosie Pana. Nie pójdziemy za fałszywym pasterzem, który dostał się na ziemię przez wspinanie się inną drogą. On jest fałszywym pasterzem i nie znamy jego głosu.
Druga przypowieść: J 10:7-10
7 „Wtedy Jezus znowu powiedział do nich: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec.
8 Wszyscy, którzy przyszli przede mną, są złodziejami i rozbójnikami, lecz owce ich nie słuchały.
9 Ja jestem drzwiami; jeśli ktoś przeze mnie wejdzie, będzie zbawiony i będzie wchodził i wychodził, i znajdzie pastwisko.
10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć; Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały”.
Każda przypowieść rozpoczyna się od stwierdzenia, kim On jest, a każda kolejna rozwija poprzednią. W pierwszej przypowieści powiedział, że wszedł na ziemię przez drzwi. Złodziej wszedł inną drogą. Pierwsza przypowieść nauczała, że Jezus jest prawowitym pasterzem, który przyszedł na ziemię i pewnego dnia wyprowadzi swoje owce z ziemi.
W wersecie 7 Jezus rozpoczyna nową przypowieść: „Ja jestem drzwiami (dla ) owiec”. Jest to pewnego rodzaju niedokładność tłumaczeniowa. Słowo „dla” powinno być rozumiane jako „do”. Występuje tutaj rodzajnik określony ho/he, oznaczający „do”. „Ja jestem drzwiami DO owiec”. Słowo „dla” miało sens w siedemnastym wieku, gdy rozumiano je właśnie w znaczeniu „do”, podobnie jak wyrażenie „drzwi sklepu rzeźniczego” oznacza drzwi „do” sklepu rzeźniczego.
W pierwszej przypowieści Jezus wyprowadza owce z owczarni/ziemi, wołając je. Dokonuje tego przez otwarcie drzwi przez Ducha, a my – owce, podążamy za Jego głosem. W drugiej przypowieści zmienia znaczenie symboli. Tutaj sam jest drzwiami do owiec. Jest drzwiami, czyniąc siebie zarówno drogą do owiec, jak i Tym, który kontroluje dostęp do swoich owiec. Jest ich obrońcą. Pokazuje to, nauczając o naturze złodzieja i rozbójnika – tego, który dostał się na ziemię inną drogą, przez zwiedzenie zamiast przez narodzenie z kobiety. Zwróć uwagę, jak bardzo ochronny staje się Jezus:
„Wszyscy, którzy przyszli przede mną, są złodziejami i rozbójnikami, lecz owce ich nie słuchały. JA JESTEM drzwiami. Jeśli ktoś przeze mnie wejdzie, będzie zbawiony i będzie mógł wchodzić i wychodzić, znajdując pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść i zabijać, lecz Ja przyszedłem, aby one (owce) miały życie, i to w obfitości”.
Słowa „wszyscy, którzy przyszli przede mną” odnoszą się do fałszywych bogów i proroków, którzy przez wieki próbowali zwieść Jego owce, lecz byli złodziejami i rozbójnikami. Pamiętacie Eliasza w jaskini, który myślał, że został ostatnim prawdziwym wierzącym? Pan powiedział mu, że w rzeczywistości istnieje ponad siedem tysięcy ludzi, którzy nie zgięli kolan przed Baalem (1 Krl 19:18).
W pierwszej przypowieści Jezus wyjaśnił, że przyszedł na ziemię zgodnie z prawem, podczas gdy diabeł dostał się tutaj inną drogą, przez zwiedzenie, kierowany zamiarem kradzieży i rabunku. W drugiej przypowieści podkreśla siebie jako obrońcę owiec, będąc jednocześnie drzwiami i strażnikiem, jasno identyfikując tego, który wszedł inną drogą, jako złodzieja i rozbójnika. W trzeciej przypowieści połączy te dwie wcześniejsze i przedstawi cel swojego życia. Będzie nauczał, że wykonywanie przez Niego pracy Pasterza będzie wymagało, by złożył życie, aby ochronić owce.
O tym oraz o kolejnych trzech przypowieściach następujących bezpośrednio po sobie będziemy mówić w przyszłym tygodniu.
Wiele błogosławieństw
John Fenn


