Codzienne rozważania_02.01.2014 – Oddany

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał i sprawi, że twoja sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, a słuszność twoja – jak południe” (Ps 37:5-6).

Współczuję ludziom, dla których angielski nie jest rodzimym językiem i muszą podążać przez pola minowa jakie ten język zastawia. Na przykład, wyraz „commit” (powierzyć, oddać się, oddać pod opiekę) wprowadza takie zamieszanie.

Jeśli poszukamy znaczenia tego słowa w słowniku to na pierwszym miejscu będzie zdefiniowane jako: powierzyć, szczególnie pod opiekę; powierzyć Bogu czyjąś duszę. Niemniej, zaraz na drugim miejscu widzimy, że może to oznaczać: umieścić w np. szpitalu psychiatrycznym przez władzę, w sposób usankcjonowany prawnie.

Uderza mnie, gdy porównuję te dwa znaczenia, że mamy tutaj do czynienia z wyborem. Możemy zdecydować się na oddanie siebie Panu w oczekiwaniu na Jego prowadzenie, na Jego kierowanie naszymi krokami, lub mażemy spotkać się z nieprzyjemnym oficjalnym oddaniem pod działanie innych (jak np. w więzieniu, szpitalu, lub postępowaniu zgodnym z zobowiązania wynikającego np. z umowy – przyp. tłum.)

Znałem wielu ludzi, którzy, wydawało się, byli poważnie oddani, a jednak widziałem później u nich całkowitą zmianę. Gdy prowadzę ceremonię ślubną, wzywam młodą parę do zawarcia przymierza przed Bogiem oraz świadków do tego, aby trzymali się zdecydowanie złożonej przysięgi, na dobre czy złe. Niestety, gdy to „złe” pojawia się, niektórzy rezygnują ze swego oddania. Modlę się o to, abyśmy mocno trzymali się oddania Bogu.

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– Pastor Cecil

aracer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.