Author Archives: admin

Znaczenie Przyjecia #Toronto

Czy pamietasz swoje pierwsze przyjecie, na którym byles? Ja pamietam. Ruth Turvey zaprosila mnie na swoje ósme urodziny. Urodzila sie jeden dzien wczesniej ode mnie. Otrzymalem zaproszenie; bylo tam moje nazwisko i bylo to bardzo szczególne przyjecie, poniewaz nigdy wczesniej nie bylem specjalnym gosciem, ani nie dostalem imiennego zaproszenia. #

Czy pamietasz swoje pierwsze przyjecie, na którym byles? Ja pamietam. Ruth Turvey zaprosila mnie na swoje ósme urodziny. Urodzila sie jeden dzien wczesniej ode mnie. Otrzymalem zaproszenie; bylo tam moje nazwisko i bylo to bardzo szczególne przyjecie, poniewaz nigdy wczesniej nie bylem specjalnym gosciem, ani nie dostalem imiennego zaproszenia.


Przez ostatnie siedem lat Bóg Ojciec zapraszal nas na przyjecie w Toronto. Jest to jedno z tych szczególnych miejsc, w których Ojciec przygotowal dla nas przyjecie, na którym mozemy cieszyc sie Jego obecnoscia. Kazdemu z nam dal imienne zaproszenie, takie z wypisanym nazwiskiem. Wystosowal je do nas wszystkich i jedyne co nalezy zrobic, to przyjac. Teskni do naszego pojawienia sie tam, aby mógl nas obsypac Swa Miloscia. Nie wazne w jakim stanie bylo nasze zycie, On wyciaga Swoje rece w milosci do zlamanych, jalowych i odrzuconych, to tych, którzy nigdy nie czuli nic szczególnego czy nie odebrali nigdy dotad zaproszenia.


W przeszlosci, bylem zapraszany z okazji róznych wydarzern i pozostaje mi to w pamieci, poniewaz zazwyczaj uwazalem, ze przychodzilem po to, aby wypelnic czyjes oczekiwania. Lecz tu jest zupelnie inne przyjecie, bez oczekiwan, przedstawien i sprawdzania gosci; tylko bezwarunkowa oferta dla kazdego, kto pragnie przyjac. My zas musimy przyjsc z dziecieca prostota i z ta sama ciekawoscia i oczekiwaniem jakie mielismy biorac udzial w pierwszym przyjeciu urodzinowym.


W 1988 roku zostalem zaproszony na spotkanie z Królowa Anglii i uroczystosc przedstawienia jej. Mialem przywilej zabrania ze soba dwóch osób, wybralem mego ojca i zone Sharon. Nigdy w zyciu nie bylem na tak waznym wydarzeniu. Fanfary „Regiment of the Blues and Rojals? oglosily jej przybycie. Juz pierwsze dzwieki przeniosly mnie do majestatycznej rzeczywistosci królewskiej uroczystosci. Byla to radosna okolicznosc, gdy Jej Wysokosc Królowa Anglii i Wspólnoty Elzbieta weszla do Guild Hall w Londynie. Pamietam, ze chlonalem ta atmosfere tak bardzo jak tylko moglem. Przypominam sobie, jak rozgladalem sie po sali widzac na jednej scianie popiersie Premiera Disreali, a po przeciwnej stronie Sir Winstona Churchill’a. Wszystkie moje zmysly i emocje byly bombardowane uczuciami, które mówily, o wielkiej radosci, jaka byla mozliwosc udzialu w tej uroczystosci wraz z innymi.


Podobnie, Toronto bylo jednym z najradosniejszych miejsc naszego Ojca, w którym wraz z innymi

dzielilismy radosc i, gdy manifestowal swoja obecnosc, czulismy Boze dotkniecie wszystkich naszych

zmyslów i emocji. Trzeslismy sie, smiali i plakali, a czasami nie bylismy w stanie opanowac swych emocji i fizycznej reakcji na Jego obecnosc. Celebrowalismy radosna okolicznosc czcia i chwala, spiewajac modlitwy oddania. Wszystko zostalo zapewnione, niczego nie wymagano, po prostu radosnego, dzieciecego uchwycenia wszystkiego, w co Ojciec zaopatruje, aby uzdrowic nasz ból, zamienic nasze smutki w radosc i ubrac nas w strój chwaly zamiast ducha ociezalosci.


PRZYJECIA OBJAWIAJA SERCE


W ksiedze Ester, król Kserkses przygotowal uczte i przekazal szczególne zaproszenia wszystkim w jego

królestwie. Chcial, aby wszyscy wzieli udzial w swiecie, gdzie on okazywal splendor i chwale swego

majestatu. Król pozwolil przyjsc kazdemu i czerpac z przygotowanych kielichów, których bylo pod

dostatkiem, do woli (Est. 1,8). Nikt nie mial stac z boku bez wzgledu na to, czego czy ona chcieli sie napic. Rzecz nie byla w zawartosci ani sposobie picia, lecz w rozrzutnosci króla, która decydowala o czasie trwania uczty, która w tym przypadku wynosila 180 dni. Lecz jakze czesto pozwalamy na to, by drobne róznice naszych denominacyjnych pozycji i liturgicznych rutyn uniemozliwialy nam wziecie udzialu w uczcie i picie nowego wina. Charyzmatycy, zielonoswiatkowcy sa równie sklonni do bycia dwoma kamieniami potkniecia, jak koscioly anglikanskie i Ortodoksyjne. Niech nie przeszkadzaja nam ograniczenia, nasze róznorodne religijne preferencje, lecz niech nas pociaga to, co jest wylewane ? nowe wino Ojcowskiej milosci.


Przyjecia objawiaja serca zaproszonych. Waszti, zona króla, nie zgodzila sie przyjsc i wkrótce swym buntem pociagnela innych. Zostala jej odebrana pozycja królowej i nigdy juz nie miala prawa wejsc przed oblicze króla. Przyp. 4,23 mówi nam, ze: ?z serca tryska zródlo zycia,? a Jezus powiedzial ?Z obfitosci serca mówia usta? (Mat 15,18). Jak uczta usunela królowa Waszti, tak równoczesnie ujawnila Estare. Wierze, ze przyjecie, które Ojciec wydaje podczas tego wylania Ducha Swietego i nasza odpowiedz na nie zdecyduje o tym, czy bedziemy sie cieszyc Jego obecnoscia trwale.


Czy przyjmiesz Jego dary? Uczty zawsze sa czasem dawania i przyjmowania darów. Ester przyjela dary, które mialy ja przygotowac na przebywanie w obecnosci króla. Podobnie i my, gdy przyjmujemy dary to objawiaja one wiecej na temat tego, kto daje, niz tego, kto przyjmuje. Tak tez jest z darem bezwarunkowej milosci Bozej: w zaden sposób nie zalezy od nas. Gdyby zalezal, sprawiloby to, ze bylby darem warunkowej milosci.


MÓJ ROWER


W ciagu ostatnich siedmiu lat bywalem w Toronto przy róznych okazjach, lecz w czasie ostatniej konferencji Ojciec Cie Kocha, otrzymalem wspanialy dar Jego milosci, który dotknal wydarzenia z mojego dziecinstwa. Sluchalem wtedy; nauczania Jack’a Frost’a i wieczorem wyszedlem do modlitwy, choc nie mialem specjalnego przekonania, ze tego potrzebuje. Jednak, gdy lezalem na podlodze, Duch Swiety cofnal mnie pamiecia do wieku 10 lat, gdy ukradlem rower.


Pan przypomnial i o tym, jak dlugo i bezowocnie prosilem ojca o to, aby mi kupil rower. Wszyscy moi

przyjaciele mieli rowery, a ja jeden nie. Wtedy wzialem sprawy w swoje wlasne rece i sam zaopatrzylem sie w rower. Ukradlem jeden, lecz w dwa dni pózniej przyszla do nas do domu policja. Zostalem zabrany z ojcem na komisariat, aby poniesc konsekwencje zlodziejstwa.


Pamietam, jak ojciec powiedzial do mnie: ?Zaden z moich synów nie kradnie, idz go oddac.? Poczulem sie tak, jakbym nie byl niczyim synem. Nie moglem zwrócic roweru, poniewaz policja juz go oddala

wlascicielowi.


Duch Swiety pokazywal mi w jaki sposób zniewazylem mojego ojca nie czekajac na zakupienie roweru z jego strony i podjecie dzialania niezaleznie od niego kradnac. Objawil mi równiez wstyd jaki sciagnalem na rodzine. Gdy tam lezalem przypomnialem sobie pierwsza manifestacje jaka mialem, gdy zaczelo sie wylanie Ducha. Upadlem na plecy i zaczalem poruszac nogami jakbym jechal na rowerze. Nie wiedzialem o tym wtedy, gdy to sie dzialo, lecz Duch Swiety pokazal mi, ze Bóg odnowil mnie, usunal wstyd i uwolnil mnie od przeklenstwa zniewazenia ojca. Wlala sie we mnie milosc. Teraz otrzymalem swój prezent: Jego obezwladniajaca milosc.


Wracajac do domu, zorganizowalem sprawy tak, aby zabrac ojca na obiad i poprosic go o przebaczenie za brak czci wobec niego i odciecie sie od niego. Zaczalem mówic: ?Tato, gdy mialem dziesiec lat…? Zatrzymal mnie i powiedzial: ?wtedy ukradles rower…? Powiedzialem: ?Tak? i poprosilem o przebaczenie. Wyciagnal do mnie reke, objal mnie jak ojciec, którego znalem majac 10 lat. Ucalowal mnie przez 30 sekund, które wydaly mi sie 38 latami i powiedzial: ?Trev, jestes moim najlepszym synem.? Zalalismy sie lzami, smiechem i jeszcze kilku usciskami. Wtedy ojciec powiedzial do mnie: ?To czego wtedy nie wiedziales to to, ze rower juz ci kupilem i czekalem na twoje urodziny, aby ci go dac.?


Co by bylo gdybym nie przyjal zaproszenia mojego niebieskiego Ojca na uczte w Toronto? Co by bylo,

gdybym przez te wszystkie lata nie ucztowal? Moze nigdy nie pojednalbym sie z moim ziemskim tata. Moge sie tylko zastanawiac co sie jeszcze stanie, jesli nadal bede uczestniczyl w rozrzutnej uczcie mojego niebieskiego Ojca. A ty?

 


сайта

Uczta ? uchwycenie Ojcowskiej radosci#Toronto

Wspaniala historia o synu marnotrawnym ilustruje dwie reakcje na pojednanie miedzy ojcem i jego skruszonym synem.#

Wspaniala historia o synu marnotrawnym ilustruje dwie reakcje na pojednanie miedzy ojcem i jego

skruszonym synem. Z jednej strony widzimy reakcje slug pracujacych w domu ojca. Dla nich fakt, ze ojciec okazal uczucie wracajacemu synowi bylo powodem do wielkiej radosci. Z drugiej strony reakcja starszego brata byla zupelnie przeciwna. Nie tylko byl niezadowolony z tego, ze ojciec otwarcie okazal milosierdzie i przebaczenie mlodszemu bratu, lecz okazal gorzka zlosc. Nie podobalo mu sie, ze ojciec urzadzil przyjecie na czesc powrotu swego dlugo oczekiwanego syna.


Wezwanie do ucztowania


Odkad Jezus przyszedl po raz pierwszy 2000 lat temu, Bóg pociagal zbawionych do tego, by trwali w

uniesieniu pierwszej milosci i dzieciecej wierze,. Podtrzymywali ducha chwaly i adoracji koniecznych do milego przyjmowania marnotrawnych w domu. ?Radujmy sie? mówi ojciec marnotrawnego. Przeslanie tej historii wyraza wole Niebieskiego Ojca wobec nas wszystkich, którzy Go znamy. Nasz Niebieski Ojciec mówi: ?Moje dzieci, moi sludzy, wezcie udzial w mojej Niebieskiej uczcie, wejdzcie do boskiego swietowania mojego wspanialego zbawienia! Pochwyccie doskonala i ostateczna ofiare na krzyzu i dziekujcie mi za wielka cene jaka zaplacilem, aby zapewnic wam calkowite przebaczenie i usunac wszystkie wasze grzechy. Wskoczcie do Rzeki mojej laski z uniesieniem pelnym pasji. Idzcie na caly swiat czyniac radosny zgielk za absolutna wolnosc od wszelkiego zwiazania i przeklenstwa przeszlosci, które dla was przygotowalem.

Spiewajcie o oszalamiajacym osiagnieciu Mojego Syna na Kalwarii. Idzcie, zachecajcie nowo narodzonych braci i siostry w Chrystusie, aby wierzyli i uwazali siebie samych za martwych dla grzechu i starych sposobów zycia, a zyli dla Mnie, ich milujacego Niebieskiego Ojca.?

Cóz za nadzwyczajnie ekstrawaganckie przyjecie przygotowal dla nas Niebieski Ojciec. Mamy je od chwili, gdy Jego Syn dal Siebie Samego na krzyzu, za nasze zupelne odkupienie. Jakze szczodry stól bankietowy, zastawiony wszelkimi darami i i blogoslawienstwami niebios w Chrystusie. A wszystko to dostepne dla kazdego, kto uwierzy i wyzna Go Panem! Za kazdym razem, gdy ktos opamieta sie, pokutuje i poklada swoje zaufanie w Jezusie, powstaje nastepna fala radosci celebrujaca triumf Boga nad wrogami i przelewajaca sie przez wielkie przyjecie w Niebie. Jakze wielkie zadanie nam powierzyl!

A jednak z jakichs przyczyn nie wszyscy widza to w taki sposób i, jak pokazuje ta przypowiesc, zawsze ludzie dzielili sie na dwie grupy w swoich reakcjach na Boze objawienie wspanialego milosierdzia i pojednania z ludzkoscia.


Posluszny sluga i „maruder”

Ludzie, którzy z wdziecznoscia i radoscia dziela Ojcowska dobrotliwosc z tymi, którzy przyjmuja Jego plan zbawienia, mówia: ?Niech zacznie sie uczta.? Oni sa przygotowani z zapalonymi lampami nieustannie napelnianymi radoscia i oczekiwaniem, wszyscy gotowi do zgotowania owacji powracajacym do domu.

Oczywiscie, kazde przyjecie ma „maruderów”, tak i historia Jezusa o uczcie ma jednego. To starszy brat, który reprezentuje typowa reakcje religijnych legalistów, którym trudno przebaczyc i nie chca zapomniec przeszlosci, stosujac jedynie osadzajaca litere prawa. Jest zupelnie pozbawiony objawienia Ojcowskiego wspanialego Ducha. Oto nastepny przypadek ?gorliwosci bez poznania.?

Lecz nie zostalismy powolani do tego, by reagowac jak starszy brat. Ten zbyt byl zajety religijna

dzialalnoscia, tak ogarniety swymi wlasnymi uczynkami, ze nie byl w stanie pojac Ducha laski i przebaczenia swego Ojca. Nie, zostalismy powolani do tego, aby byc jak przelozony nad slugami, który gorliwie przylacza sie i trwa w radosci Ojca.

Pytanie

Ostatnia dekada XX wieku zaznaczyla sie niewiarygodnym pokazem wylania Ducha Swietego; w odnowieniu i fenomenalnym swiatowym zniwie dusz, byc moze najwiekszym w historii swiata. A jednak w samym srodku tego poteznego pokazu znaków, cudów, dlaczego jest tak wielu wsród nas, w glównym nurcie zachodniego chrzescijanstwa, którzy nie chca wejsc do Rzeki Bozej obecnosci i pochwycic czcigodne poruszenie Ducha Swietego? Jeszcze bardziej zdumiewajace jest to, dlaczego wielu z tych, którzy raz weszli w przebudzenie, nie chca pozostac w strumieniu Rzeki na dluzej.

Zadawalem to pytanie wiele razy w ciagu ostatnich szesciu lat, gdy zostalismy z zona dotknieci

odswiezeniem. Tak wielu naszych starych przyjaciól dawno juz oddzielilo sie od nas i nie chca miec nic do czynienia z nasza dzialalnoscia. ?Zbyt wiele smiechu i radosci ? mówia ? to nie moze byc od Boga!? Czy to mozliwe, zeby wielu z nas tak zostalo obciazonych sluzba i zadaniem zdobywania dusz, ze stracilismy z oczu osobe Pana Zniwa i to, co On robi?

Przyczyny

Narodzilem sie na nowo w 1974 roku, pod sam koniec dzialalnosci ruchu Jezusa. Bylo tak, jakby zatrzymal sie czas. Wszedzie na ulicach ludzie swiadczyli o cudach Jezusa i wszyscy wzrastalismy w Duchu Swietym. Wtedy, majace dobre intencje, lecz twarde dzialania, przypominajace raczej wojskowe obozy, zastapily euforie przebudzenia. Zostala mi narzucona dyscyplina….

Nadeszly czasy para-koscielnej dzialalnosci rozrastajacej sie wszedzie jak grzyby po deszczu. Oczywisty brak laski i dotkniecia pastorskiego ducha wprowadzil do kosciola rózne techniki prowadzace do wzrostu kosciola a zorientowane na wyniki. Rozwinely sie sluzby nauczycielskie, które zaczely nam pokazywac wszystkie kluczowe zasady i pryncypia, które dotad pomijalismy.

Wtedy stalem sie introspektywny i zaabsorbowany wlasnym rozwojem. Zamiast wielbic Chrystusa i tracic z widoku samego siebie, przejalem sie odnawianiem swego wlasnego umyslu i budowaniem pozytywnego obrazu samego siebie. Wraz z tym pojawil sie przyjaciele psycholodzy, którzy podali mi reke udzielajac swych ekspertyz i oferujac terapeutyczne metody leczenia moich poszarpanych emocji.

W porzadku, to gdzie jestesmy teraz? Zastanawialem sie, czy mój umysl zostal wystarczajaco odnowiony, czy dusza dosc uzdrowiona, czy wola na tyle wzmocniona, ze wybieram tylko te wlasciwe rzeczy, czy tez ciagle mijam sie z kolejnym programem typu ?zrób to sam?? A moze sa jakies nowe pomysly, gdzies w pop kulturze? Moze dluzsze posty, specjalna dieta, a moze jakies wspólczesne chrzescijanskie cwiczenia zaadoptowane z ostatniego przebudzenia jogi?

ODPOWIEDZ

A co, mlode pokolenie Jezusa? Czy jest ktos, kto szuka czegos rzeczywistego? Co ze zwyklym powrotem do Jezusa i podjeciem nastepnego lyka wylacznie Jego Osoby, Jego dobroci i wielkosci? Nic o tobie nie wiem, lecz ja sam chce odnalezc powrotna droge do wspanialego Boga, gdzie Jego obecnosc jest tak powszechna, ze jedno przelotne ujrzenie Jego chwaly i moja dusza zostaje nadnaturalnie zbawiona emocje uzdrowione, umysl pochloniety Jego pieknem! Chce, aby moja wola byl tak stopiona w jednosc z Jego wola, a moje serce tak napelnione i upojone Jego Duchem, ze kazdy wokól pyta, co ja takiego mam?

Ej, jest tutaj ktos spragniony? Jest dla ciebie dobra nowina! Na calym swiecie sa pastorzy, którzy nie

zgadzaja sie na powrót do tradycyjnego dzialania. Oni stale maja otwarte drzwi dla Jego codziennej

obecnosci. Niektórzy juz od osmiu lat, mozemy wiec brac udzial w Przyjeciu u Ojca! Gdy miliony

marnotrawnych, wypalonych dzialaniem, programami, akcjami, uczynkami i czym tam jeszcze chcecie, wraca do Ojcowskiej milosci i akceptacji i zostaje odnowionych nie jako niewolnicy, lecz jako umilowani synowie i córki Króla, to jest DAR z góry.

Dzieki Jezu, za blogoslawienstwo, które wylewasz w malych i duzych kosciolach na calym swiecie. Utrzymuj glód i pragnienie Jezusa w sercach tych pastorów i liderów, którzy odkryli boska laske i pokore, aby kontynuowali podazanie droga dziela Ducha Swietego. Prosze cie, uwolnij nas od zgorzknialego ducha starszego brata i spraw, abysmy mogli wejsc do radosci Blogoslawionego Ojca.


Szybko przynies najlepsza szate, zabij tuczne ciele, przynies instrumenty i niech zacznie brzmiec muzyka! Wejdz do radosci Pana i niech zacznie sie Przyjecie!


поисковая оптимизация и продвижение сайта

Przyjecie u Ojca#Toronto

W przypowiesci o synu marnotrawnym zapisanej w ew. Luk 15, Jezus opowiada historie o niesamowitym dramacie rodzinnym, w którym biora udzial dwaj synowie. #

W przypowiesci o synu marnotrawnym zapisanej w ew. Luk 15, Jezus opowiada historie o niesamowitym dramacie rodzinnym, w którym biora udzial dwaj synowie. Jeden z nich byl legalistycznie lojalny i wierny swemu ojcu. Drugi ? krnabrny i buntowniczy, zadajacy natychmiastowego wydania mu jego czesci dziedzictwa. Po dlugim czasie marnotrawstwa i problemów, krnabrny syn wraca do domu w skruszony, zlamany i zdesperowany, proszac, aby mógl byc wynajety jako sluga. Historia konczy sie przyjeciem, które swietuje ojcowskie emocjonalne i entuzjastyczne przywitanie swego chlopca, juz uwazanego za martwego, a który teraz wrócil do domu na królewskie przywitanie.


To przyjecie bylo pomyslem ojca, wyplywalo jego radosci i uczucia ulgi. Lecz starszy syn byl

niezadowolony i zly, mówiac: ?Sluzylem ci przez tyle lat, a nigdy nie wyprawiles dla mnie przyjecia! A teraz, gdy ten lekcewazacy, buntowniczy syn wraca do domu, ty, swietujac, tracisz na niego pieniadze.?

Ta historia daje nam zywy obraz wspanialego serca naszego niebieskiego Ojca zwróconego ku tym, którzy wracaja do niego skruszeni. Sa takie chwile w zyciu, które wrecz wolaja o swietowanie. Rozwazajac to nauczanie Jezusa, musimy jeszcze raz przypomniec, ze owo przyjecie to byl pomysl Ojca.


W nastepnych wersach tego rozdzialu Jezus powiedzial, ze w niebie jest wielka radosc, za kazdym razem, gdy ?grzesznik? pokutuje, znajduje przebaczenie i jest odbudowywany w milosci Ojca. Zgodnie z tym, co mówi Bóg, skrucha i pojednanie sa dwoma glównymi przyczynami radosci i ekscytacji. W Bozej ekonomii zupelnie naturalnym jest swietowanie tego, ze Bóg jest drogi i bliski Swym ludziom.


SWIETOWANIE W BOZY SPOSÓB


Przyjecia i swieta sa stale powtarzanym tematem w Biblii. Trzy glówne swieta nakazane w ksiedze

Kaplanskiej, Pascha, Zielone Swieta, Swieto Namiotów (Kapl. 23) byly wszystkie swietami odbijajacymi rózne aspekty Królestwa Bozego. Byly obchodzone jako pewien typ i symbol i mówily o glebokich prawdach, które nie byly w pelni objawione przed Chrystusem i Nowym Testamentem. Te trzy swieta byly radosna okazja dla izraelskich rodzin celebrujacych publiczne swieta, festiwale i przyjecia. Byl to czas odwiedzin Jerozolimy i rodzinnych wakacji, które Bóg nakazal Izraelowi obchodzic w radosci przez siedem dni.

Dodatkowo obchodzenie uroczystosci slubnych mialo wielki wplyw na rodzine zydowska. Sluby sa glebokim biblijnym symbolem radosnej wiezi miedzy Bogiem a Jego ludzmi. Biblia zaczyna sie od slubu i slubem sie konczy. Adam i Ewa zostali stworzeni i polaczeni razem przez boga w Gen.2. Jezus, drugi Adam, zostaje polaczony ze swa oblubienica Kosciolem, w Obj.21. Nic dziwnego, ze pierwszym cudem Jezusa bylo zaopatrzenie wesele w najlepsze wino. Z pewnoscia nie jest to przypadek, lecz alegoryczne stwierdzenie wagi slubu niebianskiego i towarzyszacej mu obfitej radosci.

 

 

SERCE ODCHODZACEGO


W kazdym swietowaniu najwazniejsza postawa serca uczestnika jest radosc. Jest to czas, gdy odklada sie na bok wszelkie ciezary i zyciowe doswiadczenia, aby byc razem i cieszyc sie soba nawzajem. Idee radosci i swietowania jest wspólna ze smiechem i dobrze spedzonym czasem, który jest wspólnym wyrazaniem radosci.


Przez caly czas obecnego wylania Ducha Swietego mialem wielki przywilej ogladania wszedzie manifestacji owoców Ducha. Skutkiem widocznym u wiekszosci ludzi jest zacheta, wolnosc, odnowienie milosci do Jezusa i Królestwa Bozego. Setki ?przesmialy? swa droge do wolnosci, gdy Bóg suwerennie usuwal glebokie bóle i problemy udzielajac radosci w Panu. Jest to jeden z prawdziwych owoców Ducha (Gal5,22). Wielokrotnie obserwowalismy jak spontaniczne i entuzjastyczne uwielbianie wybucha, gdy radosci w Panu jest wylewana przez Ducha Swietego. Wierzacy reagowali na uslugiwanie i obecnosc Ducha Swietego czesto wypelniala sie przez wspaniala, niewyrazalna radosc (1 Ptr 1,8).


Kilka lat temu bylem z Che Ah w Pasadenie, Kalifornia, i slyszalem slowa ?ognisty tunel,? które odbijaly sie stale w moim duchu. W umysle mialem obraz ludzi przechodzacych miedzy dwoma szeregami modlacych sie, którzy jedna wzniesiona reka laczyli sie z tymi z naprzeciw, a druga blogoslawili uczestników. Jak wiem, byl to pierwszy ?ognisty tunel.? Teraz jest to dosc powszechne zdarzenie w kosciolach znajdujacych sie w Rzece. Gdy ludzie przechodzili miedzy rzedami, przezywajac wlozenie rak przez wszystkich z grupy modlitewnej, uslugiwanie bylo czasem ogromnej radosci. Od tej pory robilismy ?ognisty tunel? wielokrotnie i ogladalismy jak wielu bylo blogoslawionych. Jednak za kazdym razem zwracalismy uwage, ze atmosfera powodowala, ze wszyscy stawali sie jak dzieci, a uczestnicy byli pelni blogoslawienstwa.

Moze sie to wydawac dziecinne, lecz dzieci rozumieja wage zabawy, lekkosci i gier. Jak mówil Jezus, wazne jest dla kazdego z nas, zrozumienie wagi stawania sie dzieckiem jak równiez zabaw. Belgijski teolog Jean Jacques Surmound wskazuje, ze pewne formy wzajemnych wiezi moga byc rozwiniete tylko przez wspóldzialanie w zabawach. Wez pod uwage ojca grajacego i zmagajacego sie ze swym synem. Gleboka milosc i zaufanie budowane sa w malych chlopcu, który uczy sie, ze ten wielki i silny ojciec moze tez byc delikatny, pewny i smieszny. Do serca dziecka jest wysylana informacja: ?Mój tatus mnie lubi i chce byc ze mna.? Wynikiem tego jest gleboka wiez ich serc. Bóg wie o tym równiez.


Faryzeusze oskarzali Jezusa za to, ze bierze udzial w zabawach, je i pije za duzo i przyjazni sie z grzesznikami. Niemal mozemy zobaczyc jak marszcza brwi i daja upust swemu super-duchowemu niezadowoleniu (Luk. 7.31-35). W odpowiedzi, Jezus porównuje sluzbe Jana Chrzciciela z dziecmi nucacych piesn zalobna. Przede wszystkim oczekiwali, ze On bedzie surowy i powazny, a jednak odrzucili poslanie Jana, czyniac dalej swoje. Siebie porównal do dzieci grajacych na piszczalkach niosac wesele, radosc i swietowanie. Istota bylo wskazanie, ze Bóg zaoferowal im surowosc i dyscypline przez Jana Chrzciciela, a radosc i wolnosc przez Siebie, lecz faryzeusze zwiazani swymi legalistycznymi tradycjami, nie przyjeli ani jednego, ani drugiego.

Naprawde cisze sie z tego, ze Jezus jest radosny, a ty nie? (J 15,11).


Obecnosci Ducha Swietego towarzysza smiech i wesolosc, jako powszechne wyrazy i manifestacja radosci (Ps 16,11). Przypowisci 17,22 przypominaja nam: ?Wesole serce jest najlepszym lekarstwem, lecz przygnebiony duch wysusza cialo.? Jak wiele badan zostalo ostatnio przeprowadzonych, wykazujacych, ze u osoby, która sie smieje uwalniana jest do organizmu endorfina, która ma bezposredni i pozytywny wplyw na fizyczne cialo? Naprawde dobrym lekarstwem jest smiech i radosc.


Czyz nie jest zdumiewajace, ze wielu z dezaprobata patrzy na smiech w kosciele, podczas, gdy mamy

najwiecej powodów, aby sie cieszyc? Radosc jest wymieniona 158 razy w ST i 61 w NT. Zwykli ludzie,

sluchali Jezusa z zadowoleniem, nie tak jak powazni i krytyczni faryzeusze (Mar. 12,37). Lud byl jak

krnabrny syn, któremu podobaly sie wszelkie zle imprezy w zlych miejscach i odkryl, ze najlepsze przyjecie ze wszystkich jest wlasnie tu w domu Ojca.

 

 

KOSZT PRZYJECIA

W przypadku kazdego przyjecia jest z nim zwiazany pewien koszt. Ktos musi calosc ?miec na oku.?

Jakkolwiek wielka radoscia jest to poruszenie Boze, musimy stale pamietac, ze pojednanie nas z Bogiem kosztowalo Jezusa wszystko. Syn Bozy dobrowolnie zlozyl swoje zycie za ciebie i za mnie, w straszliwych cierpieniach na krzyzu. Jan 3,16 przekazuje nam motywacje, jakie kierowaly Ojcem: ?Gdyz Bóg tak umilowal swiat, ze Syna swego jednorodzonego dal, aby kazdy, kto wierzy w Niego, nie zginal, ale mial zywot wieczny.? Koszty zostaly pokryte w pelni i dzieki temu mamy obecnie nieograniczony dostep do radosci i milosci Ojca.


Na szczescie skruszony syn spotkal najpierw ojca, a nie zostal zatrzymany przez starszego brata. Widac z relacji Lukasza, ze starszy syn nie rozumial niczego, poza praca dla swego ojca. Mógl urzadzac przyjecia za kazdym razem, gdy mial na to ochote, lecz uwazal to strate czasu i pieniedzy. Uparcie nie zgadzal sie na udzial w przyjeciu.


Mysle, ze jest czastka starszego brata w kazdym z nas, we wszystkich, którzy powaznie traktuja Królestwo Boze. Latwo jest powrócic na zla droge dzialania i popasc w dazenie do zbawienia z uczynków. Stajemy sie wtedy samo-sprawiedliwi i krytyczni. Dzieki Bogu za czas radosci, wesela i odswiezenia. Przypomina nam to o wielkiej wolnosci, która nalezy do nas przez laske.


seo продвижение заказать

Znajdowanie miejsca odpoczynku #Toronto

Nawet sluzac Bogu tam, gdzie jest przebudzenie, mozna duchowo wyschnac.#

Nawet sluząc Bogu tam, gdzie jest przebudzenie, mozna duchowo wyschnąc. Z pewnością nikt nie planuje stygniecia swego serca, lecz w zeszlym roku wraz z Robem zauwazyliśmy ten proces dziejący sie na przestrzeni kilku miesiecy, gdy nasze zycie stalo sie zabiegane i zostaliśmy zlapani przez „dzialanie” zapominając o zwyklym „przebywaniu” w Jego obecności. W liście do Hebrajczyków 3,11-19 czytamy, ze zatwardziale serce nie moze wejśc do odpocznienia Bozego, wiemy wiec, ze odpocznienie, którego szukamy, bedzie wymagalo najpierw zmiekczenia serc. Powstaje pytanie: Jak?

W Sylwestra, czas ogólnej refleksji, wraz z Robem przeglądaliśmy wszystko, przez co przeszliśmy i

zdecydowaliśmy wprowadzic radykalne zmiany w naszym zyciu. Pytaliśmy: „Panie, co jest Lle? Czego nie dostaje w naszym zyciu?” Pan odpowiedzial nam wzywając nas do nauki przebywania w Jego obecności.


Wzieliśmy powaznie slowo Jezusa, ze jeśli przyjdzie do niego ktoś zmeczony i utrudzony, to On da

odpoczynek. Prosiliśmy tez Boga o to, aby pobudzil na nowo w sercach pragnienie spedzania z Nim czasu i ponownego poznawania Go. OdpowiedL przyszla natychmiast, jak gdyby tylko czekal, siedząc juz na kraju tronu i mówiąc: „Juz myślalem, ze nigdy nie poprosicie.”


BOZA PRZESTRZEN


Nastepne dni zaczely sie dla nas wspaniale. Jedną z pierwszych rzeczy, które odczuliśmy jako potrzebne, bylo wyznaczenie specjalnego miejsca na spotkania z Panem. Nazwaliśmy to naszą „Bozą przestrzenią.” Musieliśmy uruchomic nieco naszą wyobraLnie, aby stworzyc miejsce ciche, relaksujące, coś takiego, gdzie usiadlbyś i przebywal z milym przyjacielem. Natychmiast mogliśmy powiedziec, ze Bogu podobalo sie to i zacząl sie z nami spotykac tam. Nauczyliśmy nasze dzieci kochac „Bozą przestrzen” i mieliśmy tam wspólnie kilka wspanialych „rodzinnych chwil z Bogiem.”


Początkowo czuliśmy, ze musimy po prostu nasiąkac obecnością Bozą po to, aby nasze serca zmiekly,

zamiast zmagac sie z Nim z planami czy nawet listami potrzeb. Zamiast napinac modlitewne mieśnie „silnego meza Bozego,” postanowiliśmy oczekiwac na Niego. Poranki zaczynaliśmy od sluchania muzyki uwielbiającej. Pozwalaliśmy Duchowi Świetemu splynąc na nas i odświezyc nas slowami i muzyką.


Odkryliśmy równiez wartośc wyrazania milości sobie nawzajem przez wzajemną modlitwe, prosząc Ducha Świetego, aby przyszedl i napelnil nas wiecej. W miare jak nasze serca, z dnia na dzien zaczely mieknąc atmosfera domu zaczela sie zmieniac, a to przemienilo nasze relacje z dziecmi.


Modlitwa w pieśni: „Pociągnij mnie za Sobą” znalazla odpowiedL i okazalo sie, ze tesknimy za porankami z Nim. Nasz „Bozy czas” ustanawial tempo dni. W konsekwencji byliśmy w stanie wytrzymac naciski zycia znacznie latwiej, poniewaz uczyliśmy sie wpadac w ramiona Ojca i odpoczywac w Nim.


Obecnie naszym pragnieniem jest trwanie w tym. Hebr. 4,10 mówi, ze jeśli chcemy wejśc do Bozego

odpocznienia, to oznacza, ze musimy odpocząc od naszych dziel. Zrobiliśmy z Robem przegląd naszego zycia, aby stwierdzic, jakich dzial musimy sie pozbyc. Udzielone przez Boga obszary odpowiedzialności czy dobra praca, mogą byc dziedzinami, w których prowadzimy walke o Bozą aprobate i które spowodują, ze stracimy Boze odpocznienie. Musimy zobaczyc, co robi nasz Ojciec i sluchac tego, o co nas prosi, po czym skupic sie na wykonaniu wylącznie tego. Znaczy to, ze musimy nauczyc sie mówic „nie” nawet wobec dobrze wyglądających dzialan, abyśmy nie stracili tego, co Bóg ma dla nas najlepszego. Znacznie latwiej jest sluchac Go z miejsca odpoczynku, niz walki. Pan obiecal, ze jeśli bedziemy trwac w krzewie winnym, którym jest Jezus, i robic to co widzimy, ze Ojciec czyni, to bedziemy przynosic owoce (J. 15). Dlaczego zmagamy sie, skoro wywoluje to tylko zmeczenie i stres przy minimalnych owocach? Jakze wielkim bylo dla nas uwolnieniem, gdy nauczyliśmy sie, ze mozemy odpoczywac i równocześnie przynosic owoce. Ucze sie tego, ze „Lepiej miec jedną garśc pelną i przy tym spokój, niz dwie garście pelne, a przy tym trud i gonitwe za wiatrem” (Kazn. 4,6).

JAK WEJŚC DO BOZEGO ODPOCZYNKU


Jak zatem trwac w miejscu odpoczynku, gdy zycie wydaje sie naciskac na nas ze wszystkich stron? Jeśli

podejmujemy decyzje w oparciu o Boze wartości, to juz jesteśmy na dobrym starcie. On kocha intymnośc i

przeznaczyl nas do tego. Musimy korzystac z czasu, w którym Pan moze nas wzmacniac swoją milością. Gdy

tyrania tego, co pilne i nie do zniesienia obciązy nas, musimy sami pamietac o tym, ze dla nas wlaściwą

odpowiedzią jest powrót do Niego.

 


раскрутка

Szkola nasiakania Jego miloscia #Toronto

Podczas pierwszych odwiedzin w Toronto Airport Christian Fellowship, zostalam wprowadzona do #

Podczas pierwszych odwiedzin w Toronto Airport Christian Fellowship, zostalam wprowadzona do

„nasiąkania– napelniania Bogiem. Świadectwo kobiety, której nie znalam, uderzylo bezpośrednio we mnie. „Rok temu – mówila dziko trzesąc glową w irytujący mnie sposób – nalogowo oglądaliśmy z mezem telewizje. Nawet nie chcieliśmy chodzic do kościola.” Moglam sie z tym utozsamic. Bylam pastorką i zoną pastora i tez nie chcialam chodzic.


„Lecz w styczniu ktoś zadzwonil i powiedzial: ZejdL do kaplicy! Boze poruszenie!” Poszliśmy wiec na dól do kaplicy i od tej pory wracaliśmy tam juz co wieczór.” W tej chwili lzy poplynely jej po twarzy i powiedziala: „A teraz, jestem bardziej zakochana w Jezusie, niz kiedykolwiek wcześniej.”


Pamietam, ze staliśmy z mezem oczekując na modlitwe i pragnąc tego samego, co ona miala, coraz silniej przekonywani w miare jak po kolei, jedna osoba po drugiej, padaly na podloge. Wyglądalo to tak, jakby niewidzialna moc wysysala z nich rozpacz i wielu skrecalo sie gwaltownie. Wydawalo sie, ze okresy bólu byly przedzielane ekstatyczna radością. Gdy fale mocy ustepowaly, na ich twarzach pojawial sie spokój. Dlaczego oni nie wstają, dziwilam sie.


Przez wiele lat widzialam ludzi padających pod mocą i nie przywiązywalam do tego wielkiej wagi. Ci, którzy uslugiwali w mocy i sprawiali, ze ludzie padali pod mocą Bozą, zjawiali sie czesto, choc ludzie i tak czuli sie zobowiązani do upadania w obecności dobrze znanego ewangelisty i bylo to zawsze powierzchowne. Tutaj bylo inaczej.


Wtedy przyszla nasza kolej. Ron Dick, zwykly czlonek grupy modlitewnej, wyciągnąl dwa palce i

delikatnie dotknąl mojego czola, pomodlil sie: „Duchu Świety przyjdL” i On przyszedl. Nagle poczulam

dzialanie niewidzialnej sily. Gdy upadlam, wydawalo mi sie, ze Jezus schyla sie nade mną, śmiejąc sie, ze wreszcie udalo Mu sie znaleLc mnie tam, gdzie chcial mnie miec.


Humor sytuacji przygasl i przeszedl w poczucie milości Bozej, która mnie obmyla. Bylo to pierwsze z tysiecy obmyc w Jego milości jakie przezylam w ciągu ostatnich siedmiu lat. Zostalam w pelni „poznana.” Wiecznośc dotykala mnie i nie chcialam zblizac sie do konca tej chwili. Juz wiedzialam, dlaczego ludzie nie wstają tak szybko.

Po powrocie zaczeliśmy robic sobie sesje „nasiąkania” za kazdym razem. Gdyby ktokolwiek dziś zapytal mnie: „Jak podtrzymujecie przebudzenie?” Odpowiedziala bym: „Trwaj nasiąkając milością Jezusa.” Nasiąkanie Jego obecnością jest zaproszeniem Ducha Świetego do tego, aby stale byl obecny i utrzymuje uwage skoncentrowaną zamiast na sobie, to na Jezusie, prawdziwym centrum przebudzenia. To jest napedem zgromadzen. Jeśli zaczniesz nasiąkac0, bedziesz wiedzial


Ten numer poświeciliśmy tematowi „nasiąkanie w obecności Bozej.” Przeczytasz artykuly ludzi, którzy, jak Carol Arnott, wyjaśniają wartośc nasiąkania w obecności Bozej. Przedstawiamy nową ksiązke Jim’a Goll’a „Wasted in Jesus” o odnowieniu chwaly, co my nazywamy teraz „nasiąkaniem.”


Dawn Critchely opisuje w jaki sposób wraz z mezem zaczeli wysychac w przebudzeniu i odnowili swą pasje dla Jezusa przez „nasiąkanie” w Bozej milości.

 

PrzychodL Duchu Świety.

 

 


раскрутка

Ojciec kocha mnie #Toronto

Jestem pastorem zboru oddalonego o jakies dwie godziny drogi na wschód od Toronto, w którym wlasnie zaczela plynac Rzeka. W czasie ostatniej konferencji pn. #




3-2001


Jestem pastorem zboru oddalonego o jakieś dwie godziny drogi na wschód od Toronto, w którym wlaśnie zaczela plynąc Rzeka. W czasie ostatniej konferencji pn. „Ojciec kocha cie” wyszedlem do modlitwy. Chcialem coś od Boga otrzymac. Wtedy o tym nie wiedzialem, lecz Bóg zaplanowal dla mnie powazną operacje. Kilka osób podeszlo do mnie, aby sie modlic i poprosili, abym w trzech slowach opisal mojego ojca. Poczulem ból i powiedzialem, ze byl alkoholikiem, ze byl dla mnie niedostepny, ze przestal pic i wierze, ze przed śmiercią oddal swoje serce Chrystusowi i w tym czasie staral sie okazac mi milośc.


W szczególności pytali mnie, czy mialem bardzo luLną wieL z ojcem, wiec powiedzialem: „Tak.” Zaczeli sie o mnie modlic i natychmiast padlem pod mocą Bozą i zacząlem plakac tak, jakbym wyplakiwal caly ból. Wtedy jeden z modlących sie mezczyzn zacząl prorokowac, tak jakby Bóg mówil do mnie nazywając mnie Swoim malym dzieckiem, Swoim chlopczykiem i wyrazając swoją milośc. Ciągle plakalem, lecz juz pod „pewną” kontrolą. Wtedy ten mezczyzna powiedzial proroczo: „Ty jesteś moim mądrym chlopcem.” W mlodości, gdy zrobilem coś sprytnego czy mądrego, ojciec klepal mnie w glowe i mówil: „mądry chlopiec.” Jezus objawial w ten sposób, ze byl tam ze mną, wtedy gdy czulem sie samotny i odrzucony.


Wtedy wybuchnąlem gorzkim zawodzeniem. Gdy krzyczalem Duch Świety oczyścil mnie i odnowil po 45 latach zamkniecia w bólu. Po pewnym czasie zawodzenie ustalo i i zostalem napelniony pokojem i cichą radością. Nadal lezalem na podlodze i wydawalem z siebie dLwieki, które mojej zonie wydawaly sie podobne do radosnej zabawy dziecka z Nim Samym. Gdy mialem trzy lata, ojciec wrzeszczal na mnie i mojego przyjaciela, gdy bawiliśmy sie. Od tej pory nie moglem sie radośnie bawic.


Po nastepnych kilku odświezających minutach wstaliśmy z zoną z podlogi modlitewnego pokoju. Przyszla mi do glowy myśl: „Ojciec kocha mnie.” Przed tym przezyciem bylbym sklonny powiedziec, ze taka myśl jest wytworem umyslu, lecz teraz wierzylem, ze to mówil Duch Świety. Padlem na kolana. Gdy modlila sie o mnie zona, ścielo mnie na kolana, póLniej na podloge i w ciągu kilku minut śmialem sie histerycznie skrecając sie na podlodze. Radośc byla „niewyslowiona i pelna chwaly.” Nie bylo niczego, co powodowaloby śmiech, jakaś śmieszna myśl czy coś takiego. Czulem sie tak, jakby śmiala mi sie tylko twarz! Wydawalo sie, ze Bóg chce mnie napelnic swoją radością, nie pozostawiając pustki po duchowej operacji na mojej duszy, z której usunąl wszystkie śmieci.


W rezultacie odczulem wielkie oczyszczenie przez Ducha Świetego. Wiem, ze Bóg uzdrowil moje wnetrze. Jestem zdumiony tym, ze tak bardzo mnie kocha i objawia mi Siebie Samego. Wszystko czego teraz pragne, to zyc dla Niego, jak nigdy dotąd.

 

 


оптимизация поиска сайта

Nasiąkając w Jego obecności, usługując biednym

Wielu ludzi pyta mnie w jaki sposób przezywamy i utrzymujemy przebudzenie. W jaki sposób wzrastasz w intymnosci z Panem i utrzymujesz koncentracje na Jezusie, gdy potrzeby ubogich kazdego dnia sa coraz wieksze?#

Wielu ludzi pyta mnie w jaki sposób przezywamy i utrzymujemy przebudzenie. W jaki sposób wzrastasz w intymności z Panem i utrzymujesz koncentracje na Jezusie, gdy potrzeby ubogich kazdego dnia są coraz wieksze? Przed 1997 rokiem odpowiadalabym na te pytania róznie. Zaczelam glosic, gdy mialam szesnaście lat i zawsze wiedzialam, ze zostalam powolana do dzialalności wśród biednych. Gdy w 1998 roku poznalam Rolland’a to nasza pierwsza rozmowa dotyczyla misji. Jego rodzice i dziadkowie byli misjonarzami. Od naszego ślubu w 1980 roku pracowaliśmy w Indonezji, na ulicach Londynu, przez cztery lata wraz z Jackie Pullinger w Hong Kongu. W wielkim trudzie pomogliśmy zalozyc trzy zbory i pierwsza biblijną szkole w Chinach.

Gdy byliśmy jeszcze w Hong Kongu, przeczytaliśmy w Time Magazine artykul o wojnie w Mozambiku. Gdy uslyszalam, ze jest tam wielu biednych, powiezdzialam Rollandowi; „JedLmy tam.” Gdy w koncu tam przyjechaliśmy w 1995 roku, znaleLliśmy sierociniec, gdzie dzieci byly pozostawione same sobie.

Zachowywaly sie jak zwierzeta, zalatwiając swoje potrzeby na podloge. Nigdy jeszcze nie widzieliśmy

takiego brudu. Po kilku miesiącach pracy z nimi, dzieci zostaly chrześcijanami, lecz my, po osiemnastu latach ciezkiej pracy, byliśmy coraz bardziej zmeczeni misjonarskim zyciem. Doglądaliśmy dwóch zborów i 300 dzieci, lecz byliśmy tak zmeczeni, ze czuliśmy rezygnacje.

 

UNIERUCHOMIENI W TORONTO

Rozpaczliwie spragnieni Boga, pojechaliśmy z Rollandem do Toronto w 1996r. Zbór, który udzielal nam olbrzymiego wsparcia, zagrozil wycofaniem sie, jeśli tam pojedziemy, lecz czuliśmy to, ze Pan mówi do nas, abyśmy pojechali. W Toronto Pan zlamal nas, uzdrowil i napelnil. Po raz pierwszy w moim chrześcijanskim zyciu czulam sie kochana i akceptowana przez Boga Ojca za to kim jestem, a nie za to co robie.

Glosilam od chwili, gdy odrodzilam sie duchowo jako nastolatka, a bedąc osobą o typie dzialacza, koncepcja odpoczywania i nasiąkania w Bogu nie podobala mi sie. Myślalam, ze oddany, napelniony Duchem chrześcijanin zawsze ciezko pracuje dla Króla i Jego Królestwa. Spedzilam dziesiec lat na formalne teologiczne wyksztalcenie, zdobywając doktorat z teologii systematycznej na Królewskim Kolegium w Londynie (King’s College). Sądzilam, ze im bardziej oddana jestem Jezusowi, tym szybciej bede rozwijac sie i tylko mniej oddani chrześcijanie odpoczywają i biorą urlopy.

W czasie tego tygodnia w Toronto wszystko sie zmienilo. John Arnott nauczal na temat wagi chwaly i

namaszczenia. Nagle, w czasie porannego zgromadzenia, poczulam ciezar i wylądowalam na podlodze nie mogąc sie ruszyc. Bylo tak, jakbym byla kolysana w milujących ramionach Ojca. Gdy odpoczywalam w poblizu Jego serca, Pan ukoil wszystkie lata wyczerpania. Slyszalam Jego glos wyraLnie i zostalam podniesiona przez Jego intensywną milośc i akceptacje dla mnie. Po pólnocy Betty, strazniczka, oglosila, ze czas juz iśc do domu. Obawialam sie tej chwili, poniewaz nie moglam ruszyc nawet malym palcem.

Tej nocy Bóg zacząl uczyc mnie lekcji, które zmieniają zycie. Powiedzial mi, ze nie powinnam robic niczego swoimi wlasnymi silami i nic bez Ciala Chrystusa. Powiedzial, ze przyśle mi do pomocy namaszczoną niewiaste, która jest tak samo namaszczona do uslugi slowem jak kazdy inny, stający za kazalnicą. Betty Richards, podeszla do mnie i spytala jak sie mam. Powiedzialam, ze nie moge sie ruszyc i ona delikatnie pomogla mi opuścic budynek. Od tej pory stalyśmy sie wspanialymi przyjaciólkami.

Rolland pomógl mi wrócic nastepnego dnia do zboru. Znów zostalam powalona na podloge na caly ranek i wieczór. Tak bylo przez cale siedem dni! Nauczylam sie w ciągu tych siedmiu dni wiecej o moim Panu, Jego naturze, priorytetach niz przez dziesiec lat studiowania akademickiej teologii. Szósty rozdzial Listu do Efezjan stal sie dla mnie zywy. W ogóle nie mialam ochoty na jedzenie przez caly ten tydzien. Potrzebna mi byla pomoc nawet po to, aby sie napic wody, czy wyjśc do hotelu. Zazwyczaj staralam sie kontrolowac sprawy.

Teraz zdalam sobie sprawe z tego, ze to wszystko mialo na celu uśmiercenie siebie i napelnienie Duchem Świetym. Moglo to sie stac wylącznie wtedy, gdy nasiąkalam w Jego obecności, a to wymaga czasu.

Nie jesteś w stanie wypracowac przebudzenia. Nie mozesz wywalczyc, ani zaplanowac wzrostu kościola. Nie ma mozliwości wykrecenia Bogu reki. Odkrywamy to, gdy zlozymy nasze zycie w rece Boga. Wierze, ze Bóg spowodowal moją niemoc po to, abym mogla nauczyc sie czystej zalezności od Niego. Gdy zmagamy sie, aby przeprowadzic sprawy wedlug naszych umiejetności i sily, mozemy coś osiągnąc, lecz wtedy zawsze oddalimy sie od Bozych planów.

W swojej ksiązce o modlitwie Richard Foster opisuje modlitwe rezygnacji (zaniechania). Choc nie uzywa terminu „nasiąkanie” wierze, ze ma to samo na myśli. Wyjaśnia, ze na początku nasza wola walczy z Bozą wolą; wymagamy, wydymamy wargi i blagamy. Chcemy natychmiastowych rozwiązan i manipulujemy modlitwami. W miare jak uczymy sie nasiąkac w obecności Bozej, wchodzimy do miejsca laski, gdzie mozemy uwolnic naszą wlasną wole i poplynąc w woli Ojca. Wierze, ze to wlaśnie „modlitwa nasiąkania” przenosi nas od walki i manipulacji do oddania naszego zycia i sluzby w rece Ojca.

Nasiąkanie jest noszeniem lekkiego jarzma. W ew. Mat 11,29-30 Jezus powiedzial: „WeLcie na siebie moje jarzmo i uczcie sie ode mnie, ze jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest mile, a brzemie moje jest lekkie.” Gdy lezalam, odkrylam, ze Jego jarzmo jest lekkie i znalazlam odpocznienie duszy nawet w środku intensywnego przebudzenia. Jest takie niemal powszechne przekonania, jak to wyrazil Dallas Willard, o: „glebokiej trudności bycia prawdziwym chrześcijaninem.” G.K.Chesterson wyraza to w nastepujący sposób: „Chrześcijanstwo nie bylo poszukiwane i cenione, poniewaz uwazano je za trudne.” Jednak jest zupelnie czym innym znalezienie odpocznienia w Chrystusie Jezusie. W „modlitwie nasiąkania” spotykamy laske i w pelni jesteśmy ksztaltowani do woli Ojca.

 

PRAWDZIWE OWOCE NASIĄKANIA

W miare jak nasza sluzba zaczela wzrastac, odkrylam, ze potrzeba nasiąkania jest coraz wieksza. Nasz dom i biuro są polączone, co powoduje, ze wymagania zarówno od dzieci, doroslych, spoleczności, zborów, zespolu uslugującego, pastorów nigdy nie mają konca. Po dwudziestu latach dzialania na „pelnym-etacie” ucze sie odpowiadac tlumom – „nie” a glosowi Ojca pociągającego mnie do Siebie i miejsce odpoczynku z Jezusem – „tak”. Codziennie, wśród róznorodnych zajec, o róznych porach wycofuje sie do swojego pokoju, aby nasiąkac w Jego obecności. Czcze Go, czekam i slucham co mówi. Gdy mówi do mnie i daje odpoczynek mojej duszy, znajduje mądrośc, która mi jest potrzebna do czekającej mnie pracy. Czesto czekam w ciszy i po prostu trwam przed Bogiem. Nasiąkanie w Jego obecności daje mi Jego bogatą pelnie. Jest to miejsce, gdzie odpoczywam w milujących ramionach Boga i znajduje Jego akceptacje i pokój w Nim.

Nauczyliśmy równiez wraz z Rollandem nasze dzieci z sierocinca nasiąkania w obecności Bozej. Prosimy ich, aby sie polozyly i czekaly na Jezusa. Bylo kilka takich spotkan, ze boska obecnośc Pana przyszla i nikt nie mógl ustac. Dzieci zaczely miec wizje. Jedna mala dziewczynka zobaczyla wielki bialy krzyz w modlitewnej komorze. Inny chlopczyk zobaczyl ogniste jezioro. Wtedy Jezus wziąl go za reke, przeskoczyli ogien i staneli razem po drugiej stronie. Dzieci, które byly kiedyś skrzywdzone, czesto widzą jak Bóg podnosi je i sadza na swoich kolanach.

Odkąd Pan dotknąl nas w Toronto i nauczyliśmy sie nasiąkac w jego obecności Iris Ministry wzrósl z czterech kościolów w 1997 roku do 620 w Mozambiku, ponad 100 w Malawi i 63 w Afryce Pld. w 2001 roku. Troszczymy sie 1000 porzuconych i osieroconych dzieci. Mamy okolo 1200 pelnoetatowych pastorów, prowadzimy kliniki medyczne, szkoly, Koledz Biblijny, osiem farm, dystrybucje zywności w calym kraju i przyjmujemy ponad 2000 odwiedzających rocznie. To przebudzenie pomoglo nam nauczyc sie, ze trwanie w Jezusie jest tajemnicą przynoszenia prawdziwych owoców.

продвижение