Codzienne rozważania_03.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 11:6.
A GDY USŁYSZAŁ(JEZUS), ŻE CHORUJE(ŁAZARZ), ZOSTAŁ JESZCZE DWA DNI NA MIEJSCU, GDZIE PRZEBYWAŁ.

Pan Jezus miłował Łazarza i jego siostry Martę i Marię. Biblia informuje nas o tym dlatego, abyśmy wiedzieli, że u podstaw wszystkich Bożych działań w stosunku do nas, chociażby były niezrozumiałe, leży bezgraniczna, nie zasłużona przez nas i niezmienna miłość Boża, której wierzymy i powinniśmy przekonywać o niej innych. Miłość dopuszcza cierpienia. Gdy Pan Jezus usłyszał, że łazarz choruje pozostał jeszcze dwa dni w tym samym miejscu. Zdumiewa mnie to „gdy”. On powstrzymał się od przyjścia z pomocą, nie dlatego, że ich nie miłował, lecz właśnie dla wielkiej swej miłości do nich. Ludzka miłość gotowa jest natychmiast rzucić się na pomoc kochanym, cierpiącym sercom w nadziei, że ulży ich smutkowi i będzie mieć rozkosz otarcia łez i ukojenia żalu. Kto może określić ile zawdzięczamy cierpieniom i smutkom? Gdyby ich nie było, to w naszych sercach brakłoby miejsca dla wielu ważnych cnót życia chrześcijańskiego. Jaka byłaby nasza wiara niczym nie doświadczona, albo cierpliwość, która nigdy by nie cierpiała lub doświadczenia bez prób, które są konieczne dla jego uzyskania?

Pozdrawiam w ten piękny poranek i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.