Category Archives: Fenn John

WYJAŚNIENIE Rosz ha Szana, Jom Kippur, Święta Namiotów_5

John Fenn

Kiedy dorastałem, jeden z moich braci był zawsze kozłem ofiarnym. Zawsze na nim skupiał się gniew naszego ojca. Częściowo wynikało to z osobowości mojego brata a częściowo z powodu problemów, z którymi borykał się mój tata a brat często przelewał kroplę, która powodowała wybuch – zawsze zbierał największe cięgi. Skąd jednak pochodzi słowo „kozioł ofiarny”? Dlaczego używa się go do dzisiaj określając osobę, na której skupia się cała kara?

Pochodzenie

W październiku 1536 roku Anglik William Tyndale został stracony. Przywiązano go do pala, uduszono a ciało spalono. Zbrodnię, o którą król Henryk VIII oskarżył go była herezja – bycie protestantem. W owym czasie tłumaczenie Pisma na język angielski karane było śmiercią. Dlatego też jego Biblia z 1530 r.  wydana we współczesnym języku angielskim postawiła go na celowniku. Jako ciekawostka: jego Biblia z 1530  roku była pierwszą, która używała imienia Boga jako „Jehowa”.

Umierając modlił się, aby oczy króla Anglii zostały otwarte. Dwa lata później król Henryk autoryzował dla Kościoła Anglii „Wielką Biblię”, która w dużej mierze była Biblią Tyndale’a. Jak na ironię, około 70 lat później, przy wydaniu Biblii Króla Jakuba z 1611 roku stało się jasne, że 54 tłumaczy, którzy stworzyli KJV, w dużym stopniu czerpało z Biblii Tyndale’a.

Na sześć lat przed śmiercią, w 1530 roku, Biblia Tyndale’a wprowadziła do języka angielskiego jedno słowo, które przetrwało do dnia dzisiejszego i jest istotą tej dyskusji: kozioł ofiarny.

Pierwotnie był to „uchodzący kozioł”, od hebrajskiego słowa „azazel” z Księgi Kapłańskiej 16: 8, co oznacza „kozła, który odchodzi” lub też „odesłanie grzechów”. Z czasem skrócono to do ‘kozła ofiarnego’. Nawet dzisiaj w wielu firmach, rodzinach czy grupach społecznych używa się tej nazwy do określenia osoby na której skupia się cały gniew czy też kara .

Dzień Pojednania – Jom Kippur

Continue reading

WYJAŚNIENIE Rosz ha Szana, Jom Kippur, Święta Namiotów_4

Tłum.:  Tomasz S.

John Fenn

„W ten sposób mesjańska nadzieja, zmartwychwstanie i nieśmiertelność duszy przeplatają się z przesłaniem szofaru” (Codzienny modlitewnik Hertza (str. 865)). Dzisiaj więc porozmawiamy w szczegółach o „porwaniu” (kościoła) i o tym, kiedy objawi się antychryst.

Tak więc widzimy, że już od czasów starożytnych, ludzie wiedzieli o powstaniu z martwych a Święto Trąb, zaczynające się w czasie nowiu księżyca, kiedy księżyc jest ukryty, zawsze było powiązane ze zmartwychwstaniem. Paweł w Kol. 2: 17 nazwał księżyc w nowiu „cieniem rzeczy, które nadejdą”. To, co ma nadejść, to „porwanie” – „Natzal” w języku hebrajskim.

Wspomnę także o tym, iż związek pomiędzy słońcem, reprezentującym Mesjasza oraz księżycem reprezentującym wierzących, który to (księżyc) ma rządzić nocą, ma długą tradycję, co możemy zobaczyć w Mal 3:20 „Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie Słońce Sprawiedliwości z uzdrowieniem (zmartwychwstaniem) na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory”

Niektórzy nauczyciele nie rozumieli, dlaczegoUżycie słowa ‘ten’, który teraz powstrzymuje, jest dla niektórych mylące Słońce jest tu zapisane z dużej litery. Jeśli jednak rozumiesz co powiedziałem powyżej, wszystko nabiera sensu. Księżyc oznacza wierzących, którzy odbijają światło Słońca i którzy to będą ukryci w Nim w przyszłym nowiu. Paweł pisze do Tesaloniczan, co napisał już w 1 Kor. 15, ale ujawnia tu dodatkowe szczegóły. Tu właśnie zaczniemy.

1 Tes. 4: 14-18

Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej (Trąba Ostateczna z 1 Kor. 15) zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy”.

(Przy okazji – użyte słowo „którzy zasnęli” – nie oznacza to „zaśnięcia duszy” , lecz śmierć ciała. Przykładem jest tu sytuacja z Mar. 5:39, w której to Jezus wskrzesił córka Jaira. Również Paweł potwierdza to rozumowanie, gdy mówi Koryntianom, że być poza ciałem oznacza natychmiast być z Panem)

Właśnie to Paweł powiedział Koryntianom w 1 Kor. 15: 45-52, że gdy zabrzmi Trąba Ostateczna to umarli w Chrystusie powstaną pierwsi, a potem my, którzy jesteśmy żywi w tym czasie, zostaniemy przemienieni, by spotkać się z nimi oraz z Panem. Continue reading

WYJAŚNIENIE Rosz ha Szana, Jom Kippur, Święta Namiotów_2


John Fenn

Tłum.: Tomasz S.

Poprzednio mówiłem o Święcie Trąb, które jest świętem ustanowionym przez Boga. Święto to nosi również nazwę Rosz ha Szanah oraz kilka innych nazw, które to zbadamy, ponieważ każda z tych nazw objawia Boży proroczy plan!
W tym tygodniu chcę powiedzieć coś ważnego, co przyniesie zrozumienie JAK i DLACZEGO w całej tej lekcji. Następnym razem bardziej szczegółowo omówimy tu Święto Trąb, Wielkie Święte Dni oraz Jom Kippur.

 

Rosz ha Szana znaczy „początek roku”

Podobnie jak w cywilnym kalendarzu, w którym nowy rok zaczyna się 1-go stycznia, również tu jest to czas świeżego startu / nowego początku po tym, jak człowiek osądził się za cały poprzedni rok. W większości, jak nie wszystkich żydowskich społecznościach, Rosz ha Szana jest świętem 2-dniowym, 1-ego i 2-ego Tiszri. Pomyśl o Święcie Dziękczynienia w USA, które odbywa się w ostatni czwartek każdego listopada – ile osób ma ochotę robić cokolwiek w piątek po Święcie Dziękczynienia ponad trawieniem uczty, którą zjedli dzień wcześniej? Lub ilu [A1] [A2] [A3] tak naprawdę myśli, że naprawdę pracuje 2-ego stycznia po Nowym Roku? Tak więc, zgodnie z tym, jak to leży w ludzkiej naturze, 1-szy Tishri rozciąga się na dzień drugi .

Izrael ma 2 kalendarze; religijny (święty) oraz cywilny. Kalendarz religijny został zapoczątkowany przez Boga 1-ego Nisan, jak to napisano w Księdze Wyjścia 12: 2: „Ten miesiąc będzie wam początkiem miesięcy, będzie wam pierwszym miesiącem roku”. (W 2018 roku 1-szy Nisan przypadał w naszym kalendarzu 17-ego marca. U nich zaś w 5778 roku). 10-ego Nisan rozpoczyna się tydzień paschalny.

 

Kalendarz Cywilny to sposób mierzenia warunków królów

Żydzi używali kalendarza cywilnego do takich rzeczy jak transakcje na rynku nieruchomości, małżeństwa i rozwody. W ich myśleniu nie można było mieszać świętego kalendarza, który odnosi się do Bożych świąt, z życiem świeckim. Kalendarz cywilny zaczyna się w Święto Trąb, Rosz ha-Szana – początek roku.
Jednakże nigdzie w Starym Testamencie nie znajdziesz, że to Bóg wyznaczył 1-szy Tishri jako Nowy Rok kalendarza cywilnego. Istnieją jednak pewne wskazówki w całym Starym Testamencie, że niemal natychmiast zaczęli postrzegać ten dzień jako cywilny Nowy Rok. Na pewno widzimy to w starożytnych pismach rabinicznych, że tak to wyznaczono. W Misznie Rosz ha-Szana 1: 1 napisano: „Pierwszy Tiszri jest początkiem roku dla cykli sabatowych i jubileuszy”. Również Nehemiasza 8: 1-8 miał miejsce 1-go  Tishri – nowy początek dla wygnańców wracający do ziemi itd.
Ponadto wiele starożytnych kultur semickich rozpoczynało swój rok tuż po żniwach jesiennych. Egipcjanie również mieli święty i cywilny kalendarz; ich rok cywilny rozpoczynał się około 20-ego lipca. Dla wielu semickich ludów nowy sezon rolniczy, następujący po jesiennych zbiorach, stawał się pierwszym dniem nowego roku. Bóg nie zabronił tego w wyraźny sposób. Wprost przeciwnie, jak widzimy to w  starożytnych kulturach, w pismach izraelskich oraz we wskazówkach Starego Testamentu, było to ich normalną praktyką. Tak więc Izrael przez całe stulecia miał dwa kalendarze.

W tym momencie

Continue reading

Wyjaśnienie Rosz ha Szana, Jom Kippur, Święta Namiotów_1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Obchodzony jest właśnie Żydowski Nowy Rok, Rosz ha-Szana. Nazywa się go też „Jom Teruah” – Dzień Trąb (Sygnału do Przebudzenia). Zrozumienie tego święta jest kluczem do zrozumienia dni ostatecznych, „porwania” kościoła i wielu innych rzeczy.

W tym to właśnie dniu, według Rosz ha-Szana, na dźwięk szofaru zostaną obudzeni sprawiedliwi umarli. „Tajemnica” ta, jak ujawnił Paweł w swym pierwszym liście do Koryntian (15: 39-55), polega na tym, że ci, którzy żyją w tym czasie, również zostaną przemienieni w chwalebne ciała i razem ze sprawiedliwymi, którzy zmarli wcześniej, spotykają się razem z Panem. Było to tajemnicą, że my, którzy żyjemy, przyłączymy się do sprawiedliwych, którzy zmarli, ponieważ w judaizmie nie wspomina się o przemianie żyjących sprawiedliwych.

To, co mnie zastanawia, to fakt, że tak wielu chrześcijan oparło swoją teologię na temat porwania kościoła bez posiadania żadnej wiedzy o Rosz ha-Szana – o czym nauczał Paweł. Doprowadziło to do wielu błędów, więc seria ta opowiada o trzech jesiennych świętach, abyśmy mogli zrozumieć Pismo oraz, w większym zakresie zrozumieć, co Bóg robi, co jeszcze będzie robił i jaka jest w tym nasza rola.

Kończymy rok 5778

W tym roku (2018) Rosz ha-Szana wypada w naszym kalendarzu 10 września. W kalendarzu żydowskim jest to Tishri 1 – początek roku 5779. To żydowski Nowy Rok, w którym świętuje się dzień w którym, zgodnie ze starożytną tradycją, został stworzony świat.

Jom Kipur, Dzień Pojednania ma miejsce 10 dni później – 19 września w naszym kalendarzu lub 10 Tiszri, w kalendarzu hebrajskim. Te 10 dni od początku Rosz ha-Szana 1-go Tiszri do początku Jom Kipur 10-ego Tiszri są nazywane Wielkimi Świętymi Dniami.

Te 10 dni zamykają 40-dniowy okres pokuty, który rozpoczął się w miesiącu Elul 1 (12 sierpnia bieżącego roku).

Ten 40-dniowy okres pokuty, nazywany „teshuvah” (hebrajski: Powrót), zaczyna się na 1-ego Elul na 40 dni przed Jom Kipur. Przez ten czas Żydzi zwracają swe serca i myśli ku Bogu, rozpamiętując kogo skrzywdzili w ciągu roku, w pokorze przepracowują te doświadczenia, pracują nad swoim sercem przygotowując się na Rosz ha-Szana, który jest dniem sądu dla wierzących w Boga Izraela, a następnie na Dzień Pojednania (Jom Kippur), kiedy to ich grzechy są przebaczane.

Co dzieje się w Rosz ha-Szana?

Rosz ha Szana jest jedynym z 7 biblijnych świąt, które rozpoczynają się w fazie nowiu, czyli kiedy nie ma księżyca. Pozostałe 6 zaczynają się w pełni, jednak Rosz ha-Szana zaczyna się, gdy księżyc jest ukryty. Psalm 81 a w szczególności werset 4 jest czytany w tym czasie „Zadmijcie w trąby (szofar) na nowiu, w pełnię, w dniu święta naszego”.
Omówimy to szczegółowo później, ale przyjmuje się, że księżyc zawsze symbolizował wierzących. W Judaizmie postrzegano go tak od początku, ponieważ księżyc został stworzony, aby rządzić nocą (Rodzaju 1:16). Księżyc sam nie świeci, ale jedynie odbija światło słońca …

Powodem, dla którego Rosz ha-Szana zaczyna się, gdy księżyc jest ukryty, jest to, że dźwięk Trąby na Przebudzenie sprawia, że wierzący ukrywają się razem w Mesjaszu, razem z Nim. W tym czasie są osądzani i otrzymują nagrodę, Mesjasz zostaje koronowany i w niebie odbywa się uroczysta uczta, podczas gdy Ziemia przechodzi przez czas zwany „kłopotami Jakuba” (wielki ucisk – przyp. tł).
W Talmudzie wydarzenia Teruah, Dzień Trąb określa się terminem Jom HaKeseh, co znaczy Dzień Ukrycia. Paweł potwierdza to w Kolosan 2: 16-17, kiedy mówi, że nów jest „cieniem rzeczy przyszłych”. Więcej o tym w przyszłym tygodniu. Continue reading

Duch Święty_6

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Jeśli już zacząłeś praktykować regularne przełączanie swojej uwagi z naturalnych zmysłów na człowieka duchowego, zacząłeś rozpoznawać tę Obecność w swoim duchu. To obecność Pana – ciepła, spokojna, łagodna, pokorna, pocieszająca i zawsze obecna.

Nie mieli „Słowa”

Zwróćcie uwagę na to, że wierzący w pierwszym wieku żyli w czasie, zanim listy składające się na nasz drukowany Nowy Testament zostały napisane. Do tego czasu wierzący MUSIELI znać obecność Ducha Świętego w nich, aby mógł ich prowadzić i utrzymywać w prawdzie i równowadze. Tak śmiało recytujemy dzisiaj wersety z Ewangelii, Dziejów, Rzymian czy Listu do Efezjan, ale wtedy, w tym czasie, te pisma jeszcze nie powstały lub były w trakcie pisania! Oni MUSIELI znać Ducha Świętego, który w nich był. On był głosem Prawdy pośród pogańskich kultur i wątpliwych nauczań o Bogu Ojcu i o naszym Panu.

Wierzący musieli znać społeczność Ducha Świętego, aby kiedy ktoś nauczał czegoś, co nie było poprawne, gdy ich uszy usłyszały błędne przesłanie, mogli rozpoznać w sobie zasmucenie Ducha Świętego. Nie było rozdziału i wersetu, do którego można było się zwrócić aby rozstrzygnąć spór – każdy wierzący musiał po prostu znać w sobie Ducha Prawdy.

Do tego odnosił się Paweł wyrażając swoje zaniepokojenie o Koryntian w swoim drugim liście: „obawiam się jednak, ażeby… myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się Chrystusowi. Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością!”

Tych, którzy znają Ducha Prawdy, wróg podchodzi w subtelny sposób, starając się ich odciągnąć poprzez komplikowanie ich wiary: inny Jezus, inny duch, inna ewangelia.

Z tego właśnie powodu mamy chrześcijan, którzy kłócą się o doktrynę, którą wierzą że Słowo naucza, co do której wiesz, że jest pozbawiona równowagi , ale oni tego nie dostrzegają – ponieważ nie słuchają Ducha Prawdy, lub zignorowali Go, lub może nawet w ogóle Go nie znają.

Gdyby Go znali, Jego obecność w nich, poddali by mu swoje myśli co uchroniłoby ich przez pójściem w jakąś dziwną doktrynę. Rezygnując z prostoty Chrystusa, wybrali umysłową ewangelię, która oznacza podążanie ścieżką coraz bardziej skomplikowanej wiary. Oni będą się spierać z tobą, próbując przekonać cię do swego punktu widzenia, argumentując w sposób umysłowy, bez zastanowienia się „jak to brzmi w moim duchu? Czy w moim duchu czuję, ze to jest OK?” Continue reading

Duch Święty_4 Jak Go poznać i dlaczego nie modlimy się do niego

John Fenn

W NT wyraz „społeczność” to grecki: „koinonia”. Oznacza: „wspólny”, „cieszyć się wspólnotą”, „współudział”, „komunia z”, „udział w czymś”. W tłumaczeniach NT jest oddawany jako: „społeczność” i „komunia”. W zdaniu oznacza dzielić się tym, co ktoś posiada.

W 13 rozdziale 2 Listu do Koryntian Paweł pisze (w. 13): „Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi”.

W Liście do Filipian 2:1-2: „Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha, jakieś współczucie i zmiłowanie, dopełnijcie radości mojej i bądźcie jednej myśli, mając tę samą miłość, zgodni, ożywieni jednomyślnością”.

Mieć „społeczność Ducha Świętego” to przede wszystkim rozpoznanie/uznanie Jego obecności w twoim duchu

Ja robię to tak: Pierwszą rzeczą rano, gdy się budzę, jest przeniesieni uwagi w dół, do mojego wnętrza, w obszar klatki piersiowej, środka, choć nie do końca jest to obszar fizyczny, lecz tam, gdzie odczuwam w swym duchu obecność Ojca, co jest mniej więcej tam.

Stąd mówię: „Dzień dobry Ojcze, czy jest ktoś, o kogo chciałbyś, abym się pomodlił dziś rano?” (Najpierw, przed moją, Jego „lista”). Do umysłu zaczynają mi napływać imiona bądź twarze i modlę się za nich w Duchu cicho, tak długo, jak te imiona czy twarze stoją mi kolejno przed oczyma. To tam właśnie odczuwam w ciągu dnia zasmucenie, gdy powiem czy zrobię coś złego, i to tam właśnie odczuwam napływ radości, i zastanawiam się, co takiego mój duch wie, o czym jeszcze umysł nie.

Wielokrotnie w ciągu dnia przenoszę swoją uwagę w jedną i druga stronę, nawet tylko po to, aby poczuć Jego obecność. Lubię wywyższać Go, gdy tam, głęboko w moim wnętrzu docieram do sedna tego, dlaczego kocham Ojca i Pana. W swoim wnętrzu wyczuwam najpierw Jego obecność i wtedy zaczynam mu śpiewać i wywyższać Go. Z wnętrza, z tej obecności wypływa ze mnie uwielbienie ku Ojcu

Czasami będę przełączał uwagę na mego ducha, aby porównać, co czuję w swoim duchu, gdy ktoś inny mówi do mnie – On jest Duchem Prawdy – więc słucham tego, co ktoś mówi, czy jest to e-mail, sms – aby porównać z wrażeniami w swym duchu, ponieważ On czasami „sprawdza fakty”. Czasami czytam e-mail, bądź słucham kogoś i wiem, że jest w tym prawda, bądź też mówią z powodu zranień, czy też starając się chronić coś głęboko ukrytego – a czasami nie odczuwam niczego, bo to nie moja sprawa.

Można również oglądać reklamę filmu czy telewizyjny show i sprawdzać wewnątrz czy nie stoi za tym, jakiś zły duch. On jest Duchem Prawdy, więc naucz się stale porównywać to, co On „wydaje” w twoim duchu w stosunku do tego, co mówią inni. Lekarz przekazał ci złe informacje? Sprawdź w swym duchu – czy Duch Święty potwierdza to, jakimś „ciężkim” wrażeniem czy też jest tam pokój?

Będę sprawdzał wewnątrz siebie, w moim duchu, aby zobaczyć czy Duch Prawdy, ma cokolwiek do powiedzenia czy też daje świadectwo temu, co powiedziano.

Oto, co jest najważniejsze w społeczności z Ojcem, Synem i Duchem Świętym:

Continue reading

Duch Święty. Jak Go poznać i dlaczego nie modlimy się do Niego_3

 

John Fenn

Ustaliliśmy ostatnio, dlaczego prosimy w modlitwie Ojca, a nie Jezusa czy Ducha Świętego. W naturalny sposób pojawia się pytanie: „W jaki sposób mieć społeczność z Panem czy Duchem Świętym?”

Co NT mówi nam o „społeczności” z Ojcem, Panem i Duchem Świętym.

Wierny jest Bóg, który was powołał do społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego” (1Kor 1: 9).

Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha, jakieś współczucie i zmiłowanie” (Flp 2:1).

„...co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem” (1J 1: 3).

Te wersy bezpośrednio mówią o społeczności z Ojcem, Jezusem i Duchem Świętym – nadal nie ma modlitw do Ducha Świętego. I to wszystko, wbrew powszechnemu nauczaniu o mówieniu do Ducha Świętego, wbrew licznym nabożeństwom, które otwiera się zapraszając obecność Ducha Świętego tam (On już tam jest, ponieważ Chrystus jest w każdym wierzącym i On jest tam, gdzie dwaj lub trzej są zebrani – więc taka modlitwa jest błędem).

Ludzie wierzą w wiele rzeczy na temat boskości Ducha Świętego, które nie są prawdziwe, a ponieważ jest On Duchem Prawdy nie może potwierdzać błędnych przekonań.

Ponieważ On jest prawdą to nie może iść z nimi w błędzie. Prowadzi to w ciele Chrystusa do nadmiaru frustracji, bo ludzie nie czują czy nie słyszą Ducha, a to wszystko dlatego, że uwierzyli w niewłaściwe informacje o Nim, czyli szukają w niewłaściwych miejscach.

Jeśli ktoś chce się modlić do Ducha Świętego, to Ojciec nie zatrzyma go. Jeśli jednak chce najlepiej wykorzystać czas i społeczność z Ojcem i Synem, jeśli chce być precyzyjny w modlitwach, to musi przyjąć to, co rzeczywiście Pismo mówi, a nie ulubiony kaznodzieja, autor czy pastor. Słowa Jezusa i Pawła muszą mieć większe znaczenie, niż współczesnego kaznodziei czy nauczyciela.

Continue reading