Codzienne rozważania_11.01.2017

1J 3:11
ALBOWIEM TO JEST ZWIASTOWANIE, KTÓRE SŁYSZELIŚCIE OD POCZĄTKU, ŻE MAMY SIĘ NAWZAJEM MIŁOWAĆ;
NIE JAK KAIN, KTÓRY WYWODZIŁ SIĘ OD ZŁEGO I ZABIŁ BRATA SWEGO. A DLACZEGO GO ZABIŁ? PONIEWAŻ UCZYNKI JEGO BYŁY ZŁE, A UCZYNKI BRATA JEGO SPRAWIEDLIWE.

Nieoczekiwane ciosy i frustracje, mogą być dobrym wskaźnikiem jakości naszego wewnętrznego życia. W jaki sposób zwykle reagujemy na innych ludzi? W jaki sposób jako chrześcijanin odnoszę się do moich braci i sióstr w Bożej rodzinie? Jan mówi, że mamy się nawzajem miłować, ustalając tym samym, że jest to fundamentalną wszystkich prawdziwych chrześcijan, podobnie jak miłość nie jest jakimś Bożym nawykiem ale esencją Jego istoty. Tak więc nie można nawiązać prawdziwej relacji z miłującym Bogiem, nie doświadczywszy wpierw przemienienia, które uzdalnia do miłowania innych. Jan odwołuje się do Kaina, którego historia zapisana jest w 1 Księdze Mojżeszowej w 4 rozdz. Zamiast miłości Kain odczuwał do swojego brata nienawiść, która ostatecznie zdominowała go i popchnęła do zbrodni. Istotą tej nienawiści nie była osobista niechęć do Abla, lecz moralna walka, którą Kain przegrał. Z czynów Abla możemy wnioskować, że został wraz z bratem pouczony, że do Boga można się zbliżyć jedynie przez ofiarę i że jest ona właściwym sposobem, darowanym łaskawie przez Boga, na zbliżenie się człowieka do Stwórcy. Kain zdecydował złożyć Bogu ofiarę z płodów rolnych. Taka ofiara w rzeczywistości nic go nie Kosztowała; nie brał pod uwagę istoty grzechu; nie została ofiarowana w duchu pokory i skruchy. W tym sensie czyny Kaina były złe. Nawet gdy Bóg wyjaśnia swe motywy i przedstawia Kainowi rozsądne argumenty, on uparcie nie zgadza się z Bożymi wymaganiami. Kain wkroczył w fazę buntu przeciwko Bogu i odmówił uznania Jego autorytetu. Gniew zrodził się z faktu, że jego ofiara została odrzucona, skierował więc swą nienawiść na Abla, który był najbliższym w zasięgu ręki symbolem posłuszeństwa Bogu. Gdy Bóg próbował go przekonać, że nie była to kwestia faworyzowania kogokolwiek, ale problem dobra i zła, posłuszeństwa i buntu, Kain pogardził Bożym wyjaśnieniem. Konflikt ten jest stale obecny w życiu człowieka. Czyja wola zwycięży – moja czy Boga? Czy będę Bogu posłuszny, czy też będę żył tak jak mi się podoba?
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.