Category Archives: Fenn John

Co naprawdę opowiadają znaki zodiaku – część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Gwiazdozbiory nocnego nieba, w rocznym cyklu, opisują dzieło Chrystusa. W starożytności nawet analfabeci mogli spojrzeć w nocne niebo i zobaczyć ewangelię … Zobaczmy zatem i my co oni widzieli:

Panna
W starożytności Panna była pierwszym znakiem zodiaku (z dwunastu) a Lew ostatnim. W tamtych czasach rok zodiakalny rozpoczął się w tym samym czasie, co żydowski nowy rok – Rosz ha-Szana. Tak więc na początku żydowskiego Nowego Roku widzimy Pannę – dziewicę (stąd nazwa znaku), stojącą z latoroślą w prawej ręce i garścią dojrzałych kłosów ziarna (jak pszenica) w lewej. Latorośl trzyma prosto pionowo, podczas gdy kłosy zboża są skierowane w dół w kierunku ziemi, co wskazuje na śmierć oraz na sadzenie. Ponieważ Panna pojawia się w czasie Rosz ha-Szana / Jom Kipur / Święcie Namiotów, niektórzy przyjmują, że Jezus urodził się we wrześniu.
Na całym świecie znak ten oznacza dziewicę. W języku hebrajskim jest Betulą – młodą kobietą (dziewicą). W języku arabskim jest to Adarah – dziewica, po grecku to Parthenos- czysta dziewica.
Główną gwiazdą w miejscu kłosów ziarna skierowanych w dół jest Spica, która jest jedną z dwudziestu najjaśniejszych gwiazd nieba. Ziarno jest skierowane do dołu, co mówi, że musi być zasadzone i obumrzeć, aby następnie wyrosło i zaczęło obradzać. W drugiej ręce jest trzymana pionowo Latorośl. To pokazuje, że Latorośl jak i Ziarno są jedno i obie pochodzą od Panny. Nazwy gwiazd to Al Zimach, Al Azal i Subilon, co oznacza „strzał”, „latorośl” oraz „kłos zboża (pszenicy)”.
Pierwszą dekaną Panny jest Coma – Upragniony, syn dziewicy. Patrzy na swojego syna spoczywającego na jej kolanach, obraz który to skomentował Albumazer – muzułmański astronom / astrolog, który zmarł w 886 roku: „… Ihesu, ze znaczeniem Ieza, co po grecku określa Chrystusa.” Tak więc pierwszy znak zodiaku pokazuje dziewicę Pannę, która ma syna, który jest Chrystusem.
Drugą dekaną Panny jest Centaur. W lewym ramieniu trzyma on tarczę, podczas gdy w prawym ma włócznię wymierzoną bezpośrednio w Wilka – ofiarę, który jest jedną z dekan kolejnego znaku zodiaku w tej historii – Wagi.
Centaur o dwoistej naturze pokazuje, że syn Dziewicy ma także dwoistą naturę. Jest Latoroślą boskiego pochodzenia i jest też Ziarnem pochodzenia ziemskiego. Jest zarówno Jezusem -człowiekiem, jak i Boskim Chrystusem. W języku hebrajskim i arabskim Centaur jest nazywany „wzgardzonym”. Najjaśniejszą gwiazdą tego gwiazdozbioru jest Cheiron. Jej nazwa, od hebrajskiego rdzenia oznacza „przebity”, a także Pholas, co oznacza „modlitwę lub medytację”, podkreślając ofiarę i oddanie się Bogu.
Trzecią i ostatnią dekaną Panny jest Wolarz (Bootes) – Ten, który nadchodzi. Jest to też pasterz, który trzyma w prawej ręce gotową włócznię (która w nic nie jest wymierzona), a w lewej nad głową trzyma sierp, jakby gotowy aby zapuścić do w zboże w czasie żniwa. W języku greckim znany jest jako Arktur, co oznacza „strażnik” lub „obserwator” (stada). Czuwa on nad Wielką i Małą Niedźwiedzicą, które to gwiazdozbiory w starożytności nie były określany niedźwiedziami (czy też wozami) lecz owczarniami lub zagrodami – powiemy o tym później. Słowo „Bo” w języku hebrajskim oznacza „nadchodzić” lub „ten, który nadchodzi”.
Gwiazda na jego prawym ramieniu, w którym trzyma włócznię, to Al Katurops, co oznacza „kij” lub „laska”. W niektórych starożytnych kulturach mówiono, że to kij a nie włócznia , ponieważ postać opisana w mitologii to pasterz.

Podsumowanie znaku Panny
Panna dziewica, trzyma w prawym ramieniu latorośl oraz Spicę – ziarno skierowane w dół wskazując na śmierć i zasadzenie (włożenie w ziemię). Uzupełnieniem jej jest Coma – jej syn zwany Isa lub Chrystus. Ma podwójną naturę i jest wzgardzony. Jest jednak uzbrojony w tarczę i ma włócznię gotową do pchnięcia wymierzoną w ofiarę po jego prawej stronie. Syn jest również pasterzem, gotowym aby zerżnąć ziemię, który w drugiej ręce trzyma laskę (kij) a jego imię oznacza „Ten, który nadchodzi”.

Continue reading

Co naprawdę opowiadają znaki zodiaku – część 1

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Kiedy byłem chłopcem, razem z moim tatą wychodziliśmy czasem na dwór w nocy, gdzie on opowiadał mi różnych konstelacjach nieba, o ich nazwach, kształtach i w jaki sposób widać je w różnych porach roku, gdy Ziemia przemieszcza się przez otchłań kosmosu. Wielki i Mały Wóz, Kasjopeja – łatwa do znalezienie dzięki kształtowi litery W, Orion ze swoim pasem 3 gwiazd i itd.
Bardzo mnie to pochłonęło. Tata kupił mi teleskop, dzięki któremu godzinami patrzyłem na księżyc i planety. Ale potem dorosłem. Tata zostawił naszą rodzinę a teleskop, który zaczął przypominać mi o naszych wspólnych chwilach, stał się przygnębiającym wspomnieniem dobrych czasów. Życie toczyło się dalej więc ja również ruszyłem do przodu.

Kiedy zostałem chrześcijaninem zaciekawiło mnie, jak mędrcy mogli wywnioskować, że w Izraelu narodził się król, tylko poprzez patrzenie w gwiazdy. Zastanawiałem się, dlaczego Pan podczas rozmowy z Hiobem wspomniał o gwiazdozbiorach, jakby obaj wiedzieli, że łączy się to ze zbawieniem.
Zastanawiałem się, dlaczego w Biblii jest wiele wzmianek o gwiazdach, poczynając od Rodz. 15, gdzie Pan polecił Abramowi popatrzeć w gwiazdy i policzyć je mówiąc, że tyle będzie miał potomstwa. Zastanawiałem się, dlaczego proroctwo o Izraelu wspominało, że „wzejdzie gwiazda z Jakuba” (Lb 24:17) i dlaczego w Obj. 12 mowa jest o 1/3 gwiazd, które zbuntowały się przeciwko Bogu i zostały zrzucone na ziemię.
Doszedłem do wniosku, że skoro Bóg wszystko stworzył, to również gwiazdy muszą mieć jakiś swój cel – muszą o czymś MÓWIĆ. Muszą nieść jakieś przesłanie, ponieważ w Rodz. 1:14 napisane jest o nich „były znakami dla oznaczania pór, dni i lat.” Musiała istnieć jakaś prawdziwa astronomia, która nie tylko badała wszechświat naukowo, ale też odczytywała znaki zapisane w gwiazdach.

Continue reading

Rozważania na temat stworzenia – 4

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Zakończymy ten dość luźny cykl mówiąc min. o dinozaurach. Ostatnio skończyliśmy, mówiąc o dwóch potopach i o tym, jak wcześniejsze stworzenia (jeśli takowe były) mogły przetrwać pierwszy potop (przed Adamem), a następnie przetrwać drugi potop w czasach Noego. To wyjaśniałoby, dlaczego rybę latimerię, którą znajdujemy w skamieniałościach, możemy znaleźć dziś żyjącą w naszych oceanach. Tłumaczyłoby to także, jak prehistoryczne gatunki ryb, takie jak niszczuka, śluzica, jesiotr, rozgwiazda czy rekiny żyją współcześnie obok wyższych form ryb, które mają łuski.

Żyją też obecnie także owady, których prehistoryczne formy znaleziono w skamielinach, takie jak karaluchy, ważki, rybiki srebrne i koniki polne. Naukowcy twierdzą, że prehistoryczne formy były na ogół większe ze względu na wyższą zawartość tlenu na Ziemi w tamtym czasie i jest to bardzo interesujące z wielu powodów.

Świat starożytny
Pamiętamy, że w czasie stworzenia Adama i Ewy, ziemia była zakryta chmurami, ale docierało do niej światło słoneczne. W Rodz. 2: 5-6 czytamy, że w tamtych czasach nie padał jeszcze deszcz, lecz unosiła się mgła, która nawadniała wszystko. W atmosferze była wystarczająca ilość wody, żeby deszcz mógł później padać przez 40 dni bez przerwy. Adam i Ewa byli nadzy, ale nie odczuwali dyskomfortu co oznacza, że temperatura na całym świecie musiała być około 76-80 F (25-27 ° C).

Życie lądowe na początku stworzenia było doskonałe i zostało umieszczone w doskonałym środowisku, o wiele lepszym niż dzisiejsza Ziemia, ponieważ wszystkie warzywa i owoce mogły obfitować bez żadnej formy uprawy przez człowieka. Ziemia nie była jeszcze dotknięta grzechem. Było to idealne środowisko, z komfortową temperaturą na całym świecie, z doskonałym zaopatrzeniem w żywność, a w Rodz. 1: 29-30 czytamy, że człowiek i wszystkie zwierzęta były roślinożerni i żyli bez lęku wobec siebie nawzajem.

Continue reading

Przemyślenia na temat stworzenia – 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy jesteśmy sami? Ile lat ma wszechświat?
Wiele lat temu naprawdę chciałem dowiedzieć się, ile lat ma wszechświat i czy jesteśmy w nim sami? Czy ma 14 miliardów lat czy też tylko kilka tysięcy? Przeczytałem wiele książek chrześcijan, którzy debatowali w kwestii wieku ziemi i wszechświata i dalej nie znalazłem ostatecznej odpowiedzi. Dlatego postanowiłem, że poświęcę jakiś czas na to, aby posiedzieć na zewnątrz, patrząc w gwiazdy i prosząc w modlitwie Ojca o odpowiedź.

Zajęło mi to prawie 2 tygodnie. Co noc o 21:00 wychodziłem na godzinę na zewnątrz i leżąc na leżaku modliłem się, rozmyślałem i rozmawiałem z Ojcem wpatrując się w gwiazdy. Moje myśli krążyły wokół tematu, po czym zaczynałem uwielbiać lub modlić się i znowu wracałem myślami do mych pytań.

Siedziałem tak patrząc w gwiazdy, patrząc na przelatujące szybko satelity lub światła samolotów zastanawiając się, dokąd lecą, po czym znowu pytałem Ojca: „Czy jesteśmy sami? Wiesz, że nigdzie się nie wybieram i że będę tu siedział jak będę mógł, aż pogoda się zmieni i temperatura spadnie poniżej zera”. (Jestem z Nim szczery, ponieważ On i tak zna moje serce, więc jaki jest sens rzucać ‘groźby’ bez pokrycia? 😊 )

Continue reading

Przemyślenia na temat stworzena – 2

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.


Ostatnio obiecałem, że odniosę się do  makroewolucji i mikroewolucji. Zacznijmy może od tego:

Musi zapewnić zdolność do posłuszeństwa
To, że pochodzimy od jednej mamy i taty oznacza, że Adam i Ewa mieli w sobie cały materiał genetyczny wszystkich ras, wszystkie kolory i tekstury włosów, rysy twarzy i kolory skóry, które widzimy dzisiaj pośród nas. W naszej mamie i tacie byli ludzie biali, Wschodni, Afrykanie i wszystko co jest pomiędzy nimi. W rzeczywistości „Adam” oznacza „czerwony” lub „czerwony, różowy, rumiany”.

Kiedy Bóg nakazał stworzeniom, aby szli, rozmnażali się i napełniali ziemię, musiał zapewnić taką zdolność każdej roślinie, zwierzęciu i człowiekowi. To oznacza mikroewolucję. Nie, jak jeden gatunek staje się innym gatunkiem, co jest makroewolucją, lecz jak jeden gatunek zmienia się, przystosowując się genetycznie do środowiska.

Zięby Darwina
Darwin zachwycał się różnymi typami dziobów występujących wśród zięb, zamieszkujących różne wyspy. Jeden gatunek miał krótkie, grube dzioby służące do otwierania twardych nasion a na innej wyspie był np. gatunek z wydłużonymi dziobami do łapania owadów w locie. Błędnie postrzegany jako makroewolucja, jest to wspaniały przykład mikroewolucji, ponieważ każda żywa istota ma w sobie genetyczną zdolność aby być posłuszną Pierwszej Dyrektywie swojego Stwórcy i przystosowuje się genetycznie.

Ponadto, ponieważ zarówno ciała zwierząt, jak i ciała ludzkie są zbudowane z ziemi, wyjaśnia to, dlaczego goryl ma 98% zgodności z naszym DNA, kot jest zgodny w około 85%, krowa 80% a nawet kura jest zgodna z nami w 60%. Wszystkie nasze ciała pochodzą z ziemi, więc logiczne jest, że pod względem DNA mamy wspólne podobieństwa. No tak ,ale przecież są różnice! W ramach swojej genetyki wszystkie organizmy mają w sobie zdolność aby „iść, rozmnażać się i napełniać ziemię” –  jest tak, ponieważ gdy Bóg coś nakazuje, zapewnia wszystkie środki do realizacji tego nakazu.

Ślady królika
Licznik naszej populacji szacuje, że obecnie na Ziemi żyje 7,8 miliarda ludzi. Widziałem szacunki, że od początku ludzkości żyło i umarło około 113 miliardów ludzi. Możesz zapytać, jak niebo, którego powierzchnia opisana jest jako około 1500 mil kwadratowych (2414 km) może pomieścić wszystkie miliardy ludzi, którzy tam dotarli?

Odpowiedzi na to udziela Jezus, który powiedział, że królestwo niebieskie jest jak nasiono. Nasiono jest większe wewnątrz niż na zewnątrz. Można to zrozumieć tylko poprzez prawa fizyki kwantowej, ale ponieważ Pan użył fizyki kwantowej do stworzenia wszystkiego, przykłady tego możemy znaleźć w całej naturze: Ile jabłoni znajduje się w jednym nasionku jabłoni? Potencjalnie – nieskończenie wiele. Ile jabłek może wyjść z jednego nasionka? To nasiono lub jabłko jest większe wewnątrz niż na zewnątrz. Autor Listu do Hebrajczyków 11: 4-10 nawiązuje do tego, mówiąc, że Lewi był w lędźwiach Abrahama, kiedy Abraham oddał dziesięcinę Melchizedekowi, chociaż Lewi narodził się fizycznie dopiero około 250 lat później.

Continue reading

Parę przemyśleń na temat stworzenia – część 1

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Latem 1992 roku znalazłem się w samolocie, w połowie bardzo długiego lotu do Rosji, celem pomocy w zakładaniu tam kościołów. W pewnym momencie z nudów wyciągnąłem z kieszeni fotela przede mną stare czasopismo. Zostałem oszołomiony czytając, że na podstawie badań nad DNA rozpoczętych w 1987 roku naukowcy udowodnili, że wszyscy pochodzimy od jednego mężczyzny i kobiety. I pomyśleć, że księga Rodzaju przez cały czas tak twierdziła. Jak to miło, gdy nauka potwierdza Biblię 😊

Widziałem wykresy, na podstawie danych dotyczących populacji, na których naukowcy cofali się do początków ludzkości. Patrząc wstecz, wychodząc od miliardów ludzi żyjących dzisiaj na ziemi, biorąc pod uwagę wskaźniki urodzeń, katastrofy naturalne oraz spowodowane przez człowieka, plagi i tym podobne naukowcy obliczyli, że w czasach Jezusa żyło około 170 milionów ludzi. Cofając się do czasów Abrahama około 2000 roku p.n.e. szacunki mówiły o około 5 milionach ludzi.

Wykres można znaleźć TUTAJ.

Czy świat spoczywa na skorupie żółwia?
Długo szukałem odpowiedzi, aby wyjaśnić pozorne sprzeczności między Księgą Rodzaju a nauką. Wierzę, że nauka po prostu odkrywa, w jaki sposób Bóg działa, używając do wytłumaczenia tego praw natury. Jednak wypełnienie wszystkich luk między Biblią a nauką jest nieco bardziej skomplikowane.

Istnieje podstawowa zasada uczenia się: człowiek może opisać i myśleć tylko o tym, co zna. Dlatego historie na temat stworzenia, które opisują je, używając rzeczy znanych człowiekowi, mają swoje pochodzenie w ludzkiej wyobraźni i nie pochodzą od Boga. Jeśli jednak opisy dotyczące faktów świata naturalnego nie mogą być wytłumaczone stanem wiedzy starożytnego człowieka, to możemy jedynie wyciągnąć wniosek, że informacje te nie są pochodzenia ludzkiego.

Na przykład babilońska historia dotycząca stworzenia mówi, że woda słodka i słona zmieszały się, co stworzyło bogów i boginie. Jedna z nich została zamordowana, i jej jedna połowa stała się lądem, a druga – wodami. Inna historia (hinduska) opisuje, że ziemia umieszczona jest na skorupie żółwia. Znowu Norse miał krowę, która liżąc sól urodziła Buri i tak dalej. Niektóre historie stworzenia u rdzennych Amerykanów mówią o kruku, który stworzył człowieka ze strąka grochu, a Celtowie wierzyli, że biała klacz urodziła pierwszego boga … Ciekawe jest to, że w wielu tych historiach jest Ojciec, który ma syna -jak Buri powyżej, który w niewyjaśniony sposób miał syna, który pojawił się po trzech dniach.

Continue reading

Cechy ludzkiego ducha 3

John Fenn
Tłum. Tomasz S.

Dzisiaj zakończymy nasz temat porównujący uczynki ciała z owocami ducha. Czy zauważyłeś, że w Nowym Testamencie bardzo rzadko obwinia się za coś demony? Autorzy NT skupiają się na Chrystusie w nas, na tym, że pokonaliśmy już diabła w Chrystusie oraz jak możemy żyć wg naszego ducha, który został odtworzony przez Ducha Bożego.

Owoc ducha
W Gal. 5: 16-25 Paweł przeciwstawia sobie różnice między ludzkim ciałem a ludzkim duchem. Wśród uczynków ciała wersety 19-21 wymieniają: „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo (pożądanie seksualne), nieczystość (różne akty seksualne), rozpusta (seks z kimś innym niż współmałżonek), bałwochwalstwo, czary ( manipulacja innymi lub przedstawianie siebie w lepszym świetle na tle innych, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne…

Paweł mówi, że są to uczynki ludzkiego ciała i nie zrzuca za to winy na żadne demony. Szatan może kusić człowieka, ale wymienione czyny są rzeczą cielesną. Efez. 2: 3 mówi, że byliśmy z natury grzesznikami, ale teraz nasza natura została zmieniona. Mówiąc wprost: grzesznicy grzeszą, ponieważ jest to ich naturą – chrześcijanie grzeszą z własnego wyboru.

Bądź uczciwy i bierz odpowiedzialność za swe czyny.
Np. w I Kor. 6: 9-11 Paweł wymienia różne grzechy (w. 9-11) i następnie stwierdza: „A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego”.

w Efez.4: 17-24 Paweł podaje podobną listę grzechów i mówi: „Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa, jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie. Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze, i odnówcie się w duchu umysłu waszego, a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości…

Ciało lubi grzeszyć i potrzebujesz się tym zająć. Zwróć uwagę, dlaczego jakiś konkretny grzech tak bardzo cię kusi. Cielesne pragnienia walczą w tobie z pragnieniem chodzenia z Bogiem. Kiedy uświadomisz sobie, że kochasz Pana i nie chcesz zasmucać Go grzechem, grzech straci wiele ze swej atrakcyjności. Nauczysz się żyć według swojego ducha, chroniąc słodką społeczność i odczuwalną obecności Ducha Świętego w twoim duchu.

Owoc ducha
W przeciwieństwie do „uczynków ciała” z Gal. 5: 19-21, Paweł mówi też o „owocu ducha”. Omawia jak żyć według własnego ducha, więc cały kontekst tego jest w rzeczywistości porównaniem ludzkiego ciała i ludzkiego ducha.

Niektóre tłumaczenia jak i wielu chrześcijan błędnie (moim zdaniem) uważa, że Paweł wymienia „uczynki ciała” oraz „owoce Ducha Świętego ', ale nie ma to sensu gramatycznego ani nie jest to zgodne z jego uwagami w tym tekście. Nie jest to też spójne z innymi wersetami na ten temat, wymienionymi powyżej 1 Kor. 6 i Efez. 4. Paweł porównuje ludzkie ciało z cechami odrodzonego ducha ludzkiego.

Owocem zaś ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy. Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc”.

Owoc służy do rozmnażania
Porównanie przez Pawła uczynków ciała z owocem ducha nakłada na nas bezpośrednio odpowiedzialność za to to, abyśmy wg ducha żyli. Owoc to środek reprodukcyjny drzewa owocowego. Owoc służy do spożycia, lecz ma w sobie także nasiona, dzięki którym kolejne pokolenie może wyrosnąć. Kiedy żyjemy w miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności – jest to jak pyszny, dojrzały owoc na drzewie, który można dostrzec, zjeść i posilić się. Ludzie mogą rozmnożyć owoc w swoim życiu, jeśli wezmą „ziarno” owocu ducha. Inni mogą „zbierać” owoce naszego ducha mogące pomóc im w ich własnej sytuacji – kiedy dajemy im miłość, łagodność i dobroć, oni potrzebując tego spożywają to, co im oferujemy.

Nasz duch jest jedno ze Źródłem owocu – Duchem Świętym, od którego pochodzą wszystkie dobre rzeczy. Jeśli więc ktoś „zerwie” dla siebie owoc radości z nas, który daliśmy im z naszego ducha, to Źródło Radości wytworzy jeszcze więcej radości – to niewyczerpalne źródło!

Kiedy zamiast poddać się cielesnym sporom i walkom pozwalamy dominować owocowi naszego ducha: miłości, radości i łagodności, to ludzie uwikłani w walkę i spory, spożywając owoc naszego ducha, naszego życia, stają się lepsi. Kiedy żyjemy wg naszego ducha, ludzie widzą pośród nich Chrystusa.

Jk 1: 2 mówi: „Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie, wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość (cierpliwość)…” Radość i cierpliwość są owocem twojego ducha.

Zauważ, że powiedział „cieszcie się” (radość) a nie „bądźcie szczęśliwi”. Radość jest wymieniona w Ga 5:22 jako owoc ducha. Kiedy napotykasz trudności w życiu, skup się na swoim duchu i zaczerpnij z niego radość. Raduj się w Panu podczas próby, co jest kolejnym owocem twojego ducha. Uda ci się – bądź wytrwały.

Paweł powiedział, że jeśli żyjesz wg ducha, nie będziesz pobłażał pożądliwościom ciała. To takie proste i zarazem trudne.

W Mt 10: 12-13 Jezus powiedział, że kiedy wchodzimy do jakiegoś domu, niech nasz pokój spocznie na nim. Korzystaliśmy z tego z Barb, gdy przyjeżdżaliśmy do domu jej rodziców, gdzie było wiele konfliktów. Zanim wyruszyliśmy w podróż, przejmowaliśmy władzę nad duchami poróżnienia, nad wszelkimi demonami w tym domu, modliliśmy się za jej rodziców i mówiliśmy do Ojca: „Ojcze, niech nasz pokój, który mamy od Ciebie, zdominuje ten dom i nasz wspólny czas. Wszystkie konflikty nie mogą się manifestować, ponieważ nasz pokój, Twój pokój, spocznie na tym domu”. Za każdym razem to działało.

Owoc ducha ma swoje źródło w Duch Świętym. Nie ma żadnego prawa przeciw miłości, radości, pokoju… Życie wg twego ducha oznacza, że ty i Pan możecie zapanować nad każdą sytuacją, bez względu na to, czy ludzie zdają sobie z tego sprawę, czy też nie. Niektórzy będą tacy jak Laban z Józefem (I Mojż 30:27) – będą widzieć, że są błogosławieni przebywając z tobą, lecz nie będą wiedzieli dlaczego tak jest. Laban powiedział: „poznałem z wróżby, że Pan błogosławił mi przez wzgląd na ciebie”. Niech to stanie się prawdą dla wszystkich ludzi, którzy stają na drodze naszego życia.

Żyjmy wg naszego ducha…

< Część 2|

John Fenn