Codzienne rozważania_09.07.2026

Ostrzeżenie czterdziestodniowe
Greg Laurie
Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu PANA i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zwiedzenie go w całości zajęło trzy dni. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: „Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zniszczona!”. Mieszkańcy Niniwy uwierzyli w Boże orędzie i od najstarszego do najmłodszego ogłosili post i okryli się jutą, aby okazać swój smutek” (Jon 3:3–5).


W tym miesiącu obchodzimy 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki. Historia naszego narodu to klasyczna opowieść o tym, jak od pucybuta do milionera. 13 nowo powstałych kolonii uzyskało niepodległość od Anglii i stało się globalnym supermocarstwem.

Świętując minione ćwierćwiecze, nie możemy brać przyszłości naszego narodu za pewnik. Zakładanie, że Stany Zjednoczone będą obchodzić 500. rocznicę – a nawet 251. – byłoby pychą. Bóg obdarzył nasz naród swoją łaską, ale nie złożył żadnych obietnic dotyczących naszej długowieczności. Im bardziej oddalamy się od Pana, Jego Słowa i Jego woli, tym ciemniejsze wydają się nasze długoterminowe perspektywy.

Dawno, dawno temu Niniwa musiała wydawać się zbyt wielka i potężna, by upaść. Jednak ostrzeżenie Jonasza od Boga zagroziło jego istnieniu. Księga Jonasza 3:3–5 wyjaśnia to w następujący sposób: „Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu Pana i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zajęło mu trzy dni, aby je całe zobaczyć. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: »Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zburzona!« Mieszkańcy Niniwy uwierzyli Bożemu orędziu i od największego do najmniejszego ogłosili post, a na znak smutku okryli się płótnem” (NLT).

Continue reading

Codzienne rozważania_08.07.2026

Mistrz tego, co nieprawdopodobne

Greg Laurie
Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: „Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi wyłącznie od Pana”. Wtedy Pan rozkazał rybie wypluć Jonasza na brzeg” (Jo 2:1–2, 9–10).

The Master of the Unlikely

Punkt zwrotny, który doprowadził do największego duchowego przebudzenia w historii ludzkości, miał miejsce w jelitach gigantycznej ryby. Jeśli to dla ciebie za mało niezwykłe, pomyśl, że osoba, którą Pan powołał, by poprowadziła przebudzenie w Niniwie, była zagorzałym antyniniwczykiem.
Zanim mieszkańcy Niniwy zdołali zmienić swoje serca, Jonasz musiał zmienić swoje. I właśnie to uczynił, gdy w środku burzy został wyrzucony ze statku i połknięty przez ogromnego morskiego stwora.

Wtedy Jonasz modlił się do Pana, Boga swego, z wnętrza ryby. Powiedział: «Wołam do Pana w wielkim utrapieniu, a On mi odpowiedział. Wołałem do Ciebie z krainy umarłych i wysłuchałeś mnie, Panie. (…) Ja zaś złożę Ci ofiary z pieśniami pochwalnymi i wypełnię wszystkie moje śluby, bo moje zbawienie pochodzi jedynie od Pana». Wtedy Pan rozkazał rybie wyrzucić Jonasza na brzeg” (Jon 2:1–2, 9–10 NLT).

Jednym z najbardziej niezwykłych aspektów historii odrodzenia Niniwy jest to, że nie ma w niej nic przewidywalnego. Bóg zaaranżował odkupienie całego miasta w najbardziej nieprawdopodobny sposób i za pośrednictwem najbardziej nieprawdopodobnej osoby, jaką można sobie wyobrazić.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.07.2026

Żeglowanie po burzach życia

Greg Laurie
Wtedy zawołali do Pana, Boga Jonasza. „O Panie” – błagali – „nie pozwól nam umrzeć za grzech tego człowieka. I nie obarczaj nas odpowiedzialnością za jego śmierć. O Panie, zesłałeś na niego tę burzę z własnych, dobrych powodów”” (Jo 1:14).


Możliwość duchowego przebudzenia w Niniwie była dla Jonasza niemal zbyt przerażająca, by ją rozważać. Dlatego zapisał się na statek płynący w przeciwnym kierunku. Zanim jednak zagłębimy się w jego historię, chcę zauważyć, że Jonasz z pewnością wyśmiałby absurdalne twierdzenie, że Bóg Starego Testamentu jest gniewny, surowy i osądzający, podczas gdy Bóg Nowego Testamentu jest miłosierny i kochający.
Powodem, dla którego Jonasz uciekł od swoich obowiązków prorockich, było to, że bał się, iż Bóg okaże miłosierdzie i miłość jego wrogom, mieszkańcom Niniwy.

Kiedy Jonasz uciekł, Bóg mógł po prostu powiedzieć: „Dobra, koniec, Jonaszu. Skończyłem z tobą. Znajdę kogoś innego”. Ale Pan kochał Jonasza. Miał dla niego plan. Zamierzał dać mu drugą szansę – i Bóg nadal daje drugie szanse dzisiaj.

Zatem Pan zesłał burzę na życie Jonasza. W tym przypadku była to prawdziwa burza meteorologiczna. Często jednak Pan zsyła burze na życie swojego ludu w postaci problemów i trudności.

Continue reading

Niezrozumienie Przypowieści – 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Mamy tendencję do czytania Pisma w taki sposób, że wszystko zlewa się nam w jedną całość. Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w niektórych nauczaniach Jezusa zapisanych w Ewangelii Jana i Ewangelii Łukasza. Dzisiaj przyjrzymy się J 10:1-17. W tych wersetach znajdują się trzy odrębne przypowieści i aby właściwie je zrozumieć, musimy przyjrzeć się każdej z nich osobno. Wszystkie trzy są ze sobą powiązane, a trzecia wraca do pierwszej, aby ją potwierdzić…

To będzie interesujące! Pierwsza przypowieść: J 10:1-6

1 „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: kto nie wchodzi do owczarni przez drzwi, lecz wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.
2 Lecz kto wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec.
3 Temu odźwierny otwiera, a owce słuchają jego głosu, i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.
4 A gdy wyprowadzi wszystkie swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, gdyż znają jego głos.
5 Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych.”
6 Taką przypowieść powiedział im Jezus, lecz oni nie zrozumieli, co oznaczało to, co do nich mówił”.

Rozłóżmy więc ten fragment na części. Możemy zidentyfikować złodzieja i rozbójnika jako szatana. Warto zwrócić uwagę na różnicę między „złodziejem” a „rozbójnikiem”. Słowo „złodziej” to kleptes, od którego pochodzi słowo „kleptoman” – ktoś, kto kompulsywnie kradnie. Opisuje ono szatana jako tego, który nieustannie dąży do kradzieży. Słowo „rozbójnik” to lestes i oznacza „tego, który kradnie otwarcie, używając groźby strachu lub przemocy”. Jezus użył tego słowa, gdy wypędzał handlarzy ze świątyni, mówiąc, że wykorzystywali strach przed Bogiem i grzechem, aby wywierać nacisk na ludzi. Pomyślcie o współczesnych służbach i organizacjach religijnych, które używają groźby działania diabła albo strachu przed Bogiem, aby manipulować ludźmi i wyciągać od nich pieniądze… są oni współczesnymi handlarzami w świątyni.

Wracając do diabła: „wdarł się inną drogą” do owczarni. Rozumiemy więc, że my jesteśmy owcami, a szatan dostał się do naszej owczarni przez zwiedzenie – owczarnią jest ziemia. Szatan dostał się do owczarni „inną drogą”. Jaka jest właściwa droga? Jezus powiedział, że wszedł na ziemię przez drzwi. Czym są te drzwi? Narodzeniem z kobiety.
Ten, kto nie wchodzi przez narodzenie z kobiety, lecz dostaje się na ziemię w inny sposób, jest złodziejem i
rozbójnikiem. Natomiast ten, kto wszedł przez drzwi narodzenia z kobiety, jest pasterzem owiec
”.
Temu odźwierny otwiera, a owce słuchają jego głosu, i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je”.

Kim jest odźwierny?
Niektórzy sugerują, że Ojcem. Ja uważam, że jest nim Duch Święty, ponieważ Słowo (Jezus) i Duch działają zgodnie we wszystkim. A teraz coś ekscytującego – ukryty kod w tej przypowieści. W przypowieści owczarnią jest ziemia. Jednak Jezus powiedział, że odźwierny (Duch) otworzy bramę, a On wyprowadzi owce z owczarni – wyprowadzi je z ziemi. Usłyszą Jego głos i pójdą za Nim.

Może to wskazywać raczej na pochwycenie Kościoła niż na indywidualną śmierć poszczególnych wierzących, ponieważ owce są tutaj żywe i jako całe stado wychodzą z owczarni/ziemi, aby podążać za głosem Pasterza. Następny werset, 4, mówi: „A gdy wyprowadzi wszystkie swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, gdyż znają jego głos”. Jest to bardzo podobne do tego, czego doświadczył Jan w Obj 4:1-2, co od dawna jest rozumiane jako obraz pochwycenia:

Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i ten sam głos, który słyszałem wcześniej (Obj 1:10 – Jezus), podobny do dźwięku trąby, powiedział: »Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się potem stanie«”. I oczywiście Jan podąża za tym głosem przez drzwi/bramę i obserwuje wydarzenia wielkiego ucisku z perspektywy nieba.

Jezus kończy przypowieść w wersecie 5: „Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych”. Tutaj przedstawia owce całkowicie skupione na głosie Pana. Nie pójdziemy za fałszywym pasterzem, który dostał się na ziemię przez wspinanie się inną drogą. On jest fałszywym pasterzem i nie znamy jego głosu.

Druga przypowieść: J 10:7-10
7 „Wtedy Jezus znowu powiedział do nich: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec.
8 Wszyscy, którzy przyszli przede mną, są złodziejami i rozbójnikami, lecz owce ich nie słuchały.
9 Ja jestem drzwiami; jeśli ktoś przeze mnie wejdzie, będzie zbawiony i będzie wchodził i wychodził, i znajdzie pastwisko.
10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć; Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały”.

Każda przypowieść rozpoczyna się od stwierdzenia, kim On jest, a każda kolejna rozwija poprzednią. W pierwszej przypowieści powiedział, że wszedł na ziemię przez drzwi. Złodziej wszedł inną drogą. Pierwsza przypowieść nauczała, że Jezus jest prawowitym pasterzem, który przyszedł na ziemię i pewnego dnia wyprowadzi swoje owce z ziemi.

W wersecie 7 Jezus rozpoczyna nową przypowieść: „Ja jestem drzwiami (dla ) owiec”. Jest to pewnego rodzaju niedokładność tłumaczeniowa. Słowo „dla” powinno być rozumiane jako „do”. Występuje tutaj rodzajnik określony ho/he, oznaczający „do”. „Ja jestem drzwiami DO owiec”. Słowo „dla” miało sens w siedemnastym wieku, gdy rozumiano je właśnie w znaczeniu „do”, podobnie jak wyrażenie „drzwi sklepu rzeźniczego” oznacza drzwi „do” sklepu rzeźniczego.

W pierwszej przypowieści Jezus wyprowadza owce z owczarni/ziemi, wołając je. Dokonuje tego przez otwarcie drzwi przez Ducha, a my – owce, podążamy za Jego głosem. W drugiej przypowieści zmienia znaczenie symboli. Tutaj sam jest drzwiami do owiec. Jest drzwiami, czyniąc siebie zarówno drogą do owiec, jak i Tym, który kontroluje dostęp do swoich owiec. Jest ich obrońcą. Pokazuje to, nauczając o naturze złodzieja i rozbójnika – tego, który dostał się na ziemię inną drogą, przez zwiedzenie zamiast przez narodzenie z kobiety. Zwróć uwagę, jak bardzo ochronny staje się Jezus:

Wszyscy, którzy przyszli przede mną, są złodziejami i rozbójnikami, lecz owce ich nie słuchały. JA JESTEM drzwiami. Jeśli ktoś przeze mnie wejdzie, będzie zbawiony i będzie mógł wchodzić i wychodzić, znajdując pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść i zabijać, lecz Ja przyszedłem, aby one (owce) miały życie, i to w obfitości”.

Słowa „wszyscy, którzy przyszli przede mną” odnoszą się do fałszywych bogów i proroków, którzy przez wieki próbowali zwieść Jego owce, lecz byli złodziejami i rozbójnikami. Pamiętacie Eliasza w jaskini, który myślał, że został ostatnim prawdziwym wierzącym? Pan powiedział mu, że w rzeczywistości istnieje ponad siedem tysięcy ludzi, którzy nie zgięli kolan przed Baalem (1 Krl 19:18).

W pierwszej przypowieści Jezus wyjaśnił, że przyszedł na ziemię zgodnie z prawem, podczas gdy diabeł dostał się tutaj inną drogą, przez zwiedzenie, kierowany zamiarem kradzieży i rabunku. W drugiej przypowieści podkreśla siebie jako obrońcę owiec, będąc jednocześnie drzwiami i strażnikiem, jasno identyfikując tego, który wszedł inną drogą, jako złodzieja i rozbójnika. W trzeciej przypowieści połączy te dwie wcześniejsze i przedstawi cel swojego życia. Będzie nauczał, że wykonywanie przez Niego pracy Pasterza będzie wymagało, by złożył życie, aby ochronić owce.

O tym oraz o kolejnych trzech przypowieściach następujących bezpośrednio po sobie będziemy mówić w przyszłym tygodniu.

Wiele błogosławieństw

John Fenn

Codzienne rozważania_06.07.2026

Poza strefą komfortu 

Greg Laurie

Pan przekazał Jonaszowi, synowi Amittaja, następujące orędzie: „Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy. Ogłoście mój wyrok na nią, bo widziałem, jak niegodziwi są jej mieszkańcy” (Jo 1:1–2).

W tym miesiącu będziemy poruszać kwestię potrzeby odrodzenia w naszym narodzie. Aby nadać ram naszej dyskusji, chciałbym spojrzeć wstecz na jedno z największych odrodzeń w historii ludzkości. W tym tygodniu porozmawiamy o tym, co wydarzyło się w asyryjskim mieście Niniwie, o czym opowiada starotestamentowa Księga Jonasza.

Przede wszystkim musimy zrozumieć, że jedno z największych przebudzeń w historii ludzkości rozpoczęło się od jednej osoby, która była gotowa wyjść ze swojej strefy komfortu. No dobrze, może Jonasz początkowo nie był do tego skłonny . Ale po krótkim pobycie w przewodzie pokarmowym gigantycznej ryby, stał się bardzo chętny.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.07.2026

Wystarczy iskra

Greg Laurie
Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, gdy zstąpi na was, i będziecie moimi świadkami, głosząc o Mnie wszędzie: w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi” (Dz 1:8).


Lata temu zatrzymałem się w domku letniskowym znajomego w Wirginii. Poinformował mnie, że domek jest ogrzewany kominkiem i piecem. Oznaczało to, że musiałem rozpalić ogień w każdym z nich, używając podpałki i drewna, a następnie podtrzymywać ogień. Zapytałem go, gdzie mogę kupić podpałkę.

W najmilszy możliwy sposób zapytał: „Co z tobą nie tak? Nie kupujesz drewna na opał. Po prostu podnosisz je z ziemi”. (Powinienem dodać, że ja jestem z Kalifornii, a on z Karoliny Północnej).

Po tym, jak pokazał mi, jak znaleźć rozpałkę, wyjaśnił, że będę musiał opróżnić popiół z pieca i kominka za pomocą metalowego wiadra, które trzymał na betonowej powierzchni. Kiedy żar ostygnie, będę musiał go wyrzucić, żebym mógł ponownie użyć wiadra. Powiedziałem mu, że rozumiem.

Kilka godzin później, po jego odejściu, wstałem w środku nocy, żeby dołożyć drewna do ognia. Musiałem usunąć trochę popiołu, ale wiadro było pełne. Założyłem, że żar ostygł, bo długo w nim stał.

Wyszedłem więc na zewnątrz, gdzie było bardzo ciemno i bardzo zimno, i zrzuciłem popiół z ganku na podwórko. Ale wraz z popiołem pojawiło się kilka wciąż tlących się węgli. I każdy z nich wzniecił mały pożar, uderzając w trawę i liście. O mało nie dostałem zawału serca. Wybiegłem na podwórko i zacząłem zbierać żar i wyrzucać go na żwirowy podjazd. Potem znalazłem wiadro – bardzo małe wiadro – i zacząłem napełniać je wodą, żeby ugasić małe ogniska. Bałem się, że rozpaliłem pożar, który strawi cały teren. Na szczęście tak się nie stało. Ale taka jest natura ognia. Jedna iskra może zapalić coś ogromnego.

W tym doniosłym dniu wypada podkreślić, że taka jest również natura rewolucji. „Strzał, który rozległ się na całym świecie”, zapoczątkowując bitwy pod Lexington i Concord, zapoczątkował rewolucję, która zmieniła świat, jaki znamy.

Continue reading

Maria jako Dziewica Izraela

dr. Eli Lizorkin-Girzhel 

Relacja Łukasza o narodzeniu Jezusa (Łk 1–2) wykorzystuje hebrajskie imiona, język biblijny ze Starego Testamentu oraz obrazy duchowe, aby ukazać Marię jako obraz wiernej „Dziewicy Izraela”. Ten sposób czytania Biblii, powszechny w nauczaniu chrześcijańskim, podkreśla żydowskie korzenie Marii i jej niezwykle ważną rolę w Bożym planie odkupienia. Łukasz łączy ją z postaciami Starego Testamentu, takimi jak Miriam (מִרְיָם, Miriam ) i umieszcza ją w historii obietnic Bożych. W ten sposób jawi się jako posłuszna wierząca, która pomaga wypełnić Boży plan dla Izraela i całego świata.

Imię Maria (po grecku Mariam lub Maria ) pochodzi bezpośrednio od hebrajskiego imienia Miriam (מִרְיָם, Miriam ). W Starym Testamencie Miriam (מִרְיָם, Miriam ) była siostrą Mojżesza i Aarona. Była prorokinią, która widziała, jak Bóg ratuje Izraelitów z Egiptu nad Morzem Czerwonym. Po przejściu przez Morze Czerwone, poprowadziła kobiety w radosnym śpiewie: „Śpiewajcie Panu, bo okazał się wspaniały” (Wj 15, 20-21). Ta chwila wiary wskazuje na rolę Marii w Nowym Testamencie.

Kiedy anioł Gabriel wita Marię jako „obdarzoną łaską” (Łk 1, 28-30), słowa te przypominają nam o Bożej dobroci podczas niezwykłego ocalenia Izraela. Maria odpowiada: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38). W języku hebrajskim nawiązuje to do postawy „twojej służebnicy” (עַבְדֵּךְ, awdech ). Jej zaufanie jest jak zaufanie Miriam (מִרְיָם, Miriam ), która pomogła ochronić małego Mojżesza (Wj 2, 1-10).

Angielskie tłumaczenia Biblii czasami ukrywają te powiązania imion, ponieważ Nowy Testament jest napisany po grecku, a Stary Testament po hebrajsku. Mimo to powiązanie jest wyraźne. Maria dołącza (i w wielu aspektach stanowi przykład) do szeregu wiernych Żydówek, które zaufały zbawczemu dziełu Boga. Jej pieśń uwielbienia, którą często nazywamy Magnificat (Łk 1,46-55), nawiązuje do pieśni Miriam, a zwłaszcza modlitwy Anny z 1 Księgi Samuela 2,1-10. Obie pieśni dziękują Bogu za Jego zbawcze dzieło: On podnosi pokornych, rozprasza pysznych i dotrzymuje obietnic. Słowa Marii celebrują niezwykłe dzieła Boga i Jego wierność Izraelowi. Umieszczają narodziny Jezusa w samym środku Bożej historii zbawienia.

Obraz „Dziewicy Izraela” dodaje głębszego znaczenia. W Starym Testamencie prorocy często opisują Izrael (lub Syjon) jako dziewicę lub córkę, aby pokazać czystość i lojalność wobec Boga. Na przykład w Księdze Jeremiasza 31:4 czytamy: „Znowu cię odbuduję i będziesz odbudowana, dziewico Izraela ” (בְּתוּלַת יִשְׂרָאֵל, betulat Yisra’el ). Amos 5:2 mówi o upadłej „dziewicy Izraela” (בְּתוּלַת יִשְׂרָאֵל, betulat Yisra’el ), a Izajasz 37:22 wspomina o „dziewicy córce Syjonu” (בְּתוּלַת בַּת־צִיּוֹן, betulat bat-Tziyyon ). Obrazy te przedstawiają naród wybrany przez Boga i jego nadzieję na nowe życie.

Continue reading