Rozdział 15 – Chrześcijanie nie są pozbawieni prawa

Wstęp
Przedsłowie

Rozdział_1 Jezus Chrystus inicjuje Nowe Przymierze

Rozdział_2 Królestwo Boże zaczyna się od Jana Chrzciciela
Rozdział_3 Jan Chrzciciel i Jezus Chrystus głoszą królestwo
Rozdział_4 Uczniowie Chrystusa głoszą Królestwo
Rozdział_5 Paweł głosi Królestwo
Rozdział_6 Występowanie wyrazu „łaska” w Ewangeliach
Rozdział_7 Prawo nie jest z wiary
Rozdział_8 Chrystus naucza w Ewangeliach o wierze
Rozdział_9 Zbawieni przez łaskę w Ewangeliach
Rozdział_10 Chrystus wypełnił Prawo
Rozdział_11_Chrystus ogłasza, że sam nie jest pod prawem
Rozdział_12 Chrystus jest Panem sabatu
Rozdział_13 Trwałe na wieki słowa Chrystusa
Rozdział_14 Chrystus uczy nowotestamentowego objawienia Boga
Rozdział_15

 

Chrześcijanie nie mogą być bezprawnie wolni od zachowywania Prawa Mojżeszowego

O ile chrześcijanie są uwolnienie od zachowywania Prawa Mojżeszowego, to nigdy nie można powiedzieć, że nie mają prawa, bądź, że są samowolni. Tak naprawdę Nowy Testament określa Nowe Przymierze używając do tego wyrazu „prawo”.

Apostoł Paweł porównując ze sobą te Przymierza, oba nazywa „prawem”. Odnosi się do Nowego Przymierza jako do „prawa Ducha Życia w Chrystusie Jezusie”, a do Prawa Mojżeszowego, jako do „prawa grzechu i śmierci”.

Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci” (BG).

Albowiem zakon Ducha żywota, który jest w Chrystusie Jezusie, uwolnił mię od zakonu grzechu śmierci” (Rz 8:2).

Wierzący znajdują się pod Prawem Życia w Chrystusie Jezusie. Jakub nazywa Nowe Przymierze jakiegoś rodzaju „prawem”.

ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą; ten będzie błogosławiony w swoim działaniu” (Jk 1:25 oraz Jk 2:12).

Jakub nazywa Nowe Przymierze również „królewskim prawem”, mając na myśli to, że zostało ono dane przez Króla, Pana Jezusa Chrystusa. Pisze:

Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie„.

Jest to spójne z tym, co Chrystus, Paweł i inni nauczali na temat miłości wypełniającej Prawo Mojżeszowe. Miłość jest centralnym tematem Ewangelii i Listów. Ostatecznie, to miłość jest centralną motywacją działania we wszystkim czego Chrystus uczy swoich uczniów.

Uczniowie Chrystusa nigdy nie są pozbawieni prawa, samowolni. Miłość Boża, miłość do innych, do siebie powinna decydować o ich zachowaniu. Nie tylko zostali uwolnienie przez to, czego Chrystus naucza, lecz są uczeni specyficznego stylu życia .. ?pro-grace?, co powstrzyma ich przed popełnianiem bezprawia, równocześnie pobudzając do sprawiedliwego postępowania

Chrystus nienawidzi bezprawia i On je osądzi

Autor Listu do Hebrajczyków mówi tak o tym, co Chrystus czuje do bezprawia:

Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość” (Heb1:9a).

Chrystus kocha sprawiedliwość i nienawidzi bezprawia. Wystarczająco jasno i wielokrotnie Chrystus ostrzega Swoich uczniów przed popełnianiem bezprawia. Na przykład, Chrystus naucza o „tym dniu” sądu, gdy ogłosi odrzucenie tych, którzy wypędzali demony i czynili cuda w Jego imieniu, lecz odrzucili Jego słowa dotyczące prowadzenie pobożnego stylu życia. Chrystus mówi, że Sam powie im: „

I wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie” (Mt 7:23).

Nauczanie, jakoby przebaczenie grzechów usuwało odpowiedzialność za wykonywanie tego, czego Chrystus naucza jest popularną, lecz fałszywą doktryną. Prawdziwa łaska będzie powstrzymywać wierzących przed grzesznym życie i uzdolni ich do życia w taki sposób, który przynosi cześć Chrystusowi. Paweł mi, że ta łaska poucza wierzących:

Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli” (Tyt 2:11-12).

Paweł pisze, że łaska poucza wierzących, aby odrzucili grzeszne życie i przyjęli wrażliwe, sprawiedliwe pobożne postępowanie. Chrystus nie tylko usprawiedliwia wierzących przez łaskę, lecz również uzdalnia tych samych wierzących do życia w pobożny sposób. Niedostosowanie się do tego ma zgubne konsekwencje.

Bezprawne uczynki nieskruszonego człowieka będą zapamiętane

Bardzo często w czasie dyskusji nad koniecznością poddania się panowaniu Chrystusa i przyjęciu takiego stylu życie, o jakim On naucza, ktoś podaje ten dobrze znany wers z Listu do Hebrajczyków, w taki sposób, jakby uwalniał on z odpowiedzialności prowadzenia pobożnego życia. Mówią tak:

A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” (Heb 10:17).

Zdarza się, że potrafią interpretować ten wers w taki sposób, że Bóg nie jest już więcej świadomy ich grzesznego życia i że zostało im przebaczone na zawsze, bez względu na to jakie życie będą prowadzić. Niemniej, ten wers zupełnie nie może mieć takiego znaczenia, jeśli weźmie się pod uwagę inne fragmenty Nowego Testamentu, w szczególności ostrzeżenia Pana Jezusa Chrystusa.

Człowiek, którego życie nie trzyma się prawdziwej pokuty z grzechów, nie otrzyma przebaczenia tych grzechów. Na szczęście, przeciwne zdanie jest również prawdziwe. Chrześcijanie, którzy w poważny sposób poddadzą się nauczaniu ich Pana i starają się o przebaczenie ich grzechów, doświadczą tego, że Ojciec nie będzie już więcej pamiętał ich grzechów.

Jeśli komuś się wydaje, że może uciec przed odpowiedzialnością dzięki zmyślnym teologicznym dziurom, nie weźmie pod uwagę ostrzeżenia Chrystusa dotyczące Jego Drugiego Przyjścia. Mówi tak:

Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość” (Mt 13:41).

Ci, którzy twierdzą, że są chrześcijanami, a prowadzą bezprawne życie, odrzucając z jakiejkolwiek przyczyny nauczanie Chrystusa, powodują, że zarówno niewierzący jak i nowo nawróceni potykają się. Współcześnie wielu nie chce przyjąć Chrystusa jako Zbawiciela, ponieważ zostali zrażeni bezbożnym życie kogoś twierdzącego, że jest wierzącym.

Nie ma żadnego znacznie czy ktoś wierzy w to, że Bóg nie pamięta ich trwałego, nie żałującego swego postępowania życia. Ci, którzy popełniają bezprawie zostaną oddzieleni od Królestwa Chrystusa owego ostatniego dnia na końcu wieku łaski. Ci, którzy chcą zmienić znaczenie „bezprawia” tak, aby usunąć wszelką odpowiedzialność za trwanie w grzechu, niech się zastanowią nad tym, że apostoł Jan już dał wierzącym całkiem wyraźną definicję bezprawia:

Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma” (1J 3:4).

To jest tak proste. Człowiek, który stale usprawiedliwia i grzeszy czyni bezprawie. Nie da się tego obejść nawet przy pomocy celowego doboru wersów. Pomysłowe wykorzystanie Pisma i tworzenie teologicznych dziur nie utrzyma nikogo w tym ostatnim dniu. Staną oni przed Tym, który nienawidzi bezprawia. Głębokie i szczere poddania nauczaniu Chrystusa, które obejmuje pokutę jest dla chrześcijanina jedynym wybawieniem z bezprawia. Chrześcijanin musi po prostu przestać czynić bezprawie i przyjąć przebaczenie.

Bezprawie rani tego, kto popełnia bezprawie

Jedno z największych niebezpieczeństw bezprawia jest skierowane na tego, kto je popełnia. Chrystus ostrzega przez bezprawiem dni ostatnich. Mówi:

A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie” (Mt 24:12).

Bezprawie i miłość są przeciwieństwami. Ten, kto żyje w miłości, nie będzie bezprawny, będzie się powstrzymywał w wielu sytuacjach i skupiał na czynieniu dobrych rzeczy. Taki człowiek będzie zachowywał się zgodnie z tym, czego Chrystus naucza w Ewangeliach.

Osoba postępująca bezprawnie jest w trakcie procesu negatywnej przemiany. Nie trzeba będzie dużo czasu, aby przestała kochać Boga, innych czy siebie samej. Z chwilą, w której człowiek decyduje się na to, że zaprzestaje bezprawia i pokutuje, może w pełni prawa powołać się na obietnice Bożego przebaczenia bezprawia;

Błogosławieni, którym odpuszczone są nieprawości i których grzechy są zakryte” (Rz 4:7).

Ta obietnica przebaczenia dotyczy wyłącznie tych, których decydują się na życie poddane nauczaniu Chrystusa. Ci, którzy nadal trwają w bezprawiu mogą powoływać się na przebaczenie, lecz bardziej podobnie są do niewierzących, niż wierzących. Paweł wiąże to w wyraźny sposób, pisząc:

Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?” (2Kor 6:14)

Niewierzący są niepawi. Wierzący są sprawiedliwi. Niewierzący są ciemnością, wierzący są światłością. Prawdziwy chrześcijanin nie może być nieprawy, musi poddać się nauczaniu Pana Jezusa Chrystusa. Każdy, kto wzywa Chrystusa i żyje w nieprawości, jest fałszywym chrześcijaninem.

Paweł pisze o tym wyborze, którego musi dokonać każdy wierzący tak:

Jak bowiem oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości ku popełnianiu nieprawości, tak teraz oddawajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości ku poświęceniu” (Rz 6:19b).

Stwierdza, że byli niewolnikami nieczystości i nieprawości a to powodowało pogłębianie się tego stanu. Opisuje pewien proces, w którym człowiek staje się bardziej nieprawy. Opisuje również to, w jaki sposób chrześcijanin staje się bardziej podobny do Chrystusa: staje się sługą sprawiedliwości. Poddaje siebie samego nauczaniu Chrystusa, czyni Chrystusa Panem swego życia w każdej dziedzinie.

Gdy Chrystus Król może rządzić w życiu w Jego Królestwie, takie życie jest przemieniane pozytywnie, a wspaniałym skutkiem jest uświęcenie. Uświęcenie oznacza być „oddzielonym do specjalnej służby dla Boga”. Uświęcenie oznacza, że Duch Święty przemienia takie życie w obraz Jezusa Chrystusa.

Nie wolno łaski używać jako prawnego usprawiedliwienia trwania w grzechu. Inteligentne argumenty nie zmienią prawdy. Wierzącemu nigdy nie wolno przyjmować takiego punktu widzenia na łaskę, który pozwala na trwaniu w bezprawiu w życiu. Juda ostrzega, że bezbożni wykrzywiają nauczanie o łasce tak, aby wyglądało na przyzwolenie na grzech. Pisze:

Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie,… którzy łaskę Boga naszego obracają w rozpustę i zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa” (Ju 1:4b).

Ostrzega przed tym, że niektórzy będą próbowali zamienić łaskę w rozwiązłość. Rozwiązłość to życie bez zahamowań, w szczególności w sferze seksu. Jest to zachowanie rozwiązłe. Prawdziwa łaska Jezusa Chrystusa ni daje przyzwolenia na rozwiązłość. Kiedy ludzie odrzucają nauczania Chrystusa, odrzucają prawo Chrystusa do panowania nad nimi. Każdy kto tak postępuje jest nazywany przez Judę bezbożnym człowiekiem. Każdy kto naucza, że w życiu wierzącego grzech już się nie liczy, będzie myślał, że grzech nie ma znaczenia w jego życiu. Wprowadzenie tego w życie powoduje, zdaniem Judy, że taki człowiek staje się bezbożnikiem. Wierzący nie powinni słuchać nikogo, kto nie poddaje się nauczaniu Jezusa Chrystusa. Chrystusowi, gdy poszedł na Krzyż, chodziło o coś znacznie więcej niż samo usprawiedliwienie bezbożnego. Paweł pisze:

który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach” (Tyt 2:14).

Zamiarem Chrystusa było to, aby wierzący byli odkupieni i oczyszczenie z każdego bezbożnego uczynku. Chodziło Mu o to, żeby zachowanie Jego uczniów było przemienione tak, aby nie poddawali się więcej bezprawiu, lecz aby byli gorliwi w dobrych uczynkach. Nie tak będzie w życiu każdego wierzącego.

Jezus te sam przed i po dniu Zielonych Świąt

Zwolennicy Ciasnej Łaski chcą, aby wierzący przyjęli, jakoby Chrystus z Ewangelii bardzo różnił się od Jezusa Zmartwychwstałego i Tego z pozostałej części Nowego Testamentu, jak też inne było Jego nauczanie.

Zwolennicy Ciasnej Łaski chcą nas przekonać, abyśmy przyjęli ideę, jakoby Chrystus w Ewangeliach był całkowicie inny i nauczał czegoś innego niż Chrystus wzbudzony z martwych i cała reszta Nowego Testamentu, równocześnie w różnym stopniu mówią oni wierzącym, że nie ma już więcej żadnego problemu ze sprawą grzechu w ich życiu. Mówią, że pokuta, której naucza Chrystus jest legalizmem, i że nikt musi już więcej wyznawać swoich grzechów. Jest to oczywiście rażące lekceważenie nauczania Jezusa Chrystusa z Ewangelii a takie podejście mówi, że Chrystus po wzbudzeniu z martwych już się takimi sprawami nie przejmuje. Jest to twierdzenie sprzeczne z Listem do Hebrajczyków (13:8).

Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki” (Heb 13:8)

Jezus Chrystus z Ewangelii to ten sam Jezus Chrystus, który został wzbudzony z martwych, a ten wers było pisany wiele dziesięcioleci po Pięćdziesiątnicy. On nie przestał myśleć tak samo, jak w nauczaniu zapisanym w Ewangeliach. Gdyby zmienił myślenie, nie byłby tym samym Jezusem. Wskrzeszony Chrystus powiedział Swoim uczniom, aby głosili pokutę na przebaczenie grzechów. Chrystus, który doskonale rozumiał łaskę powiedział:

począwszy od Jerozolimy, w imię jego ma być głoszone wszystkim narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów...” (Lu 24:47).

Ten wzbudzony Chrystus mówi do kościoła w Efezie, aby pokutował.

Ten sam Wskrzeszony Chrystus wzywa wierzących w kościele w Efezie, aby pokutowali, nie tylko jeden raz, lecz ponownie, wiele lat po założeniu go. Powiedział do nich:

Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz” (Obj 2:4-5).

Gdyby nie było już więcej sprawy grzechu czy potrzeby pokuty w życiu wierzących to ktoś powinien poinformować zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa, ponieważ najwyraźniej nie jest świadomy tego, twierdzi, że wierzący dziś mogą potrzebować pokuty.

Niektórzy wierzący w Pergamie muszą pokutować z powodu fałszywego nauczania

Wskrzeszony z martwych Chrystus mówi do wierzących z Kościoła w Pergamie:

Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów. Upamiętaj się więc; a jeżeli nie, przyjdę do ciebie wkrótce i będę z nimi walczył mieczem ust moich” (Obj 2:15-16).

Niektórzy nauczali bardzo błędnie i uwłaczająco Panu i musieli poważnie pokutować. Chrystus jest bardzo zdecydowany ostrzegając ich, że będzie z nimi walczył jeśli nie będą pokutować.

Niektórzy wierzący z Tiatyry muszą pokutować z powodu grzechu w dziedzinie seksu

Do kościoła w Tiatyrze wzbudzony z martwych Chrystus mówi:

Lecz mam ci za złe, że pozwalasz niewieście Izabel, która się podaje za prorokinię, i naucza, i zwodzi moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom. I dałem jej czas, aby się upamiętała, ale nie chce się upamiętać we wszeteczeństwie swoim. Toteż rzucę ją na łoże, a tych, którzy z nią cudzołożą, wtrącę w ucisk wielki, jeśli się nie upamiętają w uczynkach swoich” (Obj 2:20-22).

Chrystus po wzbudzeniu z martwych napomina Swoich uczniów tak samo, jak to robił w Ewangeliach. Nadal przejmuje się tym, że jego uczniowie popełniają seksualny grzech, podobnie jak to robił w Ewangeliach. Nadal jest tym samym Jezusem Chrystusem. Wzywa zarówno kobietę Izabel jak i zbałamuconych uczniów do pokuty i robi to surowo. Ponownie widzimy, że Chrystus Zmartwychwstały jest tak samo zainteresowany grzechem w życiu Swoich naśladowców, jak miało to miejsce w Ewangeliach. To zostało napisane długo po Pięćdziesiątnicy.

Przesłanie przekazane przez Zmartwychwstałego Chrystusa apostołowi Pawłowi

Apostoł Paweł również przeżył bezpośrednie spotkanie wskrzeszonym Chrystusem. W niebiańskiej wizji, Chrystus powiedział mu, że posyła go do Żydów i pogan…

aby otworzyć ich oczy, odwrócić od ciemności do światłości i od władzy szatana do Boga, aby dostąpili odpuszczenia grzechów i przez wiarę we mnie współudziału z uświęconymi” (Dz 26:18).

Ci ludzie mieli odwrócić się od ciemności i Szatana do światłości i Boga, aby mogli przyjąć przebaczenie grzechów. Paweł dalej rozwija to i potwierdza, że to, co Chrystusa mu powiedział każdy kto ma przyjąć przebaczenie musi pokutować. Mówi tak:

„... aby się upamiętali i nawrócili do Boga i spełniali uczynki godne upamiętania” (Dz 26:20).

Chrystus po swoim zmartwychwstaniu potwierdza apostołowi Pawłowi wiele rzeczy, które mówił na temat pokuty w Ewangeliach. Wydaje się właściwe w tym miejscu zacytować choćby jeden przykład, lecz zachęcam czytelnika do zbadania Ewangelii pod kątem wszystkiego, co Jezus mówił o pokucie. Chrystus mówi:

Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie” (Lu 13:3b).

Zbawienie wierzących jest silnie połączone z ich pokutą. Każde przesłanie, które mówi, że wierzący nie muszą pokutować z grzechu jest przekazem antychrysta i żaden wierzący nie powinien słuchać kogoś, kto naucza czegoś tak niebezpiecznego dla wieczności, tak fałszywej idei. Lepiej jest uważnie słuchać i poddać się przesłaniu Zbawiciela zawartemu w Ewangeliach i przeżywać obfite życie teraz i wieczne życie w przyszłości. Odkryj całą łaskę Pana Jezusa Chrystusa, która jest zawarta w Ewangeliach.

Być może teraz, gdy przeczytałeś tą książkę, będziesz miał świadomość tego, że Jezus Chrystus pełnić w twoim życiu znacznie ważniejszą rolę niż było to wcześniej. Wszystkim, którzy przeczytali tą książkę oferuję modlitwę oddania:

Ojcze, zginam kolana i poddaję się Panowaniu Jezusa Chrystusa. W pełni zamierzam, dzięki Twojej łasce, robić wszystko, czegokolwiek Chrystus nauczał w Ewangeliach. Będę postępował zgodnie z poleceniami Jego apostołów w Nowym Testamencie. Udzieli mi łaski, abym był Jego uczniem tak samo jak byli nimi Jakub, Piotr i Maria. Modlę się o to w imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.

Biografia Rogera Sapp’a

deeo

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.