Category Archives: Codzienne rozważania_2010

Codzienne rozważania_24 Zstąpił, odzierając siebie całkowicie

James Ryle http://truthworks.org/wp-content/uploads/2009/12/It-is-Finished-262×300.jpg

Odarł Siebie ze wszystkich przywilejów i należnej mu boskości, aby przyjąć wygląd niewolnika i tym stał się podobny do człowieka a narodził się jako ludzka istota. Po tym, gdy pojawił się w ludzkiej postaci, uniżył się i upokorzył jeszcze bardziej, a swoje posłuszeństwo doprowadził aż do śmierci i to nawet śmierci na krzyżu!„(Flp. 2:7-8, parafraza Amplified Bible).

Profesor z Denver Seminary, Bruce Shelly, wydał książkę pod tytułem: „Church History in Plain Language” (Historia Kościoła prostym językiem”). Pierwsze zdanie pierwszego rozdziału jest jednym z najbardziej pobudzających stwierdzeń, na jakie kiedykolwiek trafiłem. Pisze tak: „Chrześcijaństwo jest jedyną główną religią, w której centralnym zdarzeniem jest upokorzenie/uniżenie się jej Boga”.

Boże upokorzenie/uniżenie zaczęło się od Wcielenia a skończyło na Ukrzyżowaniu.

„Bóg mocy, jako Ten, który nosi pełne chwały szaty, rozprasza światło; pewnego dnia zstąpił i ogołocił się ze wszystkiego” (George Herbert).

Pomyśl o tym, że On pozbawił się Swojej wszechmocy będąc w kruchym ludzkim ciele, ograniczył Swoją wszechwiedzę do obszaru myśli ludzkiej; On zawarł Swoją wszechobecność w ciele jednego człowieka – Jezus z Nazaretu. Już samo to jest upokarzające, a jest jeszcze więcej.

Dodatkowo przyszedł jako Sługa, a nie jako ten, któremu należy służyć. Król, który chciał być traktowany jak niewolnik! Jest jeszcze więcej.

O najwyższym akcie zstąpienia i ogołocenia siebie, uniżył Samego Siebie poddając się straszliwej śmierci na pogardzanym krzyżu. Shelly ma rację pisząc: „Chrześcijaństwo jest jedyną główną religią, w której centralnym zdarzeniem jest uniżenie się jej Boga”.

Ale dlaczego chciał uniżyć samego siebie? A to dlatego, żeby nas wywyższyć!

Największym darem jaki możemy dać Jezusowi jest życie przeżyte ponad tym co przeciętne. On zstąpił, abyś ty mógł wstąpić; on przyszedł na dół, abyś ty mógł wyjść w górę; On stał się grzechem, abyś tym mógł być sprawiedliwy, On umarł, abyś ty mógł żyć.

Tak, On zstąpił ogałacając się całkowicie.

сайта

Codzienne rozważania_22.12.10 Dlaczego Betlejem?

James Ryle

Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych” (Mich. 5:1).

Dlaczego Betlejem? Dlaczego ze wszystkich miejsc, w których Jezus mógł się narodzić, zostało wybrane Betlejem? A pamiętaj o tym, to nie był szczęśliwy przypadek, że tam się urodził- zostało to zapowiedziane. Przez Boga zostało nakazane, a prorocy to zapowiadali. Betlejem było wybranym miejscem narodzenia Jezusa, lecz dlaczego?

Możemy przypuszczać, że zostało ono wybrane szczególnie z tego względu, że było tak małe i niewiele znaczące. Wydaje się, że Bóg ma szczególne upodobanie w wynoszeniu uniżonych i upokarzaniu pysznych. Zawsze bierze to, co głupie, aby zawstydzić to, co mądre, bierze to, co jest niczym, aby doprowadzić do niczego to, co jest uważane za coś wartościowego.

Być może właśnie dlatego wybrał Betlejem. Być może. Lecz myślę, że jest jeszcze coś więcej w tym, co warte jest zastanowienia.

Nazwa Betlejem oznacza „Dom Chleba”.

Jezus powiedział o Sobie: „Ja jestem Chlebem Żywota„.

Czy nie znajdujesz tutaj czegoś bardziej znaczącego w tym, że Chleb Żywota został posłany z niebios, aby urodzić się w Domu Chleba? Ale, jest jeszcze jeden szczegół, zbyt ważny, aby go przeoczyć. Wiemy o tym, że Jezus został ubrany w pieluszkę i położony w żłobie, lecz może nie wszyscy wiedzą, że został umieszczony miejscu, które rzeczywiście służyło do karmienia. Teraz więc otwiera się przed nami pełny obraz: Chleb Żywota został posłany z Niebios do Domu Chleba i umieszczony w żłobie. Dlaczego? Abyśmy mogli jeść i żyć!

To o tym mówił Jezus w słowach: „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata” (Jn 6:51).

Jasne znaczenie tego fragment jest takie, że przez Jego ciało i krew złożoną w ofierze za grzech, zdobył przebaczenie i życie dla człowieka; że ci, którzy biorą w tym udział czy też są tym zainteresowani, powinni otrzymać życie wieczne. Jezus używa obrazu jedzenia i picia dlatego, że wśród Żydów przez wspólny posiłek wyrażano bardzo głębokie więzy przyjaźni.

Czy jesteś głodny?

topod.in

Codzienne rozważania_21.12.10 Daleko w żłobie

James Ryle

I śpiesząc się, przyszli i znaleźli Marię i Józefa oraz niemowlątko leżące w żłobie” (Łk. 2:16).

Kiedy dzieciaki stanęły w szeregu na podwyższeniu dla chóru i przygotowywały się do zaśpiewania przed kościołem, rodzice płonęli z dumy. Był tam mały Bobby zadzierający nosa, śliczna Becky strojąca swoje włosy, obowiązkowy John stający w pogotowiu, znudzona Nancy wywracająca oczyma, zdezorientowany Billy drapiący się stale w to samo swędzące miejsce, mała Marry Lou skupiona z adoracją na pannie Parker, dyrygencie dziecięcego chóru.

Zaczęło się coś, co mogło być docenione wyłącznie przez matki. Młode głosy zaczęły wspólnie razem w kilku różnych tonacjach wykonywać według swoich najlepszych możliwości tradycyjną bożenarodzeniową pieśń…

Away in a Manger, no crib for a bed, the little Lord Jesus lay down His sweet head; the stars in the sky looked down where He lay, the little Lord Jesus asleep on the hay. The cattle are lowing the baby awakes, the little Lord Jesus no crying He makes„.

Daleko w żłobie, w szopie nie było miejsca na łóżko. Mały Pan Jezus położył swoją słodką główkę. Gwiazdy na jasnym niebie spojrzały w dół gdzie on jest położony. Mały Pan Jezus uśpiony na sianie. Bydła ryczą, dziecko budzi się,  Lecz Mały Pan Jezus nie płacze„.

. . . no, dobrze wiecie, jak to idzie.

Jest tutaj coś miękkiego, delikatnego i słodkiego: Dzieciątko Jezus. Coś pogodnego, opanowanego i spokojnego. Wystarczy na tyle, abyśmy mogli powiedzieć: „Och, to takie cenne”.

Lecz mamy tutaj do czynienia z czymś więcej. Aniołowie powiedzieli pasterzom: „Syn jest wam dany z Domu Dawida, Zbawicie, którym jest Chrystus Pan„. To Dziecko stało się Człowiekiem, ten Człowiek stał się zarówno Panem jak i Chrystusem.

Czy może tak być, że niektórzy wolą Go trzymać z dala, zamiast blisko; w żłóbku, zamiast na tronie? Mówią, że Boże Narodzenie jest dla dzieci i jest w tym wiele prawdy, lecz Chrystus jest dla ludzie w każdym wieku. O ile możemy rozkoszować się niewinnością z jaką nasze dzieciaki śpiewają słodkie pieśń, „Daleko w żłóbku”, upewnijmy się, że my Go tam nie pozostawiliśmy

самостоятельная раскрутка сайта ucoz

Codzienne rozważania_20.12.10 Lekcja trzecia: nigdy nie wahaj się, aby powiedzieć „tak” na Boże plan dla twojego życia.

James Ryle

Niech mi się stanie według Twego Słowa” (Łk. 1:38).

Os Guinness pisze: „Naszą życiową pasją jest wiedzieć, że wypełniamy cel, dla którego jesteśmy tutaj na ziemi. Wszystkie standardy powodzenia jak: bogactwo, władza, wiedza, pozycja, sława, bledną i marnieją jeśli nie zaspokajamy tych wewnętrznych tęsknot”. Wyłącznie spełnianie Bożej woli jest w stanie tak ugruntować i wypełnić najprawdziwsze ludzkie pragnienie znaczeniem. Nigdy też nie jesteśmy bardziej szczęśliwi niż wtedy, gdy wyrażamy te najgłębsze dary i powołania, które rzeczywiście do nas należą.

Abraham został powołany przez Boga z martwej religii uprawianej przez pogan i stał się Ojcem Wiary. Nie miał dzieci, gdy Bóg dał mu obietnicę. Abraham uwierzył Bogu i stał się Ojcem Narodów. Powiedział Bogu „tak”.

Mojżesz był jąkałą, beduińskim pasterzem przebywającym na pustynnych wyżynach, gdy zauważył płonący krzak. Podchodząc, usłyszał głos i ten głos powiedział mu o wielkich i wspaniałych rzeczach, które dopiero miały się stać. Mojżesz odpowiedział: „Kimże ja jestem?” Ten głos odwołał go z miejsca poczucia niemożności i ograniczeń, i wprowadził go do wielkiego dramatu ludzkiej historii jako jednego z największych i najbardziej wpływowych mężów, jacy kiedykolwiek żyli. Powiedział Bogu „tak”.

Dawid był czarną owcą w rodzinie: ósmym synem w pewnej rodzinie, gdzie siedmiu to było wystarczająco dużo. Jako ostatni w łańcuchu pokarmowym zazwyczaj nic już nie zastawał, gdy przychodziła jego kolej. Gdzieś na samotnych polach uwielbienia, którego nikt nie widział, Bóg wypowiedział obietnicę do jego młodego serca. Uwierzył Bogu i wyrósł na największego króla Izraela. Powiedział Bogu „tak”.

Maria powiedziała Bogu „tak” i awansowała z poniżającego środowiska, aby być matką naszego Pana.

Teraz jest kolej na twój ruch. Bez względu na życiową sytuację czy okoliczności, w których obecnie się znajdujesz, nigdy nie jest za późno, aby powiedzieć „tak” Bożej woli. On ciągle czyni rzeczy niemożliwe.

On MOŻE uczynić to, co powiedział, że zrobi i rzeczywiście ZROBI to, co powiedział, że zrobi!

NIGDY nie przegap nadzwyczajnego potencjału tego, co zwyczajne!

ZAWSZE doceniaj moc osobistego słowa od Boga!

I NIGDY nie wahaj się powiedzieć „tak” na Boży plan dla twojego życia!

To trzy wspaniałe lekcje, których uczymy się od wiejskiej dziewczyny o imieniu Maria.

seo оптимизация и раскрутка сайтов

Codzienne rozważania_19.12.10 Lekcja druga: Zawsze doceniaj moc osobistego Słowa od Boga.

James Ryle

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk. 1:37 BT)

Gdyż u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa” (Łk. 1:37 BW)

With God nothing shall be impossible”   (Luke 1:37)

Czasami pewne ważne rzeczy giną w tłumaczeniu i ten wers jest tego przykładem. Wyraz „nic” (nothing) nie oddaje właściwie w języku angielskim (polskim) pełni swych greckich początków. Po to, aby lepiej uchwycić sens tego, co jest tutaj powiedziane należy rozbić go na dwa słowa jako „no thing” (żadna rzecz), zamiast „nothing” (nic). Następnie badamy wyraz „rhema”, który jest tłumaczony jako „rzecz”. Literalne znaczenie jest takie: „to, co jest wypowiadane żywym głosem” i odnosi się do władzy, która jest związana ze wszystkim, co Bóg mówi. Tak więc pełne znaczenie słowa ‚nic” wyglądało by następująca: „Każda rzecz  i wszystko, co Bóg mówi; wszystkie słowa, które wychodzą z Jego ust; całość tego, co On mówi, a nie tylko część, bez względu na okoliczności i czas zawsze jest dla Niego wykonalna„. Czy jak to nasz przekład ujmuje: „Gdyż u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa„.

Sens tego wersu jest wspaniały i dotyczy nas osobiście. Zawsze, gdy Bóg mówi słowo do twojego serca i daje twojemu życiu obietnicę, możesz ją zanieść do banku! On zrobi, to co obiecał, że zrobi. „Bóg rzekł i stało się”. Ten zwrot wypełnia pierwszy rozdział Księgi Rodzaju i przedstawia nam Boga, który czyni to, co mówi. Nawet głupi Balaam miał na tyle zdrowego rozsądku, aby stwierdzić to, co oczywiste: „Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, I mówi, a nie spełnia?„.(Lb. 23:19).

Co, zatem, Bóg ci powiedział? Jaką obietnicę ci dał, jaką nadzieję złożył w twoim sercu? Cokolwiek to jest, to wiedz na pewno: „Każda rzeczy i wszystko, co Bóg mówi; wszystkie słowa, które wychodzą z Jego ust; całość tego, co On mówi, a nie tylko część, bez względu na okoliczności i czas zawsze jest dla Niego wykonalna”.

Zawsze doceniaj moc osobistego słowa od Boga! Jest to druga z trzech lekcji, których uczymy się z pokornej reakcji Marii na zdumiewające Boże zaproszenie.

Jutro, lekcja trzecia

раскрутка seo

Codzienne rozważania _18.12.10 Nigdy nie przegap potencjału tego co zwykłe.

James Ryle

Nie lekceważcie dnia małych początków” (Zach. 4:10).

Bóg zawsze czyni nadzwyczajne rzeczy przy pomocy tego, co zwykłe. Zobacz, co zrobił z prochem, z TOBĄ! Jakże to zdumiewające? Biblia mówi nam, że On uczynił wszystko z niczego, On jest Bogiem, który MOŻE DZIAŁAĆ, dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Pewnego dnia jakiś młody chłopak pokazał się na zatłoczonym miejscu, aby posłuchać podróżnego kaznodziei, który opowiadał o cudownych rzeczach. Nigdy nie przyszło by mu do głowy, że w jednej chwili stanie się główną postacią epickiego momentu historii. Kaznodzieją był Jezus. Młody człowiek był chłopcem, który miał przy sobie worek ze śniadaniem, na które składały się dwie ryby i pięć bochenków chleba. Każdego dnia był to zwykły worek ze śniadaniem, lecz tego dnia stał się narzędziem cudów.

Zdumiewające jest to, co może się wydarzyć, gdy dasz coś w ręce Jezusa. Jak myśli, co może się wydarzyć, gdy złożysz swoje życie w Jego ręce? Możesz być zwyczajną osobą, mieć zwykły wygląd, zwykłe myśli, normalne talenty i normalne marzenia, lecz Jezus może zrobić coś zdumiewającego z tego śniadaniowego worka, który należy do ciebie, jeśli tylko pozwolisz na to, aby go wziął. Większość ludzi nigdy nie sięga swego pełnego potencjału w życiu po prostu dlatego, że przegapiają potencjał tego, co zwyczajne. Jeśli zaczniesz tam, gdzie JESTEŚ, zamiast czekać na ruszenie do czasu, aż będziesz tam, gdzie masz nadzieję się znaleźć to staniesz się tym wszystkim, o czym zawsze marzyłeś!

Pomalutku, krok po kroku, dzień po dniu.

Tak jak zrobiła Maria owej pierwszej nocy, gdy Bóg powiedział jej o nadzwyczajnych rzeczach, powiedz Bogu ‚tak’ i niech cud zacznie pomału wzrastać wewnątrz ciebie.

Nigdy nie przeocz potencjału tego co zwyczajne – jest to pierwsza z trzech lekcji, których uczymy się z pokornej reakcji Marii na Boże zaproszenie.

продвижение сайты

Codzienne rozważania_17.12.10 Powiedz Bogu „tak”.

James Ryle

Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk. 1:38).

W miarę jak wspinasz się na tą górę, a nazwanie tego górą jest nie jest lekką przesadą, bo tak naprawdę jest bardziej podobna do skalistego wzgórza, dochodzisz do miasta. Nazwanie zaś tego miastem, jest już nieco ambitne, bardziej przypomina parking domów na kółkach (caravan park). To miasto, którego nie ma i nic tego nie potwierdza. Nikt nigdy nie chciałby tutaj mieszkać, a ci, którzy mieszkają, albo się tutaj urodzili i nie wiedzą, że mogą wyjechać, albo zostali do tego zmuszeni przez ekonomiczną sytuację, która ich zubożyła do tego stopnia. Pozostała grupa składająca się na obywateli tego smutnego miejsca to wyjęci spod prawa i wyrzutki społeczeństwa.

Sprawę pogarsza dodatkowo jeszcze fakt, że ci ludzie należą do pewnej etnicznej grupy, która jest przeklęta przez panującą kulturę tej ziemi. Choć cierpią z powodu dyskryminacji, sami podobnie zachowują się we własnym środowisku: dyskryminują się między sobą. Skoro jednak nie może się to opierać na sprawach etnicznych, to dyskryminacji podlega pozycja i wpływy, płeć i bogactwo. Tak więc człowiek bogaty jest na szczycie tej góry, a biedna dziewczyna jest na dnie. Najgorsze, co może się przytrafić to znaleźć się w tym żałosnym miejscu biednej dziewczyny.

Jedna taka dziewczyny mieszkała w tym mieście i podobnie jak każda dziewczyna marzyła sobie o czymś więcej. Bóg wziął pod uwagę jej młodociane nadzieje i pewnej szczególnej nocy przemówił do niej o rzeczach niewyobrażalnych. Powiedziała „tak” na Boża wolę i weszła do historii.  Dziś znamy ją jaką matkę Marię. Z pokornej reakcji Marii na zdumiewające zaproszenie Boga, możemy nauczyć się trzech lekcji, a jeśli pójdziemy za jej przykładem i powiemy TAK na Bożą wolą, to również możemy wejść do historii.

Lekcja pierwsza jutro

раскрутка сайта