DS_23.11.09 1Jn 2

HeavenWordDaily

Servant David

Cały pierwszy list Jana jest naznaczony nieustannym powrotem do trzech różnych sprawdzianów, weryfikujących autentyczność nawrócenia. Pierwszy to test moralny: Czy żyjesz w sprawiedliwości i wykonujesz Boże przykazania. Drugi – społeczny: Czy przejawiasz nieegoistyczną miłość do innych wierzących. Trzeci – teologiczny: Czy wierzysz, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, który przyszedł w ciele? W dzisiejszym czytaniu znajdujemy dwa pierwsze sprawdziany.

Jan wskazuje, że prawdziwi chrześcijanie nie powinni grzeszyć i nie żyją w grzechu, lecz czasami zdarza im się zgrzeszyć. Takie grzechy powinny być wyznawane i jeśli zostaną wyznane, otrzymuje się przebaczenie (1:9). Możemy nabrać otuchy, wiedząc że: „Mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy” (2:1). Będąc przy Bożym tronie jako nasz prawnik, Jezus nigdy broni naszej niewinności ani nie przedstawia okoliczności łagodzących, a raczej oferuje Swoje cierpienie jako podstawę uniewinnienia. Jezus jest „ubłaganiem za grzechy nasze” (2:2). Znaczy to, że jest Tym, który zaspokoił gniew Boży przeciwko nam.

Zwróćmy również uwagę na to, że Jezus jest ubłaganiem, nie tylko za nasze grzechy „lecz i za grzechy całego świata” (2:2). Słowo „nasze” oczywiście odnosi się do tych, do których Jan pisał, czyli, jak sam to określił, do tych: „którzy wierzą w imię Syna Bożego” (5:13). Tak więc, Jezus umarł nie tylko za grzechy wierzących, lecz za „grzechy całego świata„, co musi obejmować również niewierzących. Jan używa w tym krótkim liście słowa „świat” ponad 20 razy i za każdym razem odnosi go albo do każdego żyjącego na świecie, albo każdego żyjącego w królestwie ciemności. Tak więc 1Jn 2:2 jest ostatecznym gwoździem do trumny kalwinistycznej idei, jakoby Jezus umarł tylko za grzechy tych, którzy rzekomo byli przeznaczeni do zbawienia.

Pomimo że sposób pisania Jana wydaje się być zagmatwany, dobrze jest wiedzieć, że często używa synonimicznych zwrotów w tym samym zdaniu czy fragmencie. Na przykład w 2:3-6, „znać Jezusa„, „być w Nim” i „trwać w Nim” są synonimami. „Zachowywanie Jego przykazań„, „zachowywanie Jego słowa” i „postępowanie, jak On postępował” również są synonimami. Jeśli znamy Jezusa, jesteśmy w Nim, mieszkamy w Nim, to jest to widoczne, ponieważ zachowujemy Jego przykazania, zachowujemy Jego słowo i postępujemy tak, jak On postępował. Jest to moralny sprawdzian zbawienia i Jan mówi o nim w tym rozdziale kilka razy: „Kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki” (2:17) i „kto postępuje sprawiedliwie, z Niego się narodził” (2:29).

O sprawdzianie socjalnym Jan wspomina po raz pierwszy w (2:9-11). Prawdziwi chrześcijanie, to jest ludzie, którzy są „w światłości”, kochają siebie nawzajem, dokładnie tak, jak powiedział Jezus: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie” (Jn. 13:35). Kto nienawidzi brata swego nie jest prawdziwym bratem i ciągle trwa w ciemności.

Widocznie niektórzy z adresatów tego listu wyłamali się ze społeczności (2:19). Jan nazywa ich „antychrystami”, ponieważ ci, którzy są przeciwko ciału Chrystusa, są przeciwko Chrystusowi. Pokazują, że nie są prawdziwymi wierzącymi i są prawdopodobnie winni, co najmniej w pewnym stopniu, wyznawania doktrynalnych błędów, którymi Jan się zajmuje, być może nawet odrzucenia tego, że Jezus był Chrystusem (2:22). Ci ludzie starali się przyciągnąć do swej herezji innych, lecz Jan przypomina swoim czytelnikom o tym, że mają wewnętrzne namaszczenie pochodzące od Ducha Świętego, które prowadzi ich do prawdy, w przeciwna stroną od fałszywej doktryny.

Gdyby czytelnicy Jana myśleli, że ma wątpliwości co do autentyczności ich zbawienia, napisał coś, aby ich upewnić. Pomimo że każdy czytelnik znajduje się w jednej z trzech różnych kategorii duchowej dojrzałości, tj.: dzieci, młodzieńcy i ojcowie, ich grzechy zostały przebaczone, znali Boga, i pokonali Szatana przez wiarę w Jezusa (2:12-14).

Czym są „pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia” (2:16)? Niektórzy mówią, że jest tu mowa o zaabsorbowaniu świata seksem, pieniędzmi i władzą, czasami wyrażane bardziej dostanie słowami: „dziewczyny, złoto i chwała”. Niemniej, Paweł jest przekonany o tym, że pragnienia ciała prowadzą do uczynków, które nie tylko obejmują zakazany seks, lecz również bałwochwalstwo, konflikty, pijaństwo i znacznie więcej (Gal. 5:16-21).

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

smo продвижение сайта

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.