Codzienne rozważania_12.04.2017

Hbr 5:13-14
KAŻDY BOWIEM, KTÓRY SIĘ KARM MLEKIEM, NIE POJMUJE JESZCZE NAUKI O SPRAWIEDLIWOŚCI, BO JEST NIEMOWLĘCIEM; POKARM ZAŚ STAŁY JEST DLA DOROSŁYCH, KTÓRZY PRZEZ DŁUGIE UŻYWANIE MAJĄ WŁADZE POZNAWCZE WYĆWICZONE DO ROZRÓŻNIANIA DOBREGO I ZŁEGO.

Naukę w Bożej szkole możemy „rozpocząć” tylko od słuchania nauczyciela, a to o czym On mówi, dotyczy „sprawiedliwości”. Należy poważnie zastanowić się nad dwoma możliwościami, których nie trzeba traktować jako ścisłą alternatywę. Pierwsza polega na pozwoleniu by werset 14 zawęził znaczenie słowa. „Sprawiedliwość” zyskuje wówczas sens etyczny, odnoszący się wyłącznie do właściwego postępowania. Drugie znaczenie obejmuje również sferę Bożej akceptacji, co potwierdza fakt, że Hebr 6:1-3 mówi jeszcze raz o elementarnej nauce o Chrystusie, a „wiara” wraz z pokutą jest wymieniona jako pierwsza. Dziecko na samym początku uczy się ABC… Bez znajomości liter nikt nie jest w stanie czytać ani pisać. Adresaci listu stali się niemowlętami. Niemowlę nie potrafi żuć ani dokonywać wyboru. Do ust podawane jest zarówno błoto jak i mleko. Podobnie i chrześcijanie mogą okazywać awersję w stosunku do duchowego pokarmu mówiąc: „Nie lubię go”, oraz brak moralnych zasad, gdy twierdzą: „Cóż jest złego w …?” Powinni stać się „dorosłymi, dojrzałymi, doskonałymi”. Tac ludzie powinni przyjmować „pokarm stały”, oraz rozróżniać między dobrem a złem, nie tylko w sensie dobrego i złego postępowania, lecz również prawdziwej i fałszywej doktryny. Drogą do osiągnięcia takiego celu jest „wyćwiczenie władz poznawczych”. Pomyślmy o duchowym odpowiedniku pięciu zmysłów, które odgrywają zasadniczą rolę w rozwoju człowieka. Należy je „ćwiczyć”. Wymagany jest regularny codzienny trening moralny i duchowy, mający na celu osiągnięcie zdolności rozumienia spraw z zakresu moralnej i duchowej sfery, oraz odpowiednie ich wykorzystanie lub odrzucenie. Taką umiejętność można osiągnąć poprzez energiczne działanie a nie lenistwo. Zamiast robić postępy i nauczać innych, cofnęli się w rozwoju i sami potrzebowali aby ponownie uczyć ich od podstaw. Zamiast osiągnąć dojrzałość i umieć wykorzystać osiągniętą wiedzę w sytuacjach, w których mieli się znaleźć, byli podatni na wpływy i słabi jak niemowlęta.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.