Codzienne rozważania_31.05.2017

Hbr 12:25-29
BACZCIE, ABYŚCIE NIE ODTRĄCILI TEGO, KTÓRY MÓWI; JEŚLI BOWIEM TAMCI ODTRĄCIWSZY TEGO, KTÓRY NA ZIEMI PRZEMAWIAŁ, NIE USZLI KARY, TO TYM BARDZIEJ MY, JEŻELI SIĘ ODWRÓCIMY OD TEGO, KTÓRY PRZEMAWIA Z NIEBA. TEN, KTÓREGO GŁOS WTENCZAS WSTRZĄSNĄŁ ZIEMIĄ, ZAPOWIEDZIAŁ TERAZ, MÓWIĄC: JESZCZE RAZ WSTRZĄSNĘ NIE TYLKO ZIEMIĄ, ALE I NIEBEM. SŁOWA: „JESZCZE RAZ” WSKAZUJĄ, ŻE RZECZY PODLEGAJĄCE WSTRZĄSOWI ULEGNĄ PRZEMIANIE, PONIEWAŻ SĄ STWORZONE, ABY OSTAŁY SIĘ TE, KTÓRYMI WSTRZĄSNĄĆ NIE MOŻNA. PRZETO OKAŻMY SIĘ WDZIĘCZNYMI, MY, KTÓRZY OTRZYMUJEMY KRÓLESTWO NIEWZRUSZONE, I ODDAWAJMY CZEŚĆ BOGU TAK, JAK MU TO MIŁE: Z NABOŻNYM SZACUNKIEM I BOJAŹNIĄ. ALBOWIEM BÓG NASZ JEST OGNIEM TRAWIĄCYM.

W powyższych wersetach mamy napomnienie i zachęcenie. „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” – oto zasada, kryjąca się za ostrzeżeniem przeciwko odejściu od wiary oraz wezwaniem do wdzięcznej służby. W zachęcie tej pobrzmiewa nuta ostateczności, ponieważ autor nawiązuje do dwóch analogicznych faktów: że Hebrajczycy słyszeli głos z nieba, a nie z ziemi oraz że otrzymali niewzruszone królestwo. Napomnienie dotyczy możliwości odejścia od Bożego Słowa, tego samego grzechu, o którym była mowa w związku z górą Synaj, gdy Boże Słowo wstrząsnęło ziemią. Nawiązuje tu do głosu z nieba cytując Księgę Aggeusza, która zapowiada przyszłe wydarzenia wstrząsające niebem i ziemią. Autor wnioskuje ze słów „jeszcze raz”, że nastąpi „wstrząs” podobny do tego, który wydarzył się w związku z inauguracja Starego Przymierza na Synaju. Usunie on wszystko, czym można wstrząsnąć, tzn. „rzeczy stworzone”, czyli ziemski przybytek ze wszystkimi ustawami dotyczącymi kultu składania ofiar. One nie miały pozostać na stałe, lecz tylko do „czasu zaprowadzenia nowego porządku”, gdy nastaną „dobre, lepsze rzeczy”. Niektóre rzeczy wstrząsowi nie podlegają. Są to „rzeczy niebieskie”, które służyły za szablon dla przybytku (świątyni) i ofiar. Gdy dodamy do nich jeszcze „arcykapłana”, mamy coś niezniszczalnego i trwałego. Nowe przymierze jest wieczne. Przetrwa ono próbę czasu i ponownego przyjścia Zbawiciela. Niesłuchanie słowa pochodzącego z nieba oznacza bycie głuchym na Boży głos. Po udzieleniu napomnienia autor stosuje zachętę. Mając takie Królestwo i Króla „okażmy się wdzięcznymi” – mówi – określając, jaka powinna być właściwa relacja na przyznanie takich przywilejów. Pisma Starego Testamentu nie uległy wstrząsowi i nie przeminęły. Nie uległ też wstrząsowi Bóg: On wciąż pozostaje ogniem trawiącym dla wszystkich, którzy są mu niewierni i od Niego odchodzą. Nowe Przymierze wymaga życia oddanego Bogu w szacunku, wdzięczności i posłuszeństwie Jego Słowu. Dotyczy to wszystkich sfer wspomnianych w następnym rozdziale: domu i rodziny, świata i interesów, Kościoła, jego nabożeństw i przywództwa.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.