Codzienne rozważania_15.11.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ps 94:18:19.
GDY POMYŚLAŁEM: CHWIEJE SIĘ NOGA MOJA – ŁASKA TWOJA, PANIE, WSPARŁA MNIE.
POCIECHY TWOJE ROZWESELAJĄ DUSZĘ MOJĄ W LICZNYCH UTRAPIENIACH SERCA MEGO.

Myśli o których jest tutaj mowa to właściwie troski i zmartwienia. Kto nie ma, myśli pełne trosk, które powstają w sercu człowieka i na nim ciążą. Często są pytania, co się stanie, co z tego wyniknie, czy nie można temu zapobiec, kto może się temu oprzeć? Zjawiają się nagle, a często są tak liczne jak było to u psalmisty. Wiele jest powodów na tym świecie pełnym łez, cierpień, chorób, biedy, nędzy, śmierci i smutku, które mogą spowodować w sercu wiele przygnębiających myśli. Cóż wtedy może być lepszego jak odbieranie pocieszenia – nie od ludzi – lecz od Boga, Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy. Czy nie dał On w swoim Słowie wiele pocieszających obietnic i zapewnień, które mogą naszą duszę napełnić radością? W Psalmie 119:50 czytamy: „To jest pociechą moją w niedoli mojej, że obietnica twoja ożywiła mnie„. Czego potrzebujemy w dniach niedoli, tego aby nasze serce było zajęte Bogiem, aby spoczywało w Jego pokoju chociaż wokoło nas jest wszystko w niepokoju. Jeśli jesteśmy w bliskości Jego serca, wtedy On może darować nam swoje pocieszenie, które napełni nas radością i pokojem. Chociaż nie zmieniły się okoliczności, które są powodem naszego zatroskania, jednak On sam, Bóg pokoju, uczyni nasze serce ufnym i szczęśliwym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.