DS_21.09.09 1Ptr. 4

David Servant

Kto chce cierpieć? Nie ja! A kto może chcieć mojego cierpienia? Bóg!

Dlaczego tak? On chce, abym był święty, „a kto cierpiał cieleśnie, zaniechał grzechu, aby pozostały czas doczesnego życie poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej” (4:1-2). Ból, gdy połączony jest z grzechem motywuje nas do tego, aby przestać grzeszyć – uciec przed bólem. To dlatego cielesne karanie dzieci jest mądrym pomysłem. Bóg z pewnością jest mądry. „Bo kogo Pan miłuje, tego karci, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje” (Hebr. 12:6).

Bóg często karał krnąbrnego Izraela przez ich przeciwników. Dopuszczał do tego, aby różne narody prześladowały Jego lud po to, aby sprowadzić ich z powrotem. Nowy Testament uczy tego, że Bóg czasami dopuszcza prześladowania po to, aby zdyscyplinować swoje krnąbrne dzieci. Niemniej, nie przyjmowałbym pochopnie wniosku, jakoby prześladowanie zawsze wskazywało na Bożą dyscyplinę. Bóg może również dopuścić prześladowania jako sprawdzian. Piotr potwierdza to, pisząc: „Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu,…” (4:12). Adresaci jego listu byli oczerniani i wyśmiewani z powodu ich świętego życia i miłości do Chrystusa (4:4, 14), lecz Piotr napisał, że powinni uważać się za błogosławionych, ponieważ ich cierpienia są dowodem tego, że „Duch chwały, Duch Boży spoczywa na was” (4:14). Oczywiście, ta myśl nie pochodziła od Piotra to Jezus powiedział swoim uczniom, że gdy są prześladowani dla sprawiedliwości, są błogosławieni, ponieważ jest to pewny wskaźnik tego, że znajdują się na drodze do nieba, gdzie ich nagroda będzie wielka. Gdy dotrzemy do nieba i zobaczymy nagrody, które otrzymają ci, którzy najwięcej wycierpieli, podejrzewam, że wtedy będziemy żałować, że nie cierpieliśmy więcej na Ziemi. Tak więc zachęcenie Piotra ma wielki sens: „ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili” (4:13).

Co Piotr miał na myśli, gdy napisał, że ewangelia „była zwiastowana umarłym„? (4:6). Nie sądzę, żeby chodziło o tych, którzy umarli fizycznie, ponieważ żaden inny wers nie w Piśmie nie potwierdza takiej myśli. Tak więc, jedyną możliwością jest to, że Piotr mówił o zwiastowaniu ewangelii ludziom umarłym duchowo. Piotr rzeczywiście powiedział, że przyczyną tego było, „aby duchu żyli na sposób Boży„(4:6), sugerując, że to duchową śmierć i życie miał na myśli. Trzeba jednak przyznać, że ten fragment nie jest tak jasny, chcielibyśmy tego.

Chwała Bogu za każdego, kto przyjął jakiś szczególny dar od Boga, który został mu łaskawie dany ku budowaniu całego ciała Chrystusa. Ci, którzy dary posiadają, nie powinni nigdy zapominać, że to szafarstwo zostało im powierzone i któregoś dnia zdadzą z tego sprawę. Najpierw Piotr wylicza tych, którzy otrzymali dary mówienia. Powiada, że nie powinni oni wypowiadać swoich własnych myśli czy teorii, lecz „wypowiadać słowa Boże” (4:11). Ile kazań spełnia ten warunek?

Rozdział kończy się poważnymi słowami: „Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?” (4:17). Bóg badał wszystkich, którzy twierdzili, że do Niego należą, i dyscyplinował tych, którzy nie spełniali jego oczekiwań, aby oczyścić ich i zapewnić ostateczne zbawienie. Jak pisze apostoł, ludzie, którzy są niesprawiedliwi nie mają szansy na zbawienie, ponieważ „z trudnością sprawiedliwy dostąpi zbawienia” (4:18). Ufajmy więc Bogu, gdy pracuje nad tym, abyśmy byli święci.

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

дизайн сайтов поисковая оптимизация

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.