Codzienne rozważania_11.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

1 Mojż. 32:24.
JAKUB ZAŚ POZOSTAŁ SAM. I MOCOWAŁ SIĘ Z NIM PEWIEN MĄŻ AŻ DO WZEJŚCIA ZORZY.

Pan Bóg miał w tej walce większy udział niż Jakub. Podczas tej walki Bóg kruszył stare życie Jakuba i przed pojawieniem się zorzy zwyciężył a Jakub padł z uszkodzonym biodrem. Upadek ten był upadkiem w objęcia Boga a to spowodowało, że otrzymał nowe życie. O poranku udał się w drogę osłabiony, złamany, kulejący człowiek a z nim Bóg dający mu swoją moc pozbawiając go ludzkiej mocy. Bóg powiedział też, że: „Nie będziesz się już nazywał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i ludźmi i zwyciężyłeś.” W życiu każdego z nas powinien nastąpić przełom. Gdy Bóg powołuje nas do innej służby to również udziela nam swojej pomocy. Lecz aby ją otrzymać powinniśmy odrzucić to co nam przeszkadza, całkowicie oddać się Bogu, wyrzec się swojej osobistej mądrości, sprawiedliwości, swojej siły i zostać ukrzyżowany z Chrystusem i z Nim ożywiony. Bóg wie, w jaki sposób ma nas doprowadzić do tego przełamania i jak nas przeprowadzić. Czy nie to jest przyczyną doświadczeń, w których się znajdujesz, tego położenia bez wyjścia, pokus których nie możesz pokonać bez Niego, braku posiadania dostatecznej Jego mocy do zwycięstwa? Zwróć się do Boga. Padnij w swojej bezradności do Jego nóg. Umrzyj dla własnej siły, mądrości i zmartwychwstań do nowego życia w Jego mocy i w pełni błogosławieństwa.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_08.09.2015

Hurynowicz_rozwazania
2Ptr 1:3-4.
BOSKA JEGO MOC OBDAROWAŁA NAS WSZYSTKIM, CO JEST POTRZEBNE DO ŻYCIA I POBOŻNOŚCI, PRZEZ POZNANIE TEGO, KTÓRY NAS POWOŁAŁ PRZEZ WŁASNĄ CHWAŁĘ I CNOTĘ, PRZEZ KTÓRE DAROWANE NAM ZOSTAŁY DROGIE I NAJWIĘKSZE OBIETNICE, ABYŚCIE PRZEZ NIE STALI SIĘ UCZESTNIKAMI BOSKIEJ NATURY, UNIKNĄWSZY SKAŻENIA, JAKIE NA TYM ŚWIECIE POCIĄGA ZA SOBĄ POŻĄDLIWOŚĆ.

Czy statek jest po to budowany, aby po wodowaniu stał zacumowany przy nabrzeżu? Nie! Jest on budowany po to, aby pływać po wodach mórz i oceanów. Jest on tak skonstruowany, aby wytrzymać wszelkie burze. Kiedy staliśmy się wierzącymi to Bóg wiedział, że będziemy doświadczani i przykazał nam ufać w obietnice. Czy Bóg może być podobny do niektórych ludzi, którzy robią sobie piękne koła ratunkowe, które podczas burz do niczego się nie nadają, są bezużyteczne? Panu Jezusowi nie podoba się, gdy wierzący tylko się Nim szczycą na pokaz a nie używają Go a On chce abyśmy korzystali z Jego pomocy. Błogosławieństwa, które otrzymujemy przez zawarcie przymierza z Bogiem są po to, abyśmy z nich korzystali a nie tylko na nie patrzyli. Czy w odpowiedni sposób korzystasz z Jego pomocy. Nie odnośmy się do Bożych obietnic jak do jakiegoś okazu muzealnego, lecz korzystajmy z nich jak ze źródła pociechy na każdy dzień naszego życia. Czy Bóg może nam odmówić tego co obiecał?
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_05.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

Hab 3:17-18.
ZAISTE DRZEWO FIGOWE NIE WYDAJE OWOCU, A NA WINOROŚLACH NIE MA GRON. ZAWODZI DRZEWO OLIWNE, A ROLA NIE DOSTARCZA POŻYWIENIA. W OGRODZENIU NIE MA OWIEC, A W OBORACH NIE MA BYDŁA. LECZ JA BĘDĘ SIĘ RADOWAŁ W PANU, WESELIŁ SIĘ W BOGU MOJEGO ZBAWIENIA.

Zwróćmy uwagę na rozpaczliwe położenie i na potężną wiarę, o której jest mowa w tym fragmencie. To tak, jak gdyby ktoś powiedział:”Choćbym był doprowadzony do ostateczności i nie wiedział skąd wziąć chleb do jedzenia, choćbym widział spustoszenie wokół siebie tam gdzie przedtem był dostatek wszelkich dóbr a teraz tylko oznaki bicza Bożego, to i wtedy radować się będę w Bogu.” Słowa te powinny być wyryte na sercu każdego z nas. Prorok wskazuje tu następujące szczegóły: w chwili utrapienia zwróć się do Boga a będziesz miał Boży spokój w czasie ciężkich przeżyć. Ponadto będziesz radować się w Panu i z odwagą będziesz oczekiwał Jego miłosierdzia. Bohaterska wiara i niezwyciężona miłość. „Wszechmogący Pan jest moją mocą. Sprawia, że moje nogi są chyże jak nogi łań, i pozwala mi kroczyć po wyżynach.” (w.19).

Pozdrawiam i życzę radosnego dnia z Jezusem Chrystusem.

Czy amerykańskie „chrześcijaństwo” w zasadzie stało się bałwochwalstwem?

Wes McAdams
2. 09.2015

Wygląda na to, że to, co w naszej kulturze powszechnie nazywane jest „chrześcijaństwem” nie tylko jest bardzo niepodobne do biblijnego chrześcijaństwa, lecz faktycznie bardziej podobne do bałwochwalstwa niż chrześcijaństwa. Nie mówię o kłanianiu się figurze, lecz sercu stojącym za bałwochwalstwem. Oto kilka dlaczego wielu z nas może być winnych bałwochwalstwa bardziej, niż nam się wydaje…

Chrześcijańskie bałwochwalstwo

Bóg stał się środkiem do celu

Bałwochwalczy bóg jest po prostu środkiem do celu. Starożytni czcili boginię płodności po to, aby być płodnymi. Składali ofiary bogom wojny po to, aby zwyciężać na polach walki. Starali się przypodobać bogu morza, aby zapewnić sobie bezpieczną podróż.

Bóg Biblii nie jest czczony jako jakiś środek do celu. Boga należy czcić dlatego, że On Sam jest celem; On jest obiektem naszego dążenia. Mówi nam się, abyśmy Go szukali po to, aby Go znaleźć (p. Dz. 17:27, Hbr 11:6). Nie po to, abyśmy mogli mieć wszystkie fizyczne – a nawet wieczne – rzeczy, których chcemy.

Niestety wielu z nas zamieniło Boga na środek do celu. Czcimy Go i służymy Mu, po to, aby dał nam to, co chcemy i to nie tylko kaznodzieje „zdrowia i bogactwa” tak myślą. Czczą Boga dlatego, że uważają Go za Kogoś, kto może dostarczyć rzeczy, których potrzebują, teraz jak i na wieczność.

Lecz Bóg nie jest jakimś zwykłym dawcą, On Sam jest Darem! Jeśli szukasz tych rzeczy Bożych, które może ci dać, a nie Jego Samego, to znaczy, że nie rozumiesz Boga Biblii. Jeśli nie widzisz tego, że największym błogosławieństwem chrześcijaństwa jest pojednanie z Bogiem (p. 2Kor 5) to naprawdę nie rozumiesz Ewangelii!

Continue reading →

Codzienne rozważania_03.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 11:6.
A GDY USŁYSZAŁ(JEZUS), ŻE CHORUJE(ŁAZARZ), ZOSTAŁ JESZCZE DWA DNI NA MIEJSCU, GDZIE PRZEBYWAŁ.

Pan Jezus miłował Łazarza i jego siostry Martę i Marię. Biblia informuje nas o tym dlatego, abyśmy wiedzieli, że u podstaw wszystkich Bożych działań w stosunku do nas, chociażby były niezrozumiałe, leży bezgraniczna, nie zasłużona przez nas i niezmienna miłość Boża, której wierzymy i powinniśmy przekonywać o niej innych. Miłość dopuszcza cierpienia. Gdy Pan Jezus usłyszał, że łazarz choruje pozostał jeszcze dwa dni w tym samym miejscu. Zdumiewa mnie to „gdy”. On powstrzymał się od przyjścia z pomocą, nie dlatego, że ich nie miłował, lecz właśnie dla wielkiej swej miłości do nich. Ludzka miłość gotowa jest natychmiast rzucić się na pomoc kochanym, cierpiącym sercom w nadziei, że ulży ich smutkowi i będzie mieć rozkosz otarcia łez i ukojenia żalu. Kto może określić ile zawdzięczamy cierpieniom i smutkom? Gdyby ich nie było, to w naszych sercach brakłoby miejsca dla wielu ważnych cnót życia chrześcijańskiego. Jaka byłaby nasza wiara niczym nie doświadczona, albo cierpliwość, która nigdy by nie cierpiała lub doświadczenia bez prób, które są konieczne dla jego uzyskania?

Pozdrawiam w ten piękny poranek i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_02.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

1 Korynt. 16:13.
CZUWAJCIE, TRWAJCIE W WIERZE, BĄDŹCIE MĘŻNI, BĄDŹCIE MOCNI.

Nie proszę Boga o spokojne życie lecz proszę o odwagę i siłę do wykonania tego, co On mi nakazuje. Powinniśmy pamiętać, że nie w warunkach spokojnego życia i zaspokajania kaprysów Bóg ma upodobanie. Bezpieczne życie nie prowadzi wzwyż lecz pociąga w dół. Niebiosa zawsze znajdują się nad nami dlatego nasze spojrzenia mamy kierować w górę. Są ludzie, którzy unikają tego, co drogo kosztuje, co wymaga samozaparcia lub wstrzemięźliwości. Lecz trud i wyrzeczenia to jedyna droga do osiągnięcia wielkości. Nie otrzymamy niczego wielkiego krocząc miękką drogą prowadzącą przez zielone łąki, lecz wtedy, gdy zostaniemy posłani, aby pokonując trudności utorować sobie drogę. Zawsze patrzmy w górę skąd nadchodzi pomoc.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.