Jak rozpoznać okresy życia_2

John Fenn

Pisałem poprzednio o tym, w jakich okresach, sezonach, czasu działa Pan, a jak my, dzieląc czas na sekundy i minuty. Rozpoznanie Jego okresu działania w naszym życiu jest istotne do tego, aby z Nim chodzić. Te sezony wyznaczane są przez Jego tempo, a nie nasze. Musimy nauczyć się zwalniać i zdać sobie sprawę z tego, że Pan ma daleką perspektywę, On inwestuje w nas na wieczność, już planując nam pokazać jak bardzo nas kocha w przyszłych wiekach, jak czytamy w Liście do Efezjan 2:7, tak więc, musimy nauczyć się nie patrzyć na siebie, naszą ziemską słabowitość i po prostu chodzić z Nim.

Mamy zwyczaj zaglądać do własnego wnętrza, jak bardzo zawiedliśmy Boga czy jakimiż to grzesznikami jesteśmy, że z pewnością Bóg nas nie lubi co jest oczywiście niewłaściwe. Musimy skierować swój wzrok na wielki obraz, odwracając wzrok od siebie, przestając się nurzać we własnych myślach między tym, co obecnie, a tym co widać we wstecznym lusterku i ruszyć do przodu … On już to zrobił!

Te okresy życia nie są już więcej pod naszą kontrolą – ona należy do Pana.

W Ewangelii Jana 7:4-8 niewierzący bracia Jezusa sarkastycznie powiedzieli Mu, żeby udał się na święto, ponieważ jeśli przyszedł od Boga to te rzeczy, które mówi i czyni powinny być znane publicznie. Na szczęście, co najmniej dwaj jego bracia, Jakub i Juda, później uwierzyli w Niego, ponieważ mamy w NT dwa listy, które to poświadczają. (Mt 13:55 wymienia ich imiona.)

Jezus odpowiedział im jednak w wersie 6: „Mój sezon jeszcze nie nadszedł lecz dla was zawsze jest właściwy”.

Zanim poznaliśmy Pana, sami decydowaliśmy o tym, gdzie będziemy mieszkać, gdzie pracować, gdzie chodzić do szkoły – nasz sezon zawsze był gotowy, zawsze był sprawą naszych choćby najdrobniejszych humorów, podlegał zmianom planów. My decydowaliśmy o tym, kiedy i co robimy w życiu.

Teraz, kiedy znamy Go, poddajemy te okresu naszego życie Jego prowadzeniu, wkładowi, opinii i kierunkowi. Właśnie w tym wielu potyka się, tak obawiając się, że miną się z Jego doskonałą wolą, że nie ruszają z miejsca, sparaliżowani strachem. Niemniej, sezon to dłuższy czas i w ramach każdego z nich jest wiele miejsca na wykonanie ruchu i zmian. W czasie wiosny zdarza się i śnieg, i gorące słońce. W czasie każdego sezony mamy do czynienia z ogromnym poruszeniem i nie powinniśmy się obawiać, że się z czymś miniemy, jeśli już raz rozpoznamy w jakim okresie z Bogiem znaleźliśmy się i jaki jest Jego cel.

Bóg ma niezrównane umiejętności uczenia nas w dowolnym okresie naszego życia

Księga Kaznodziei Salomona zaczyna się tak (3:1): Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę…” Dalej Salomon wylicza niektóre z tych czasów i pór, w czym zawiera się czas narodzin i umierania, czas sadzenia i żniwa oraz wiele innych czasów i pór, w tym w wersie 10: „Widziałem żmudne zadania, które Bóg zadał ludziom, aby się w nich wyszkolili” (tłumaczenie drugiej części z j.ang. – przyp. Tłum.)

Mówi nam to o tym, że Bóg dał te okresy czasu, aby ich wyszkolić. Bez względu na to, przez co przechodzisz, jest to dla twojego wyćwiczenia, choć możesz nie zdawać sobie sprawy w tym życiu, jakie z tego płyną korzyści przewidziane w nadchodzącym wieku. Z tego, co się dzieje w twoim życiu – nawet jeśli Szatan w środku Bożego sezony zrobił ci coś strasznego – jest coś, co Bóg może wykorzystać. Większym obrazem jest Pan, który jest Mistrzem, który to, co przeciwnik zamierzył ku zniszczeniu, obraca na coś, co pomaga wzrastać w Chrystusie.

To co był, jest teraz …

Dalej Kaznodzieja mówi nam (3:14-15): „Wiem i to, że cokolwiek Bóg czyni, trwa na wieki; i że się do tego nic nie może przydać, ani z tego co ująć; a czyni to Bóg, aby się bali oblicza jego. To, co było, teraz jest, a co będzie, już było; albowiem Bóg odnawia to, co przeminęło”.

Dużo można by mówić o tych dwóch wersach, lecz wiedz o tym, że cokolwiek Bóg obecnie robi w twoim życiu ma ma celu wieczność – będzie na wieki. O ilu rzeczach, których doświadczyłeś w swym życiu, bądź do których przyłożyłeś swoją rękę, możesz powiedzieć, że będą trwać na wieki? A jednak to, co Pan robi w naszym życiu jest na wieki – tak więc poddaj się temu procesowi ucz się tego, co się da w danym okresie – to jest wieczne!

Kolejną rzeczą, którą należy dostrzec to fakt, że to, co było, jest teraz, a cokolwiek będzie, już było. Bóg odnawia przeszłość. Znaczy to, że jeśli nie nauczysz się tej lekcji teraz, będziesz musiał się z nią zmierzyć gdzieś dalej po drodze, w przyszłości.

Rozmawiałem ostatnio z kimś, kto zastanawiał się nad przeprowadzeniem do innej części kraju, aby rozpocząć od nowa. Niemniej znałem charakter i sprawy dojrzałości, nad którymi Pan pracował w nim. Powiedziałem więc tej osobie, że bez względu na koszty i wysiłki poświęcone przeprowadzce szybko spotka się z tymi samymi problemami ponownie – nie da się uciec przed Bogiem. Kwitnij tam, gdzie zostałeś zasadzony. Zmagaj się ze sprawami swego serca teraz, bądź będziesz musiał do nich wrócić ponownie.

W 15 wersie czytamy, że Bóg przywraca przeszłość (domaga się przeszłości). Znaczy to, że wymaga od nas, abyśmy opanowali swoją przeszłość, zapanowali nad sprawami z przeszłości czy będzie to poradzenie sobie z doświadczoną niesprawiedliwością, czy błędami, które popełniliśmy, czy błogosławieństwami, które widzieliśmy, co oznacza, że oczekuje się od nas, że nauczymy się czegoś i wzrośniemy dzięki temu, co przeżyliśmy!

Zachęta

Jeśli kiedykolwiek zauważyłeś, że Bóg w twoim życiu dokonuje sezonowo zmian w tym samym czasie, co naturalne zmiany sezonów to jest tego przyczyny: On porusza się w czasach i okresach zgodnych z naturą, do której my, jako część Stworzenia, należymy. Dlatego wielu ludzi ciężko przeżywa późną zimę i wczesną wiosnę, zaczynając od śmierci bliskich do finansowych kryzysów, zastanawiając się co jeszcze ich czeka.
Chcę zachęcić was tym, że Bóg działa w okresach i jest w tym pewne zaufanie, że On ma ten okres pod Swoją kontrolą, działa w Swoim czasie, a my mamy po prostu uczyć się tego, co można w tym czasie. On jest wierny, niemniej piękno poszczególnych sezonów zazwyczaj nie jest widoczne na bieżąco, przed jego zakończeniem. Początek wiosny wygląda bardzo zimowo, lecz pełne piękno jest widoczne dopiero w pobliżu końca tego sezonu.
Pozwól na to, aby każda z tych pór doszła do swej pełni. Bardzo wielu żegna się znacznie wcześniej przed następną porą i chcą po prostu wskoczyć do niej zanim przeżyją pełnię tej pory, w której znajdują się…lecz poczekajcie… pozwólcie na to, aby każdy z tych okresów rozwinął się do pełni – głęboko, w środku, każdy będzie wiedział, kiedy następują zmiana pór.

Chcę poświęcić kilka tygodni na opisanie zmian pór i zachęcić was: cokolwiek się dzieje w twoim życiu, czegoś można się z tego nauczyć, mogą się w tym rozwijać wzrost i charakter, przyjedzie też, po tym całym wzrastaniu, rozciąganiu i budowaniu charakteru pora na odpoczynek. Odpowiednie jest tutaj powiedzenie Matki Teresy: „Wiem, że Bóg nie da mi niczego, czego nie mogę unieść. Po prostu wolałabym, aby mi tak bardzo nie ufał”.

I coś, co powiedział mi Pan, a co jest grą słów w języku angielskim: „Ja jestem, Ja jestem zawsze obecny, a więc, aby być w mojej obecności, musisz być w teraźniejszości”. (dosł.: „I am; I am always present, so you must be in the present to be in my presence.”)

Trwaj w teraźniejszości, w obecnej chwili. Patrz, jak możesz Go poznać dziś, teraz, w tej porze, w tym dniu… obcuj z Nim właśnie teraz. Nie intelektualnie czy emocjonalnie w przeszłości, nie patrz ze strachem w przyszłość, lecz trwaj w teraźniejszości, abyś mógł być w Jego obecności. On jest zawsze w obecnej chwili, aby więc chodzić z Nim również bądź w obecnej chwili.

O to chodzi… nowy temat następnym razem.… kochaj ludzi, buduj mosty, jeśli ci pozwolą na to i wiedz, że piękno tej pory będzie widoczne w jej pełni…

Mnóstwo błogosłwieństw,

John Fenn
email me at cwowi@aol.com

[Głosów:3    Średnia:4.3/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.