Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_07.05.2017


Hbr 9:13-14
BO JEŚLI KREW KOZŁÓW I WOŁÓW ORAZ POPIÓŁ Z JAŁOWICY PRZEZ POKROPIENIE UŚWIĘCAJĄ SKALANYCH I PRZYWRACAJĄ CIELESNĄ CZYSTOŚĆ,
O ILEŻ BARDZIEJ KREW CHRYSTUSA, KTÓRY PRZEZ DUCHA WIECZNEGO OFIAROWAŁ SAMEGO SIEBIE BEZ SKAZY BOGU, OCZYŚCI SUMIENIE NASZE OD MARTWYCH UCZYNKÓW, ABYŚMY MOGLI SŁUŻYĆ BOGU ŻYWEMU.

Każda ofiara według autora ma jakiś skutek, uwypukla ważną prawdę, że żadna ofiara ustanowiona przez Boga nie jest pozbawiona mocy, każda śmierć czegoś dokonuje. Jednak tylko w takim stopniu, w jakim została do tego przysposobiona. Krew wołów i kozłów oczyszcza fizycznie oraz społecznie. Ta druga czyni to w sposób wewnętrzny (w sumieniu) i przemienia ludzi w sługi żyjącego Boga. Dzieje się tak, ponieważ owa inna ofiara to śmierć Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu. Wyrażenie „krew Chrystusa” sugeruje różnicę między zwierzęciem i człowiekiem. Określa ono w sposób konkretny, że tym człowiekiem jest Mesjasz, namaszczony przez Boga Zbawiciel. Chrystus to nie nazwisko, lecz oficjalny tytuł. Jego śmierć musi więc zajmować centralne miejsce w zbawczych planach Boga. „Ofiarował…Bogu…przez Ducha wiecznego„, jest to opis działania. Często zapomina się, że Chrystus na Golgocie był aktywny. Choć cierpiał z rąk ludzi, diabła i Boga oraz pokornie poddał się wszystkim, to nie pozostał bierny jak woły i kozły. Słowa te wyrażają sposób, w jaki wykazywał aktywność i co czynił na krzyżu. Składał On ofiarę Bogu. Jego kapłańskiej posługi nie należy więc wiązać wyłącznie z niebem. Golgota była miejscem na którym Chrystus wykonywał czynności kapłańskie. Wyrażenie „samego siebie” dotyczy Jego człowieczeństwa a „bez skazy”, Jego doskonałego posłuszeństwa. Ofiara nie polegała więc na bezgrzeszności odwiecznego Syna, lecz na sprawiedliwości Syna wcielonego, którą osiągnął dzięki posłuszeństwu. Golgota była miejscem ofiary. Będąc bez grzechu złożył On siebie samego jako ofiarę za grzech w ręce świętego Boga. Uczynił to „przez Ducha wiecznego”. Wszystko czego Jezus dokonał, uczynił dzięki spoczywającemu na Nim Duchowi. Przyjęcie takiego spojrzenia uzmysławia wspaniałą prawdę, że każda osoba Trójcy była obecna i aktywna w chwilach dokonywania się odkupienia, każda z nich na swój własny sposób. Ojciec smagał Syna; Syn poddawał się Ojcu, a Duch pokrzepiał wcielonego Syna. Tylko trójjedyny Bóg może zbawić.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_05.05.2017


Hbr 9:11-12
LECZ CHRYSTUS, KTÓRY SIĘ ZJAWIŁ JAKO ARCYKAPŁAN DÓBR PRZYSZŁYCH, WSZEDŁ PRZEZ WIĘKSZY I DOSKONALSZY PRZYBYTEK, NIE RĘKĄ ZBUDOWANY, TO JEST NIE Z TEGO ŚWIATA POCHODZĄCY,
WSZEDŁ RAZ NA ZAWSZE DO ŚWIĄTYNI NIE Z KRWIĄ KOZŁÓW I CIELCÓW, ALE Z WŁASNĄ KRWIĄ SWOJĄ, DOKONAWSZY WIECZNEGO ODKUPIENIA.

Przybycie Jezusa Mesjasza spowodowało ogromną zmianę, tak wielką, że bardziej przypominała rewolucje niż reformację. Wydawało się tak z pewnością tym, których oczy nie otworzyły się na fakt, że nowy porządek stanowił wypełnienie starego. Dla niewierzących Żydów, którzy myśleli, że przymierze synajskie jest wieczne, chrześcijaństwo musiało wyglądać nowatorsko. Zmiana okazała się tak wielka, że nawet wierzący Żydzi mieli z nią trudności. Ponieważ zmiana starego na nowe wyglądała tak, jakby tworzył się zupełnie nowy świat, musiała powstać nowa świątynia. Ale jaka? Została ona określona jako „prawdziwy przybytek” (8:2), tzn. ten realny, w którym zamieszkuje Bóg, a teraz opisany jako „większy i doskonalszy”. Zwróćmy uwagę, że wersety mówią, że Pan wszedł przez ten przybytek do nieba. Traktując go w sposób dosłowny, podobnie jak różnicę między dziedzińcem zewnętrznym i miejscem najświętszym, wysunięto na jego temat cały szereg poglądów, a mianowicie, że oznacza on ciało Pańskie, Kościół lub fizyczne niebo. Pierwsza interpretacja jest bardziej uzasadniona niż dwie pozostałe. Jest jeszcze inne zrozumienie oparte na założeniu, że wzmianka o przybytku i miejscu najświętszym ma charakter metaforyczny. Hebr 9:24 wskazuje na to, że przybytek jest samym niebem i chociaż przymiotnik „niebieski” nie występuje w powiązaniu z „większą świątynią”, tak należy to zrozumieć, aby stworzyć skuteczny kontrast w stosunku do tego, co zostało powiedziane o „ziemskim” przybytku. „Przyszłe dobra” już nadeszły i jeszcze nadejdą, ponieważ arcykapłan, złożywszy ofiarę ze swojej własnej krwi, dokonał wiecznego odkupienia. Dzięki Niemu niebo zstąpiło na ziemię, a Jego lud składa cześć za Jego pośrednictwem.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_04.05.2017

Hbr 9:1-5
ZA DRUGĄ ZAŚ ZASŁONĄ BYŁ PRZYBYTEK, ZWANY MIEJSCEM NAJŚWIĘTSZYM, MIESZCZĄCYM ZŁOTĄ KADZIELNICĘ I SKRZYNIĘ PRZYMIERZA POKRYTĄ ZEWSZĄD ZŁOTEM, W KTÓREJ BYŁ ZŁOTY DZBAN Z MANNĄ I LASKA AARONA, KTÓRA ZAKWITŁA, I TABLICE PRZYMIERZA; NAD NIĄ ZAŚ CHERUBINI CHWAŁY, ZACIENIAJĄCY WIEKO SKRZYNI, O CZYM TERAZ NIE MA POTRZEBY SZCZEGÓŁOWO MÓWIĆ.

Przybytek opisują powyższe wersety, które wymieniają jego dwie główne części – zewnętrzny namiot i miejsce najświętsze – oraz listę świętego wyposażenia znajdującego się w obydwu częściach. Wskazówki dotyczące ich konstrukcji przekazał Bóg Mojżeszowi (II Mojż. 25:1-31:11), który dokładnie je zrealizował. Powstaje pytanie w związku z wersetem 4, w którym ołtarz zostaje powiązany z arką, a obydwa te elementy autor wspomina po opisaniu dziedzińca zewnętrznego w wersecie 2. Problem polega na tym, że ołtarz powinien być umieszczony przed zasłoną (II Mojż. 27:1), podczas gdy arka miała się znaleźć za nią. Rozwiązanie znajdziemy wtedy, gdy zauważymy, że autor posługuje się słowem „mieszczący” w wersecie 4, zamiast „a w niej” jak podaje werset 2. Pragnie on wykazać związek między tym, co działo się na ołtarzu, a tym, co znajdowało się za zasłoną, zamiast określać ich precyzyjne położenie. Odnośnie wymienionych szczegółów wyposażenia, mówi: „o czy teraz nie ma potrzeby szczegółowo mówić” (w. 5). Dygresja ta jest ciekawa i pouczająca. Wskazuje ona na to, że autor mógł z chrześcijańskiego punktu widzenia powiedzieć coś na temat znaczenia każdego elementu, lecz z jakiejś przyczyny zdecydował się tego nie czynić. Oznacza to, że wszystkie szczegóły wyposażenia miały swoją symbolikę, a to z kolei wskazuje na możliwość istnienia większej ilości typów w Starym Testamencie niż można zidentyfikować w Nowym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Czym jest świętość?


Roger Sapp

Świętość jest pewną biblijną koncepcją, która dla wielu oznacza przyjęcie jakichś zasad i przykazań, które strzegą zachowań. To nie jest świętość. „Świętość” i „uświęcenie” oznaczają dokładnie to samo. Oba wyrazy pochodzą z tego samego greckiego źródłosłowu: „oddzielić dla Boga do Jego celu”. W zasadzie oznacza to: „duchowo szczególny z powodu Bożego celu/zamiaru”.

Z języka greckiego pochodzi pewna ilość wyrazów, które pokazują to. Na przykład: „sanktuarium” to grecki wyraz znaczący: „miejsce, które zostało oddzielone na Boży użytek”. Innym znanym wyrazem tego samego pochodzenia jest „święty”, co dosłownie znaczy: „osoba oddzielona”, ktoś, kto został „oddzielony” przez Boga do Jego użytku. Jest jeszcze kilka innych podobnych wyrazów wskazujących na faktyczną koncepcję bycia „oddzielonym” przez Boga dla Jego celu.

Przeciwieństwem świętości jest „pospolitość/powszechność”. Albo coś jest „święte”, albo „pospolite”. Niektóre tłumaczenia biblii zamiast „pospolite” używają zamienników typu: „nieświęte” czy „nieczyste”, „świeckie”. Niemniej jednak w języku hebrajskim ten wyraz przetłumaczony dosłownie oznacza: „pospolity”. Oba te wyrazy, „święty” i „pospolity” można znaleźć w jednym wersie użyte jako przeciwieństwo. Na przykład w Księdze Kapłańskiej 10:10:

„abyście umieli rozróżniać między tym, co święte, a tym, co nie święte, między tym, co czyste, a tym, co nieczyste…” (BW),

abyście rozróżniali między tym, co święte, a tym, co świeckie, między tym, co nieczyste, a tym, co czyste…” (BT).

Zilustrujmy znaczenie tych wyrazów w taki sposób. Gdy podchodzę do automatu-lodówki z napojami to wszystkie puszki, które tam się znajdują są „pospolite”. Nie zostały „oddzielone” dla nikogo. Z chwilą nabycia jednej z nich, staje się ona dla mnie „święta” – szczególna dla mnie – i celu jakim jest dla mnie wypicie jej. Oczywiście, jest to bardzo ograniczona ilustracja, ponieważ ludzie mają wolną wolę i mogą odpowiedzieć pozytywnie lub negatywnie na Boże „oddzielenie ich”.

Chrystus nabył nas poprzez krzyż. Należymy do Niego i teraz jesteśmy „oddzieleni dla Jego celu” . Nie tylko jesteśmy obecnie oddzieleni dla Pana, lecz On dalej pracuje w nas nad tym, aby „nas oddzielać” od tych rzeczy, które mogą przynieść nam szkodę lub zakłócić wykonanie Jego celu dla nas. Możemy się zgodzić, lub nie, na to, aby nas dalej „oddzielać”. Mimo wszystko, teraz już jesteśmy świętymi, którzy powinni stale doświadczać przemiany na obraz Jezusa Chrystusa.

Continue reading

Codzienne rozważania_02.05.2017

Hbr 8:10-12
TAKIE ZAŚ JEST PRZYMIERZE, KTÓRE ZAWRĘ Z DOMEM IZRAELA PO UPŁYWIE OWYCH DNI, MÓWI PAN:PRAWA MOJE WŁOŻĘ W ICH UMYSŁY I NA SERCACH ICH WYPISZĘ JE, I BĘDĘ IM BOGIEM, A ONI BĘDĄ MI LUDEM.
I NIKT NIE BĘDZIE UCZYŁ SWEGO ZIOMKA ANI TEŻ SWEGO BRATA, MÓWIĄC: POZNAJ PANA, BO WSZYSCY MNIE ZNAĆ BĘDĄ OD NAJMNIEJSZEGO DO NAJWIĘKSZEGO Z NICH.
GDYŻ ŁASKAWY BĘDĘ NA NIEPRAWOŚCI ICH, A GRZECHÓW ICH NIE WSPOMNĘ WIĘCEJ.

Obietnice Nowego Przymierza są lepsze od obietnic starego Przymierza pod dwoma względami. Mają całkowicie duchowy charakter i nie stawiają warunków. Powyższe wersety wymieniają cztery duchowe błogosławieństwa. Pierwsze dotyczy odrodzenia, które rozprawia się z przyczyną dlaczego ludzie Starego Testamentu nie potrafili przestrzegać zakonu i tym sposobem doświadczać jego błogosławieństw. Nie mieli „serca”, tzn. wewnętrznej dyspozycji i pragnienia by tak czynić. Zapisanie zakonu w ludzkich sercach usuwa tę niemożność. Nowe Przymierze to wewnętrzny przymus by słuchać, podczas gdy Stare często nie było niczym więcej jak tylko zewnętrznym hamulcem w nieposłuszeństwie. Drugie błogosławieństwo, czyli zjednoczenie z Bogiem, łączy ludzi i Boga więzami miłości i wzajemnego oddania. Trzecie to poznanie Boga polegające na bezpośredniej z Nim wspólnocie, które posiada każdy, kto doznał odrodzenia. Po czwarte, podstawą, w oparciu o którą udzielane są wszystkie trzy błogosławieństwa, jest odpuszczenie grzechów. Burzyły one wspólnotę w Starym Przymierzu i ściągały gniew, lecz ich problem został rozwiązany w Nowym, sprawiając, że nie mogą wywierać już tego samego skutku. Lepszy porządek rzeczy istnieje dlatego, ze istnieje lepszy pośrednik. W Hebr 7:22 Jezus określony jest jako poręczyciel i pośrednik, tzn. Ten, który jest nie tylko narzędziem objawienia, podobnie Jak Mojżesz na górze Synaj, lecz również narzędziem odkupienia. Na Golgocie Jezus zapewnił ludziom błogosławieństwo Nowego Przymierza. Dokonał tego, ponieważ przestrzegał Starego Przymierza, a mimo to doświadczył nie tylko jego sądów, lecz również przekleństwa, które owe sądy odzwierciedlały tylko w nikły sposób. Własnie w ten sposób zainaugurował Nowe Przymierze – poprze własną krew.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_30.04.2017

Hbr 8:9 i 13
NIE TAKIE PRZYMIERZE JAKIE ZAWARŁEM Z ICH OJCAMI W DNIU, GDYM UJĄŁ ICH ZA RĘKĘ, ABY ICH WYPROWADZIĆ Z ZIEMI EGIPSKIEJ; PONIEWAŻ ONI NIE WYTRWALI W MOIM PRZYMIERZU, PRZETO JA NIE TROSZCZYŁEM SIĘ O NICH, MÓWI PAN.
GDY MÓWI: NOWE, UZNAŁ ZA PIERWSZE PRZEDAWNIONE; A TO, CO CO SIĘ PRZEDAWNIA I STARZEJE, BLISKIE JEST ZANIKU.

Jeremiasz ujawnia to, czego zakon nie mógł dokonać. Co więcej, takie oświadczenie wstrząsnęło Starym Przymierzem, rozpoczynając jego proces starzenia. Nadejście tego lepszego i obiecanego przyspieszyło ów schyłek. Stare przymierze miało za chwilę zniknąć, aby nigdy więcej nie wrócić do życia. Zburzenie świątyni przez Rzymian w roku 70 n.e. było jego pogrzebem.
Charakter Nowego przymierza się tym, ze zostało „ustanowione w oparciu o lepsze obietnice”. Znaczy to, że Nowe różni się od Starego nie tym, że zostało wprowadzone legalnie, a Stare nie, albo że miało obietnice, a Stare ich nie miało (chociaż często uważa się i naucza, że Stare zawierało tylko prawo i żadnej łaski, a Nowe tylko łaskę i żadnego prawa), lecz tym, że obietnice w Nowym są lepsze. Wskazują na to słowa „nie takie” w wersecie 9 oraz „nowe” w wersecie 13. Po pierwsze jest ono „nie takie” jak Stare Przymierze, które ludzie mogli złamać i dlatego Bóg nie mógł go utrzymać w mocy w stosunku do nich. To co się wydarzyło wyrażają słowa pochodzące z Jeremiasza 31:34:”Nie wytrwali w moim przymierzu, przeto Ja nie troszczyłem się o nich”. Oznaczało to, że zamiast doświadczać obietnic Starego Przymierza, doznawali jego przekleństw, oraz że niewola babilońska stanowiła dla akt sądu Bożego. Po drugie, jest ono trwałe. Takie znaczenie ma słowo „nowe”. W grece występują dwa wyrazy, które tak tłumaczymy. Jedno dotyczy czasu i oznacza „niedawny” albo „nowatorski”. Drugie odnosi się nie do czasu, lecz do tego, co nie podlega przemijaniu i dlatego nie może się zmienić. Przymiotnik użyty w wersecie 13 jest właśnie tym drugim słowem. W przeciwieństwie do pierwszego przymierza, drugie nie zestarzeje się. Nie może się tak stać; jest bowiem wieczne. Zatem Nowe w stosunku do Starego jest w sposób pełniejszy i bardziej wyraźny przymierzem łaski. Nie można go złamać ani zastąpić innym. Dlatego jego obietnice są lepsze.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.04.2017

Hbr 8:7-8
GDYBY BOWIEM PIERWSZE PRZYMIERZE BYŁO BEZ BRAKÓW, NIE SZUKANO BY MIEJSCA NA DRUGIE.
ALBOWIEM GANIĄC ICH, MÓWI: OTO IDA DNI, MÓWI PAN, A ZAWRĘ Z DOMEM IZRAELA I Z DOMEM JUDY PRZYMIERZE NOWE.

Choć przymierze stawiało wymagania dotyczące życia Hebrajczyków z Bogiem i ze sobą nawzajem, włącznie z przychodniami to nie było pozbawione łaski. Ono z niej wypływało i niosło ze sobą obietnice. Stare przymierze miało „braki” i było „bliskie zaniku”. Czy coś, co wprowadził Bóg może mieć brak i być bliskie zaniku, jednocześnie nie rzucając cienia na Niego samego? Tylko wtedy, jeśli On sam tak uzna. Tego rodzaju argumentację widzieliśmy w rozdziale 7, gdzie został przytoczony Psalm 110:4, w którym Bóg ogłasza nadejście lepszego kapłaństwa. Tutaj natomiast autor cytuje Jeremiasza 31:31-34, aby wykazać, że czas nowego przymierza jest już bliski. „Znajdowanie wady” oznacza udowadnianie zarzutu. Jaki zarzut można wytoczyć przeciwko i utrzymać przeciwko Staremu Przymierzu? Nie jest to oskarżenie o niesprawiedliwość w jego nauce i zakazach. Źle świadczyłoby to o Bogu. Zarzut polega na tym, że nie było w stanie udzielić błogosławieństwa nieposłusznym. Nie mogło obdarzyć życiem, tzn. „przywieść do doskonałości”.
Wina z tego powodu spoczywa na ludzkiej naturze, a nie na zakonie, jak wyjaśnia List do Rzymian 8:3-4: „Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha„.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.